5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przyspiesze

22.01.08, 06:49
Witam,

mój synek ma 2 miesiące, jest karmiony piersią - niby niczego
niebezpiecznego nie jadłąm, dieta bogata w jogurty i soki, a kupy
nie ma od czwartku... sad Wypiłam wczoraj napar z majeranku, ale to
też nie pomogło.
Czy znacie jakieś sposoby na popędzenie u takiego maluszka? Mam w
domku czopki, ale nawet lekarka małego mówila, żeby się ich
wystrzegać i że jej się kiedyś zdarzyło czekać na kupkę swojej
dzidzi 9 dni!
Jednak mój mały jest już nerwowy i niewyspany, bo "bąki" go budzą...

Pomocy...
    • lidek0 Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 22.01.08, 06:51
      Są herbatki dla dzieci na trawienie, ja podawałam.
      • nebs Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 22.01.08, 07:02
        No niby tak, ale lekarze twierdzą, że jak się karmi piersią to nie
        powinno się przepajać niczym innym ;-/ Ale sama już nie wiem i chyba
        się zastanowię nad ich podaniem.
        • manialub Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 22.01.08, 08:53
          Zjedz troche jabłek, małemu można podać probiotyk to takie dobre
          bakterie np. lakcid, nie zaszkodzi a ureguluje kupke. Czopki w
          ostateczności ale jak sie maluszek męczy to sie nawet nie
          zastanawiaj i podaj czopek. U nas to minęło po probiotykach,
          wszystko sie uregulowało.
    • polu-sia Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 22.01.08, 09:27
      Ja mam trzymiesięczną córeczkę . Z powodu przyjmowania żelaza nie
      jest w stanie samodzielnie zrobić kupki, dlatego za radą lekarza
      dostaje pół czopka dziennie-one nie są w ogóle skodliwe, bo zupełnie
      się nie wchłaniają. Jak nie pomaga to ma wkładany w pupcię termometr-
      też nie należy się tego bać, bo to tak jakbyś w książkowy sposób
      mierzyła temperaturę, a ulgę przynosi maleństwu natychmiast.
    • a.stalowa sprobuj podac herbatke rumiankowa 22.01.08, 09:42
      a jak maly sie meczy to czopek jest najlepszym rozwiazaniemwink
    • 1anyzek Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 22.01.08, 09:51
      Moje dziecko robiło kupę przez długi czas raz w tygodniu, ale nic
      się nie działo po prostu miał taką przemianę, ale kiedy na początku
      byłam zaniepokojona lekarka kazała dać pół czopka z gliceryny, lub
      termometr w pupę tylko bardzo delikatnie, przepajać herbatkami lub
      wodą mineralną i masować brzuszek, może ciepła kąpiel trochę trochę
      pomoże
    • gku25 Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 22.01.08, 09:52
      Ja dawałam syrop homeopatyczny Alvia. Co prawda jest on od sześciu miesięcy, ale
      podałam połowę dawki - tak mi poradziła farmaceutka, również matka niemowlaka.
      Tak samo za moją poradą robi szwagierka.
    • kaeira Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 22.01.08, 09:57
      Masz rozsadną lekarkę!

      Do ok. 6-8 tygodnia wiekszosc dzieci na piersi robi kilka kupek dziennie, ale
      normalna jest tez kupka w kazdej pieluszce.
      Po 6-8 tygodniu u wielu dzieci częstotliwość sie zmniejsza do 1 na dzien, a bywa
      ze raz na tydzien, albo i dwa tygodnie. To zupełna norma (jeżeli kupka jest
      normalna, nie zatwardzona i sucha. Zwiększona ilość mocno pachnących bąków to
      wlasnie normalne w takiej sytuacji.

      Dieta mamy praktycznie nigdy nie ma na to wpływu. Nie ma też żadnej potrzeby
      "przyspieeszac".

      Oto wypowiedz na ten temat eksperta forum Karmienia piersią, p. Moniki Staszewskiej
      ---------------
      • pitu_finka Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 22.01.08, 11:02
        Moja córka między 2-4 miesiącem życia robiła jedną na tydzień. Poza
        masażem radzę nie robić nic poza czekaniem.
    • agnieszka369 !!! 22.01.08, 11:06
      Kobieto czy chcesz żeby mały dostał skrętu kiszek?Próbowałas kiedyś
      nie robić kupy przez 5 dni?Jak nie chcesz włozyć czopka
      glicerynowego to chociaż pomóz mu trochę termometrem
      • kaeira Re: !!! 22.01.08, 12:08
        agnieszka369 napisała:
        > Kobieto czy chcesz żeby mały dostał skrętu kiszek?Próbowałas kiedyś
        > nie robić kupy przez 5 dni?

        A ty probowalas jako osoba dorosla żywić się pokarmem kobiecym?

        Jeszcze kolejne opinia ekspertów z Edziecka::

        -------------
        Kupki niemowlęcia
        dr Piotr Albrecht
        2004-10-28, ostatnia aktualizacja 2004-10-28 12:00
        "Karmię moją sześciotygodniową córeczkę piersią. Przez pierwsze dwa tygodnie
        robiła kupki przy każdym karmieniu, a teraz robi je co pięć dni. W dodatku tylko
        czasem udaje jej się to bez żadnej pomocy - zwykle muszę jej podać czopek
        glicerynowy. Kupki są koloru żółtego i mają konsystencję musztardy. Boję się, że
        mała uzależni się od czopków. Czy powinnam czekać, aż zrobi kupkę sama?"

        "Nie ma najmniejszego powodu do niepokoju. Takie zmiany w częstości oddawania
        stolca u dziecka karmionego piersią są jak najbardziej w normie. Jeśli nic nie
        świadczy o tym, że małej to w czymkolwiek przeszkadza (nie widać, żeby coś ją
        bolało, nie płacze ponad miarę, śpi dobrze, nie ma wzdętego brzuszka), a stolce
        mają opisaną przez Panią konsystencję, córeczka może oddawać stolec nawet co 10
        dni. Nie wymaga to żadnej interwencji - nawet stosowania czopków."
        -------------

        Zaparcie
        Monika Staszewska, położna
        2007-01-22, ostatnia aktualizacja 2007-01-22 16:27
        "Mój mały robi kupkę co pięć, sześć dni. Podobno to normalne, ale słyszałam
        również, że jeżeli coś zalega w jelitach dłużej, to może dojść do zakażenia. Czy
        to prawda? A może powinnam zmienić coś w swojej diecie?"

        "Nie ma powodu do niepokoju. Maluchy karmione piersią często robią kupkę co
        kilka, a nawet kilkanaście dni, bo mleko mamy trawi się i wchłania nie-mal bez
        reszty. Kupka jest zazwyczaj większa, gęstsza (ale nie twarda). Dieta matki nie
        ma tutaj żadnego znaczenia."


        "Czy to prawda, że jeśli dziecko robi kupki rzadko, to znaczy, że cały pokarm
        został strawiony?

        "Jeśli zdrowy, dobrze się rozwijający i przybierający na wadze maluch robi kupki
        co kilka czy nawet co kilkanaście dni, to mówimy o tzw. bezresztkowym trawieniu.
        Wynika to z innego sposobu trawienia mleka ludzkiego niż wszystkich innych
        pokarmów. U dziecka karmionego wyłącznie piersią wypróżnianie się raz na kilka
        dni jest zupełnie normalne. Podobnie zresztą jak i kilkanaście kupek w ciągu
        jednego dnia. Proszę tylko pamiętać, że taka kupka jest na ogół bardzo duża, ma
        mazistą konsystencję, oraz że dziecko, które wypróżnia się rzadko, może puszczać
        bardzo smrodliwe bąki. Jeśli niemowlę wydaje się cierpieć z powodu tych gazów,
        to można mu masować brzuszek.

        Dziecko może robić kupkę tak rzadko aż do momentu rozszerzenia jego diety o inne
        pokarmy."
        ---------------
        • pitu_finka Re: !!! 22.01.08, 12:27
          Amen. Forumce piszącej o skręcie kiszek radze poczytac trochę więcej
          przed pisaniem takich alarmujących postów. A grzebanie dziecku w
          tyłku termometrem to najgorszy pomysł na jaki można wpaść.
          • agnieszka369 Re: !!! 23.01.08, 17:38
            nie chodzi o grzebanie dziecku w pupie termometrem,proszę uważniej
            czytać albo poćwiczyc czytanie ze zrozumieniem.Nawet w szpitalu
            niemowalkom mającym kolkę pomaga się termometrem żeby odeszły gazy
            Poza tym jeśli nie robi 5 dni to napewno ma twardy brzuszek który go
            boli.Mój syn jak miał 2 lata i nie mógł przez 3 dni zrobić kupki to
            miał robioną w szpitalu lewatywe(to odpowiedz w sprawie skrętu
            kiszek).A w jaki sposób mądralo zmierzysz takiemu maluchowi gorączkę?
            • alawuwu Re: !!! 25.01.08, 20:13
              Jeśli miał 2 lata, to raczej nie był karmiony wyłącznie piersią? A to
              kluczowa sprawa w tym wypadku.
            • mika_p Re: !!! 09.02.08, 01:50
              agnieszka369 napisała
              > Nawet w szpitalu
              > niemowalkom mającym kolkę pomaga się termometrem żeby
              > odeszły gazy

              Ale jak gazy odchodzą, to nie ma potrzeby stosowania termometru, prawda?

              A temperaturę mozna mierzyć pod pachą, niemowlęciu znacznie łatwiej się tak
              mierzy niż wyrywającemu się dwulatkowi.
            • fergie1975 Re: !!! 21.02.08, 23:12
              ja mam super extra elektroniczny termometr do czoła dla dzieci (ze wszystkim
              atestami i bardzo dokładny), no a jak go nie mam to wkladam zwykły pod pachę,
              przytulam dziecko i przytrzymuję rączkę.
    • foxfamily Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 22.01.08, 13:08
      Witam
      Pamiętam jeszcze ze Szkoły Rodzenia, że dziecko karmione piersią może nie robić
      kupki przez tydzień lub dłużej. Najważniejsze by maluszek nie miał twardego
      brzuszka-wtedy jest ok.
      U nas jak pielucha jest "troszkę tylko pełna" pomaga zostawienie małego na kilka
      minut z gołą pupą, przemywanie ciepłą przegotowaną wodą z dodatkiem
      oliwki-zawsze działa-mały dorabia to co jeszcze "w sobie dusi".

      Pozdrawiam
      • agnieszkaa16 Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 22.01.08, 22:09
        A co jeśli dziecko chce zrobić kupe a nie może??? Mój mały tak właśnie ma,
        płacze wtedy przeraźliwie, wręcz sie zanosi, w brzuszku wszystko burczy,
        przelewa się, on aż bordowy, prze, az mu oczy wychodzą... a kupa nie idzie... a
        jest rzadka prawie wodnista, no i czasem tylko pomaga właśnie ten termometr,
        kupy jest tyle że trzy pieluszki by jej nie wchłoneły. a dziecko po zrobieniu
        jej jest nie do poznania, zadowolone usmiechniete.
        Mój pediatra twierdzi że mam nic z tym nie robić.
        Dziecko ma 2,5 miesiąca karmione tylko piersią.
        No i co robić? bo to chyba nie jest normalne.
        Bo rozumien jka dziecko nie robi kupy 10 dni ale nie płacze i nic mu nie dolega
        z tego powodu, ale jak chce i ta kupa tam rzeczywiście jest i to ogromna!!!!
        Poradzcie coś bo oszaleje...
        • grupamm Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 22.01.08, 22:38
          jesli kupa rzadka i wodnista, to zatwardzenia nie ma. moja corka,
          jak byla na piersi tylko robila kupke raz na dwa tygodnie. za to jak
          zrobila, to po pachywink) teraz juz jest na pokarmach stalych i robi
          kupe 2 razy dziennie. ja bym sie nie martwilasmile
          niektore piersiowe dzieci tak po prostu maja.
          gosia
      • milka_milka Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 23.01.08, 08:32
        TAk, tak, a potem okazuje się, że dziecko było niedożywione i nie miało czym
        robić kupy. Mnie też tak uspokajali, że to norma itp., potem okazało się, że
        dziecko za mało jadło. Mój pediatra twierdził, że kupa ma być codziennie,
        minimum co drugi dzień. A w czopkach nie ma nic złego, gorzej, gdy dziecko się
        męczy, bo zaczyna kojarzyć oddawanie stolca z bólem i powstają zaparcia nawykowe.
        • grupamm Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 23.01.08, 21:02
          jesli dziecko przybiera prawidlowo na wadze, to dlaczego ma byc
          niedozywione??
          moje dziecko niedozywione nie bylo, przybieralo pieknie na wadze (w
          porywach do 300g na tydzien, a przecietnie ponad 200g) a kupe robilo
          raz na dwa tygodnie.
          gosia
    • martulka80 Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 22.01.08, 23:08
      U nas Gripe Water pomogło, niby to działa głównie na gazy, ale
      kupka zaraz po gazach łatwiej wychodziła. Synek też piersiowy i
      podobnie jak Ty-nie chciałam go niczym przepajać. Prawdą jest też,
      że dzieci piersiowe mogą nie robić kupy nawet dłużej i nie trzeba
      się tym martwić, chyba że widać, że się męczy...ale czopki czy
      termometr to moim skromnym zdaniem ostateczność - stąd się biorą
      później takie problemy, że bez takiej pomocy ani rusz. Pozdrawiam
      • anula011 Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 23.01.08, 08:52
        u mnie też Gripe water, podaj zgodnie z zaleceniem czyli 5 lub 6 razy dziennie
        przed karmieniem. Sukces gwarantowany
        pozdrawiam
      • jk3377 tylko bez paniki.......... 23.01.08, 08:55
        u dzieci kamionych piersia na poczatku kupka jest w kazdej
        pieluszce...ok 2-3 mca bywa tak ze nie robi nagle kupki kilka dni-u
        nas tak bylo i tez panikowalam...lekarka mi powoedziala ze pokarm
        jest w wiekszosci przyswajany bez wiekszych resztek.
        warto podac plantex-herbatka w saszetkach do kupienia w aptece albo
        lurke rumianku.
        • pitu_finka Re: tylko bez paniki.......... 23.01.08, 19:59
          Milka_milka - ilosc kup nie swiadczy o tym czy dziecko sie najada -
          o najedzeniu lub nie swiadcza przyrosty masy ciala i te trzeba
          kontrolowac.

          Agnieszka369 - dwulatek mial robiona lewatywe. Ok, ale chyba jadl
          juz co innego niz tylko mleko z piersi, czy nie? My rozmawiamy o
          sytuacji w ktorej niemowle je tylko mleko kobiece. Takze Twoja uwaga
          o "skrecie kiszek" (cokolwiek to jest) byla nietrafna. Temperature
          mierze termometrem dousznym.
          • agnieszka369 Re: tylko bez paniki.......... 24.01.08, 09:11
            Maluchowi który ma 2msc w zaden sposób nie zmierzysz temperatury w
            uchu(ja mam brauna i końcówka jest zbyt szeroka).Poza tym termometr
            rtęciowy jest bardzo dokładny .Uważasz że dziecko może nie załatwiać
            się przez 5 dni i to jest normalne?Sama karmię 8 msc niemowle
            piersią i NIGDY nie dopuściłam(zgodnie z zaleceniem pediatry)aby
            dziecko nie wyprózniło się co najmniej raz na dwa dni.
            Poczytaj trochę w encyklopedi o odbytnicy i budowie jelit
            (szczególnie esicy) i dopiero się wypowiadaj.
            • magdalena.sz Re: tylko bez paniki.......... 24.01.08, 10:33
              Rozumiem, ze jestes w temacie mądrzejsza od specjalistów ds
              karmienia piersią? Gratuluję wiary we własną nieomylność.

              Mój synek też robi kupę różnie, bywa że raz na tydzień. Nie
              interweniuję jak nie marudzi. Jak trzeba to masuję i ogrzewam
              brzuszek. Od niedawna podaje probiotyk.

              Każde dziecko jest inne i takie autorytarne narzucanie własych
              opinii jest niefajnesad(
              --
            • kaeira Re: tylko bez paniki.......... 24.01.08, 10:49
              agnieszka369 napisała:
              > Poczytaj trochę w encyklopedi o odbytnicy i budowie jelit
              > (szczególnie esicy) i dopiero się wypowiadaj.

              Poczytaj sobie zamieszczone przeze mnie w poście wyżej wypowiedzi ekspertów
              pisma Dziecko (pediatry oraz położnej/doradcz. laktacyjnej).
              Albo może nie czytaj, bo rozumiem, że nie wierzysz specjalistom, no to pewnie
              będzie strata czasu.
            • kamisa7 Re: tylko bez paniki.......... 24.01.08, 15:50
              Oj koleżanko( Agnieszka369), ależ ty krzyczysz a nie wiesz, że krzyczysz źle.
              Temat był wielokrotnie wałkowany. Moja też tak miała. Przeszło w momencie
              podawania pokarmów stałych i kaszek oraz kleików.Oprócz mojego niepokoju mała
              nie miała żadnych dolegliwości(oprócz pachnących bączków) a kupa była co 10-14
              dni. W ogromnym skrócie.Jeśli nie ma stolca, to nie ma parcia na odbytnicę i w
              efekcie nie ma kupki. Mleczko jest praktycznie w całości trawione.
              Niektóre dzieci tak jak np. moja miały jeszcze małą przepuklinkę pomiędzy
              mięśniami pionowymi brzuszka, która uniemożliwiała prawidłowe działanie tłoczni
              brzusznej. Lekarz zalecił nam nocnikowanie, z asekuracją(lecz wtedy mała miała
              cos koło 5 miesięcy) i "ściskaniem", przybliżaniem owych mięśni tak, by dziecko
              mogło kupkę wyprzeć.
              Poza tym przecież sa również termometry, którymi mierzy się temperaturę na
              czole, elektroniczne, paskowe, jakie chcesz, choć szczerze powiedziawszy nie
              wiem jaki masz kłopot z włożeniem końcówki do uszka.
              Czopek lub działanie termometrem są niezbędny tylko gdy dziecko widocznie sie
              męczy, lecz nie można traktować tego, jako codzienność, bo dzidzi osłabia się
              mięśnie wokół odbytu i można zafundować dziecku przyszłość z nietrzymającą
              treści pupką. Może to skrajność, lecz warto tego unikać.
              Od 5 czy 4 miesiąca można podawać śliwki( Gerber) lub brzoskwinie 9 hipp). A
              póki co maluszkowi na pewno pomoże gripe water, masaż i regularne przepajanie
              "na czczo- przed 1 karmieniem wodą-kilka łyżek przegotowanej wody wystarcza.Poza
              tym można dziecku głaskać kręsłup z góry na doł od szyi aż po odbyt- niektóre
              zwłaszcza dziewczynki w pewnym okresie nawykowo zaciskają pupkę-wstręt do
              wypróżnień, a taki bardzo delikatny masażyk rozluźnia mięśnie i moja np. tak
              potrafiła zasnąć albo się wypróżnić. A pisze to mama, która trochę walczyła o
              kupkę dziecka piersiowego. Amen.
              • pitu_finka Re: tylko bez paniki.......... 24.01.08, 17:15
                Agnieszko, nie bede z Toba dyskutowala bo widze ze nie ma sensu.
                Napisano juz wielokrotnie w tym watku ze mleko ludzkie moze sie
                trawic bezresztkowo - wiec z czego te kupy maja sie robic?? Budowa
                odbytnicy nie ma tu nic do rzeczy.
                Ale widze ze nie trafia do Ciebie. Wsadzaj sobie swojemu dziecku ile
                czopkow chcesz - Twoj wybor. Szkoda że takiech porad udzielasz innym
                matkom. Ja na szczescie zaufalam komus kto sie na tym zna.
                Nie mialam nigdy problemu ze wsadzeniem koncowki mojego termometru
                (nie Braun) do ucha corki. Byl dokladny.
        • grupamm Re: tylko bez paniki.......... 23.01.08, 21:05
          nie zgadzam sie z pierwszym zdaniem. corka pierwszego dnia, jak sie
          urodzila zrobila dwie kupy, potem robila srednio raz na 10-14 dni.
          zaczela robic bardziej regularnie, kiedy zaczela dostawac wiecej
          mleka modyfikowanego i pokarmy stale.
          gosia
          • zilka9 Ale wy jesteście krzykliwe!!!!! 24.01.08, 20:33
            Wydaje mi się,że nie wszystkie z was czytają ze
            zrozumieniem.Agnieszka369 nie mówiła o faszerowaniu dziecka
            czopkami!!!!!!!!
            Ja miałam praktyki w szpitalu i wiem,że dziecko powinno się
            wypróżniać minimum raz na 3 dni(są wyjątki jak zawsze).Ale jeśli
            dopuści się do sytuacji w której malec nie wypróżni się raz na 3-4
            dni to staje się płaczliwy,ma wzdęty brzuszek,wymiotuje(mówie co
            widziałam).Mleko matki NIE jest całe trawione.Nie wiem czy
            zwróciłyście uwagę ale np.1 miesięczny noworodek wypróżnia się po
            prawie każdym jedzeniu.
            Zresztą mleko zmienia swój skład w zależności od tego co matka zje
            (stąd np. alergie).Składniki,które łatwo strawić może i są porządnie
            trawione ale np.jak mama zje gołąbka czy golonkę to mleczko zmieni
            skład i maluch go nie da rady tak dobrze strawić.Dlatego też aby
            dziecko mogło trawić musi wydalać(jak kazdy ssak i nie tylko).Nie
            mówie tu o przedziale co ile dni kupka ale jeśli maluch się męczy
            TRZEBA podać czopka(jakąś herbatkę,jakiś bezpieczny lek)lub właśnie
            pomóc termometrem.(termometr nawilżamy np.oliwką i wkładamy
            delikatnie[nie grzebiemy dziecku w pupie]ale trzymamy).Jeśli po
            kilkunastu sekundach dziecko nie zrobi kupki znaczy to,że widocznie
            nie chce mu się aż tak bardzo.Pamiętajmy też,że
            czopki,leki,termometr to ostateczność gdy np.masarze,czy uginanie
            nóżek nie pomaga.
            Dziecko się nie może męczyć przy kupce(jeśli np.nie robi kilka dni)
            ponieważ zabuża to prawidłowe jedzenie(maluszek je mniej,bo nie ma
            miejsca na trawienie).Dlatego nie krzyczcie bo widać,że koleżanka
            próbuje pomóc młodej mamie a wy na nią naskakujecie(co zresztą jest
            częste na tym forum-na innym podobnej rzeczy nie zauważyłam).

            Pozdrawiam i to tyle co miałam do napisania-chcecie
            krzyczcie,chcecie nie ale ja mam zaufanie do lekarzy specjalistów ze
            szpitala i do naszej pani pediatry-a jak ktoś ma jakieś niepewności
            niech również się wybierze do lekarza i sam zapyta.
            • pitu_finka Re: Ale wy jesteście krzykliwe!!!!! 24.01.08, 21:01
              Zilko, nie wiem w jakim szpitalu miałąś praktyki, ale takie
              podejście mnie nie dziwi. Wielu lekarzy, szczegolnie tych starszych,
              nie doksztalca sie i o karmieniu piersia wie bardzo malo. Wielu z
              nich ciagle mentalnie jest w czasach kiedy dzieci karmiło sie
              butelka a nie piersia. I te wszystkie uwagi odnosnie rytmu
              wyprózniania dotycza dzieci butelkowych. Oczywiscie wsrod dzieci
              piersiowych tez zdarzaja sie takie ktore maja problemu z kupami i
              jakies zatwardzenia - niemniej problemy z wypróznianiem dotycza
              przede wszystkim dzieci butelkowych. W wiekszosci przypadkow jak
              dziecko robi kupe o normalnej konsystencji a jedynym poodem
              do "niepokoju" sa smierdzace baki lub napnanie sie brak kupy jest
              NORMA. Podaj prosze nazwe szpitala w ktorym uslyszalas ze dziecko ma
              sie obowiazkowo wyprozniac co trzy dni (gdybym ja uslyszala takie
              rady to musialabym swoje dziecko, alergiczne nawiasem mowiac, przez
              kilka miesiecy niezle katowac - nijak nie miescilo sie w waszych
              normach)) - uwazam ze powinnas skoro podpierasz sie autorytetem tego
              szpitala. Ja chetnie tam zadzwonie i zapytam na jakiej podstawie
              wydaja takie zalecenia.
              • fergie1975 Re: Ale wy jesteście krzykliwe!!!!! 21.02.08, 23:26
                a noworodek robi kilka kupek dziennie, bo ma niedojrzały jeszcze układ
                pokarmowy, i dlatego gorzej trawi niz np dziecko 2-miesieczne.
                Ale nie ma reguły, każde dziecko jest inne.
            • agnieszka369 Re: Ale wy jesteście krzykliwe!!!!! 25.01.08, 08:23
              Tak masz rację,niektóre mamy widać były słabe w czytaniu ze
              zrozumieniem.Ja jako matka trójki dzieci(w tym dwoje dorosłych)mam
              bardzo duże doświadczenie i słowa młodej nieznającej się na rzeczy
              mamy wcale mnie nie dziwią.Może pozwolić swojemu dziecku nie robić
              kupki i cały miesiąc jeśli uważa to za słuszne.Robi krzywdę swojemu
              dziecku,ale nie potrzebnie wypowiada się na forum i miesza innym
              młodym matkom w głowie.
              Powodzenia pitu_finka i dużo zdrówka dla dziecka.
              • pitu_finka Re: Ale wy jesteście krzykliwe!!!!! 25.01.08, 10:26
                Skoro masz już dwoje dorosłych dzieci to znaczy że swoje lata masz.
                Wiec przyjmij do wiadomości ze czasy sie zmienily - nie wiem czy
                karmilas swoje dzieci wylacznie piersia i kiedy zaczelas rozszerzac
                diete. W kazdej dziedzinie trzeba sie doksztalcac - nie mozna
                pozostawac na wiedzy sprzed 18tu lat. Ty tego nie robisz, wiec moze
                nie udzielaj rad "młodym mamom". Znam się na rzeczy, nie Tobie
                wyrokowac o moim doświadczeniu. Więc oszczędź sobei tego typu
                postów, bo fakt że wychowałaś troje dzieci nie znaczy wcale że
                jestteś alfą i omegą. Mam nadzieję żę osoby szukające tu pomocy
                zaufaja autorytetom cytowanym przez Kaeirę (mającym imię, nazwisko,
                określona i znana pozycje zawodową i doświadczenie), a nie jakiemus
                anonimowemu, wirtualnemu bytowi. Pozdrawiam i zycze większej
                otwartości umysłu na nową wiedzę.
                • krysiawa pitu finka 25.01.08, 10:44
                  jeśli ktoś jest starszy to znaczy że ma wieksze doświadczenie i
                  chyba takiej osobie można zaufać
                  poza tym to my jesteśmy pokoleniem wychowanym przez starszych i nikt
                  nam nie zrobił żadnej krzywdy a wręcz przeciwnie
                  ja ufam tylko osobom z doświadczeniem a nie takim jak ty -piszącym
                  posty przemądrzałe i nie na temat
                  musisz poszerzyć swoją wiedzę jeszcze o bardzo duzo tematów (a
                  przede wszystkim jak już zauważyły inne matki czytanie ze
                  zrozumieniem)
                  a czasy się zmieniły na jakie?na to żeby dzieci zostawić samym sobie?
                  nie robi kupki to jest ok?od zawsze liczyło się dobro dziecka i
                  instynkt matki a tobie jak widać tego brakuje(nie tylko tego)
                  Skończyłam juz ten temat bo szkoda słow dla matek takich jak ty.
                  Pozdrowienia dla mądrzejszych i bardziej doświadczonych
                  • pitu_finka Re: pitu finka 25.01.08, 11:09
                    Kobieto mądrzejsza i bardziej doświadczona!
                    ja karmiona byłam wyłącznie piersią krótko, wcześniej zaczęłam byc
                    dokarmiana, najpierw mlekiem modyfikowanym. Myslę że podobnie było w
                    wypadku wielu z Was - matki karmiące wyłącznie piersią należały
                    wtedy do rzadkości. W takim wypadku jak najbardziej należy niepokoic
                    się kupą. W przypadku dziecka karmionego wyłącznie piersią tak NIE
                    JEST. Mleko MOZE TRAWIC SIE BEZRESZTKOWO. Gdybym wymagala od moej
                    corki kupy raz na trzy dni to musialabym - mowiac brzydko - napchac
                    jej tej kupy najpierw, bo nie miala czym robic. Przybierala i nadal
                    przybiera idealnie. Nigdy nie chorowała, wyrosła z silnej alergii.
                    Nigdzie nie pisze o pozostawianiu dzieci samym sobie - to Tobie
                    proponuje kurs czytania zze zrozumeiniem. Oponuje tylko przed
                    interwencja medyczną w sytuacji kiedy wszystko jest w normie. W
                    przeciwienstwoe do wielu z Was, Kaeira powołała sie nie na swoją
                    wiedze i doświadczenie, tylko przywołała wypowiedzi ekspertów (ja
                    tego jużnie robiłąm bo gdybym miała coś wklejac to wkleiłabym to
                    samo). Prosze, podajcie link do artykułu medycznego, wypowiedzi
                    jakiegoś eksperta który mówi, że dziecko karmione WYŁACZNIE piersia
                    musi robić kupę co 2-3 dni. Bede bardzo widzieczna.
                    Odnosnie tematyki moich postow - wskaz prosze w ktorym momencie sa
                    one nie na temat. Gdzie jestem przemadrzala? I bylabym Ci wdzieczna
                    za przedstawienie listy tematow w ktorych musze sie doksztalcic
                    (swietnie mnie znasz, brawo).
                    Gratuluje również kultury osobistej i niespotykanej wrecz
                    skoromnosci, kobieto mądrzejasza.
                    • krysiawa Re: pitu finka 25.01.08, 11:17
                      a czy ja napsałam że jestem mądrzejsza czy bardziej doświadczona?
                      mądrzejsza to może od ciebie jestem bo słucham mądrych rad a nie np
                      twoich
                      poszperaj w internecie i sama sobie poszukaj a nie wykorzystujesz
                      innych
                      i kto mówi o interwencji medycznej?czy czopek glicerynowy(w
                      ostateczności jak już inne mamy pisały)czy też włożenie termometra w
                      pupę to interwencja medyczna???
                      a dokształcić się powinnaś,nikomu wiedzy za wiele ...
                      • pitu_finka Re: pitu finka 25.01.08, 11:26
                        Proszę:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=32637190
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=71752267&a=72224425
                        www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79405,3884938.html
                        Z linku powyżej polecam akapit "Rzadziej i konkretniej"

                        www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79405,3884938.html
                        Fragment "Czy to zatwardzenie"

                        www.polki.pl/rodzina_niemowle_zdrowie_artykul,8011974.html?print=1


                        Tyle na razie bo nie mam więcej czasu - ale jest tego w internecie
                        całe mnówstwo, w dowolnym języku.

                        Polecam uważną lekturę.
                  • aga-bo Re: pitu finka 31.01.08, 22:22
                    Krysiawa, skoro ufasz tylko osobom z doświadczeniem, to dlaczego nie
                    przyjmujesz do wiadomości wypowiedzi doświadczonych lekarzy, które
                    cytowała kaeira?
                • nicolad hmmmm 25.01.08, 11:01
                  ja też ufam doświadczeniu niż postom pisanych przez takie mamy jak ty
                  a ty nie jesteś"wirtualnym,anonimowym bytem"?
                  mam nadzieję że matki są na tyle mądre że będą słuchać rad mam które
                  podobne rzeczy przeżyły i mogą coś konkretnego doradzić
                  może więcej otwartości umysłu dla ciebie?
                  poczytaj na ten temat w mądrych książkach,posłuchaj co mówią
                  pediatrzy,posłuchaj co mówią doświadczone matki i dopiero SIĘ
                  WYPOWIADAJ
              • fergie1975 Re: Ale wy jesteście krzykliwe!!!!! 21.02.08, 23:27
                to normalne, ze jak sie nie ma argumentów to sie zaczyna innych obrazać. Atak
                najlepszą obrona ,prawda?
            • kaeira Re: Ale wy jesteście krzykliwe!!!!! 25.01.08, 08:51
              zilka9 napisała
              > Nie wiem czy zwróciłyście uwagę ale np.1 miesięczny noworodek
              > wypróżnia się po prawie każdym jedzeniu.

              Nie wszystkie. Niektóre przestawiają się na tryb mniej częsty koło 3-4 tygodnia,
              a wiele innych (tak np. miała moja mała) koło 6-8t.

              > Zresztą mleko zmienia swój skład w zależności od tego co matka zje
              > (stąd np. alergie).Składniki,które łatwo strawić może i są porządnie
              > trawione ale np.jak mama zje gołąbka czy golonkę to mleczko zmieni
              > skład i maluch go nie da rady tak dobrze strawić.

              Taa, mleko golonkowe uncertain
              Alergia to jedna sprawa, dziecko może mieć alergie lub nietolerancję na jakieś
              składniki jedzenia matki (inna sprawa, że wbrew opiniom zdarza się to b.
              rzadko). Natomiast to że "ciężkostrawność" potrwa ma wpływ na dziecko to zupełny
              mit. Tak samo nie ma wpływu jedzenie przez matkę słodkiego, smażonego,
              grillowanego, napojów gazowanych...

              > ja mam zaufanie do lekarzy specjalistów ze
              > szpitala i do naszej pani pediatry-a jak ktoś ma jakieś niepewności
              > niech również się wybierze do lekarza i sam zapyta.

              A ja mam zaufanie do naszej pediatry (neonatologa w szpitalu zresztą), położnej
              oraz wyżej cytowanych ekspertów pisma Dziecko.
    • krysiawa masz rację agnieszka369 25.01.08, 08:29
      niektorym brak poprostu rozumu i doświadczenia
      ja sama nie dopuszczam do sytuacji aby dziecko nie wypróżniło się
      rzadziej niż raz na trzy dni ale widać że są matki które będą
      przetrzymywać malucha aż do skutku (biedne dziecko)
      no i trochę anatomi człowieka warto by było znać
      pozdrawiam wszystkie matki-krysia
      • zilka9 krysiawa 25.01.08, 15:35
        Nie ma sensu się sprzeczać.I tak wszystkie matki wiedzą lepiej.Mnie
        jak coś niepokoi dzwonię do lekarza i sprawa zamknięta.Wiem wszystko
        co mnie interesuje a internetowe rady traktuje w przymróżeniem oka
        (np.szał na temat karmienia piersią czy szybszego rozszeżania diety-
        jak napisałam iż mój 4 miesięczny synek zajadał się marchewką i
        jabłkiem to o mało nie zostałam "wyklęta").
        Pozdrawiam Zosia.
        • kaeira Re: krysiawa 25.01.08, 16:09
          zilka9 napisała:
          > internetowe rady traktuje w przymróżeniem oka
          > (np.szał na temat karmienia piersią czy szybszego rozszeżania diety

          No pewnie, "rozszeżanie" dobrze traktować z "przymróżeniem".
          • pitu_finka Re: krysiawa 25.01.08, 16:33
            Tak to już jest że w obliczu podanych jak na tacy faktów lepiej je
            przemilczeć i zewrzeć front. Cały czas czekam na dyskusje odnoście
            zalinkowanych tekstów - czy Panie przeczytały ze zrozumieniem?
            Czekam równiez na linki do tekstów w których nakazuje się "wymuszać"
            kupę na dziecku piersiowym. Zilce będe wdzięczna za nazwe szpitala.
            • zilka9 Wiesz.. 25.01.08, 17:54
              wydaje mi się,że poprostu ten co miał coś napisać już napisał.Ja
              również nie widzę powodo dla którego miałabym jeszcze
              dyskutować.Napisałam swoje zdanie-nie tylko ja.Ty napisałaś swoje.I
              dobrze.Ja się słucham swojego lekarza ty swojego.I też dobrze.I na
              tym zakończę dystkusje.Jeśli Cię interesują szpitale w których
              praktykowałam proszę bardzo większość(dziecięcych) w Wawie i na jej
              pograniczu.Dokładnych nazw pisać nie będę bo nie widzę takiej
              potrzeby.Jak mi nie wierzysz to trudno(jakoś to zniosę).
              I zakończmy tę dyskusję w pokojowym nastroju-bo ja nie jestem z tych
              kłótliwych ale mających własne zdanie.
              Pozdrawiam Zosia.
    • limmar Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 25.01.08, 09:25
      Po prostu niewiele z twojego pokarmu ma odpadów, wszystko trawi i wykorzystuje.
    • oldzinka Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 25.01.08, 11:25
      Nie ma absolutnie potrzeby niczego przyspieszać. Mój synek (9
      tygodni) od jakiegoś czasu przestawił się na tryb tygodniowy. 1
      kupka na tydzień. koło czwartego dnia zaczynają się strasznie
      śmierdzące bąki. brzuszek jest cały czas miękki. nic go nie boli.
      karmię tylko piersią. kupa ma wygląd musztardy i jak ją zrobi to w
      całym bloku czuć wink
      może mały jest nerwowy, bo czuje twoje zdenerwowanie?
    • lahgosia Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 31.01.08, 21:34
      Też to przerabiałam, na szczęście mała ok 4 miesiąca z tego
      wyrosła smile Polecam buraczki w diecie mamy- gotowane albo jako pyszne
      soczki (najlepiej zmieszac z sokiem z jabłka). Można spobować z
      suszonymi śliwkami i morelami (obserwuj czy nie będzie od tego
      kolek). Stosowaliśmy też czopki glicerynowe dla niemowląt (kiedy
      było już źle) lub czopki viburcol (homeopatyczne). Glicerynowe
      ZAWSZE działały. Niby wiadomo,że 3-4 dni to norma przy karmieniu
      piersią ale co z tego, skoro mała płakała bo bolał ją brzuszek sad
      • belatka87 Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 08.12.13, 20:49
        Witam
        Moja dwumiesieczna coreczka ma problem ze zrobieniem kupki juz 4 dzien. Martwie sie bo gdy chce zrobic kupke to strasznie placze, spina sie i ma wzdety brzuszek. Baczki na szczescie puszcza ale smierdzace. Karmie ja piersia ale od kilku dni dokarmiam ja butelka sztucznego mleka 90-120ml bo mała mi placze przy piersi i nie chce ssac ( chyba sie nie najada i mam wtedy za malo pokarmu). Dzieje sie tak raz dziennie, przewaznie wieczorem. W dzien je co 2,3 godz i wieczorem tego pokarmu jest mniej, w nocy ssie bez zadnego problemu co 4, 6 godz i pokarm jest. Nie wiem czy ta niemoznosc zrobienia kupki jest przez dokarmianie sztucznym mlekiem ale co mam zrobic jak ona placze z glodu. dam jej butelke i je smacznie. Dodam, ze podawalam jej tez koperek i rumianek, ale raz pomogl a raz nie.Podawalam jej takze infacol i espumisan ale tez za wiele nie zdzialaly. Prosze o rade i dziekuje z gory.
        Beata
        • giba116 Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 08.12.13, 21:04
          Najprawdopodobniej wkurza się na piersi, bo uczysz ją innego ssania - butelki. Stąd problemy. Wieczorem dzieci zawsze są bardziej nerwowe, irytują się przy karmieniu. To normalne! Mija z wiekiem.
          Ty uznałaś to za przejaw braku pokarmu. Nie ma czegoś takiego. Jeżeli dziecko ssie prawidłowo tym samym inicjuje produkcę mleka. Pokarm tworzy się podczas ssania. Podając butelkę z mm o tyle mleka mniej produkujesz Ty.

          Co do kupy. Jak najbardziej może to być wina mieszanki. Choć nie musi...
          • giba116 Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 08.12.13, 21:17
            No i wysłało, choć nie skończyłam smile
            Ja bym odstawiła mm, wróciła do karmienia wyłącznie piersią. Sytuacja powinna się wyjaśnić. Dzieci piersiowe bardzo rzadko mają zatwardzenia. Problemy z gazami, kolki owszem, choć wynika to z niedojrzałości układu pokarmowego nie z samego sposobu karmienia.
            • belatka87 Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 08.12.13, 21:26
              dziekuje za informacje..tez myslalam o odstawieniu sztucznego mleka ale np. dzisaj tak sie rozplakala, ze bez zastanowienia zrobilam jej butelke..do tego smoczek to jej przyjaciel bez niego to chyba by cal czas plakala.
              • giba116 Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 09.12.13, 09:40
                Pamiętaj tylko o tym, że karmienie mieszane (pierś i butelka) rzadko się udaje. Przeważnie po pewnym czasie, raz krótszym, raz dłuższym dziecko buntuje się na pierś i karmienie powoli dobiega końca.
                Zajrzyj na forum Karmienie Piersią, tam urzędują dziewczyny zajmujące się doradztwem laktacyjnym.
    • woman8-only Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 09.02.08, 00:15
      Witam
      Drudi miesiąc życia dziecka to niestety dopiero początek problemu.
      Dorażnie moźna pomóc dziecku czopkiem, ale polecam cherbatkę
      koperkową. Sprawdza się w 100%. Ja podawałam mojej córeczce 30-50 ml
      cherbatki i na drugi dzień była kupka, póżniej jeszcze tego samego
      dnia. Osobiście uważam, że przetrzymywanie dziecka bez kupy dłużej
      niż trzy dni to szaleństwo, nawet jeśli diecko z tego powodu nie ma
      żadnych dolegliwości. Dlaczego ? otóż niech każdy z nas nie zagląda
      do toalety przez cztery dni ciekawe jak by się czuł. Życzę
      cierpliwoście i zdrowego rozsądku bo dobro dziecka jest
      najważniejsze.
    • fammpirella u mojej coreczki bylo 9 dni 09.02.08, 00:20
      i bez kupy, potem zaczela robic regularnie 1 w tygodniu. Niczym nie
      pomagalam. Jesli karmisz tylko i wylacznie piersia do 14 dni moze
      byc bez kupku. O ile dziecko jest pogodne, nie skarzy sie. Trawienie
      prawie bezresztkowewink
    • ewelinab-r Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 09.02.08, 01:28
      U synka bywały nawet 11-sto dniowe przerwy w robieniu kupy (zaczęło sie około 4 m-ca). Pediatra twierdziała, że jest tak, ponieważ wchłania wszystkie składniki z pokarmu, nie zostaje nic na mase kałowa... i faktycznie synek robił kupke po tych 10-11 dniach bez zadego problemu. Nie pomagał Plantex, herbatki... dopiero urozmaicenie diety po 6 m-cu zmieniło sytuacjesmile
      A do czopków zbyt często podawanych dzidziuś moze sie przyzwyczaić, takze z tym ostroznie. Wg. mnie nie ma co sie obawiac skretu kiszek itp
      Pozdrawiam
    • magdalena77.1 Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 18.02.08, 19:51
      widzę że co lekarz to inne podejście, my też przeszliśmy przez kupkowy horrorek wink Również karmiłam piersią i jak Mała skończyła miesiąc zaczęły się zaparcia. być może podejście lekarzy się różni w zależności czy maluch się męczy czy nie - ale nasz męczył sie okrutnie. wg pediatry wynikało to z niedojrzałości układu pokarmowego i powinno samo się ustabilizować na szczęście przy tym uważała że "nie ma co męczyć dziecka" i przepisała lek o nazwie Debridat - jest na receptę. Dawaliśmy je Maluszkowi chyba do 5 miesiąca. Pomagało rewelacyjnie i nie uzależniało jej. Natomiast jak kupka bywała za twarda to podawaliśmy laktulose (też zalecenie lekarza). ok 6 miesiąca problemy zniknęły całkiem. Może wybrać sie na wizytę do innego lekarza ?
      Acha czopki pomagają jak kupka jest twarda ale jak Twój Maluszek ma problemy z perystaltyką jelitek to nic nie pomogą (u nas tak było) a debridat właśnie perystaltykę reguluje. powodzenia !!!
      • martusss1 Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 18.02.08, 23:06
        Nie czytalam wszystkich watkow,ale moja mala jak skonczyla 2
        miesiace -nie robila kupki przez 19 dni,byla na samej piersi,nie
        miala twardego brzuszka,nie byla marudna,wagowo tez w
        porzadku,bylismy w klinice gastroenterologi,przebadali ja dokladnie
        i co stwierdzili-NIC,tak ma poprostu,wszystko potem sie
        wyregulowalo,podawalam jej lactuloze przez kilka dni i wkoncu chyba
        po 4 dniach pojawila sie dlugo oczekiwana kupka,ktora tez byla
        zawioziona na badania i wszystko odpukac w porzadku...
        • sefora5 Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 19.02.08, 14:10

          • sefora5 Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 19.02.08, 15:33

            • trisonly Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 20.02.08, 23:57
              Ja też miałam ten problem. Po 5 dniach wylądowałam na Polankach- na
              pogotowiu dla niemowląt. Dostałam ochrzan od lekarzy i położnych. U
              niemowlęcia kupa powinna być codziennie. 3 dni bez to już za długo.
              Ratowałam się lewatywami, czopkami. Nie jedz gotowanych jabłek, bo
              zatwardzają, nie jedz też słodyczy. A dziecko- może ma to, co moje..
              alegrię pokarmową na mój pokarm... zdarza się rzadko, ale zdarza...
              Pozdrawiam.
              • marta_st1 Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 21.02.08, 08:08
                A ja podałabym coś do picia dziecku. Niby nie powinno się dziecka
                dopajać, ale położna, która przyszła na wizytę do mojego synka jak
                był mały kazała go poić, ponieważ pokarm mamy może być bardzo
                treściwy i przez to dziecko też może mieć zaparcia. Ja bym podała
                trochę rumianku jak radziły wcześniej dziewczyny.
                • dzoaann Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 21.02.08, 16:55
                  jestem po prostu przerazona...
                  ale nie tym, ze niektore mamy wypisują głupoty o czopkach, treściwym mleku i
                  maltretowaniu dziecka, bo mu sie termometru do pupy nie pcha po 3 dniach bez kupy...
                  jestem przerazona tym, że takie głupoty rozpowszechniaja lekarze i
                  połozne...potworne...
                  mam nadzieję, że jednak coraz więcej bedzie lekarzy i polożnych mających pojęcie
                  o karmieniu piersią i przemianie materii z tym związanej...
                  że może z czasem, takich glupot nikt czytał nie będzie...
                  pewnie zaraz napadna na mnie mamy, ktore poczuły sie tym postem obrazone...ale
                  cóż...
                  juz dawno na forum nie napisalam nic dosadnego, ale to co wyczytałam w tym wątku
                  po prostu mnie powaliło- lekarze na pogotowiu ratujacy dziecko na piersi
                  lewatywami...
                  • trisonly Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 21.02.08, 20:41
                    radziłabym dokładniej czytać posty.
                    Nie znasz dokładnie sprawy, więc nie możesz od razu krytykować.
                    Napisałam wyraźnie, że dziecko miało uczulenie na pokarm, co się
                    rzadko zdarza.
                    Położne i lekarze są wszędzie inni, co innego mówią, radzą na te
                    same dolegliwości. Forum jest po to, by wymieniać się
                    doświadczeniami... stąd myślę, że Twoje przerażenie trochę zelżeje,
                    gdy poczytasz na temat zatruć (przez nieoddawanie stolca) organizmu
                    niemowląt i skutkach- czasem nawet śmierci... Ja też jestem
                    przerażona... niewiedzą i przeświadczeniem, że każde dziecko ma tak
                    samo, jak Twoje...
              • kaeira Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 21.02.08, 20:42
                trisonly napisała:
                > Ja też miałam ten problem. Po 5 dniach wylądowałam na Polankach- na
                > pogotowiu dla niemowląt.

                Ale dlaczego wylądowałaś? Dziecko miało zapaść? Zatrucie? Wysoką gorączkę? Co
                się stało?
                • trisonly Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 21.02.08, 20:50
                  nic nie wskazywało na to, że jest coś nie tak. Wszyscy dookoła
                  gadali, że to normalne, że mleko w całości wchłaniane... Gdy dopiero
                  piątego dnia dzieciak pod wiedzór zaczął się dziwnie wiercić, płakać
                  nie zastanawiając się podjechałam po pomoc. Nie było mi miło, gdy
                  usłyszałam słowa lekarzy i położnych, ale przyznaję im rację... Z
                  zaparciami męczyłam się do 5 miesiąca. Próbowałam wszystkiego-
                  podawałam dziecku wodę na czczo, soki, nawet pomagała nam laktuloza,
                  ale bez niej znów nic dziecko nie robiło... Okazało się, że to
                  alergia pokarmowa, dostałam dla Małej leki homeopatyczne, daję
                  mieszankę i jest o niebo lepiej. Jestem rozpieszczana nawet 3
                  kupkami dziennie...
                  • dzoaann trisonly 21.02.08, 23:38
                    słuchaj, zaciekawiłaś mnie...możesz wrzucisz jakis link, gdzie pisza o alergii
                    na pokarm matki?
                    bo ja znajduje tylko takie, w ktorych pisza o alergii na alergeny pokarmowe
                    przenikajace do mleka z diety matki..
                    ale szukam dalej... i oczywiscie o skutkach zaparć...
                    choć wydaje mi sie,że o długotrwałych skutkach można mówic w przypadku zaparć
                    chronicznych.
                    Dziecku można chyba inaczej pomoc niz lewatywą? ten sposób wydaje mi sie
                    jeszcze bardziej drastyczny niz ten termometr w pupie.
                    No cóż, ale douczam sie dalej, a ciebie proszę o poparcie cytatami z opracowań
                    medycznych, a nie z doswiadczeń osobistych, jesli możesz.

                    a tak w ogóle tp piszesz o niepokoju dziecka, co jest dość istotna informacją.
                    bo sam brak kupki i puszczanie głosnych bakow, przy ogólnym dobrym samopoczuciu
                    nie świadczy o zaparciu. Twoj przypadek różnił sie od przypadku autorki wątku i
                    tyle.
                    • trisonly Re: trisonly 22.02.08, 10:26
                      No niestety... w internecie takich informacji nie znajdę. Tu
                      potrzebna jest biblioteka AM- no i wybacz, jestem mamą małego
                      dziecka i mimo wielkiej chęci udowodnienia Ci mojej racji nie mam
                      jak tego zrobić. Internet jest owszem bazą informacji, ale sama
                      pewnie wiesz, że jest to tylko tak naprawdę cząstka. Publikacje
                      profesorów, doktorów i innych wykształconych pediatrów, ale i nie
                      tylko często nie są publikowane w tym mediu. Co do alergenów na
                      mleko matki- tu się zgadzam- to one w większości przypadków powodują
                      alergię pokarmową. Jest jednak udowodnione, że mleko matki, a nie
                      alergen z diet matki może uczulać- nie jestem po medycynie, więc
                      konkretniej nie dam rady. Takie opinie przekazał mi doktor pediatra,
                      no i lekarze z "wyższej półki" w pomorskiem- bo mam zwyczaj pytać w
                      jednej kwestii parę autorytetów. Przytoczono mi (to odnośnie zaparć)
                      przypadek o dziecku, któremu twardy jak kamień stolec przekłuł
                      jelito i było po sprawie i po dziecku.
                      Wiesz, to tak jak np z grypą- może nawet powodować śmierć, ale
                      przecież każdy na nią chorował i żyje- jednak wiemy, że taki skutek
                      w najgorszym wypadku też może mieć miejsce.
                      No i jeszcze co do termometru i lewatywy. Muszę się znów nie
                      zgodzić...
                      Drażniąc dziecka odbyt termometrem możesz mu uszkodzić zwieracze,
                      stąd ta metoda nie jest polecana... A lewatywa- cóż, wprowadza się
                      do odbytu niemowlęcia cieniutką rurkę, potem wstrzykuje się powoli
                      wodę z roztworem np. soli fozjologicznej. Kał sam absorbuje roztwór
                      i jest łatwiejszy, wygodniejszy i przede wszystkim nie bolesny przez
                      to do wypchnięcia. Przy tym warto wspomnieć, że nie powoduje to
                      wyręczania ruchu jelit w celu defekacji. Tak więc naprawdę jest to
                      lepszy sposób. Najlepiej byłoby nic nie robić i mieć 4 kupki
                      dziennie, ale sama jesteś matką i wiesz, że czasami trzeba się
                      nachodzić, aby coś poszło po naszej myśli.
                      W moim przypadku 5 dni dziecko zachowywało się spokojnie. Brzuszek
                      miała miękki, nienadymany, nic nie wskazywało, że może być zaparcie.
                      Wmawiano mi, że jeżeli są bąki, to nie ma czym się martwić.
                      Później dopiero otwarto mi oczy, że wychodzące gazy też nie są
                      sprzymierzeńcem, ponieważ uchodząc znów wysuszają w jelicie masę
                      kałową, a tym znów pogarszają sprawę. Całe życie człowiek się uczy...
                      Mam nadzieję, że przepychankę słowną uznajemy za zakończoną.
                      Pozdrawiam, i nie życzę takich przebojów, jakie ja miałam z
                      dzieckiem i jego zaparciami.
                      • fergie1975 Re: trisonly 22.02.08, 20:18
                        trisonly napisała:

                        > Publikacje
                        > profesorów, doktorów i innych wykształconych pediatrów, ale i nie
                        > tylko często nie są publikowane w tym mediu.

                        alez są, oto link, proszę bardzo najlepsze, czołowe, światowe czasopisma medyczne :
                        www.ncbi.nlm.nih.gov/PubMed/


                        • trisonly Re: trisonly 22.02.08, 21:45
                          W takim razie zrobimy inaczej.
                          Poproszę o publikację, albo link, gdzie wyraźnie jest napisane, że
                          zaparcia w żarbym przypadku nie powodują śmierci...
                          Ma ktoś czas, aby tym się zająć?
                          Nie bądźcie śmieszne...
                          • fergie1975 Re: trisonly 22.02.08, 22:29
                            "kiedy mowimy o zaparciu? wtedy kiedy stolec jest zbity, twardy , oddawany z
                            duzym wysilkiem.... roznie jest to u dzieci karmionych piersią... " cytat dr
                            Piotr Albrecht z Akademii Medycznej w Warszawie.
                            wideo.gazeta.pl/wideo/44,79728,3943325.html
                            to czy w wyzej wymienionym przypadku jest zaparcie czy nie, bedzie wiadomo po
                            tym jaka będzie konstystencja kupy i wtedy dopiero ewentualnie mozna podjac
                            działania, a nie wczesniej.

                            nikt nie mówi o czekaniu kilku tygodni na kupę.

                            i nie trzeba naprawde z powodu braku argumentów obrażać innych...
                            • trisonly Re: trisonly 22.02.08, 22:51
                              obrażać? ja jestem naprawdę daleka obrażania kogokolwiek. Nigdzie
                              tego nie robię! Dyskutujemy przecież.
                              I zgadzam się, fakt świadczący o zaparciu można potwierdzić po
                              wypróżnieniu. Działania jednak podejmuje się wcześniej, jeśli dzieci
                              płaczą, są niespokojne itp. I ja też nie myślałam o tak głupotach
                              jak czekanie tygodniami...
                              Przytoczyłam tu na forum to, co powiedzieli mi lekarze. Nie jestem
                              po medycynie, a po ekonomii i uwierzcie, nie jestem w stanie teraz
                              udowadniać prawdy w tym, co specjaliści mi przekazali.
                              Dziewczyna napisała o swoim problemie, stąd odpisałam jej. Moje rady
                              i chęci były szczere. Sama przeszłam przez piekło, gdy moja córka
                              miała zaparcia, moja "historia" też zaczynała się niewinnie, jak u
                              wszystkich innych niemowląt nie robiących kupki... Dlatego, aby
                              komuś otworzyć oczy na problem napisałam to, co wiem. Spotkałam się
                              z atakiem i próbą umniejszenia wiedzy lekarzy. Słowa dzoaann "jestem
                              przerazona tym, że takie głupoty rozpowszechniaja lekarze i
                              połozne...potworne...
                              mam nadzieję, że jednak coraz więcej bedzie lekarzy i polożnych
                              mających pojęcie
                              o karmieniu piersią i przemianie materii z tym związanej...
                              że może z czasem, takich glupot nikt czytał nie będzie..." uważam za
                              nie do końca przemyślane.
                              Nie uważam, aby brakło mi argumentów w dyskusji, wręcz przeciwnie...
                              Czasami rzucone komuś tylko hasło potrafi skierować na odpowiedni
                              tor myślenia.
                              Nie będę już dłużej nad tym tematem się rozwodzić. Swoją radę
                              przekazałam, kto chce niech czyta i skorzysta, kto nie chce, niech w
                              ogóle nie patrzy. Najważniejsze, że w tym przypadku dzieciątko
                              zrobiło kupkę i można o sprawie zapomnieć.
                              Pozdrawiam (również i te babki, co się ze mną nie zgadzają... takie
                              ich prawo smile )
                              • dzoaann Re: trisonly 23.02.08, 20:30
                                wiesz, nie chodziło mi tylko o zaparcia i o Twojego dziecka przypadek (choć
                                pobieżny sposób,w jaki go opisałaś w pierwszym poście mnie sprowokował), ale o
                                takie ogólne podejście do tego, że naprawdę trzeba trafić na dobrego lekarza
                                specjalistę,żeby usłyszec coś sensownego.
                                czasem ci zwykli pediatrzy przyjmujący w przychodniach tez są super, ale spora
                                część z nich opowiada takie banialuki, że hej. A już w kwestii karmienia
                                piersią, to rzadko który wie co i jak w szczegółach. Co do alergii na pokarm
                                matki nie ustaję w poszukiwaniach. Dostepu do jakiejkolwiek porzadnej biblioteki
                                nie mam, więc dalej bedę przekopywac netsmile
                                mam nadzieje, że nie uraziłam Cię, bo ja nie miałam na mysli slownych
                                przepychanek, tylko konkrety. Nie za bardzo lubię opierać swą wiedzę na tym co
                                przydarzyło sie komus innemu, dlatego nie trawię dawania rad na podstawie tego,
                                co moje dziecko spotkało.Chyba musze się wynieść z forum niemowlęsmile wolę
                                obiektywne linki do rad specjalistów(jak zrobiła to Kaeira-jesli przekręcam nick
                                to sorki). Każdy przypadek może być inny i od diagnozowania sa lekarze, a nie
                                forum. Dlatego tez sie wkurzyłam, bo przytoczono pare opinii lekarzy, ktore mnie
                                powaliły (mało treściwy pokarm np).
                                mam nadzieje, że nikogo nie uraziłamsmile
                                pozdrawiam
                                Aśka
    • fergie1975 Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 21.02.08, 23:06
      u dziecka karmionego piersią długie odstępy pomiedzy kupkami nawet 10-12-dniowe
      sa normalne, o ile dziecko nie placze, nie marudzi, to znaczy ze brzuszek go nie
      boli. jezeli kupka zrobiona po tym czasie bedzie konsystencji jajecznicy, to tez
      bedzie znaczylo ze tak ma byc. Ale gdyby jednak okazało sie, ze kupka jest zbita
      i twarda, a dziecko placze przy jej robieniu, to moglas jednak cos zjesc.(moze
      tez byc poczatkowo "twardsza" a pozniej rzadsza, co by swiadczyło ze było cos
      "zatwardzającego")

      a dlatego tak, poniewaz mleko kobiety jest tak świetnie przystosowane do żołądka
      malego dziecka, ze praktycznie trawi sie całkowicie (i bardzo szybko, po około
      40 minutach, dlatego dzieci piersiowe musza byc częściej karmione) i musi minąć
      parę dni zanim coś sie "uzbiera".

      A moze najadłaś sie czekolady? Ja zaobserwowałam u siebie, że tabliczka
      czekolady moze wplywac na to czy kupka sie opozni czy nie. Tak, cała tabliczka
      (no coz jestem zarłokiem) a nie jedna kostka.

      Ja tez nie polecam w tym wieku czopków.
      Natomiast na bąki są kropleki np bobotic, mozna podawac jesli dziecko skonczy 1
      miesiac.
      • fergie1975 Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 21.02.08, 23:36
        ach, nie dopisałam, a to może być istotne w tym wątku, jestem mamą, która miała
        podobne problemy, której synek robił kupki co 7-10 dni, czasem co 3-dni, była to
        tylko fizjologia, taka uroda. oczywiscie martwilam sie, ale kilku lekarzy i
        innych specjalistow stwierdzilo zgodnie ze niepotrzebnie sie martwię.
        Gdy zaczelam wprowadzac inne pokarmy, moglam pojawienie sie kupki regulowac np
        sliwkami.

        czyli jestem mamą z doswiadczeniem w tej kwestii, nie wiem czy wiekiem
        "wystarczam" bo mam (aż/zaledwie) 33 lata.
    • skalna_l Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 22.02.08, 13:21
      nam pani doktor powiedziala ze u dzieci karmionych wylacznie mlekiem
      matki moze wystepowc 1 stolec nawet do10 dni i nie jest to
      patologia.wiec jesli nie widac ze maly sie meczy i boli go brzuszek
      to mozna spokojnie czekac.co do przepajania herbatkami mozna
      koperkiem albo rumiankiem,jesli macie watpliwosci bo niby nie
      powinno dopajac sie dzieci karmionych piersia to wy wypijcie
      herbatke a te zwiazki trafia z mlekiem do malca.
    • joy76 Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 28.02.08, 22:17
      nie wiem, czy już poradziłaś sobie z problemem, ja też podobny
      miałam w tamtym tygodniu. Córeczka (3 miesięczna, karmiona piersią)
      przestała robić kupi codziennie, ale po 48 godzinach bez
      wypróżnienia robiła się płaczliwa, nerwowa, parła, darła się i
      nic... Pomógł rozcieńczony soczek jabłkowy, doszłam do ilości
      30/40ml plus 10/20ml wody i po 3-4 dniach zaczeły się kupki raz
      dziennie (obfitsze i gęściejsze), robione bez większego wysiłku,
      wzdęcia też jakby mniejsze. Teraz już nie ma problemu, metoda prosta
      i naturalna. Rozmawiałam na ten temat z pediatrą, powiedziała,że w
      uzasadnionych przypadkach np. w zaparciach można dawać soczek
      jabłkowy wcześniej.
      • wiki1977 Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 29.02.08, 10:59
        no i niestety u nas też się zaczęło.
        mała pierwszy raz nie robiła kupki 4 dni i w panice zastosowałam
        czopek, po 3 godzinach pojawiła się. teraz znowu drugi dzień nie
        mamy kupki. mała nie płacze ale stęka przy każdym jedzeniu próbując
        zrobić kupkę i mam wrażenie że przez to stękanie mniej zjada.
        dopytam jeszcze o gripe water - czy dwumiesięcznemu dziecku można
        już podawać. dzwoniłam do mojej dr i powiedziała że to normalne.
        wczoraj próbowałam przepoić wodą i koperkiem ale dziecko nie chciało
        się skusić (podawałam z butli)

        a tak przy okazji , boję się że moja mała podobnie jak pierwsza
        córka nie będzie umiała pić z butli. jakie są wasze doświadczenia
        kiedy zaczęłyście wprowadzać inne pokarmy. czy wasze dzieci karmione
        wyłącznie piersią chciały pić soczki z butelki ?
        • kinia.0 Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 29.02.08, 13:27
          Normalnie jestem w szoku,po tym co przeczytałam.Po co te kłótnie?
          Udowadnianie kto ma rację. Jeśli dziecko nie robi kupy nawet przez
          tydzień i jest wesołe nie ma twardego brzuszka,nie stęka i się nie
          pręży to nic złego się nie dzieje i pomagać ani interweniować nie
          trzeba .Ale jeśli widzimy że dziecko się męczy,pręży,brzuch jest
          twardy,płacze maluszek to chyba jest normalne że trzeba
          interweniować.W czym wy tu widzicie problem? Moja córka też tak
          miała,i podawałam jej czopek żeby jej ulżyć.sytuacje powtarzały się
          często więc doktór zdecydowała się na podanie małej laktulozy i to
          pomogło.Dziwią mnie wypowiedzi że załatwianie się raz na tydzień to
          normalna sytuacja.Może nie jest szkodliwa jeśli dziecko po tygodniu
          samo się załatwi bez problemów,ale jeśli nie da rady to trzeba coś
          zrobić.Ot i cała filozofia.
        • kaeira Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 29.02.08, 14:16
          wiki1977 napisała:
          > a tak przy okazji , boję się że moja mała podobnie jak pierwsza
          > córka nie będzie umiała pić z butli. jakie są wasze doświadczenia
          > kiedy zaczęłyście wprowadzać inne pokarmy. czy wasze dzieci karmione
          > wyłącznie piersią chciały pić soczki z butelki ?

          Powinnaś założyć na ten temat osobny wątek, tu pewnie mało kto zauważy.
          Ja rozszerzałam dietę po 6m i wtedy też zaczęłam dawać do picia wodę - nigdy z
          butelki ze smoczkiem, tylko z różnych niekapków, potem z kubków z ustnikiem albo
          czasami bez. Na początku niezbyt chciała, ale po kilku miesiącach się nauczyła
          bez problemu. Nadal karmię piersią, mała ma 17m i pije wodę jak smok, lubi też
          maślankę i kefir. Soczków nie lubi, i dobrze, woda najzdrowsza.
    • ladnyusmiech Re: 5-ty dzień bez kupy - jakie sposoby na przysp 08.12.13, 23:01
      Moje dziecko zaczęło robić kupki w podobnym wieku, co kilka dni i tak jest do dzisiaj (ma 5 miesięcy). Byłam u lekarza. Zbadał zrobił USG i stwierdził, że taka uroda. Przybiera super i ładnie się rozwija. Przyznam, że te kupki mnie niepokoją ale cóż zrobić.
      Lekarz mi podał jakąś nazwę probiotyku, jako pierwszą interwencję gdy kupki nie będzie. Zadzwoń do położnej i zapytaj o takie rozwiązanie.
      Moje też tylko kp.
Pełna wersja