zastrzyk na gradówkę??? ktoś o tym słyszał?

11.01.08, 21:20
Witajcie,
moja 3,5-letnia córka ma gradówkę od ok. wrześnnia, odkąd zaczęło
sie przdszkole. Nic nie pomógł atecortin, tzn. nie wchłonęło sie
świństwo, ale po jakimś czasie od stosowania (po 3 tyg) jak na moje
oko, zaczęło "obierać", jakby "zbijać sie" jakby mialo pęknąć.
Wybralyśmy się ponownie do lekarza (Mavit na ursyowie) i tam
usłyszalam, że gradówka nie ma prawa pęknąć, że albo sie wchłonie
albo trzeba wyciąć (z naciskiem na to drugie!). Przepisano nam teraz
krople BIODACYNA i masc MAXITROL. Dzieciak nie chodzi do
przedszkola, tylko siedzi w domu z opiekunką, no bo podobno nie
przyniesie efektu kuracja, jezeli nie bedzie się stosotac leków 4
razy na dzień. Przeraża mnie wizja narkozy i wycinania tej kuleczki.
Powiedziano nam, że stosuje się zastrzyk w gradówkę, chyba
sterydowy. Skutecznosc podobno b. duza, al czy 3,5 letnie dziecko da
sobie zrobic zastrzyk w oczko? Juz nie wspomnę, że chyba każdy
dorosły miałby stracha i chyba uda si to tylko przy mmocnym
trzymaniu główki. O traumie nie wspomnę.
Podzielcie sie doświadczniami, proszę.
    • alpepe Re: zastrzyk na gradówkę??? ktoś o tym słyszał? 12.01.08, 11:54
      ciekawe, bo ja coś kojarzę o gradówce u koleżanki z podstawówki. U niej to chyba
      pękało.Szczerze mówiąc, to sadzę, że twoja córka może mieć jakieś ciało obce
      wbite w powiekę i stąd ta opuchlizna i obieranie. Moja córka miała gradówkę,
      która puchła, ale przykładałam do niej tylko kompresy z czarnej herbaty i się
      wchłonęła po jakimś tygodniu, ale potem pod powieką miała jakby krwiaka, który
      po kolejnym tygodniu zniknął. Ja bym na twoim miejscu się skonsultowała jeszcze
      z innymi lekarzami i jednak myślała o wyciśnięciu czy przecięciu tej "gradówki".
      • reszka2 Re: zastrzyk na gradówkę??? ktoś o tym słyszał? 12.01.08, 14:29
        Wyciśnięcie czy przecięcie gradówki nic nie da. Gradówka, ta "kulka"
        jest otoczona rodzajem torebki, którą trzeba wyłuszczyć, żeby nie
        było nawrotów. Myśle, że lekarz zauważyłby też ciało obce wbite w
        powiekę.
        Osobiście lubię rozwiązania radykalne i raczej poszukiwałabym kogoś
        kto to w całości wytnie. Oczywiście w ogólnym krótkim znieczuleniu,
        nie wyobrażam sobie trzymania na siłę przerażonego, szarpiącego sie
        dziecka. Dorosły wytrzyma, można to zrobić ambulatoryjnie, małe
        dziecko - nie.
        • alpepe Re: zastrzyk na gradówkę??? ktoś o tym słyszał? 12.01.08, 14:38
          poczytałam nieco, i faktycznie, chyba trzeba zastosować te sterydy.
    • pikum Re: zastrzyk na gradówkę??? ktoś o tym słyszał? 12.01.08, 19:49
      A ja na twoim miejscu wstrzymałabym się z zabiegiem.W zeszłym roku
      moja córka też miała gradówkę.Lekarz przepisał nam krople bodajże
      Floxal i kazał stosować przez 7 dni w połączeniu z okładami z
      herbaty.Krople wkraplałam ale okłady to było nieporozumienie.W
      międzyczasie zgadałam się z kuzynką,której córka także miała
      gradówkę i leczyła ją maścią przez ponad rok.Po kropelkach niestety
      nie było widać żadnej poprawy,ale lekarz zastrzegł,że jeżeli nie
      będzie poprawy a gradówka nie będzie przeszkadzała córce ,to nie ma
      sensu operacyjnie tego wycinać.Jakieś 5 miesięcy od stosowania
      kropli gradówka sama się wchłonęła.Cały minus gradówek to długi czas
      leczenia.Skonsultuj to z jakimś innym lekarzem,może zaleci inną
      metodę.
    • kasiek_aa Re: zastrzyk na gradówkę??? ktoś o tym słyszał? 12.01.08, 19:51
      Ja sama osobiście miałam kłopoty z gradówkami, nie pomagały żadne
      krople maści, kompresy, miałam robione jakieś specjalne zastrzyki w
      plecy, potem zastrzyk w gradówkę. Pomogły leki na uodpornienie a
      dokładnie LUIVAC. Potem po dwóch może trzech latach odnowiła mi się
      gradówka poszłam do innego lekarza a on bez leczenia od razu
      skierowanie do szpitala na wycięcie nie skorzytałam wróciłam do
      starego lekarza który lekami wyleczył moje oczy (niestety nie
      pamiętam co miałam przepisane). Już kilka lat nie mam problemu z
      gradówkami, które były częstymi gośćmi na moich oczach. Ja stanowczo
      proponuję jeszcze konsultację u innego lekarza, bo mi zastrzyk w
      gradówkę (niestety nie wiem z jakiego leku czy był to stryd czy nie)
      nie pomógł. Pozdrawiam
      • supernowakk czym grozi noszenie gradówki przez dłuższy czas? 12.01.08, 21:11
        No właśnie, powiedziano mi, że od września, to już długo. Piszecie,
        że zdarza si, iż samo się wchłonie, ale to trwa. Czyli można to
        sobie tak nosić na wyczkanie, czy jako cialo obce, należy
        bezzwłocznie po kuracjach (bezefektowych) wyciąć?
      • supernowakk do reszka2 12.01.08, 21:25
        Reszka, zdaje się, że jesteś z racji fachu bliżej medycyny niż
        zwykły śmiertelnik. Poradź, taki zabieg wycięcia, czyli z narkozą u
        3,5-letniaka wiązałby się z pobytem w szpitalu? Myślisz, że taki
        zaieg to gwarancja, że to sie nie powtórzy?
    • anet772 Re: zastrzyk na gradówkę??? ktoś o tym słyszał? 13.01.08, 20:29
      Jeden z moich synkow ma gradowke i nic nie pomaga ani krople ani
      masc.Lekarka powiedziala ze to nie zagraza jego zdrowiu to poprostu
      samo zniknie ,nam powiedziano jeszcze zeby probowac ogrzewac ta
      gradowke np.ugotowac jajko na twardo lekko ostudzic (zeby nie
      poarzyc oka) i przykladac w to miejsce z gradowka.
      Niestety moj synek nie pozwolil sobie takich eksperymentow wykonywac
      i gradowka jest juz drgi miesiac .
    • oladidi Re: zastrzyk na gradówkę??? ktoś o tym słyszał? 16.01.08, 11:57
      To nie jest zastrzyk w oko ani gradówke tylko znieczulenie jest
      wkłuwane pod powieką, lekkie ukłucie.najpierw znieczulają maścią.
      Naprawde to jest lekkie uszczypnięcie. Ja akurat miałam gradówke na
      dolnej i naprawde źle nei było.
    • oladidi Re: zastrzyk na gradówkę??? ktoś o tym słyszał? 16.01.08, 11:58
      Sorry myślałam że chodzi Ci o zastrzyk do znieczuleniabig_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja