Skorka na siusiaki?

19.01.08, 12:42
Witam, moj synek ma 16 mc i chcialam zapytac czy synkowi powinna
schodzic skorka calkowicie z siusiaka? Pytam bo kiedys lekarz
sprawdzal i zeszla calkiem a teraz nie schodzi do konca. Podczas
kapania synka delikatnie mu ja sciagalam ale nie tak gleboko i teraz
nie wiem czy cos mu tam nie zaroslo i czy wogole powinna skorka w
tym wieku schodzic calkiem. Co sie robi aby zeszla, jakis zabieg...?
Bardzo prosze o odp. dziekuje
    • alpepe Re: Skorka na siusiaki? 19.01.08, 13:00
      przede wszystkim niektórzy twierdzą, że nie powinno się ściągać skórki dziecku,
      bo może ona pęknąć i może pojawić się stulejka, a wtedy napletek nie będzie
      dawał się odciągnąć. Była o tym masa wątków na niemowlęciu i małym dziecku,
      poszukaj przez wyszukiwarkę.
    • tygrysiatko1 Re: Skorka na siusiaki? 19.01.08, 13:05
      a po co ma mu w tym wieku schodzić do końca?? sisuaik potrzebny mu
      jest wyłącznie do siusiania... chirurdzy nie pozwalają teraz dziecku
      w ogóle odciagać napletka, sam się odkleji w odpowiednim czasie...
      • agag76 Re: Skorka na siusiaki? 19.01.08, 16:29
        a co z higiena? Ja odciagalam zeby go umyc....
        • tygrysiatko1 Re: Skorka na siusiaki? 19.01.08, 18:09
          ale nie ma takiej potrzeby... wszystko samoistnie się oczyszcza w
          kąpieli... mnie na Am nauczyli, że nie wolno dotykać chłopięcego
          siusika i jeżeli ja będę miała chłopca nie zamierzam nic odciągać...
          można zrobić dzieciakowi więcej krzywdy niż co warte... jeżeli
          siusia bez problemu to nie ma potrzeby dotykać siusiaka...wszystko
          samo odklei się w swoim czasie
          • goha666 do tygrysiatka 20.01.08, 00:58
            mam synka i teraz jestem rozdarta... moj szef, autorytet w
            dziedzinie rehabilitacji dzieciecej, stwierdzil, jak sie go
            poradzilam w tej sprawie, ze trzeba odciagac i wyrobic mu ta skorke,
            zeby pozniej nie bylo problemow (stylejki), to samo slyszalam od
            pediatry
            teraz piszesz ze ucza ze sie nie odciaga... ja swoje studia
            skonczylam jakis czas temu i nam mowili zeby do 3 roku zycia dziecka
            wyrobic skorke zeby ladnie schodzila... ale z doswiadczenia w pracy
            wiem ze wiele rzeczy zmienia sie w blyskawicznym tepie...
            co do higieny... u mojego synka pod skorka uzbieralo sie dosyc duzo
            bialej wydzieliny ktora tworzyla gulke wielkosci paznokcia na
            kciuku... i szczerze miowiac nie wiem jakby to dalej bylo gdybym mu
            nie odciagala i w pewnym momencie skorka minimalnie nie pekla i cala
            ta maz nie wyleciala... teoretycznie lekarz to widzial ale twierdzil
            ze jest ok (chyba nie mozliwoscia jest ze ta gule zlekcewazyl) a moj
            syn mowil ze siusiak boli... od momentu kiedy sie tej wydzieliny
            pozbylismy juz go nie boli...
            • nikki30 Re: do tygrysiatka 20.01.08, 08:58
              Nam jeden z lepszych i bardziej polecanych chirurgów dziecięcych w Warszawie
              mówił, że 2,5 rocznemu dziecku należy już delikatnie ściągać napletek.Mój syn ma
              stulejkę fizjologiczną, która generalnie przechodzi sama do ok 3 roku
              życia.Mieliśmy już jedno zapalenie siusiaka stad pewnie zalecenia o delikatnym
              ściąganiu napletka.Rano smarujemy maścią cutivae, a potem bardzo delikatnie
              ściągamy napletek tak żeby skóra na siusiaczku zrobiła sie blado-żółta i
              błyszcząca!Dziecko nie może odczuwać bólu!Powiem szczerze, że po ok 2 tyg
              stosowania maści jest spora poprawa.Pod fragmentem napletka było sporo mastki i
              to było przyczyną stanu zapalnego.Napletek cały nie schodzi tylko jego fragment
              i tak ma zostać.Odsłonięta jest dobrze tylko część napletka dookoła cewki
              moczowej.Jutro kończymy smarowanie maścią.Dalej mamy delikatnie sciągać napletek
              w czasie kąpieli tak żeby siusiaczka dobrze umyć.
              • dorka.3 Re: do tygrysiatka 20.01.08, 18:09
                Nikki, czy ta maść jest na odklejenie się napletka? czy mogłabyś sprawdzić
                jeszcze raz nazwę, bo jak te wpiszę to nic nie można znaleźć w google. a może
                ktoś zna nazwę maści na odklejanie napletka. z góry dziękuję
                • nikki30 Re: do tygrysiatka 20.01.08, 18:54
                  Jest to maść Cutivate.Jest to maść sterydowa!Może ona ułatwić ściąganie napletka.
                  • jk1977 proszę o radę 27.01.08, 15:20
                    dzieczyny, mój maluch ma 16 miesięcy i nie schodzi mu wogóle skórka,
                    zresztą nigdy z siusiakiem nic nie robiłam. Ale chirurg
                    stwierdzil ,że trzeba operować stulejkę jak najszybciej - bo może
                    przestać siusiać.Mam termin na przyszły tydzień. Ale wszędzie
                    czytam ,że nic nie robić do 3 roku życia. Jego to nie denerwuje,
                    normalnie siusia. Nie wiem co robić
                    • gusia210 Re: proszę o radę 27.01.08, 20:31
                      ja bym najpierw spróbowała maścią.Stulejka a przyklejony napletek to dwie różne
                      sprawy.U mojego syna była stulejka taka że miał dziureczkę jak główka od
                      szpilki.Zlikwidowałam to smarując maścią sterydową (diprogente)zaleconą przez
                      nefrologa.Trwało to 2xdwa tygodnie.I jest ok.Po co od razu operacja skoro można
                      wypróbować inne,mniej drastyczne sposoby.
                      • jk1977 Re: proszę o radę 27.01.08, 21:25
                        no właśnie Gusia ma rację, jutro idziemy do 3 chirurga i zobaczymy
                        co on powie. Mam nadzieję,że może właśnie ta maść pomoże. Jutro się
                        okaże czy będzie zabieg w piątek czy jednak maść. Do tej pory 2
                        różnych chirurgów powiedziało ,że musi być operowany i to szybko.
                        jutro dam znać.
                        pozdrawiam
    • joannadunin Re: Skorka na siusiaki? 28.01.08, 21:29
      Co do odciągania napletka, to zdania są podzielone...
      Nam jednak dwóch pediatrów kazało delikatnie po kąpieli odciągać, bo
      siusiak był "stulejkowy". Synek miał wtedy kilka tygodni. Dzisiaj
      (1,5 roczku) nie ma już problemu stulejki. Teraz już odciągam tylko
      raz na jakiś czas, żeby dokładniej umyć i nie gromadziła się tam
      mastka.
      • jk1977 Re: Skorka na siusiaki? 29.01.08, 12:18
        my jednak po 3 wizycie u chirirga idziemy w czwartek do
        szpitala.najbardziej sie boję tego znieczulenia- żeby potem było
        wszystko ok, wszystko w rękach dobrego mam nadzieję anastezjologa.
        apotem będzie parę ciężkich dni. dzisaj mały miał mieć pobieraną
        krew z żyły i wiecie co 4 razy go kuła i nie dała rady. on płakał,
        tulił się a ta wredna baba nie wiem bez doświadczenia czy co. więc
        mają nam znowu pobierać w szpitalu - mam nadziję ,że tak mają o
        wiele większą wprawę.
        trzymajcie kciuki za mojego maluszka
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja