Czerwone, chropowate miejsca.Co to?

30.12.07, 11:54
Na pleckach, brzuchu, nóżkach u mojej 17 miesięcznej dziewczyny
pojawiły się niewielkie czerwone plamy z szorstką skórą? Nie są
chyba swędzące bo dziecko wogóle nie zwraca na nie uwagi. Co to może
być? Dodam,że dziecko nigdy nie miało żadnej skazy, uczulenia i nie
zmieniane było ostatnio nic w menu.
Pozdrawiam i prosze o odpowiedź.
    • sotto_voce Re: Czerwone, chropowate miejsca.Co to? 30.12.07, 12:05
      Wygląda atopowo. Może się ujawnić w dowolnym wieku, nie tylko na podłożu
      alergicznym. Niekorzystnie działa stres (np. wywołany ząbkowaniem, zmianami
      itp.) Zima to najgorsza pora roku.

      i nie
      > zmieniane było ostatnio nic w menu.
      Jadacie na codzień wigilijne specjały?
      • azurr Re: Czerwone, chropowate miejsca.Co to? 30.12.07, 12:27
        Dzieki za odpowiedzi. Jeśli chodzi o wigilijne specjały to akurat
        nie chciała nic jeść poza makaronem i kompotem z owoców ze swojego
        sadu smile Zresztą jedna plamka był już na tydzień przed świętami
        tylko,że nie była czerwona i zaczęłam ją samrować bepathenem. Jak
        widać paskudztwo się rozrosło. Jeśli jutro będą lekarze to pędzę do
        pediatry z tym.
        Pozdrawiam
    • anmasok Re: Czerwone, chropowate miejsca.Co to? 30.12.07, 12:18
      u mojej córki na nodze pojawiło sie jedno takie a później wiecej i
      na rekach tez zaczelo. Okazało sie ze to uczulenie na mleko(laktoze)
      wiec dostawala mleko sojowe. teraz ma 15 mis i wprowadzamy mleczne
      produkty, bo po wczesniejszych próbach robila sie wysypka na
      nóżkach. Lekarz dał maść i te plamki o których mówisz zniknęły
    • teczowa_rybka Re: Czerwone, chropowate miejsca.Co to? 30.12.07, 13:24
      Kup w aptece krem Oilatum i sparuj zmienione miejsce.U nas pomogło po 2-3 dniach.
    • kerry_weaver Re: Czerwone, chropowate miejsca.Co to? 30.12.07, 13:38
      Pewnie to AZS = atopowe zapalenie skóry.
      ja sobie to prywatnie nazywam "uczulenie na kaloryfer" - bo i u mnie
      i u 4-letniej córki ujawnia się w sezonie grzewczym. Właśnie obie
      też jesteśmy w plamy, i tak do wiosny.
      Nawilżaj, natłuszczaj, unikaj ubranek z tworzyw sztucznych
      (zwłaszcza rajstopy dla atopika tylko bawełniane!), i kosmetyków
      (oliwka, płyn do kąpieli, zapachowe mydełka, szampony). U nas pomaga
      najzwyklejszy krem Bambino i maści typu Lipobase, dermobase - to sam
      tłuszcz, bez konserwantów, zapachów, dodatków. Gdyby plamy były
      bardzo brzydkie pediatra zapisze maść sterydową, ale to w
      ostateczności i doraźnie - u nas wychodzi tubka Elocomu na 2 osoby
      na rok, stosuję wtedy kiedy już nic nie pomaga, punktowo przez 1-2
      dni.
      • grzalka Re: Czerwone, chropowate miejsca.Co to? 30.12.07, 14:14
        ludzie, jednak jesteście niesamowici- stawiac diagnozę na podstawie
        jedynie opisu i proponowac konkretne leczenie- chylę czoła
        • kerry_weaver Re: Czerwone, chropowate miejsca.Co to? 30.12.07, 14:32
          Nie leczenie tylko pielęgnację - tego się nie leczy smile
    • edycja_kopiuj_wklej Re: Czerwone, chropowate miejsca.Co to? 02.01.08, 10:26
      Spojrz na ten artykul i porownaj krostki ze zdjeciem
      www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=13814&_tc=18895516D1714E08804464CCD07215CE

      Ja mam ten sam problem, przed swietami pojawily sie drobna wysypka,
      poszlam do lekarza, ta stwierdzila ze alergia. Troche bylam
      zaskoczona, bo nic nowego nie wprowadzalam, a moje dziecko zupelnie
      nie alergiczne. Swieta minely, wysypka sie "rozrosla" i zaczela
      swedziec, wiec zatrudnilam google i postawilam diagnoze dla swojej
      coreczki. Wydaje mi sie ze bardziej trafna, bo wszystkie objawy sie
      w 100% zgadzaja. Ale i tak za chwile bede starala sie umowic na
      wizyte u lekarza, zeby skonsultowac i cos przypisala. Bo wysypka
      zrobila sie swedzaca.
    • bj32 Re: Czerwone, chropowate miejsca.Co to? 02.01.08, 10:59
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=577
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=578 ewentualnie
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=659
    • mira_mirra Re: Czerwone, chropowate miejsca.Co to? 03.01.08, 11:11
      a my juz mamy zdiagnozowane AZS i troche sie boje o moja mala bo co prawda
      bardzo niedawno zaczelismy jakies takie"leczenie" o ile mozna nazwac to
      smarowanie mascmi leczeniem... no nie wiem moze przesadzam ale nie ma jakiegos
      innego sposobu? a na twoim miejscu azzur to ja bym jednak poszla do lekarza
      mimo, ze sie nie draopie
      • mospin1 Re: Czerwone, chropowate miejsca.Co to? 03.01.08, 13:21
        dobrze ze trafiłem na ten temat bo moja mała niunia tez chyba ma
        dokładnie to samo na brzuszku w paru miejscach.
      • aniela-a Re: Czerwone, chropowate miejsca.Co to? 03.01.08, 13:30
        Moja Niusia też ma AZS, ale to nie jest wyrok skazujący od razu mira. Trzeba
        dbać o skórkę a na pewno się podleczy.

        Azzur, wiesz to, że się nie drapie wcale nie musi byc dobrym sygnałem.
        Oczywiscie, nieżyczę żeby to było coś poważnego, ale moja Niuśka też miała
        podobne objawy, więc może dla świętego spokoju pójść do lekarza.
        • waleriana76 Re: Czerwone, chropowate miejsca.Co to? 04.01.08, 02:06
          O matko!
          Ja wiem ze AZS to nienkoniec śiwta ale pamietam ze mnie na poczatku przygniotlo...
          Tak na poczatek to ja proponuje poczytac troche...
          A tak jak napisala aniela-a to niby nic strasznego zreszta ja sie stosuje do
          ogolnych zasad i jakoś dajemy radęsmile
          Kiedyś nawet przeczytalam tu
          smyk.com/index.php?option=com_forum&action=thread&id=3055&Itemid=0 pomaga
          slona woda wiec mam kolejny pretekst zeby jak najszybciej jecahc do cieplego
          nadmorskiego kraju z naszym synkiem smile
          A wiecie czy to morze rzeczywiscie dziala?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja