do mam, które miały w ciąży problemy z grzybicą

19.12.07, 19:29
Jestem w ciąży i mam nawracające grzybice pochwy. Jakiś czas temu
czułam swędzenie i pieczenie. Po aplikacji globulek i kremu
climatruzolum te niedogodności ustąpiły, ale boję się, że grzybica
przebiega teraz bezobjawowo. A w ciąży grzybicy całkowicie wyleczyć
się nie da. Czy w takim przypadku istnieje ryzyko zarażenia dziecka
podczas porodu tym pakudztwem? Czy Wasz dzieci urodziły się zdrowe?
Dziękuję doświadczone mamy za odpowiedzi.
    • sabciass Re: do mam, które miały w ciąży problemy z grzybi 19.12.07, 19:39
      całą ciążę walczyłam z nawracającą grzybicą, Zuzka ma prawie pół
      roku i jest całkowicie zdrowa.
    • ewelina27670 Re: do mam, które miały w ciąży problemy z grzybi 19.12.07, 19:41
      ja w ciązy bardzo czesto miałam takie infekcje. Nie wiem czy to miało coś z tym
      wspolnego, ale córeczka złapała ode mnie jakąś bakterie(agalicea)podczas porodu
      i ledwie ją odratowano, ja też po porodzie miałam infekcje przymaciczną. Nie
      pisze tego aby straszyc, ale aby ostrzec. Na pewno musisz bardzo uwazac i
      dopilnowac tej kwestii. Z tego co wiem należy zrobic posiew z pochwy przed
      porodem, ja nie miałam robionego i otyle jestem dzisiaj mądrZejsza.
      • 20maniunia07 Re: do mam, które miały w ciąży problemy z grzybi 19.12.07, 21:30
        nie masz co sie martwic na pewno nie zarazisz dziecka, od 2miesiaca ciazy miałam
        grzybice i tak jak ty zarzywałam czopków i kremu. Wyleczysz sie tym mnie
        wystarczyło 2tyg. Jedyne co mi zostało po ciąży to nadżerka
        • pasmois Re: do mam, które miały w ciąży problemy z grzybi 19.12.07, 22:25
          20maniunia07 napisała:

          > nie masz co sie martwic na pewno nie zarazisz dziecka, od 2miesiaca ciazy miała
          > m
          > grzybice i tak jak ty zarzywałam czopków i kremu. Wyleczysz sie tym mnie
          > wystarczyło 2tyg. Jedyne co mi zostało po ciąży to nadżerka

          Na jakiej podstawie piszesz ze "na pewno nie zarazisz dziecka"? Przeciez to
          nieprawda. Jesli nie jestes w 100% pewna to nie pisz. Fakt ze Twoje dziecko nie
          zarazilo sie - na szczescie - nie oznacza ze w innym przypadku bedzie tak samo.

          Zazywalam piszemy przez "z" z kropka
    • pasmois Re: do mam, które miały w ciąży problemy z grzybi 19.12.07, 22:22
      Hej, ja nie mialam "problemu". Raz w 32 tc mialam zakazenie candida, bardzo
      szybko wyleczone. Niestety moje najmlodsze dziecko zostalo zakazone tymi
      grzybami poprzez lozyskosad Walcze z grzybica u niego, z alergia na laktoze i
      bialko krowie mimo ze zadne z moich innych dzieci nie jest alergikiem.

      Jesli jestes jeszcze w ciazy lub Twoje malenstwo ma klopoty z :
      - ze skora (skaza bialkowa)
      - wzdecia
      - bulgotanie, przelewanie w brzuszku
      - jest niespokojne
      - ma dziwne; smierdzace, klejace, sluzowate, zielone kupy
      - smierdzace wiatry
      to nie sluchaj ze do 3 m-y moze tak byc. Owszem moze ale sprawdz:
      - obecnosc w kupie candida albicans ( badanie mikroskopowe)
      - czy jest uczulone na laktoze, bialko, twoj pokarm
      Jesli jestes z warszawy to polecam przychodnie vega medica, obojetnie ktorego
      pediatre. Jesli nie to gabinety medycyny niekonwencjonalnej gdzie maja
      biorezonans. Trzeba byc czujnym, ale bez paniki. Zdowia zycze
      • yoku Re: do mam, które miały w ciąży problemy z grzybi 20.12.07, 22:41
        pasmois, niestety ja również chorowałam na grzybicę podczas ciąży a
        moja córka ma kilka objawów które przytoczyłaś sad czy możesz napisać
        o tym coś więcej? czy Twój synek dobrze przybierał na wadze po
        urodzeniu? czym go karmiłaś? i jak doszliście do tego, że to może
        być grzybica?
    • adria-3 Re: do mam, które miały w ciąży problemy z grzybi 20.12.07, 07:11
      Mnie niestety nic nie pomagało, grzyby wciąż wracały. W szpitalu nawet podali mi
      jakiś antybiotyk a córka miała coś tam podwyższone, co świadczyło o możliwości
      zakażenia. Na szczęście wszystko się szybko unormowało, dziecko okazało się
      zdrowe ale nie należy bagatelizować sprawy, różnie bywa.
      • gabi_10 Re: do mam, które miały w ciąży problemy z grzybi 20.12.07, 08:09
        od 7 tc do końca-czyli w zasadzie 8 m-cy walczyłam z grzybem-
        bezskutecznie. moje dziecko urodziło się zdrowe-ale miałam cesarke.
        Przy porodzie sn istnieje ryzyko, że dziecko sie zarazi od matki-
        dlatego podaje się matce tuż przed porodem odpowiednie leki (bodajze
        jakis antybiotyk-ale pewna nie jestem), obserwuje sie dziecko.
        Istniej tez niebezpiecznstwo, że infekcja przejdzie wyzej-i wtedy-
        ajk któras dziewczyna pisała mozna zarazic dziecko nawet przez
        łożysko-co juz jest niebezpieczne dla jego życia-ale to zdarza się
        naprawdę rzadko.Jesli leczysz grzyba-nawet bez większych efektów-to
        przynajmniej powinnas uchronic siebie i zdeicko przez rozwijaniem
        się infekcji-jesli juz wyleczenie nie jest mozliwesmile
    • rudensja Re: do mam, które miały w ciąży problemy z grzybi 20.12.07, 08:26
      Coltrimazolum chyba nie można stosować w ciąży?? Ja stosowałam
      wyłącznie Nystatynę. Mały nie mógł się niczym zarazić bo miałam cc
      • gabi_10 Re: do mam, które miały w ciąży problemy z grzybi 20.12.07, 08:32
        mozna stosiwac w ciązy clotrimazolum. Jedynie w pierwszym trymestrze
        zalecana jest ostrozność. Poza tym nystatyne, natamycyne, gyno-
        pevaryl....przynajmniej te leki zalecał mi mój gin.-a zawsze i tak
        uwaznie czytałam ulotkęsmile
      • monikaa13 Re: do mam, które miały w ciąży problemy z grzybi 20.12.07, 14:38
        stosowałam Coltrimazolum, po tygodniu nie było śladu
    • pasmois Re: do mam, które miały w ciąży problemy z grzybi 20.12.07, 13:00
      Dziecko moze sie zarazic poprzez lozysko, nie musi byc to porod silami natury.
      Antybiotykow sie nie podaje, tudziez podaja je lekarze nie znajacy teamtu
      leczenia grzybic. Antybiotyki zabijaja "dobra flore" o czym wszyscy wiemy, i
      powoduja ze grzyby maja doskonale warunki do rozrostu.
      Leczenie nystatyna, clotrimazolem, lub flukonazolem - jesli sa objawy grzybicy w
      ukladzie pokarmowym.
      • yoku Re: do mam, które miały w ciąży problemy z grzybi 20.12.07, 22:35
        dziewczyny, grzybica wywoływana przez candida albicans to zupełnie
        co innego, niż bycie nosicielem paciorkowca streptococcus
        agalactiae, którego można mieć całe życie w sobie ani razu nie
        przechodząc objawowo infekcji!
        to na streptococcusa podaje się antybiotyk (Ampicylinę dokładnie) a
        nie na grzybicę bo grzybica leczona antybiotykiem = jeszcze większa
        grzybica... nie mylcie pojęć bo w ten sposób zamiast pomagać tylko
        wprowadzacie pytającego w gigantyczne maliny
        • pasmois Re: do mam, które miały w ciąży problemy z grzybi 22.12.07, 19:42
          zgadzam sie z toba. Faktycznie nikt nie sprecyzowal o jakiego grzybka chodzisad

          Ja pisalam o candida alb.
    • ankapw24 Re: do mam, które miały w ciąży problemy z grzybi 21.12.07, 15:15
      leczyłam grzybicę w 32tc ciąży, niestety pod koniec ciąży miałam
      znowu infekcję, dziecko w drugiej dobie życia dostało gorączki,
      miało jakieś bakterie, dostało antybiotyk i po tygodniu skutecznego
      leczenia wyszliśmy do domu, nie wiem jednak co spowodowało chorobę u
      dziecka.
      • 1r1 Re: do mam, które miały w ciąży problemy z grzybi 25.12.07, 12:32
        ja miałam bardzo długo i leczoną.ale nie wyleczoną , bo sie nie
        dalo. po porodzie zakapiono tlko oczka dzidzi jakims cudem,
        zwrociłam uwagę na to dzieckoma się dobrze. to co pisała któraś z
        poprzedniczek to typowe obawy alergii na coś albo jakiejś
        wrazlwości . nie martw sie bedzie ok
Pełna wersja