Je z piersi i chory..? :-(((

07.08.03, 21:02
Czuję się strasznie zawiedziona, bo mój synek, którego wbrew trudnościom
wytrwale karmiłam TYLKO PIERSIĄ właśnie się rozchorował. Nie ma jeszcze
ukończonych 3 miesięcy. buuuu.... To po co wciskano mi, że takie dzieci mają
dużą odporność i nie chorują? Ciągle słyszę: "A mój był karmiony piersią i do
2 lat na nic nie zachorował" Czy to on ma słabą odporność czy ja słabe mleko?
Coś musi być nie tak skoro złapał byle infekcję (czerwone, bolące gardło,
śluz w kupce i paskudny humor). Jest mi straaaasznie smutno. Czy wasze dzieci
chorowały jedząc tylko mleko mamusi? I co teraz? Mam nie kąpać i nie
spacerować z nim.Wyjazd już odłożyliśmy. Dominiś bierze antybiotyki. Boję się
tego. Pocieszcie... smutna, bardzo smutna Ania.
    • dusia7 Re: Je z piersi i chory..? :-((( 07.08.03, 23:16
      Hej,

      Nie ma co się przejmować, to czy dziecko choruje nie jest tylko wyznacznikiem
      tego czy jest karmione piersią czy mlekiem modyfikowanym. Dziecko może
      zachorować bo np. rodzice je przegrzewają - spada odprnośc dziecka, bo
      zmieniliśmy raptownie temp otoczenia np włączyliśmy w samochodzie klimatyzację
      a póxniej wyszliśmy na upał 30 stopniowy, itd.. Moja Klaudia była karmiona
      trochę piersią i w większości z butelki. Zachorowała jak miała 2 mies. -
      przeziębienie (dla doroslego człwieka) dla małej istotki poważna choroba -
      dostała antyboityk. Akurat mieliśmy wyjechać nad morze na tydzień - i co
      wyjechaliśmy i leczyliśmy małą nad morzem - oczywiście za zgodą naszego
      pediatry. Dziecko normalnie kąpaliśmy co wieczór, uważaliśmy tylko na nagłe
      zmiany temp i żeby jej nie przegrzewać, zadnych czapeczek na głowe jak nie było
      trzeba. Przyjechaliśmy i była zdrowa, jak skończyła 3 mies. (już jest tylko na
      modyfikowanym) zaczęła chodzic na basen (gdzie się m. in. hartuje dzieci) i nie
      choruje. Także to czy dzieci karmione piersią nie powinny chorować to trochę
      demagogia. Nie przejmuj się, napewno Twoje mleczko jest dla dziecka bardzo
      dobre i zwróć uwagę może coś innego wpłynęło na jego chorobę.


      pozdrawiam,

      Justyna z Klaudią
      • edytek1 Re: Je z piersi i chory..? :-((( 07.08.03, 23:55
        No cóz moja Karolina zachorowała po raz pierwszy i ostatni jak miała 8 miesięcy
        i była karmiona głównie piersią. Zaraził ją butelkowy kolega zresztą infekja
        poszła w świat, bo do szpitala z powżną chorobą trafiła 3 miesieczna
        koleżanka sad. Powiem jedno zależy od dziecka i jego wieku a także od infekecji
        nas też czasem powali byle wiaterek, mleko nie jest słabe. Mały napewno szybko
        wyzdrowieje. Może dzięki temu , zę pije mleko infekcja będzie krótsza i
        łagodniejsza.
        DUZO ZDROWIA
    • edytkus Re: Je z piersi i chory..? :-((( 08.08.03, 00:07
      Moja corka pod koniec miesiac skonczy rok, jak dotad nie byla ani razu chora
      pomimo ze karmie ja mieszanka a mleko z piersi dostawala tylko sporadycznie w
      pierwszym miesiacu. Jesli chodzi o odpornosc zbudowana na mleku z piersi to
      czesto jest to zle pojmowane. Przeciwciala ktore dostaje maluch z mlekiem
      naturalnym zmniejszaja (ale nie wykluczaja zupelnie) ryzyko zachorowania np. na
      raka czyli powazne choroby wieku doroslego. Pod tym wzgledem nie ma znaczenia
      jak dlugo maluch byl karmiony piersia bo jakakolwiek ilosc mleka zawiera
      przeciwciala ktore stymuluja wytwarzanie przeciwcial w organizmie dziecka. Jest
      o tym m.in. w artykule przytoczonym w watku butelkowym. Bardzo wiele zalezy od
      materialu genetycznego dziecka, jesli w rodzinie sa choroby dziedziczne zadne
      mleko nie zmniejszy szans zachorowania.
    • ampia1 Re: Je z piersi i chory..? :-((( 08.08.03, 00:29
      Aniu
      Ja to już przerabiałam trzy razy, a mała ma dopiero pół roczku! Za każdym razem
      byłam tak samo zawiedziona. Gdzie ta wrodzona odporność?! Przecież karmię
      piersią, więc mała otrzymuje przeciwciała! Starszego syna też karmiłam i prawie
      wcale nie choruje! No a pokarm to na pewno mam wyjątkowo dobry skoro mała tak
      pięknie przybiera na wadze smile)) Więc skąd te choroby?
      Znam ten stan Aniu!
      Będzie dobrze - zobaczysz!
      W trudnych chwilach pocieszałam się sama, że przecież jeszcze nie jest tak źle,
      że gdybym nie karmiła to byłoby jeszcze gorzej (ten argument bardzo do mnie
      przemawiał).
      Aniu - utrzymałaś karmienie piersią mimo trudności, mały ma już prawie 3
      miesiące (dobrze, że nie jest noworodkiem), pielęgnujesz go jak należy, do
      lekarza chodzicie regularnie (choćby ze wzgl. na szczepienia), macie na pewno
      dobrego pediatrę, który zna się na rzeczy, jesteście w domku i macie antybiotyk
      doustny, a nie np. domięśniowy, itd. Ja tak właśnie tłumaczyłam sobie
      zaistniałe sytuacje. Inaczej to bym chyba osiwiała!
      Swoją drogą ciekawe dlaczego masz nie kąpać synka? Nigdy nie usłyszałam od
      lekarza takiego zalecenia.
      Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
      • mama_kasi Re: Je z piersi i chory..? :-((( 08.08.03, 13:22
        Hej
        Moją Kasię karmiłam piersią rok czasu. Pierwszy raz zachorowała gdy miała pół
        roku. Na szczęście było to zwykłe przeziębienie więc nie brała antybiotyków.
        Niestety potem zaczęła chorować dość często i były to z reguły jakieś infekcje
        bakteryjne, które ciągnęły się tygodniami (wysoka gorączka, przeziębienie,
        biegunka). Leczyłam ją wtedy niestety antybiotykami. Teraz jest lato a moja
        Kasia już chorowała (w czerwcu)i przyjmowała antybiotyki. Niestety dzisiaj
        znowu ma podwyższoną gorączkę. A my w niedzielę wyjeżdżamy nad morze. Ja też
        jestem trochę zawiedziona. Myślałam, że karmiąc moją córkę piersią uchronię ją
        przed chorobami.

        Pozdrawiam Pyza
    • aluc Re: Je z piersi i chory..? :-((( 08.08.03, 15:06
      dziewczyny, nikt wam nie da gwarancji, że dziecko karmione piersią nie będzie w
      ogóle chorowało, ono będzie statystycznie mniej chorowało niż karmiony butlą
      rówieśnik, ale odstępstwa od statystycznej średniej są normą wink

      może ma wrodzoną słabszą odporność, może jego odporność została osłabiona
      upałami, przegrzewaniem, nagłą zmianą temperatury, może styka się ze zbyt dużą
      ilością ludzi albo wręcz przeciwnie - chowane w sterylnych warunkach jest
      bezbronne wobec każdego zabłąkanego wirusa, bo nie ma szansy, żeby się na niego
      uodpornić ...

      Gruby karmiony piersią zachorował pierwszy raz jak miał 5 tygodni, potem do 10
      miesiąca zdarzyło się to ze trzy razy, a jak poszłam do pracy, przechorował w
      zasadzie 3 miesiące z krótkimi przerwami

      a mimo to uważam, że mam wyjątkowo zdrowe dziecko, któremu byle co nie
      zaszkodzi smile wszystkie infekcje łapał w okresie zimowym, przy kaloryferach i
      tak dalej, w domu pełnym grypy i innego świństwa - a i tak chorował najkrócej i
      najlżej z całej rodziny, więc myślę, że te przeciwciała jakoś tam działają
      • k1w0 Re: Je z piersi i chory..? :-((( 08.08.03, 15:56
        Moje dziecko jest tym "butelkowym" (z przyczyn obiektywnych), za 2 miesiące
        kończy 3 lata i ...... NIGDY NIE BYŁO CHORE !!

        A teraz wbiję kij w mrowisko ....

        a kto z tych badaczy da 100% gwarancji, że dzieci, które były karmione piersią
        nie chorowałyby mniej gdyby były karmione mieszanką ......?

        Oj statystyki ... wśród znanych mi dzieci zupełnie się nie sprawdzają.
    • bettyko Re: Je z piersi i chory..? :-((( 08.08.03, 16:03
      Cześć
      Ja wcześniej też pisałam na forum na ten temat,ale tylko jedna
      osoba mi odpowiedziała,a ja podobnie jak ty byłam zawiedziona że karmiąc
      piersią mała choruje ,obecnie też jest chora ma jakąś temperature bez
      innych objawów i mam tylko nadzieję że szybko wyzdrowieje.
      POZDRAWIAM
    • agatamazur Re: Je z piersi i chory..? :-((( 09.08.03, 15:24
      słuchaj moja mała nie była karmiona piersią,ma 3-lata i jeszcze nie dostała
      antybiotyku, owszem kilka razy miała gorączkę ale nie było zmian w drogach
      oddechowych i ja nie zgodziłam się na antybiotyk samo zaczerwienione gardło
      tonie powod do antybiotyku, ja walczyłam z gorączką ,dużo płynow i organizm sam
      sobie dał rade a tak apropo tylko statystycznie mniej takie dzieci chorują ale
      sie też to zdarza, moja koleżanka ma rocznaą małą, ktorą karmiła długo piersią
      i mała dwukrotnie już jej poważnie zachorowała, głowa do góry- dziecko na tzw
      piersi jest bezpiecznie przez pierwsze 6-tygodni , potem odpornośc spada,
      pozdrowienia
    • aniahrabi Re: Je z piersi i chory..? :-((( 09.08.03, 22:27
      No i w taki sposób legło moje przekonanie, że to naturalne karmienie tak
      magicznie chroni dziecko. A uwierzcie, że tak myślałam. No nic, nadal będę
      karmić. A pomyśleć, że jak opowiadała mi mama, ja byłam karmiona mieszanką od
      urodzenia i nie chorowałam. Ot, to życie. Ania
Pełna wersja