ucho - jak to możliwe że przeoczyłam?

19.12.07, 10:07
Czterolatka z tendencją do zapaleń uszu. W czerwcu tego roku, po
drugim w tym roku zapaleniu przebadana od A do Z przez laryngologa.
Nie ma powiększonego trzeciego migdała, nie ma płynu w uszach,
dobrze słyszy, zdrowa jak ryba. Od tamtej pory prawie nie chorowała -
raz katar, raz zapalenie gardła.
Wczoraj wieczorem wielki płacz i ból ucha, bez temperatury.
Pojechaliśmy do nocnej przychodni, i diagnoza: w jednym uchu (tym
bolącym) ostry stan zapalny a w drugim... przewlekły stan zapalny, z
wysiękiem.
Musiało to trwać już jakiś czas... jak to możliwe że nie zauważyłam
że w tym uchu coś się tam od jakiegoś czasu rozwijało? "Przewlekły"
czyli rozumiem że to trwało tygodniami, nie jest np. konsekwencją
niewielkiego katarku z zeszłego tygodnia. Dlaczego ogólnie zdrowe
dziecko bez powiększonego migdała nagle ni stąd ni zowąd ma płyn w
uchu skoro po ostatnim zapaleniu było zdrowe przez pół roku?
Czy ktoś z Was miał taką sytuację?
    • wiga1968 Re: ucho - jak to możliwe że przeoczyłam? 19.12.07, 11:07
      Czasem zapalenie ucha przebiega bezbolesnie, więc łatwo go
      przeoczyć. A, że wcześniej nie było wysięku, a teraz jest? Zdarza
      się. Nie było wysięku, bo ucho było zdrowe, a że stan przewlekły, to
      nie znaczy, że trwał tygodniami. Trwa od jakiegoś czasu, być może
      powodem był właśnie ten z pozoru banalny katar.
      Moja 16 letnia córka od lat choruje na uszy. Zdarzały się nawet
      takie sytuacje, że po kontroli w por. laryngologicznej 2-3 dni
      później pojawiało się zapalenie ucha. W lecie zwykle uszy wracają do
      normy, a wiosną, jesienią zaczyna się okres "zapaleniowy".
      Moja siostra często chorowała w dzieciństwie na uszy, ale wyrosła z
      tego i teraz nie ma żadnych problemów z uszami. U niej przyczyną
      tych "usznych" kłopotów była raczej alergia, którą ma nadal. Moja
      córka natomiast po tych wszystkich zapaleniach ma spory niedosłuch i
      od 2 mies. nosi aparaty słuchowe. U niej natomiast przyczyną była
      częściowo chyba alergia, a częściowo wada genetyczna.
    • brzo5 Re: ucho - jak to możliwe że przeoczyłam? 19.12.07, 20:13
      Wiesz, takie przeoczenie jest niestety mozliwe. Sama prawie bym
      tego "dokonala" w zeszlym tygodniu. Ale do rzeczy. W sobote
      wieczorem synek zaczal plakac, ze boli go ucho. Goraczki nie mial,
      podalam mu jednak nurofen,a ból ustapil po jakis 15 min.(niemozliwe
      ze na skutek nurofenu, bo za malo czasu uplynelo). I w zasadzie po
      tym krótkim epizodzie mlody nie zglaszal juz zadnych
      dolegliwosci.Pieknie bawil sie przez pozostala czesc weekendu i o
      uchu nawet nie wspominal. Dopiero w pon.przy sniadaniu nadmienil, ze
      troche go boli przy jedzeniu. I dopiero wtedy zauwazylam ,ze maly
      mial wyciek z uszka - caly platek byl oklejony zaschnieta
      wydzielina. Natychmiast popedzilam do pediatry a wieczorem do
      laryngologa. I co? Oczywiscie zapalenie- jedno uchu ostre, drugie
      (to z wyciekiem) tez brzydkie. Co najlepsze "ostre" ucho to, to ,
      które w c a l e nie bolalo! Syn niestety ma tendencje do brzydkich
      katarów i stad niestety cale nieszczescie. Nadto przerosniety
      migdal. Tak wiec u nas jest powód, ale sygnaly nie byly do konca
      jednoznaczne. Mozna bylo pomyslec,ze cos sie tylko zaczynalo. Ja juz
      jestem czujna,bo w zeszlym roku na skutek przewleklego kataru
      mielismy plyn. Teraz po nowym roku idziemy na badania kontrolne -
      tympan. i videoskopie, zeby sprawdzic czy po tym zapaleniu wszystko
      jest ok.
      Jesli chodzi o Twoja córeczke byc moze przyczyna jest wlasnie
      alergia albo ten zeszlotygodniowy katarek. To niestety czesto sie
      zdarza u malych dzieci. MI laryngolog wyraznie powiedzial ze u nas
      wina jest katar. Swoja droga na jakiej podst. lekarz w przychodzi
      stwierdzil wysiek? Tylko na podst. badanie otoskopem? Do tego
      konieczna jest. tymp. i videoskopia.
      • kerry_weaver Re: ucho - jak to możliwe że przeoczyłam? 19.12.07, 21:14
        Swoja droga na jakiej podst. lekarz w przychodzi
        > stwierdzil wysiek? Tylko na podst. badanie otoskopem? Do tego
        > konieczna jest. tymp. i videoskopia.

        A wiesz że nie mam pojęcia, zajrzał w jedno ucho i stwierdził ostry
        stan zapalny, zajrzał w drugie i powiedział że stan przewlekły z
        wysiękiem. Kiedy ja miałam wysiękowe zapalenie ucha (razem z
        zapaleniem zatok jako powikłanie po grypowej infekcji) laryngolog
        też tylko zajrzała, myślałam że to norma.
        U nas, ze względu na to że mała już parę razy miała zapalenie ucha -
        na pierwsze hasło "boli" jedziemy do laryngologa/szpitala/nocnej
        przychodni bo u niej tak się to objawia, bez gorączki, bez innych
        objawów, po prostu nagle zaczyna boleć. Dlatego nigdy nie
        bagatelizuję... i nagle okazało się że przeoczyłam. Jeszcze byłam
        taka zadowolona że katar wyleczył się Pyrosalem w 3 dni, jak nigdy a
        tu takie coś sad
        • ania19771 Re: ucho - jak to możliwe że przeoczyłam? 19.12.07, 22:45
          NO TO WITAM W KLUBIE
          Tez od dziś mamy pierwsze w naszym życiu zapalenie uszu
          do tego nie ładne zatoki i zalegająca ropa

          Laryngolog to nasz drugi główny lekarz po pediatrze -córka ma problemy z trzecim migdałem płyn w uszach niedosłuch ale pocieszam sie ze to są choroby z którymi jakoś da sie żyć bywają gorsze i tragiczne w skutkach

          Kurujmy swe pociechysmile
          Duzo zdrówka i WESOłYCH SWIAT
      • dorek3 Re: ucho - jak to możliwe że przeoczyłam? 20.12.07, 11:07
        tak, wprawny laryngolog bez problemu i tylko otoskpem jest w stanie stwierdzic wysięk. Tympanogram niejako potwierdza taka diagnozę.
    • brzo5 Re: ucho - jak to możliwe że przeoczyłam? 20.12.07, 14:49
      A wlasnie! Byc moze wysiek jest w stanie zdiagnozowac tylko
      wprawiony laryngolog! U nas w zeszlym roku , kiedy maly zaczal z
      czestotliwoscia przynajmniej raz na tydzien uskarzac sie na
      krótkotrwale bóle uszu, ogladalo go co najmniej 3 pediatrów i zaden
      nie stwierdzil niczego niepokojacego. Dopiero laryngolog ale za
      pomoca kamery (tam chyba otoskopu nawet nie maja) stwierdzil
      obustronny wysiek i rozpoczelismy leczenie. Ponadto wtedy maly
      zauwazalnie dla mnie nie doslyszal. Teraz kazde klucie w uszku,
      katar czy nawet przemijajacy ból jest sygnalem , ze trzeba biec do
      laryngologa. Problemy zaczely sie w tym roku i to chyba dosc pozno
      jak na "migdalowca", bo maly ma 5,5 roku. Cóz teraz calkiem powaznie
      rozwazam zabieg...
      • dorek3 Re: ucho - jak to możliwe że przeoczyłam? 22.12.07, 00:42
        ja też z każdym bólem ucha lecę do laryngologa. a ostatnio równiez z przewlekłym katarem bo u nas też tez uwielbia bałaganić w uszach.
        Dziś z moją P. karyngolog ustaliłyśmy strategie kataralne
        1-y rzut Clemastiunum + wapno na 3-4 dni
        2-gi rzut Eurespal+ibufen na 7 dni
        Działać trzeba od razu bo ze stanu osterego (przewekły, nawaracający ból, gorączka) to te leki nie wyciągną
Pełna wersja