alfa36
25.02.08, 10:19
Moje dziecko w nocy zaczęło "świszczeć", rano rozkaszlał się
krtaniowo. Wczoraj nie mial objawów czegokolwiek. Teściowa
twierdzi, ze dziecko nalykało się powietrza (faktem jest, wczoraj
nie żałowaliśmy powietrza). Czy taki krtaniowy kaszel jest związany
z wirusem? Czy rzeczywiście sami przeziębiliśmy dziecko?