brunetka75c 01.03.08, 06:37 ciekawy artykuł www.eioba.pl/a75701/nie_truj_dziecka_szczepionkami Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
madziulec Re: taaa 01.03.08, 09:17 "Czym jest EIOBA ? Międzynarodowa społecznosć tworzy wielką, wszechstronną bazę artykułów, dostępną dla każdego i z każdego miejsca na świecie. W kilka minut możesz dodać własny tekst i zdobyć tysiące czytelników. Opracowaliśmy łatwe w obsłudze narzędzia, które pomogą Ci w procesie publikacji. Dzięki nim będziesz mógł także kontaktować się ze swoimi czytelnikami. " Podkeslenie moje: możesz dodać WŁASNY tekst, nie musi to byc tekst prawdziwy ))) Odpowiedz Link Zgłoś
gemmavera Re: Mariken 01.03.08, 10:57 Nie wypowiadam się na główny temat, ale co do rtęci, to niestety mylisz się sądząc, że rtęć w szczepionkach to bzdura. Istnieje coś takiego jak thimerosal, składnik konserwujący niektórych szczepionek. Nie wnikam, czy ten związek rtęci faktycznie jest tak szkodliwy, jak niektórzy uważają (swego czasu był uznawany za czynnik podnoszący ryzyko autyzmu - do dziś niektórzy uważają, że coś jest na rzeczy). Niemniej jednak chciałam zaznaczyć, że rtęć w niektórych szczepionkach to fakt, a nie wymysł nawiedzonych przeciwników szczepień. Odpowiedz Link Zgłoś
gemmavera Re: Mariken 01.03.08, 11:10 No i jeszcze jedno: w Polsce raczej ciężko trafić na szczepionkę z thimerosalem - wiem, bo swego czasu interesowałam się składem szczepionek. Dyskusje pojawiały się raczej w Stanach. Tam po pierwsze, szczepień jest o wiele więcej, niż u nas, po drugie, thimerosal był dodawany do szczepionek starszego typu. Odpowiedz Link Zgłoś
gmart2 Re: Mariken 01.03.08, 14:46 www.furda.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=21&Itemid=36 Odpowiedz Link Zgłoś
mariken no właśnie 01.03.08, 19:17 ja nie pytam o szczepionki w stanach, tylko dostępne w polsce. a. Odpowiedz Link Zgłoś
gmart2 Re: no właśnie 01.03.08, 21:58 www.autyzmpomoc.org.pl/bezpieczne%20szczepionki.htm Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec no wlasnie ja znow poszukalam.... 01.03.08, 22:22 www.fda.gov/CBER/vaccine/thimerosal.htm jak ktoraz zna angielski to niech potlumaczy: In its report of October 1, 2001, the IOM's Immunization Safety Review Committee concluded that the evidence was inadequate to either accept or reject a causal relationship between thimerosal exposure from childhood vaccines and the neurodevelopmental disorders of autism, attention deficit hyperactivity disorder (ADHD), and speech or language delay. Additional studies were needed to establish or reject a causal relationship. The Committee did conclude that the hypothesis that exposure to thimerosal-containing vaccines could be associated with neurodevelopmental disorders was biologically plausible. Odpowiedz Link Zgłoś
gmart2 Re: no wlasnie ja znow poszukalam.... 01.03.08, 22:36 wiesz linkow po angielsku jest pelno.Ja nie podawalam, bo nie wszyscy znaja angielski.No chyba, ze niektorzy nie znaja polskiego a znaja angielski...........? Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: no wlasnie ja znow poszukalam.... 02.03.08, 08:31 Ten byl tak sliczny, ze az moze przetlumacze calosc artykulu??? Przeciez to nei jest artykul znikad... Odpowiedz Link Zgłoś
loola_kr tu jest lista 01.03.08, 21:43 szczepionek które zawierają Tiomersal: www.luxmed.com.pl/page.php?sid=6&aid=526&status Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: tu jest lista 02.03.08, 09:48 Jeśli w szczepionkach jest tiormesal to w śladowych ilościach!W niektórych krajach(głównie kraje skandynawskie) w ogóle wycofano wszystkie szczepionki z tym konserwantem i co i nic to nie zmieniło.Przypadków autyzmu było tyle samo co przedtem... A wiecie gdzie jest najwięcej rtęci i jeszcze bardziej szkodliwych dioksyn?W rybach,które tak chętnie spożywamy(makrela,tuńczyk-te mają najwięcej).A jemy te ryby bardzo często uważając je za zdrowe.Myślicie ze tran jest całkowicie wolny od rtęci i dioksyn? Odpowiedz Link Zgłoś
brunetka75c Re: tu jest lista 02.03.08, 11:00 No brak mi słów . Ja mówię ,że rtęć wstrzykuje sie domięśniowo omijając wszelkie drogi obronne 5kg dziecka ,a Ty coś o jedzeniu ... Odpowiedz Link Zgłoś
woda-niegazowana Re: tu jest lista 03.03.08, 07:41 A jakie to mechanizmy obronne w jelitach ma 5 kg. dziecko ????? Biorąc pod uwagę "nowoczesne" mamusie, które karmią piersią 3-5 tyg. bo wierzą w idealny skład mieszanek ( nerki, wątroba muszą pracować 7x więcej żeby strawić sztuczne mleko), oczywiście mleko robią zazwyczaj na kranówce, potem podają idealne słoiczki z zupkami, z deserkami ( ja dawałam córce krupniczek z gerbera jak miała zaparcia- efekt po 2 godz.). Oczywiście mamusie już w ciąży "zesmarowane" różnymi takimi, żeby nie było rozstępów i innych defektów, dziecko ledwo wyjdzie to oliwione, kremowane itd. Powietrze w otoczeniu idealne......czyściutkie.....takich przykładów jest multum. Brunetko czy już wiesz jak się pisze K..TUSIEC ?????? (((( Odpowiedz Link Zgłoś
reszka2 Re: tu jest lista 03.03.08, 13:30 No mi tez brak słów. Jaką rtęć domięśniowo sie wstrzykuje, skoro najbardziej oskarżane szczepionki rtęci NIE ZAWIERAJĄ? Koniecznie musisz wymyślić cos nowego. Nexus już się oczytał, poszukaj coś nowego. Odpowiedz Link Zgłoś
gemmavera Re: tu jest lista 02.03.08, 13:06 Dzięki Loola ) Właśnie coś mi świtało, że WZW B, ale nie chciałam pisać, nie mając "podkładki" ) Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: tu jest lista 03.03.08, 15:32 Niescislosci w tym "specjalistycznym" artykule, ze az glowa boli. Wirus zoltaczki typu B, nie tylko mozna przeniesc przez kontakty seksualne i uzywanie dzielenie sie iglami, ale przede wszystkim w szpitalach podczas zabiegow. Moj 5-letni kuzyn, dostal w podarunku od szpitala zakazenie zoltaczka podczas rutynowej operacji wyrostka robaczkowego. Dlaczego zaleca sie szczepienia przed planowanym zabiegiem chirurgicznym? Szczepionka zeby byla efektywna, musi byc podana w 2- 3 dawkach w kilkumiesiecznych odstepach. jaka jest gwarancja, ze dziecko nie bedzie potrzebowalo interwencji chirurgicznej do 12 roku zycia. To jakas totalna bzdura. A konsekwencja zakazenia WZB, marskosc watroby, rak watroby, konczacy sie przeszczepem, na WZB nie ma lekarstwa. No prosze Was... Odpowiedz Link Zgłoś
maga785 Re: tu jest lista 03.03.08, 20:00 Lekarstwa, które przyjmuje się przy leczeniu wzw typu B to jest dopiero tragedia!Osoby zakwalifikowane do terapii czują się jakby brały chemię!Nie wiem czy tego typu leki można podawać dzieciom.A zagrożenie żółtaczką jednak bardzo duże! Odpowiedz Link Zgłoś
mirra.3 Znów temat szczepienia 04.03.08, 10:57 Zastanawiające dla mnie jest to, że gdziekolwiek pojawi się temat dotyczący szczepień, wraz z nim na forum nadciąga kilka osób, które czuwają niczym duch, żeby nie wymknął się on spod kontroli. Osoby te bacznie śledzą każdy wpis świadczący na niekorzyść szczepień, aby następnie w kilkoro spacyfikować oponenta(kę). Nie docierają do nich żadne argumenty, są nieomylne i wszystko wiedzą najlepiej. Orędowniczki(cy) szczepień wszelakich. Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Masz racje 04.03.08, 14:18 Wiesz, jestem osoba wyksztalcona, pracuje w branzy pokrewnej do medycyny i jestem nauczycielem akademickim. W pewnym stopniu masz racje: walka z ciemnota i ignorancja to moja praca, moja zyciowa misja. Szczepionki to wielka zdobycz wspolczesnej medycyny. Innej broni przeciwko wirusom nie mamy. I boli mnie jak czytam ze matki dobrowolnie narazaja swoje dzieci na powiklania ktorych mozna uniknac Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: Masz racje 05.03.08, 16:14 A ja od pewnego czasu przestałam wypowiadać się na temat związany ze szczepieniem. Ciemnota, głupota i zabobon mają się dobrze. matki boja się szczepień, bo ktos kiedys cos gdzies powiedział, bo nie rozumieja dobrodziejstwa szczepień, bo sa wyształcone na kolorowych tygodnikach, bo wazniejsze jest to co mówi sąsiadka niz lekarz. Larum podnosi się dopiero wtedy, gdy dziecko ciężko zachoruje. A wtedy szuka się winnego i znajduje - jest nim lekarz, a nie , broń Boże, matka, która zaniechała szczepień. Świata się nie zbawi. Będą zwiększone zachorowania, a może epidemie ciężkich chorób - np. polio, będą ofiary, kalecy ludzie. Moze to nauczy rozumu brunetkę i resztę. Rozmawiałam z pediatrami praktykującymi w róznych latach i róznych miejscach. Szalenie rzadko spotyka się z ciężkimi powikłaniami poszczepiennymi. Wielu lekarzy w życiu ich nie widziało. Odpowiedz Link Zgłoś
india78 do protozoa 06.03.08, 01:35 protozoa napisała: > Ciemnota, głupota i zabobon mają się dobrze. > matki boja się szczepień, bo ktos kiedys cos gdzies powiedział, bo > nie rozumieja dobrodziejstwa szczepień, bo sa wyształcone na > kolorowych tygodnikach, bo wazniejsze jest to co mówi sąsiadka niz > lekarz. > Larum podnosi się dopiero wtedy, gdy dziecko ciężko zachoruje. Protozoa u mnie sytuacja wręcz odwrotna - byłam głupia i zabobonna, zaszczepiłam dziecko, podniosłam larum jak wystąpiło powikłanie! Potem były problemy, rehabilitacja. Wiesz...neurolog nie była nawet zaskoczona. Ma więcej "takich" (poszczepiennych) przypadków. My i tak mieliśmy szczęście. Protozoa jesteś lekarzem, popytaj neurologów dziecięcych. Myślę, że to oni mają największą wiedzę w zakresie powikłań. Niestety wsrod lekarzy pierwszego kontaktu (z małymi wyjątkami)wiedza na temat powikłań jest znikoma. I to jest fakt. Bardzo łatwo jest pisać, wydawać wyroki jeżeli nie mamy pojęcia o tym czym może się skończyć dane powikłanie. Wiesz Protozoa, niewykluczone, że w pewnym momencie moje dziecko będzie znowu szczepione. Doceniam rolę szczepionek. Jednak kwestionuje zasadność tak zmasowanych szczepień w pierwszym roku życia. Teraz dopiero zastanawiam się nad sensem szczepionek 6w1. Myślę, że zarówno zdecydowane sprzeciwianie się szczepionkom, jak i obsesyjna wręcz obrona szczepień nie mają sensu. Prawda leży pośrodku... Pozdrawiam! PS. A tak na marginesie, nie widziałam jeszcze żadnego kolorowego tygodnika, w którym by napisano coś złego nt. szczepień... Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: do protozoa 06.03.08, 07:36 Rozmawiałam z dziesiątkami lekarzy zajmujących się pośrednio i bezpośrednio szczepieniami. I nie byli to lekarze z łaju Dolnego, ale koledzy pracujący w Akademii Medycznej, lekarze pierwszego kontaktu, immunolodzy, lekarze z SANEPIDU, pediatrzy, neurolodzy dziecięcy, a nawet jeden z twórców szczepionki przeciwko polio. Nikt nie negował, że bywają powikłania, ale sa one niewielkie i mają charakter przejściowy. Bardzo wielu kolegów nie widziało NIGDY powikłań innych niz odczyn miejscowy czy gorączke do 38 stopni utrzymująca się przez dobę! A nie byli to ludzie pracujący od roku. W żadnym powaznym pismiennictwie nie ma nic na temat ciężkich masowych poszczepiennych powikłań. Odnoszę wrażenie, ze tu na forum zebrali sie ludzi nawiedzeni, którzy większość powikłań wyssali z palca. Tylko po co? Chyba tylko żeby straszyc innych. Koncerny produkuja taka sama szczepionke dla Niemców, Anglików i Polaków. O ile jeszcze jestem wstanie sobie wyobrazic, że w Polsce to i owo zamiecie się pod dywan, to juz Niemcy czy Anglicy wywalczyliby sobie gigantyczne odszkodowania. Tak duże, że firmy by zbankrutowały. Zadbaliby o to dobrze opłacani adwokaci. Dobrowolność szczepień? Nie w Polsce. U nas każdy z zasady jest przeciw. Vide forum. Każdy jest lekarzem i każdy wie lepiej. W chwili obecjnej sa masowe programy profilaktyczne dla kobiet. Bezpłatne i nieinwazyjne np. cytologia, czy tez minimalnie inwazyjne ( promienie rtg) mammografia. I wiecie co? Minimalny % kobiet rusza 4 litery, żeby się zbadać, a diagnoza może byc na wagę życia. Dlaczego się nie badają? Z głupoty? Lenistwa? Braku czasu? Spokojnie, maja go, aby pleść 3 po 3 z sąsiadkami albo biegac po galeriach handlowych. Robia to z ciemnoty i zacofania. Gdyby szczepienia były dobrowolne byłoby to samo. Tyle, ze w przypadku samej kobiety ( cytologia czy mammografia) może skończyc sie to jej śmiercią o tyle w przypadku szczepień jest to prosta droga do epidemii. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: do protozoa 06.03.08, 09:25 > Polaków. O ile jeszcze jestem wstanie sobie wyobrazic, że w Polsce > to i owo zamiecie się pod dywan, to juz Niemcy czy Anglicy > wywalczyliby sobie gigantyczne odszkodowania. Tak duże, że firmy by > zbankrutowały. Zadbaliby o to dobrze opłacani adwokaci. Firmy farmaceutyczne maja ogromna kase na oplacenie najlepszych z najlepszych adwokatow. I korzystaja z tego. Branza farmaceutyczna pod wzgledem dochodow znajduje sie na drugim miejscu, po przemysle zbrojeniowym. Ich dochody przewyzszaja iles razy branz znajdujacych sie na kolejnych miejscach. Interes ze zdrowiem, badz tez choroba, kwitnie. Nie daje do myslenia? Mi tak. Odpowiedz Link Zgłoś
india78 do protozoa 06.03.08, 14:18 Wiesz protozoa Twoja odpowiedz jest dla mnie krzywdząca. Ale widac taki masz styl. Mam wrażenie, że z góry zakładasz, że przeciwnicy szczepień to tylko istoty o bardzo niskim IQ, do tego mieszkające w zapomnianych przez Boga miejscach. Poza tym chyba nie przeczytałaś ze zrozumieniem mojego postu (wyraźnie napisałam, ze doceniam rolę szczepień). Nie mieszkam w Łaju Dolnym (cokolwiek to znaczy). Moim dzieckiem tez zajmowali się lekarze z AM (choć wg mnie miarą dobrego lekarza nie jest akurat tylko zatrudnienie w AM). I nie mam powodu, żeby cokolwiek wymyślać. Bardzo chciałabym żeby to wszystko co wydarzyło się u mojego dziecka było tylko złym snem. Sama piszesz: "Nikt nie negował, że bywają powikłania, ale są one niewielkie i mają charakter przejściowy" Ty jednak negujesz. Czyli wynika z tego, że nawet ulotki załączone do szczepionek zawierają informacje wyssane z palca? Na to wychodzi... Ludzie mi mówią - mieliście pecha, jesteście jednak odsetkiem procenta z takim powikłaniem. Myślisz, że mnie to pociesza? Myślisz, że zwróci mi czas stracony na rehabilitację? Zgoda, może i u mnie powikłanie miało charakter przejściowy, bo teraz wychodzimy na prostą. Ale to co przezylismy to juz nasze. I nie sądze, że tym, że zaszczepię dziecko w 3 lub 4 roku życia doprowadzę do wybuchu epidemii. Zresztą większość szczepień z 1 roku życia mamy za sobą. Odroczono nam te z 2 roku życia. Wierzę, że lekarze wiedzą co czynią takim działaniem. Choć wiem, że każde następne szczepienie to będzie dla nas ogromny stres. Ogromny strach. I tylko my potrafimy to zrozumieć. Może Cię zaskoczę Protozoa ale nie prowadzę wsród znajomych agitacji przeciw szczepieniom. Uczulam tylko, że jeżeli mają szczepienie to dziecko powinno być zdrowe (a ostatnio niestety coraz częściej się mówi, że drobne przeziębienie nie jest przeciwwskazaniem do szczepienia). Tak sobie myślę, że wątki o szczepieniach generalnie nie mają sensu. Każdy agresywnie obstaje przy swoim - za wszelką cenę. Będzie się denerwował, tracił swoją energię, a powstają tu tylko pyskówki. Niestety. Więcej spokoju Wam życzę. Pozdrawiam! ----- Pamiętaj o 1 % www.serce-malwiny.pl Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: do protozoa 06.03.08, 09:31 To dlaczego pani neurolog nie zgłasza tych przypadków do chociazby sanepidu? Boi sie ze pacjentów jej zabraknie i tylko do rodziców opowiada o powikłaniach a nie robi nic celem ich unikania? Dziwne jak dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mirra.3 Re: do protozoa 06.03.08, 12:52 Zgłaszanie wystąpienia niepożądanych odczynów poszczepiennych leży w gestii lekarza zlecającego szczepienie i badającego dziecko przed nim. Odpowiedz Link Zgłoś
moje_alle HiB ... 05.03.08, 19:03 moje dziecko wzięło dwie dawki tej szczepionki. Mimo to Hemophilus gościł u nas długie 4 miesiące. Do dziś organizm się nie pozbierał, mimo uodparniaczy. Dziecko łapie wszystko przy każdym wyjściu z domu. Gdybym miała szczepić dziecko w tej chwili bardziej przyłożyłabym się do kwestii edukacji w tym kierunku. Lekarze przepisując full wypasione zestawy szczepionek szantażują rodziców emocjonalnie bo przecież to "dla dobra dziecka" prawda? Szkoda tylko że żaden z nich nie ma tyle odwagi żeby powiedzieć wprost jaka prowizje ma od tego. I to jest najbardziej tragiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
woda-niegazowana Re: HiB ... 05.03.08, 21:06 No z tymi prowizjami to Cię trochę poniosło. Nie wyobrażam sobie organizacyjnie tego, ale.... Co do "Twojego" hib to zastanawiałaś sie, konsultowałaś jak by to wyglądało gdybyś nie szczepiła ????? Może dziecko z ciężką sepsą wylądowałoby w szpitalu ??????? Co do odporności dzieci to ja mam troje i jedno z nich łapie ciągle, właściwie wszystko. A mieszkają w jednakowych warunkach, są jednakowo żywione, wszystkie były karmione piersią, ba to dziecko jest z bliźniaków. Poszukałabym przyczyny gdzie indziej, bo wtedy będzie szansa, żeby ja usunąć. Życzę zdrówka ))). Odpowiedz Link Zgłoś
moje_alle Re: HiB ... 06.03.08, 20:33 niestety nie poniosło mnie ) wiele leków można kupić bez recepty w aptece jak myślisz dlaczego lekarze wypisują recepty nawet te pełnopłatne, a nie piszą nazw mikstur na karteczkach??? zdrowia również ... szczególnie psychicznego żeby nie zwariować ) Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: HiB ... 07.03.08, 08:14 Recepta jest nie tylko czekiem do NFZ ( w przypadku recept refundowanych), ale równiez listem do farmaceuty co ma wydać. Jest to wazne zwłaszcza w przypadku silnie działających leków. Chociaz sorry, zapomniałam, w Polsce wszyscy znają się na medycynie, wielu lepiej niz lekarze. Więc rzeczywiście nic nie stoi na przeszkdzie, zeby sprzedawać silnie działające leki ( paranarkotyczne, psychotropowe, antybiotyki itd) pani Niusi czy pani Lodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 04.03.08, 14:29 Mnie kilka firm farmaceutycznych placi za kazdy post w obronie Tego rodzaju sensacyjne artykuly, oparte na jakis statystykach wyssanych z palca i wyrwanych z kontekstu, z oczywista nieznajomoscia podstaw medycyny, immunologii, epidemiologii klinicznej, toksykologii itd. itp. zerujacych na ludziach, ktorzy nie potrafia krytycznie ocenic, z racji tego, ze po prostu to nie ich dzialka, irytuje mnie bardzo. Irytuje mnie manipulacja, wymowa artykulu mocno naladowana emocjonalnie, w sam raz dla histerycznych matek. Kto to jest taa Magdalena Prus? Co oprocz TEGO pseudonaukowego gniota opublikowala? Jakimi badaniami medyczno-biologicznymi sie zajmuje? Z jakiego jest osrodka? A moze jest to kompilacja wyrwanych z kontekstu danych popelnionych przez dziennikarza po filologii polskiej. Otoz, taka osoba nie widnieje w najwiekszej medycznej bazie danych, czyli jak dla mnie jest to NIKT wiarygodny. No prosze Was, jestescie inteligentniejszi niz to. W internecie mozna znalezc wszystko, wystarczy tylko poszukac, jak juz chcecie szukac to korzystajcie z reputowanych baz danych, a nie z artykulow nadajacych sie do "Faktow". jak juz chcecie sie doksztalcic to siegnijcie do najwiekszej bazy medycznej www.ncbi.nlm.nih.gov Niezaleznej, bezstronnej, ponad rzadami i agencjami, obiektywnej i wysuplajcie, a nie powolujcie sie na COS takiego, litosci.... Ja w dzisiaj po poludniu napisze podobny artykul tresci "nie trujcie dzieci ftalanami" o rownie wiarygodnym brzmieniu i tez mnie beda tu cytowac Odpowiedz Link Zgłoś
brunetka75c Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 04.03.08, 21:03 Jaja se robisz, czy o drogę pytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 04.03.08, 22:33 No to ja jeszcze dopiszę o dioksynach)Wtedy jaja będą na całego Ale będziemy sławne Na każdym forum będą nas cytować.Potem założymy sobie jakieś stowarzyszonko żeby uwiarygodnić teorię A tak na serio brunetko poczytaj sobie naprawdę porządne opracowania na ten temat.I te za i przeciw.Zobaczysz wtedy jak to wszystko wygląda i jak można szczepić tak żeby nie szkodziło! Odpowiedz Link Zgłoś
mirra.3 Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 05.03.08, 07:58 nikki30 napisała: > i jak można > szczepić tak żeby nie szkodziło! Ooo! Może nam opowiesz jak to robić? Chętnie się dowiem. Szczególnie oczekuję cennych wskazówek, co czynić należy aby nie doszło do niżej wymienionych (przez Ministra Zdrowia w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych) następstw: Dziennik Ustaw Nr 241 poz.2097-Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dn 23.12.2002r w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych. ZAŁĄCZNIK Nr1 Kategorie niepożądanych odczynów poszczepiennych: 1. odczyny miejscowe, w tym: a) odczyny miejscowe po szczepieniu BCG, b) obrzęk, c) powiększenie węzłów chłonnych, d) ropień w miejscu wstrzyknięcia; 2. niepożądane odczyny poszczepienne ze strony ośrodkowego układu nerwowego (OUN): a) encefalopatia, b) drgawki gorączkowe, c) drgawki niegorączkowe, d) porażenne poliomyelitis wywołane wirusem szczepionkowym, e) zapalenie mózgu, f) zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, g) zespół Guillain-Barre; 3. inne niepożądane odczyny poszczepienne: a) bóle stawowe, b) epizod hipotensyjno-hiporeaktywny, c) gorączka powyżej 39°C, d) małopłytkowość, e) nieutulony ciągły płacz, f) posocznica, w tym wstrząs septyczny, g) reakcja anafilaktyczna, h) reakcje alergiczne, i) uogólnione zakażenie BCG, j) wstrząs anafilaktyczny, k) zapalenie jąder, l) zapalenie ślinianek, m) inne poważne odczyny występujące do 4 tygodni po szczepieniu. ZAŁĄCZNIK Nr 2 Kryteria rozpoznawania niepożądanych odczynów poszczepiennych: 1. odczyny miejscowe: a) nadmierny odczyn miejscowy: obrzęk wykraczający poza najbliższy staw, obrzęk, zaczerwienienie i bolesność utrzymujące się dłużej niż 3 dni, odczyn miejscowy wymagający hospitalizacji dziecka, b) odczyny miejscowe po szczepieniu BCG: poronny fenomen Kocha (wczesny odczyn poszczepienny pod postacią nacieczenia pojawiającego się już pomiędzy drugim a siódmym dniem po szczepieniu, a następnie owrzodzenia gojącego się od 2 do 4 miesięcy), pęcherzyk ropny o średnicy większej niż 10 mm u noworodków lub większej niż 20 mm u dzieci starszych, owrzodzenie o średnicy większej niż 10 mm u noworodków lub większej niż 20 mm u dzieci starszych, keloid, c) powiększenie okolicznych węzłów chłonnych: powiększenie co najmniej jednego węzła (1,5 cm lub więcej), sącząca się przetoka nad węzłem (dotyczy głównie powikłań po BCG, w okresie 2-6 miesięcy po podaniu szczepionki), d) ropień w miejscu wstrzyknięcia: bakteryjny (obecność ropy, objawy zapalenia, gorączka, dodatnie wyniki posiewu), jałowy (brak dowodów zakażenia bakteryjnego); 2. niepożądane odczyny ze strony ośrodkowego układu nerwowego (OUN): a) encefalopatia: wystąpienie co najmniej dwóch z podanych niżej trzech objawów w przeciągu 72 godzin po szczepieniu: drgawki, wyraźne zaburzenia stanu świadomości trwające dzień lub dłużej, wyraźna zmiana zachowania dziecka utrzymująca się dzień lub dłużej, b) drgawki z wyraźnym rozgraniczeniem na gorączkowe i niegorączkowe, c) poliomyelitis poszczepienne wywołane wirusem szczepionkowym (porażenie lub niedowład wiotki z objawami utrzymującymi się 60 lub więcej dni, który wystąpił u dziecka w okresie 4-30 dni po podaniu OPV lub 2-75 dni po kontakcie z osobą, która otrzymała tę szczepionkę. Do rozpoznania wymagane jest badanie wirusologiczne płynu mózgowo-rdzeniowego oraz stolca z wyizolowaniem szczepu szczepionkowego wirusa polio), d) zapalenie mózgu (rozpoznane w oparciu o typowe objawy neurologiczne, pleocytozę w płynie mózgowo-rdzeniowym i/lub izolację wirusa z PMR), e) zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych (rozpoznane w oparciu o typowe objawy oraz badanie PMR, z wyraźnym rozgraniczeniem na bakteryjne i niebakteryjne. Przy podejrzeniu poszczepiennego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych po podaniu szczepionki żywej, wskazana jest próba izolacji wirusa szczepionkowego z PMR), f) zespół Guillain-Barre (symetryczny niedowład o ostrym początku, gwałtownie postępujący, bez gorączki w momencie wystąpienia pierwszych objawów, z równoczesnymi zaburzeniami czucia, rozpoznawany na podstawie objawów klinicznych i badania płynu mózgowo-rdzeniowego. Zgłaszaniu podlegają wszystkie przypadki zespołu Guillain-Barre, które wystąpiły w przeciągu 4 tygodni po szczepieniu); 3. inne niepożądane odczyny poszczepienne: a) reakcje alergiczne pod jedną z niżej wymienionych postaci, ujawniające się w okresie 24 godzin po podaniu szczepionki: zmiany skórne, obrzęk twarzy lub uogólniony, zmiany osłuchowe (świsty), b) reakcja anafilaktyczna (ostra reakcja nadwrażliwości) - silnie zaznaczona reakcja w przeciągu pierwszych dwóch godzin po podaniu szczepionki, charakteryzująca się dusznością z powodu skurczu oskrzeli, obrzękiem krtani, obrzękiem Quinckego, c) wstrząs anafilaktyczny - natychmiast po podaniu szczepionki, d) gorączka 39°C lub wyższa (gorączka występuje zazwyczaj w przeciągu 48 godzin po podaniu szczepionek DTP lub DT, natomiast po szczepieniu przeciw odrze lub (śwince, odrze i różyczce) odczyn w postaci wzrostu temperatury występuje w drugim tygodniu po podaniu szczepionki (szczyt około 10 dnia), e) epizod hipotensyjno-hiporeaktywny (jest to charakterystyczny stan po szczepieniu DTP, w którym niemowlę przez pewien okres czasu (10 minut do 36 godzin) ma obniżone ciśnienie tętnicze (stany hipotonii do zapaści naczyniowej włącznie), obniżone napięcie mięśniowe, nie przyjmuje posiłków i nie nawiązuje kontaktów z otoczeniem), f) nieutulony ciągły płacz (utrzymujący się powyżej 3 godzin płacz lub krzyk o znacznym nasileniu i wysokim tonie, pojawiający się przeważnie 6-18 godzin po szczepieniu), g) uogólnione zakażenie prątkiem BCG (m. in. zmiany w węzłach chłonnych innych regionów, zmiany kostne, meningitis BCG, zmiany w nerkach i innych narządach lub tkankach, występujące 1-24 miesięcy po szczepieniu, potwierdzone bakteriologicznie). ^ Niepożądany odczyn poszczepienny (NOP) stanowi każde zaburzenie stanu zdrowia, jakie występuje po szczepieniu. Jeśli nie podano inaczej i z wyjątkiem odczynów po szczepieniu BCG, za związane czasowo ze szczepieniem uznaje się zaburzenia stanu zdrowia, które wystąpiły w okresie 4 tygodni po podaniu szczepionki. Mogą one być wynikiem: indywidualnej reakcji organizmu człowieka szczepionego na podanie szczepionki; błędu wykonania szczepionki lub błędu podania szczepionki; zjawisk od szczepienia niezależnych, a tylko przypadkowo pojawiających się po szczepieniu. I jeszcze to: nikki30 napisała: > Potem założymy sobie > jakieś stowarzyszonko żeby uwiarygodnić teorię Czyżby istniało już jakieś w tym temacie? Odpowiedz Link Zgłoś
zosiad Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 05.03.08, 08:57 mirra.3 napisała: > Dziennik Ustaw Nr 241 poz.2097-Rozporządzenie Ministra Zdrowia z > dn 23.12.2002r w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych. > .......... No niestety, dla większości Ministerstwo Zdrowia też nie jest żadnym autorytetem Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 05.03.08, 09:32 mirra.3 napisała: > Ooo! Może nam opowiesz jak to robić? Chętnie się dowiem. > Szczególnie oczekuję cennych wskazówek, co czynić należy aby nie > doszło do niżej wymienionych (przez Ministra Zdrowia w sprawie > niepożądanych odczynów poszczepiennych) następstw: > A możesz tego uniknąć w bardzo prosty sposób.W większości wypadków wystarczy dokładnie przebadać dziecko przed szczepieniem.Kto ci broni pójść do neurologa,kardiologa.Kto ci broni zrobić badania krwi w kierunku małopłytowości,usg głowy, czy dziecko nie ma już przypadkiem np.encefalopatii okołoporodowej lub powstałej w wyniku infekcji już w życiu płodowyn.Kto ci broni zrobić badanie moczu,krwi,crp?Kto ci broni nie szczepić dziecka do ok 4 mca życia?Ja nie miałam z tym problemów.Wyraźnie powiedziałam, że zaszczepię jak dzieci skończą 4 mce i tak też zrobiłam.Wytłumaczenie dla lekarza było logiczne.Kto ci broni znaleźć takiego pediatrę, który nie będzie pobieżnie badał dziecka przed szczepieniem?Taki sposób postępowania eliminuje ryzyko powikłań niemalże do zera! Oczywiście najłatwiej naczytać się bzdur na forum,w jakiś artykulikach, które niewiele maja wspólnego z medycyną i w ogóle nie wgłębiać się w szczegóły tematu!No bo na to trzeba poświęcić już sporo czasu.Mi to zajęło 2 lata.Teraz tylko uzupełniam w tej dziedzinie wiedzę już z czystej ciekawości. Odpowiedz Link Zgłoś
mirra.3 Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 05.03.08, 10:42 nikki30 napisała: W większości wypadków wystarczy > dokładnie przebadać dziecko przed szczepieniem.Kto ci broni pójść do > neurologa,kardiologa.Kto ci broni zrobić badania krwi w kierunku > małopłytowości,usg głowy, czy dziecko nie ma już przypadkiem np.encefalopatii > okołoporodowej lub powstałej w wyniku infekcji już w życiu płodowyn.Kto ci bron > i > zrobić badanie moczu,krwi,crp?Kto ci broni nie szczepić dziecka do ok 4 mca życia? Chyba żartujesz. Ile matek wie, co należy zrobić? Powiedz to twórcom obowiązkowego kalendarza. Zamiast kłuć noworodki zaraz po urodzeniu, należy wg. Ciebie wykonać cały szereg badań, aby wykluczyć możliwość NOP - dobrze. Więc niech owe badania, będą przeprowadzane OBOWIĄZKOWO, na koszt państwa oczywiście. Bo póki co, nie sądzę aby pediatra lekką ręką wydał skierowania na nie wszystkie. Niech to będzie na skalę masową - tak jak szczepienia. Jeszcze jedno: rozumiem że przynajmniej część tych badań wykonałaś swemu dziecku, powiedz tylko czy we własnym zakresie, pokrywając wszystkie koszty? Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 05.03.08, 12:15 > Chyba żartujesz. Ile matek wie, co należy zrobić? Powiedz to > twórcom obowiązkowego kalendarza. Zamiast kłuć noworodki zaraz po > urodzeniu, należy wg. Ciebie wykonać cały szereg badań, aby > wykluczyć możliwość NOP - dobrze. Więc niech owe badania, będą > przeprowadzane OBOWIĄZKOWO, na koszt państwa oczywiście. Bo póki > co, nie sądzę aby pediatra lekką ręką wydał skierowania na nie > wszystkie. Niech to będzie na skalę masową - tak jak szczepienia. > Jeszcze jedno: rozumiem że przynajmniej część tych badań wykonałaś > swemu dziecku, powiedz tylko czy we własnym zakresie, pokrywając > wszystkie koszty? A kto matkom broni się dowiedzieć?Myślisz,że mi to jakiś lekarz powiedział?Nie!Pewne zalecenia wyczytałam szukając publikacji na temat szczepień!Poczytałam na temat powikłań i wiedziałam co trzeba zrobić-szczepić z rozsądkiem dziecko zdrowe! Moje dzieci miały ""wizytę u neurologa i test krzepnięcia krwi,badanie moczu,badanie krwi z rozmazem i crp.Nie miałam problemu ze skierowaniem na badania, bo znalazłam świetnego lekarza i wystarczyło z nim tylko porozmawiać!A nawet gdybym takiego skierowania nie dostała zrobiłabym badania na własną rękę!To nie kosztuje majątku,a gra jest chyba warta świeczki? Odpowiedz Link Zgłoś
zosiad Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 05.03.08, 12:51 To wszystko prawda i tak powinno sie postępować. Ale Szczepienia sa obowiązkowe więc takie postępowanie powinno obowiązkowo byc stosowane u WSZYSTKICH dzieci, które mają być poddane szczepieniom. Lekarze sami powinni takie szczepienia zlecać i przeprowadzać (a nie robią tego). Nieprawidłowe wyniki tych badań powinny byc dla nich powodem do odroczenia lub wykluczenia szczepień (a najczęściej nie są). Dzieci nie powinny być OBOWIĄZKOWO szczepione zaraz po urodzeniu (a są). Czyli - zdecydowanie cos tu nie gra. Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 05.03.08, 13:12 Na pewno wprowadzenie tego typu badań było by dobrym rozwiązaniem.Tak samo jak przesunięcie szczepień np.do 4 m-ca życia.Moim zdaniem w pierwszej dobie życia dziecko powinno być szczepione tylko na żółtaczkę, bo jednak w szpitalach jest spore ryzyko zarażenia się tą chorobą u dzieci.Karmiąca matka też może być przecież nosicielem żółtaczki,która mogła sie zarazić np.przy porodzie.Różnie bywa, a takie szczepienie na pewno chroni dziecko!Resztę szczepień można spokojnie przesunąć. Jednak nie łudźmy sie ze będzie to obowiązkowe!W latach 2009-2014 ilość szczepień obowiązkowych ma być w zasadzie pełna.Tak ustaliło Ministerstwo Zdrowia... Odpowiedz Link Zgłoś
zosiad Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 05.03.08, 13:17 A tu mamy świetlaną przyszłość szczepionkową, jaka szykuje się dla naszych dzieci www.epacjent.pl/artykul.php?idartykul=2515 taki fragmencik tylko: "... Organizatorzy seminarium, Pediatryczna Grupa Ekspertów ds. Programu Szczepień Ochronnych, działająca przy Ministrze Zdrowia, przedstawiła „Propozycje zmian w polskim programie szczepień ochronnych w Polsce. Priorytety na 2009-2014”, określając jako najważniejsze: 1) wprowadzenie zmian legislacyjnych w zakresie zasad finansowania Programu Szczepień Ochronnych w Polsce, 2) wprowadzenie szczepień wszystkich dzieci do lat dwóch przeciwko inwazyjnej chorobie pneumokokowej w ramach szczepień obowiązkowych (zgodnie z zaleceniami WHO), 3) wprowadzenie do obowiązkowego Programu Szczepień Ochronnych bezpiecznych i efektywnych szczepionek wysoko skojarzonych, 4) wprowadzenie aktywnego systemu monitorowania inwazyjnych zakażeń meningokokowych oraz zabezpieczenie możliwości prowadzenia interwencyjnych szczepień przeciwko meningokokom typu C w Programie Szczepień Ochronnych. Pozostałe priorytety dotyczą m.in. stopniowego wprowadzania do kalendarza szczepień nowych szczepionek m.in. przeciwko grypie, ospie wietrznej, wirusowi brodawczaka ludzkiego i rotawirusom. ..." I ani słowa o stworzeniu realnego systemu monitorowania odczynów poszczepiennych czy wprowadzenia badań kwalifikujących do szczepień Odpowiedz Link Zgłoś
zosiad Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 10:46 Ciekawy artykuł znalazłam na temat szczepionki HPV www.pro-life.org.pl/2007/09/przybywa-informacji-o-miertelnych.html W świetle planów wprowadzenia tej szczepionki w PL jako obowiązkowej... Poza tym dość dziwne jest i niepokojąCE, że planuje się wprowadzić masowe szczepienia szczepinką, która została dopuszczona na rynek dopiero w 2006 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 11:20 Rowniez na tym serwisie info o smiertelnym przypadku: www.impfschaden.info Odpowiedz Link Zgłoś
zosiad Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 12:04 Tutaj też dość ciekawy i może szerszy artukuł na ten temat: wolne-media.h2.pl/?p=760 Do tego jest to obecnie jedna z najdroższych szczepionek. Kosztuje ok 400 dolarów dla osoby. W komentarzu od redakcji jest napisane, że koszt szczepienia jednego rocznika wyniesie ok 300 milionów złotych. Można się tylko rozmarzyć myśląc co by było, gdyby te pieniądze przeznaczyć na profilaktykę, edukację, badania i leczenie w związku z rakiem szyjki macicy. Corocznie 300 milionów złotych ? Wyobrażacie sobie ? Albo choćby tylko 10 procent tej sumy - corocznie na badania , wczesne wykrywanie i leczenie raka szyjki macicy. Tylko na to... ech, byłoby na pewno dużo lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
mirra.3 Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 05.03.08, 16:17 Nie rozumiesz mnie chyba. Więc wyłuszczę Ci to dokładnie: Ile znasz matek żywo zainteresowanych tematem powikłań poszczepiennych u swych dzieci? Założę się, że pewnie tylko te z internetowych forów. Bo w rzeczywistości ogromna większość rodziców nie zdaje sobie sprawy z możliwości wystąpienia skutków ubocznych. Informuje się ich jedynie, że może wystąpić bolesność i zaczerwienienie kończyny w którą zaaplikowano szczepionkę i może niewielka gorączka. To wszystko. Sama wielokrotnie to słyszałam. Więc ci nieświadomi rodzice niczego nie podejrzewają a często zdarza się, że mimo wystąpienia odczynu nie wiążą tego ze szczepieniem, bo i skąd mają o tym wiedzieć? A w szpitalu po porodzie i tak nikt nie pyta matki o zgodę, bo przecież jest ustawa i to ona jest najważniejsza a nie dziecko. Więc szczepią wszystkie - taśmowo. Mojego wcześniaka z niedotlenienien OUN i hipotonią - też a co tam! Powiem Ci na koniec, że te opowieści o różnej maści badaniach,jakie wykonywałaś swoim dzieciom i uległym pediatrze, który skwapliwie dawał Ci skierowania na co tylko chciałaś, wkładam między bajki. Zauważyłam już od pewnego czasu, że Twoje posty są tendencyjne. Dziwnym trafem pojawiasz się zawsze w miejscach, w których toczy się bój o szczepienia. Dlaczego tak Ci na tym zależy? Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 05.03.08, 16:44 Czekałam tylko na to, aż wyskoczysz z tekstem,że pojawiam się głównie tam gdzie sie pisze o szczepionkach.Ano pojawiam się, bo wiem na ten temat bardzo dużo i nie znoszę jak ktoś sieje nie do końca uzasadnioną panikę wśród ludzi, a jego wiedza pochodzi głownie z pisemek typu Pani domu lub innych z serii wielki świat kuchenny blat Jak chcesz to mogę podać ci namiary na naszego pediatrę.Przekonasz się sama, czy zleci ci badania.W końcu badania są po to żeby je robić, a nie o nich tylko pisać i to wcale nie świadczy jak to określiłaś o "uległości" tej osoby tylko zdrowym podejściu do tematu. P.S nie jestem lekarzem,farmaceutą,przedstawicielem firmy farmaceutycznej tylko jedną dość dobrze zorientowaną w temacie mamą dwójki dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
zosiad Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 05.03.08, 18:23 Jest nas pora grupa osób, pojawiających sie tam, gdzie mowa o szczepieniach. Po prostu jesteśmy zainteresowani tematem. To chyba nie jest dziwne. I zauważcie, ze coraz rzadziej zdarzają się durne pyskówki a coraz częściej dochodzi do wymiany rzeczowych argumentów i sensownych poglądów. Robi się jakby bardziej cywilizowanie JUż nikt nie wyskakuje z argumentem, że powikłania poszczepienne nie istnieją i że to bzdura. Nikt też już nie obwinia szczepionek o całe zło tego świata. To chyba dobrze ? Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 05.03.08, 15:21 Najbogatsze panstwa nie maja w programie rutynowych przedszczepiennych badan, po prostu z punktu widzenia "public health" i "risk-benefit" koszty bylyby zaporowe i kto te koszty bedzie pokrywal. Rzad? Nie. Towarzystwa ubezpieczeniowe? Tym bardziej nie. To w Polsce NA PEWNO nie przejdzie. To jest w kwestii pediatry dziecka, zeby indywidualnie ustawial program szczepien jezeli sa wskazania. Ilosc obowiazkowych szczepien w najblizszych latach bedzie rosnac, zeby dostosowac sie do standardow EU, USA, KAnady, Australii itd., Beda naciski ze strony tych panstw, bo jedna z zasad efektywnosci szczepionek jest to, ze ma sie szczepic CALE populacje, nie jednostki. Dojda jeszcze szczepienia p/rotavirus (3 zaczynajace sie od 4-6 tygodni co 2 miesiace), coroczne obowiazkowe sczepienia p/grypie i wirus HPV dla dziewczynek. Odpowiedz Link Zgłoś
zosiad Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 05.03.08, 18:18 myelegans napisała: > Najbogatsze panstwa nie maja w programie rutynowych > przedszczepiennych badan, po prostu z punktu widzenia "public > health" i "risk-benefit" koszty bylyby zaporowe i kto te koszty > bedzie pokrywal. Rzad? Nie. Towarzystwa ubezpieczeniowe? Tym > bardziej nie. To w Polsce NA PEWNO nie przejdzie. To jest w kwestii > pediatry dziecka, zeby indywidualnie ustawial program szczepien > jezeli sa wskazania. > I własnie ze względu na tak wysokie koszty związane z badaniami, które powinno sie wykonywać oraz z możliwymi roszczeniami poszkodowanych przez powikłania - w wielu państwach szczepienia są ZALECANE ale nie obowiązkowe. Jeśli szczepienia sa obowiązkowe, obowiązkowe powinny być również badania. Całe to gadanie o wysokich kosztach... no z jednej strony , to prawda, badania kosztują. Z drugiej jednak strony zawsze okazuje się, ze w długim okresie czasu tańsza jest profilaktyka (czyli w tym wypadku byłoby to przeprowadzanie badań) niż leczenie skutków pochopnie stosowanych szczepień. Trudno jednak tego dowieść w Polsce, ponieważ monitorowanie odczynów poszczepiennych leży na całej linii. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 05.03.08, 20:01 zosiad napisała: > w wielu państwach szczepienia są > ZALECANE ale nie obowiązkowe. W ktorych? Poprosze o zrodla bo ja nie znalazlam takiego panstwa, w ktorym decyzje pozostawiano by rodzicom (googlowalam na wszelkie sposoby). Mieszkam w USA, tutaj mozna szczepien odmowic, jak rowniez pobierania krwi, przetaczania krwi, podtrzymywania sztucznie przy zyciu itd. ze wzglegu na przekonania religijne. Ale, konsekwencje sa takie ze: - pediatra moze odmowic przyjecia pacjenta do swojej praktyki i ogromna wiekszosc lekarzy tak robi - skladki ubezpieczeniowe ida w gore i to bardzo - dziecko nie bedzie przyjete do zadnej publicznej szkoly czy przedszkola - ubezpieczenie moze odmowic placenia kosztow leczenia choroby, przeciw ktorej jest szczepienie i w rezultacie moze pociagnac po kieszeni duuuuuzeeee pieniadze. Wiec t-e-o-r-e-t-y-c-z-n-i-e wybor jest, praktycznie go nie ma. W ramach globalizacji i tego, ze Polska jest w UE, przepisy beda jeszcze wyostrza sie na to zeby rozszerzyc kalendarz szczepien, zeby byc razem z tym z pozostalymi krajami. Z punktu widzenia ekonomii, ryzyko powiklan poszczepiennych jest na tyle male, ze zaden rzad i zadna firma ubezpieczeniowa tego nie zafunduja. Jest wiele innych badan diagnostycznych, ktore powinny wejsc na stale do kalendarza np. obowiazkowy, coroczny mammogram dla kobiet po 40 roku zycia i obowiazkowa kolonoskopia po 50. Ponizej kalendarz szczepien i kilka ciekawostek z "case study" kilku szczepien. www.drpaul.com/immunizations/immun-us.html www.immunisation.nhs.uk/Immunisation_Schedule www.ravimiamet.ee/orb.aw/class=file/action=preview/id=5077/EU+Vaccination+Policies.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 05.03.08, 20:53 W Niemczech nie ma obowiazkowych szczepien, sa zalecane. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 05.03.08, 21:02 I z powodu tych niezalecanych szczepien ok. 90-97% populacji jest zaszczepiona wg danych WHO i samego kraju www.who.int/vaccines/globalsummary/immunization/countryprofileresult.cfm?C='deu' Odpowiedz Link Zgłoś
zosiad Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 07:02 myelegans napisała: > I z powodu tych niezalecanych szczepien ok. 90-97% populacji jest > zaszczepiona wg danych WHO i samego kraju > www.who.int/vaccines/globalsummary/immunization/countryprofileresult.cfm?C='deu' Jeśli to prawda, to chyba jest argument za zniesieniem obowiązku szczepień, prawda ? Jak widać z podanego przez Ciebie przykładu, obowiązek wcale nie podnosi ilości zaszczepionych dzieci. W PL % procent zaszczepionych dzieci na pewno nie jest tak wysoki. Szczepienia nie są obowiązkowe jak sama piszesz w USA, również w Niemczech, w Anglii czy Irlandii i kilku innych krajach. Nie chodzi o to, żeby znieść szczepienia. Chodzi o to, żeby znieść obowiązek szczepień, zwiększyć świadomość zagrożeń z nimi związanych i doprowadzić do tego, żeby szczepienia były wykonywane z większą swiadomością. Przez obie strony. Chodzi też o to, żeby nie ukrywać faktów, nie wyszydzać rodziców, traktować dzieci z większym szacunkiem i odpowiedzialnością, bardziej indywidualnie. Teraz, szczepi się dzieci "taaśmowo" w pierwszej dobie życia, nawet nie informując rodziców o możliwych zagrożeniach. Równiez te z uszkodzeniami, będące potencjalnie wdużej grupie ryzyka. Brak świadomości istnienia odczynów poszczepiennych powoduje, że się im nie zapobiega ani nie leczy ani tak naprawdę nie monitoruje. A to moim zdaniem bardzo zle nie tylko dla tych dzieci ale również dla samych szczepień. Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 07:52 W cywilizowanych krajach każda kobieta sama z własnej nieprzymuszonej woli idzie do ginekologa, robi cytologię, mammografię, bada sobie co miesiąc piersi. Każdy facet po 40 robi PSA, idzie do urologa. Profilaktycznie w pewnym wieku robi się kolonoskopię, osoby z grupy ryzyka gastroskopie itd. Nikogo nie trzeba namawiac - ludzie mają świadomość i dbają o zdrowie. Co jest w Polsce? Do ginekologa kobieta idzie gdy jest w ciąży, gdy ma bardzo dokuczliwe dolegliwości i czasem po tabletki antykoncepcyjne ( no i żeby dokonac nielegalnej aborcji). Wiele kobiet w ciązy chodzi do ginekologa rzadko i nieregularnie. Cytologia - mnostwo pań wogóle jej nie robi mimo zaproszeń i faktu, ze jest to badanie nieinwazyjne i bezbolesne. Badanie piersi? Śmieszne. Na palcach można policzyc świadome kobiety. Mammografia czy usg. Sa programy nie ma chetnych. Z ręka na sercu - ile z Was i kiedy robiło ostatnio podstawowe badania krwi i rtg klatki piersiowej? Czy znacie wartości Waszego ciśnienia tętniczego? Gastroskopia budzi lęk, kolonoskopia - podobnie. Ile z Was skłoniło mężów do zrobienia PSA? Okulista - czy wiecie, że warto zmierzyć ciśnienie gałki ocznej, bo podwyższone może byc pierwszym sygnałem jaskry? Zęby. Tragedia. Próchnica jest juz u bardzo małych dzieci. Jak często chodzi przeciętny Polak do dentysty? Jak boli go ząb. Skóra. Wszyscy mamy znamiona, ale tylko dermatolog moze ocenic czy niektóre z nich nie sa groźne ( czerniak). Kiedy pokazywałyście znamiona dermatologowi czy chocby mądremu lekarzowi pierwszego kontaktu? A np. przewlekła chrypka - zwłaszcza u palaczy? Dla większości Polaków to norma, a może byc rak krtani. Bilanse zdrowia dzieci. Kpina. Dzieci chodzą do lekarza wtedy gdy są chore. 90% ma wady postawy ( nie leczone), co 3 wadę wzroku wymagającą szkieł korecyjnych, o ubytkach słuchu nie wspomę - jest ich więcej niż można przypuszczać. Profilaktyka lezy!!!! A jesli Polak pod presja nie zostanie doprowadzony do lekarza badań nie zrobi. Narzuca mi sie porównanie z samochodem. Gdyby do przedłużenia dowodu rejestracyjnego nie były potrzebne badania techniczne auta tez póki pojazd po jezdni się toczy nikt by ich nie zrobił, ale groźba mandatu skłania do zrobienia takich badań. A zdrowie? Póki dolegliwości sa małe, póki się funkcjonuje to po co sie kontrolować? Mandat za brak badań nie grozi, więc zamiast np. na kolonoskopię mozna wydac kase na papierosy. To duzo milsze. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 08:54 Jak zwykle przesadzasz. Zastanawiam sie, co ciebie trzyma w takim okropnym kraju jak Polska, gdzie trzeba ludzi zmusic do wizyt lekarskich, gdzie mieszkaja sami chorzy ludzie ? Powinnas miec tyle roboty, ze czasu nie powinnas miec na glupie forum. I zeby bylo nie dosc, to jeszcze te matki, ktore korzystaja z wlasnego mozgu ! Poki co, my i moje dzieci jestesmy zdrowe, bo do profilaktyki korzystamy z placowki holistycznej. W ramach NFZ takiego zdrowia nie mielismy. Nie mowiac juz o organizacyjnym balaganie w placowkach publicznych, ktory wystarczajaco zniecheca. Dziekuje, ze przypomnialas mi o badaniu techniczym samochodu, termin sie zbliza. Co nie znaczy, ze przegladu z wlasnej woli nie robimy. Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 09:05 No właśnie protozoa nie przesadziła... Wiesz ile procent kobiet skorzystało z bezpłatnych profilaktycznych cytologii organizowanych przez Ministerstwo Zdrowia w zeszłym roku? -4% zaproszonych kobiet!!! Takie same badania organizowane z Szwecji przyciągają ok 55% kobiet! Polacy się badają wtedy kiedy już muszą, bo z natury są leniwi i podejrzliwi.No cóż nie na darmo sie mówi "Mądry Polak po szkodzie"... Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 09:17 Zyje w takim razie w jakiejs enklawie. W moim otoczeniu kobiety sa bardziej swiadome. Jednak nie korzystam z zaproszenia ministerstwa, tylko robie to we wlasnym zakresie. Moze i Polacy sa podejrzliwi, moze Szwedzi zbyt ufaja - nie wiem. Mysle, ze w Polsce brakuje sensownego systemu ochrony zdrowia. Takie zaproszenia to kropla w morzu i tyle i sie wcale sie nie dziwie, ze kobiety nie korzystaja. Pamietam swoje badania u ginekologa w ramach NFZ. Za takie badania dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 09:27 Wiesz kropla w morzu ale tez krok do przodu. Pewnie tak jak ja jesteś z dużego miasta i masz dostęp do prywatnych przychodni.Jednak w małych miasteczkach jest tylko NFZ i takie zaproszenie jest całkiem dobrym pomysłem.A ludzie nie chodzą bo w Polsce nadal panuje przekonanie,że choroba musi dawać wyraźne objawy.No i daje ale wtedy jest już z reguły za późno na leczenie. A system ochrony zdrowia nie jest najgorszy.Z opowieści koleżanki, która wyjechała do Anglii i tam pracuje jako lekarz stwierdziłam ostatnio,że u nas na prawdę nie jest tak źleOczywiście mogłoby być lepiej! Odpowiedz Link Zgłoś
zosiad Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 10:54 protozoa napisała: > W cywilizowanych krajach każda kobieta sama z własnej > nieprzymuszonej woli idzie do ginekologa, robi cytologię, > mammografię, bada sobie co miesiąc piersi. Każdy facet po 40 robi > PSA, idzie do urologa. Profilaktycznie w pewnym wieku robi się > kolonoskopię, osoby z grupy ryzyka gastroskopie itd. Nikogo nie > trzeba namawiac - ludzie mają świadomość i dbają o zdrowie. > Co jest w Polsce? > Do ginekologa kobieta idzie gdy jest w ciąży, gdy ma bardzo > dokuczliwe dolegliwości i czasem po tabletki antykoncepcyjne ( no i > żeby dokonac nielegalnej aborcji). Wiele kobiet w ciązy chodzi do > ginekologa rzadko i nieregularnie. > Cytologia - mnostwo pań wogóle jej nie robi mimo zaproszeń i faktu, > ze jest to badanie nieinwazyjne i bezbolesne. > Badanie piersi? Śmieszne. Na palcach można policzyc świadome kobiety. ...//... > Profilaktyka lezy!!!! A jesli Polak pod presja nie zostanie > doprowadzony do lekarza badań nie zrobi. ... No świetnie. Czyli co ? POlaków siłą doprowadzać na badania kontrolne a lekarzy "w kamasze" ? Ja nie wiem, jak długo jeszcze w naszych głowachkult przymusu będzie brał góre nad kultem edukacji ? Jakieś tęsknoty za totalitaryzmem ? Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 13:20 Jest cos takiego jak Ś W I A D O M O Ś Ć społeczeństwa, promocja zadrowia, profilaktyka, badania kontrolne, odpowiedzialność za własne zdrowie. Polacy są pod tym względem głupi.Od przedszkola trąbi się, że nalezy myć zęby, a nasi rodacy - myją albo nie - częściej nie. To samo z programami profilaktyki - są one powszechnie znane. Głosno o nich w mediach, są ulotki w przychodniach. Ale Polacy sa mądrzejsi. Nadcisnienie nie boli - po co więc je kontrolować, rak szyjki macicy dotyczy wszystkich tylko nie mnie, podobnie rak piersi itd. Na początku nie ma rzeczywiście żadnych objawów, ale gdy się pojawią na leczenie bywa za późno. Państwo zapewnia cała mase programów ( darmowych), wiele badań można wykonac w wybranych gabinetach, ale do lekarza zgłasza się mały %. Ludzie niby wiedzą, ale lekceważą. To jest w polskiej naturze. Gdy jest administracyjny przymus ze strachu przed karą zachowują się inaczej. Ale biczem jest kara. Bardzo bym chciała, aby była dowolność pod względem i szczepień i badań i ubezpieczenia i leczenia . Działająca w obie strony. Niezaszczepione dziecko nie ma prawa do nauki w publicznych szkołach, nie pojedzie na szereg kolonii i obozów, nie pójdzie do publicznego przedszkola. Niebadający się dorosli w przypadku zachorowania nie mają co liczyc na leczenie w ramach ubezpieczenia. Ba, ubezpieczyciel miałby prawo nie zawrzec umowy lub zawrzec ja na swoich warunkach, z człowiekiem, który nie dba o swoje zdrowie. Z kolei człowiek nie miałby obowiązku opłacania składek zdrowotnych. Żadnych. Co zrobi z pieniędzmi to jego sprawa. Może odłożyc na konto, przepic, ubezpieczyc sie u dowolnego ubezpieczyciela. Pełna dowolność obu stron. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 14:25 > zadrowia, profilaktyka, badania kontrolne, odpowiedzialność za > własne zdrowie. Podkreslam o d p o w i e d z i a l n o s c, dokladnie o to chodzi. Np. zastanawiac sie, czy aby napewno tak masowo szczepic. Twoje wywody na temat Polakow sa zalosne. Zastanawiam sie, jak czlowiek o takich pogladach moze leczyc, skoro swoich pacjentow nienawidzi. Wywody na temat ubezpieczen i wyboru wymagaloby przynajmniej zlamania istniejacego monopolu, wciaz skladki zdrowotne placone sa do firmy NFZ, czy chce czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
zosiad Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 17:08 protozoa napisała: ...//... > Bardzo bym chciała, aby była dowolność pod względem i szczepień i > badań i ubezpieczenia i leczenia . Działająca w obie strony. > Niezaszczepione dziecko nie ma prawa do nauki w publicznych > szkołach, nie pojedzie na szereg kolonii i obozów, nie pójdzie do > publicznego przedszkola. Niebadający się dorosli w przypadku > zachorowania nie mają co liczyc na leczenie w ramach ubezpieczenia. > Ba, ubezpieczyciel miałby prawo nie zawrzec umowy lub zawrzec ja na > swoich warunkach, z człowiekiem, który nie dba o swoje zdrowie. > Z kolei człowiek nie miałby obowiązku opłacania składek zdrowotnych. > Żadnych. Co zrobi z pieniędzmi to jego sprawa. Może odłożyc na > konto, przepic, ubezpieczyc sie u dowolnego ubezpieczyciela. Pełna > dowolność obu stron. Pierwszy raz się z Tobą zgadzam Też bym tego chciała i uważam, że to jedyna, słuszna droga. Jenak nie rozumiem, dlaczego mając takie poglady - tak bardzo bronisz postaw przeciwnych ? Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 17:48 > > > Bardzo bym chciała, aby była dowolność pod względem i szczepień i > > badań i ubezpieczenia i leczenia . Działająca w obie strony. > > Niezaszczepione dziecko nie ma prawa do nauki w publicznych > > szkołach, nie pojedzie na szereg kolonii i obozów, nie pójdzie do > > publicznego przedszkola. Niebadający się dorosli w przypadku > > zachorowania nie mają co liczyc na leczenie w ramach > ubezpieczenia. > > Ba, ubezpieczyciel miałby prawo nie zawrzec umowy lub zawrzec ja > na > > swoich warunkach, z człowiekiem, który nie dba o swoje zdrowie. > > Z kolei człowiek nie miałby obowiązku opłacania składek > zdrowotnych. > > Żadnych. Co zrobi z pieniędzmi to jego sprawa. Może odłożyc na > > konto, przepic, ubezpieczyc sie u dowolnego ubezpieczyciela. > Pełna > > dowolność obu stron. Tak wlasnie jest w USA, mozna odmowic szczepien, ba mozna odmowic pobrania krwi, mozna odmowic podtrzymywania przy zyciu. Na kazda szczepionke, ktora moje dziecko otrzymuje, musze dac pisemna zgode. Towarzystwa ubezpieczeniowe nie ubezpieczaja, lub podwyzszaja skladki, lekarz moze nie przyjac do praktyki dzieci, ktorych rodzice odmawiaja szczepien, i tak sie dzieje, przyklad moja kolezanka-pediatra, dzieci nie sa przyjmowane do szkol i przedszkoli publicznych. Przy tych wszystkich wyborach 90-99% populacji jest szczepionych. Wiec gdzie tkwi roznica? Bede spekulowac, jak dla mnie roznica tkwi w mentalnosci. Ludzie (majacy ubezpieczenia), chodza raz na rok na badania okresowe, kobiety po 40 maja raz w roku mammogram, ludize po 50 maja robiona rutynowa kolonoskopie i pacjenci sie tego DOMAGAJA. Widze naokolo, bo im sie nalezy jak psu spyrka, bo ubezpieczyciele wola placic za prewencje niz za leczenie. Firmy farmy faceutycznie nie moga sobie dowolnie wciskac czego chca i tworzyc z tego obowaizek, to decyzja nadrzedna, w ktora wlaczone sa inne czynniki, w tym firmy ubezpieczeniowe, ktore wola obnizac koszty leczenia i zapobiegac chorobom, stad placa 100% za szczepienia i diagnostyke w kierunku np. raka piersi czy jelita grubego. itd. itp. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 07:47 > kolezanka-pediatra, dzieci nie sa przyjmowane do szkol i przedszkoli > publicznych. Czyli jednak represje. I z nierozumialych przyczyn boja sie ci, ktorzy sa przeciez zaszczepieni. Jak dla mnie to dziwne. Nie dziala tez argument, ze nieszczepieni mogliby zagrazac zdrowiu tym, ktorzy nie moga sie szczepic ze wzgledow zdrowotnych - wszedzie mozna sie zarazic, nie tylko w szkole. > Przy tych wszystkich wyborach 90-99% populacji jest szczepionych. > Wiec gdzie tkwi roznica? Bede spekulowac, jak dla mnie roznica tkwi > w mentalnosci. A moze owczy ped i brak informacji mimo dostepnosci ? To tez spekulacja. > Firmy farmy faceutycznie nie moga sobie dowolnie wciskac czego chca > i tworzyc z tego obowaizek, to decyzja nadrzedna, w ktora wlaczone > sa inne czynniki, w tym firmy ubezpieczeniowe, ktore wola obnizac > koszty leczenia i zapobiegac chorobom, stad placa 100% za > szczepienia i diagnostyke w kierunku np. raka piersi czy jelita > grubego. itd. itp. Dowolnie nie, ale jednak maja sposoby. Poczytaj: www.motherjones.com/news/qa/2004/09/09_401.html Polecam tez ksiazke. Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 08:20 Wiem, to jest słuszne i dobre. Tylko czy wyobrażasz sobie co by sie u nas działo, gdyby nie było pewnych przymusów - chocby obligatoryjnego ubezpiecznia? 4/5 społeczeństwa by sie nie ubezpieczyło. Bo "jakos to będzie", a choroby dotycza wszystkich innych tylko nie mojej rodziny. Pół biedy jesli taki człowiek zachorowałby na grypę - wtedy wciaga kasę ( 100, 200 czy nawet 500 złotych) i leczy sie u dowolnie wybranego lekarza, ale w przypadku choroby nowotworowej czy wypadku wymagającego intetnywnej terapii, czy choćby powazniejszej operacji - podniosłoby sie larum, ze człowiek umiera na ulicy. Bo przecież nie mozna zostawić nieboraka bez pomocy i "sie należy". Każdemu. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 14:02 W Polsce odsetek zaszczepionych wynosi 99%. W innych krajach, gdzie tego obowiazku nie ma (teoretycznie), okolo 95%/ Wiec, co oni wiedza, o czym my nie wiemy? Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 15:31 > Szczepienia nie są obowiązkowe jak sama piszesz w USA, również w > Niemczech, w Anglii czy Irlandii i kilku innych krajach. W USA z powodu tych nieobowiazkowych szczepien 90-99% populacji jest zaszczepiona. I rest my case www.who.int/vaccines/globalsummary/immunization/countryprofileresult.cfm Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 15:58 Z drugiej strony slyszy sie o represji wobec rodzicom, ktorzy nie szczepili dziecko. To jak to w koncu jest ? Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 17:54 kerstink napisała: > Z drugiej strony slyszy sie o represji wobec rodzicom, ktorzy nie szczepili > dziecko. To jak to w koncu jest ? Nie wiem jak jest nie mieszkam w Polsce, tylko w Stanach i tu musze wyrazic pisemna zgoda na szczepienie. Moje dziecko szlo i idzie wg. kalendarza szczepien bardziej rozszerzonego niz w Polsce. Dla mnie byl to "no brainer" wazac risk/benefit, jak dla 99% populacji szczepiacych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 07:53 Mowie o represji w USA: www.impfkritik.de/pressespiegel/2007111906.htm Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 09:10 Ciekawe statystyki. Musze sie wglebic. Na pierwszy rzut oka nie rozumiem, ze np. w roku 2006 bylo wdlg. tabeli 2307 przypadkow odry, 2005 - 778 itd, a w grafice, do ktorej sie wchodzi (www.who.int/immunization_monitoring/diseases/big_measles_global_coverage.jpg) liczba przypadkow jest zupelnie inna. Zalozmy, ze tabelki sa wlasciwe. To czemu przy coraz wyzszym procencie szczepien tak gwaltownie rosnie liczba przypadkow odry ? Brak przymusu szczepien w Niemczech podyktowane jest jedynie podstawowymi prawami obywatela do wlasnej decyzji. Zaszczepienie bez zgody jest aktem przemocy. Niemniej kampanie na rzecz szczepien prowadzi sie tak samo jak w Polsce. Roznica jest to, ze w miare przyjecia przez spoleczenstwo wspaniale narzedzie w postaci internetu rowniez w Niemczech rosnie swiadomosc, bo jest dostep do informacji. Niemcy sa troche do przodu, bo sporo tam serwisow z argumentacja za i przeciw. Zreszta, tam istnieja zrzeszenia dla ludzi z powiklaniami poszczepiennymi. O ile wiem, to w Polsce jeszcze nie ma tego. Odpowiedz Link Zgłoś
mirra.3 Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 14:13 kerstink napisała: > Brak przymusu szczepien w Niemczech podyktowane jest jedynie podstawowymi > prawami obywatela do wlasnej decyzji. Zaszczepienie bez zgody jest aktem > przemocy. Ale to są Niemcy a tutaj jest Polska. Zgadzam się w pełni z Twoją wypowiedzią: ZASZCZEPIENIE BEZ ZGODY JEST AKTEM PRZEMOCY. Czemuż się dziwić jednak, że w tym kraju nadal obowiązuje przymus, wystarczy znać dobrze historię i odpowiedź będzie jasna. I jeszcze to: > Niemcy sa troche do przodu, bo sporo tam serwisow z > argumentacja za i przeciw. Zreszta, tam istnieja zrzeszenia dla ludzi z > powiklaniami poszczepiennymi. O ile wiem, to w Polsce jeszcze nie ma tego. I pewnie długo jeszcze nie będzie. W innych krajach również takie zrzeszenia istnieją ale nie tutaj. W Polsce ich nie ma, bo tu powikłania przecież nie występują. Możesz przeczytać o tym (że nie występują) w postach forumowych autorytetów w dziedzinie szczepień. Swoja drogą, czy nie dziwi Was fakt,że gdzie indziej, w świecie takie organizacje istnieją? Skoro mamy te same preparaty szczepionkowe, to dlaczego w innych krajach dają one negatywne skutki (co zostaje rzetelnie odnotowane) a u nas nie? Gdyby ilość odczynów była znikoma, pewno nikt nie zakładałby w tym celu stowarzyszeń, prawda? Coś widać na rzeczy być musi. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 14:29 > Czemuż się dziwić jednak, że w tym kraju nadal obowiązuje przymus, > wystarczy znać dobrze historię i odpowiedź będzie > jasna. Dla mnie to pozostalosc po dawnych czasach. > Swoja drogą, czy nie dziwi Was fakt,że gdzie indziej, w świecie > takie organizacje istnieją? Skoro mamy te same preparaty Wymaga to inicjatywy ludzi i swiadomosci, za to moje prawo zalozyc taka organizacje. Byc moze w Polsce trudno zalozyc organizacje ? Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 15:40 > I jeszcze to: > > Niemcy sa troche do przodu, bo sporo tam serwisow z > > argumentacja za i przeciw. Zreszta, tam istnieja zrzeszenia dla > ludzi z > > powiklaniami poszczepiennymi. O ile wiem, to w Polsce jeszcze nie > ma > tego. W USA organizacji do ktorych mozna zglaszac odczyny i reakcje poszczepienne jest mnostwo, od lekarza, poprzez wiele organizacji, statystyki sa prowadzone i analizowane, dostepnosc do nich dla prostego czlowieka latwa (wystarczy internet). Prawnikow czekajacych na ciekawa sprawa, probujacych obskubac firmy farmaceutyczne jak psow, niemal sami sie zglaszaja i oferuja swoje uslugi za darmo i co? Nico. efekt. 90-99% populacji ma caly kalendarz szczepien wg. danych WHO. Gdyby faktycznie reakcje poszczepienne byly tak masowe i tak grozne szczepionki bylyby wycofane. Przyklad: Vioxx, wycofany z rynku bo pare osob zmarlo (miliony ludzi bralo codziennie jak cukierki), jak sie okazuje, byly przeciwskazania do podawania tego srodka przeciwbolowego w szczegolnych przypadkach. Lek wycofany z rynku rodzina zmarlego przyznano ponad 200mln (sic!) odszkodowania. To w kraju, gdzie ludzie wygrywaja procesy, bo nie byli ostrzezeni, ze kawa w McDonaldzie byla goraca. Prawie codziennie znajduje ulotki od prawnikow, polecajacych uslugi sadzenia lekarzy w skrzynce na listy. Odpowiedz Link Zgłoś
zosiad Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 17:32 myelegans napisała: ... . Gdyby faktycznie reakcje poszczepienne byly tak masowe i > tak grozne szczepionki bylyby wycofane. ... Przecież nikt nie twierdzi, że poważne powikłania poszczepienne są masowe. Ważna jest świadomość, że one mogą się zdarzyć. Masowość powikłań to byłby problem społeczny i wtedy niepotrzebne byłyby organizacje czy stowarzyszenia. Rządy same musiałyby zająć się tym problemem. Jednak przypadki powaznych powikłań zdarzają się. Jak często - nie wiadomo dokładnie, pewnie niezbyt często ale jednak się zdarzają. Dla statysyki może to bez znaczenia, jako problem społeczny pewnie też nieistnieje... ale dla każdego konkretnego przypadku - to ma OGROMNE znaczenie. W takim momencie to już nie jest "przypadek" ale dramat konkretnej rodziny, konkretnego dziecka. Powinno się to bagatelizować ? A te stowarzyszenia w innych krajach to co ? Bandy oszustów i oszołomów ? Na pewno ? Rodzice, którzy się w nich zrzeszają - po prostu kłamią albo są niepoczytalni ? Wymyślają bzdury ? To jakies stowarzyszenia szaleńców, którzy poświęcają swój prywatny czas na opowidanie bzdur ? Może im za to płacą ? I to już od wielu lat, w róznych krajach, na róznych kontynentach ? Umówili się ? A tu trochę nowych bzdur: www.pro-life.org.p...iertelnych.html wolne-media.h2.pl/?p=760 Szczególnie ostatni akapit tego drugiego atykułu jest zajmujący, bo dotyczy naszego kraju. Na mnie podane tam 300 mln zł w ciągu roku na jedno szczepienie - zrobiło ogromne wrażenie. To jest gra o naprawdę dużą kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 18:26 Ja nie twierdze, ze te organizacje kontra, nie maja podstaw. Rodzice beda walczyc o zdrowie swoich dzieci, i szukac winnego. Z kilku kursow famakologii wiem, ze NIE MA LEKARSTWA BEZ EFEKTOW UBOCZNYCH. Kazdy lek niesie ze soba ryzyko, popatrz na ulotki pigulek antykoncepcyjnych, ryzyko efektow ubocznych jest wieksze niz to co wskazuja szczepionki, sa przypadki smiertelne chorob zakrzepowych, i co? Podane, przeczytane, przypadki smiertelne istnieja, a jednak pewnie miliardy kobiet bierze i bedzie bralo. Jezeli ryzyko wystapienia neurologicznych powiklan poszczepiennych wynosi 1 : 100,000, a ryzyko encefalopatii przy swince 15% czyli 1 na 100, to rachunek jest prosty. NIGDY nie powstanie lek, ani szczepionka bez jakis efektow ubocznych. Badania kliniczne kosztuja okolo 200mln (sic!) dolarow zanim lek (szczepionka) trafi na rynek, robi sie to na tysiacach pacjentow w roznych krajach. Jezeli komplikacje wynosza 1 na 100,000, to w badaniach klinicznych to nie wyjdzie bo takiej populacji sie do tych badan nei wlacza. Dopiero "post-marketing survaillance" to wylapie i producent i agencje musza przeprowadzic dochdzenie i wydac rekomendacje. Ostatnio wycofano OLBRZYMI lot heparyny niskoczasteczkowej wart grube miliony, bo 7 osob w kilku szpitalach zmarlo, wycofano na wszelki wypadek, chociaz sami lekarze zeznali, ze moze 3 z nich, rzeczywiscie mozna uznac za lekowe przewinienie, ale 4 smierc jest po prostu niewiadoma. Ilu otrzymalo ten sam lek, z tego samego lotu nie wiadomo, ale lek wycofano. Takie sa rygory.... Przykladow moge podac mnostwo. Zeby wprowadzic jakikolwiek lek, trwa to srednio 15-20 lat, kosztuje okolo 300-400mln USD, wypuszczenie felernego materialu, ukrywanie danych klinicznych, kosztuje proces i nie tylko utrate reputacji i bankructwo, ale rowniez wiezienie. Jest to traktowane BARDZO powaznie, prawnicy czuwaja i zeruja i czekaja na potyczke. Bo gra jest o wielkie pieniadze. Nie wiem, dlaczego rodzice i organizacje nie wystapili z "class action" przeciwko producentom szczepionek do tej pory, przeciez to nei sprawa roku, czy dwoch, ale dekad Gdyby teraz ktos chcial wprowadzic aspiryne na rynek, to na pewno by nie weszla nie wytrzymalaby rygorow toksykologii i "safety profile". Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 22:10 Tak naprawdę jeśli firmy farmaceutyczne chciałyby zarabiać na szczepionkach to nigdy by ich nie wprowadziły na rynek, bo dużo większe zyski miałyby z leczenia wielu chorób.Ja za kilku miesięczna kurację antybiotykami i innymi lekami spowodowaną pneumokokiem wydałam ok 2,5 tys złotych!Skutki kuracji leczyliśmy jeszcze przez kolejny rok i tu już nie liczyłam ile wydałam.Taniej było dzieci od razu zaszczepić. A tu przy okazji ciekawostka dot szczepionki na tężęc! "Szczepionka na tężec chroni przed SM Szczepionka przeciw tężcowi może chronić przed stwardnieniem rozsianym - wskazują najnowsze badania amerykańskie. Wyniki publikuje pismo "Neurology". Do takich wniosków doszli badacze z zespołu dr Miguela A. Hernana z Harvard School of Public Health w Bostonie. Przeanalizowali oni dane zebrane w trakcie 9 różnych projektów badawczych prowadzonych w latach 1966-2005. Dane te dotyczyły ogółem 963 chorych na stwardnienie rozsiane i 3126 osób zdrowych. Okazało się, że szczepienie przeciw tężcowi obniżało o 33 proc. ryzyko zachorowania na stwardnienie rozsiane. Zdaniem autorów najnowszej publikacji sugeruje to, że szczepienie przeciw tężcowi może zapobiegać lub opóźniać rozwój SM. Potwierdzeniem dla tej hipotezy są też wyniki dwóch nowych badań, nie uwzględnionych w analizie, podkreśla dr Hernan. Badaczom nie udało się jednak ustalić, jaki termin podania szczepionki i jakie dawki przynosiły najlepsze efekty. Szczepionka przeciw tężcowi zawiera niegroźną postać toksyny produkowanej przez laseczki tężca (Clostridium tetani). Wcześniejsze badania wykazały, że fragment cząsteczki jadu tężcowego może mieć działanie ochronne wobec komórek nerwowych. Na razie naukowcy nie potrafią wyjaśnić w jaki sposób toksyna ta mogłaby chronić przed SM. Jak spekulują, być może reguluje ona pracę komórek odporności o nazwie limfocyty T. Komórki te biorą udział w rozwoju SM - z niejasnych przyczyn zaczynają reagować na własną tkankę nerwową jak na obcą i niszczą ją. Skutkiem tego informacje między neuronami przekazywane są zbyt wolno, co objawia się m.in. słabnięciem i drętwieniem mięśni oraz zaburzeniami koordynacji ruchowej. Jeśli przyszłe badania potwierdzą, że szczepienie na tężca obniża ryzyko stwardnienia rozsianego, to toksynę tężcową można będzie wykorzystać w prewencji lub leczeniu tego schorzenia, konkludują naukowcy." Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 08:00 Ale tam jest napisane, ze 'moze', i ze jesli to sie potwierdza. Do tego dluga droga, i byc moze nawet twoich wnuczkow nie dotyczy. To sa przypuszczenia, byc moze jest jakas podstawa, byc moze nie. > Tak naprawdę jeśli firmy farmaceutyczne chciałyby zarabiać na szczepionkach to > nigdy by ich nie wprowadziły na rynek, bo dużo większe zyski miałyby z leczenia > wielu chorób.Ja za kilku miesięczna kurację antybiotykami i innymi lekami > spowodowaną pneumokokiem wydałam ok 2,5 tys złotych!Skutki kuracji leczyliśmy > jeszcze przez kolejny rok i tu już nie liczyłam ile wydałam.Taniej było dzieci > od razu zaszczepić. To nie jest tak, ze albo szczepienia, albo antybiotyki za wartosc 2,5 tys. PLN. Jest jeszcze cos takiego jak profilaktyka ale niekoniecznie polegajaca na szczepieniach. Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 10:20 O, cos ciekawego! Podaj przykłady SKUTECZNEJ, masowej profilaktyki. Tylko nie pisz o metodach typu zioła, przelewanie jajka nad głowa albo wizyty u bioenergoterapeuty. I weź pod uwagę, ze ludzie maja rózna odporność - nawet dzieci tych samych rodziców, wychowywane w identycznych warunkach moga róznie reagowac na kontakt z choroba. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 10:32 O przelewaniach jajka to piszesz ty od ok. pol roku, wlasnie sie o tym dowiedzialam od ciebie. Ciekawe, czy stosujesz. A ziola to owszem, i podejscie bardzo indiwidualne z powodu roznej odpornosci, a nie walenie jednym i tym samym we wszystkie osobniki. Nie sadze, zebys naprawde byla zainteresowana tematem, wiec szkoda mojego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 11:47 Pisze o przelewaniu jajek, bo pacjenci sa wstanie wymyslic dokładnie wszystko - nawet to. Zioła maja efekt placebo podobnie jak homeopatia, wizyty u bioenergoterapeutów i innych zaklinaczy. Ludzie wierzą i chodza, ba nawet maja jakies "efekty" ( na zasadzie placebo). A jak dojdzie do prawdziwej choroby to w te pędy do lekarza. Juz jakos nie lecza sie ziółkami ani maścia na szczury. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 12:00 Ziola maja efekt placebo - ciekawe. Tak jak Zosiad pisze, ziola daly lekom poczatek. Sporo lekow bazuje na ziolach, robi sie z wyciagu ziol. Dla wygody, i patentow, probuje sie robic syntetyczne leki. Nie sadzilam, ze jest az tak zle z twoja wiedza. Brakuje ci rowniez wiedzy o skutecznosci efektu placebo, takie badania rowniez sie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
zosiad Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 11:26 protozoa napisała: > O, cos ciekawego! Podaj przykłady SKUTECZNEJ, masowej profilaktyki. > Tylko nie pisz o metodach typu zioła,... Zdajesz sobie sprawę ile konwencjonalnych leków jest robionych na bazie ziół ? Pewnie tak, podobno jesteś lekarzem. Masz coś przeciwko tym ziołom czy tylko tak sobie napisałas ? Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 11:51 Zależy na co. Silny lek nasercowy ( naparstnica) jest na bazie rośliny o tej samej nazwie. Ale np. stosowanie mieszanki ziołowej nr 2 ( albo 3,6,19 - nie wiem) na wszystkie choroby jest absurdem! Czasem trzeba sięgnąć do antybiotyków ( ciekawe jak leczyłabys ziołami np. zapalenie otrzewnej), po skalpel ( ciekawe jak wyleczysz ostre zapalenie wyrostka ziółkami) itd. Nie neguje, ze sa leki konwencjonalne na bazie roslin, ale zapobieganie przy ich pomocy chorobom zakaźnum jest absurdem. Odpowiedz Link Zgłoś
zosiad Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 06:25 myelegans napisała: > Ja nie twierdze, ze te organizacje kontra, nie maja podstaw. Rodzice > beda walczyc o zdrowie swoich dzieci, i szukac winnego. > Z kilku kursow famakologii wiem, ze NIE MA LEKARSTWA BEZ EFEKTOW > UBOCZNYCH. Kazdy lek niesie ze soba ryzyko, popatrz na ulotki > pigulek antykoncepcyjnych, ryzyko efektow ubocznych jest wieksze niz > to co wskazuja szczepionki, sa przypadki smiertelne chorob > zakrzepowych, i co? Podane, przeczytane, przypadki smiertelne > istnieja, a jednak pewnie miliardy kobiet bierze i bedzie bralo. > > Jezeli ryzyko wystapienia neurologicznych powiklan poszczepiennych > wynosi 1 : 100,000, a ryzyko encefalopatii przy swince 15% czyli 1 > na 100, to rachunek jest prosty. NIGDY nie powstanie lek, ani > szczepionka bez jakis efektow ubocznych. Oczywiście, że leki mają skutki uboczne a jednak się je stosuje. Jednak do ich stosowania nikt nikogo NIE ZMUSZA. Na świecie (a USA jest tu dobrym przykładem) wiadome jest, że szczepionki poza pozytywnymi działaniami maja równiez dzałania nieporządane. Nie ukrywają tego producenci, nie ukrywają tego lekarze. I nikt tam nikogo do stosowania szczepionek NIE ZMUSZA. W POlsce natomiast jest zupełnie inaczej. Tutaj panuje przekonanie, że nieporządane odczyny poszczepienne to bzdura. Już samo głosne powiedzenie o tym powoduje conajmniej głupawe uśmieszki a najczęściej prowokuje awanturę. Pielęgniarki czy lekarze, których matki pytają o niebezpieczeństwa związane ze szczepionkami - potrafia na nie nakrzyczeć i wyśmiać. Jedyną oficjalnie podawaną przez nich reakcją na szczepienie może być zaczerwienienie czy temperatura. Wszelkie wątpliwosci są wyszydzane i ośmieszane. (Mimo, że tak jak wszędzie producenci zamieszczają te powazne działania nieporządane na ulotkach dołączonych do szczepień a Ministerstwo Zdrowia publikuje listy poważnych nieporządanych odczynów poszczepiennych). Fakty są conajmniej ignorowane jeśli nie ukrywane. Monitorowanie nieporządanych odczynów poszczepiennych (NOP) totalnie leży. W większości przychodni nawet nikt tych druków nie widział, mimo, że jest ustawowy obowiązek ich wypełniania i wysyłania przez lekarzy. Sanepid powinien byc informowany o kazdym takim przypadku i ma obowiązek raz do roku pudawać te informacje do wiadomości publicznej - taki jest ustawowy obowiązek. Moim zdaniem - to jest patologia. A wszystko dlatego, że szczepienia są OBOWIĄZKOWE. Nikomu więc nie zależy ani na informowaniu rodziców, ani na edukacji, ani na monitorowaniu. Po co sobie dokładac roboty , skoro to i tak bez znaczenia ? Przymus zawsze rodzi patologie. Przykład USA jest bardzo dobry. Nie ma obowiązku ubezpieczenia - ale ludzie się ubezpieczają. Nie ma obowiązku badań kontrolnych - ale ludzie się badają. Nie ma obowiązku szczepień - ale ludzie się szczepią. Z wyboru i ŚWIADOMIE. Odpowiedz Link Zgłoś
zosiad Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 11:20 Właśnie przed chwilą mało się kawą nie poplułam. W TV2 w programie kawa czy herbata albo telewizja sniadaniowa (nie wiem, nie orientuję się z tych tytułach) był temat szczepień na grypę. Zaproszona pani doktor zalecała oczywiście szczepienia. Padło pytanie - czy po szczepieniu można zachorowac i czy po szczepieniu mogą wystąpić jakies powikłania. Pani doktor bez zmrużenia oka stwierdziła, ze ABSOLUTNIE NIE. Może wystąpić jakies uczucie rozbicia lub nawet temperatura ale jak po każdym innym szczepieniu jest typowe i mija w ciągu trzech, czterech dni. Absolutnie nic więcej. I to była bardzo utytułowana pani doktor. Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 12:01 A widziałas kiedys prawdziwa grypę? A czy widziałas kiedys powikłania pogrypowe? Bo ja widziałam kilka razy. I co więcej - mój mąż widział zgon młodej osoby, która zlekceważyła grypę. Na nic przedtem nie chorowała. Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 11:59 A co robi ciemny polski lud? Jest z zasady przeciw. Świadomość niższa niz na Białorusi. Szczepienia to trucizna, ginekolog tylko do prowadzenia ciąży, badania profilaktyczne- co to takiego. A częste mycie skraca życie. Tysiące przykładów. Kupowanie okularów na bazarze jest normą. Po co do okulisty? Stan uzębienia - dramatyczny. Dziura na dziurze dziura pogania. Kiedys przed planowa operacja poleciłam pacjentowi zrobic porządek z uzębieniem tłumacząc jak komu rozumnemu, że to co ma w jamie ustnej jest potencjalnym źródłem zakażeń mogącym stanowic zagrożenie dla jego zycia. Nie mógł pojąc, no bo brzuch to jedno a jama ustna to drugie. Kolega to nawet sie nie zdziwił gdy słyszał te wywody. Po miesiącu facet ( ok 40) przyszedł i nie miał ani jednego zeba. A zeby mozna jeszcze w tym kraju leczyc - nawet za ubezpieczenie w NFZ. I co my tu będziemy mówic o profilaktyce....o ŚWIADOMOŚCI. Odpowiedz Link Zgłoś
zosiad Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 17:12 protozoa napisała: > A co robi ciemny polski lud? Jest z zasady przeciw. Świadomość > niższa niz na Białorusi. Szczepienia to trucizna, ginekolog tylko do > prowadzenia ciąży, badania profilaktyczne- co to takiego. > A częste mycie skraca życie. > Tysiące przykładów. Kupowanie okularów na bazarze jest normą. Po co > do okulisty? Stan uzębienia - dramatyczny. Dziura na dziurze dziura > pogania.... Jesli TY naprawdę jestes lekarzem... to się zastanawiam gdzie ?? Czy masz strasznego pecha, czy tez pracujesz w jakiejś dziurze czasowej i cywilizacyjnej. Gdzie Ty takich ludzi spotykasz ?? I to az tak wielu, ze uważasz ich za reprezentację Polskiego Narodu ?? No i dlaczego ich tak nienawidzisz ? Jak ty wogóle możesz ich skutecznie leczyć z takim podejściem ?? Odpowiedz Link Zgłoś
mirra.3 Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 07:10 Artykuły, które podałaś są ciekawe lecz pewnie źródło ich pochodzenia będzie dla niektórych niew(iar)ygodne. Podejrzewam, że gdyby w takich miejscach pojawiały się peany na cześć szczepionek, byłoby zapewne odwrotnie Zastanawia mnie jeszcze jeden fakt: dlaczego w krajach, w których szczepienia nie są obowiązkowe,nie chcą przyjmować do przedszkoli i szkół niezaszczepionych dzieci? Czego oni się obawiają ze strony odszczepieńców? Skoro są zaszczepieni, to czego tu się bać? Przecież dzięki szczepieniom, nabyli odporność, więc o co tutaj chodzi? Gdy takie niezaszczepione dziecko przyniosłoby jakąś chorobę zakaźną i pokładało się z niemocy z tej przyczyny, to ci zaszczepieni, mimo zdradzieckiego wirusa w powietrzu nadal zdrowi bo uodpornieni, mogliby ogłosić tryumfalnie spektakularne zwycięstwo szczepień, prawda? I wówczas byłaby jedna, właściwa droga i prawda. A może chodzi tu o strach przed konfrontacją? Bo co by to było, gdyby się okazało, że chory odszczepieniec pozarażał zaszczepione dzieci? Może tego się obawiają? Jeżeli tak, to jest to hipokryzja. Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 09:20 Boją się tego, że się zarażą,po prostu!Wirusy i bakterie cały czas sie mutują.Zobacz co było w przypadku wirusa HiV lub H5N1.Oba wirusy przekroczyły barierę gatunkową.Zobacz jak to wygląda w przypadku gruźlicy.Wystarczy, że zaniechano szczepień,odpowiedniego leczenia w krajach byłego ZSSR i w krótkim czasie pojawiły sie prątki zupełnie odporne na leki.Ludzie nie szczepieni są pożywką dla takich bakterii,wirusów.Jeśli szczepiono by wszystkich z prawie 100% konsekwencją prawdopodobieństwo,że dany szczep będzie się mutował jest bardzo,bardzo niewielkie.W ten sposób wyeliminowano czarną ospę na świecie ale tu konsekwencja we wszystkich krajach była, bo ta choroba zebrała duże żniwo...Prawdopodobnie za 10-15 lat w wielu krajach nie będziemy mieli do czynienia z wirusem żółtaczki typu A i B właśnie ze względu na to,że szczepi się dzieci zaraz po urodzeniu i dorosłych przed przyjęciem do szpitala. Kerstink profilaktyką pneumokokową są właśnie szczepienia,bo po pierwsze chronią przed zakażeniem, a po drugie jedna ze szczepionek likwiduje nosicielstwo.Nawet nieposłanie dziecka do przedszkola(mój syn sie zaraził najprawdopodobniej od mojego męza),noszenie maseczki codziennie na ustach nie uchroni cię przed nosicielstwem.Prędzej, czy później bakteria daje o sobie znać. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 09:53 > pożywką dla takich bakterii,wirusów.Jeśli szczepiono by wszystkich z prawie 100 > % > konsekwencją prawdopodobieństwo,że dany szczep będzie się mutował jest > bardzo,bardzo niewielkie. To nie jest oczywiste. > Kerstink profilaktyką pneumokokową są właśnie szczepienia,bo po pierwsze chroni > ą > przed zakażeniem, a po drugie jedna ze szczepionek likwiduje nosicielstwo. Jest to jedna mozliwosc. Bardzo wazne jednak jest czy bakterie trafia na podatny grunt. Byc moze szczepiac sie na X nie bedzie to bakteria X, tylko bakteria Y. Cos w stylu co wyszlo w badaniu grupy Koskiniemi (o tym w ktoryms z dzisiejszych moich postow). Mnie przeraza, ze my tak malo wiemy o tym, jak szczepienia dzialaja naprawde na nasz uklad odpornosciowy, szczegolnie u malych dzieci. Nie wiemy, jakie naprawde sa konsekwencje. Zadne statystyki nie moga tego wyjasnic. Juz abstrahujac od dzialania niebezpiecznych dodatkow do szczepien. W razie nosicielstwa bym ew. brala pod uwage autoszczepionke. Oczywiscie doskonale rozumiem strach przed choroba. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 14:41 kerstink napisała: > Mnie przeraza, ze my tak malo wiemy o tym, jak szczepienia dzialaja naprawde na > nasz uklad odpornosciowy, szczegolnie u malych dzieci. Nie wiemy, jakie naprawd > e > sa konsekwencje. Zadne statystyki nie moga tego wyjasnic. Juz abstrahujac od > dzialania niebezpiecznych dodatkow do szczepien. W razie nosicielstwa bym ew. > brala pod uwage autoszczepionke. > Oczywiscie doskonale rozumiem strach przed choroba. malo wiemy, bo po prostu takich badan nie da sie dobrze zaprojektowac, bo zadna komisja etyczna by tego nie przepuscila, bo sa to badania na ludziach. Tak samo jak nie bada sie wplywu nowego leku na plod, eksperymetujac na ciezarnych kobietach. To nie Mengele. Jest MNOSTWO badan na zwierzetach, badania te sa przyzyciowe, a pozniej koncza sie na zabijaniu myszki, czy szczurka zeby zagladnac i przebadac tkanki. Badania te estrapoluje sie na ludzi, ale jest to jak porownywanie gruszki i jablka, bo elementy ukladu immunologicznego sa podobne, ale nie identyczne. Myszy np. maja 2 odrebne subpopulacje limfocytow T, Th1 i Th2, ktorych my nie mamy, a wiekszosc badan przedklinicznych robi sie na myszach. Fakt duzo nie wiemy, ale rowniez duzo wiemy, ale mozemy skorelowac bezposrednie badania biologiczne, z epidemiologia kliniczna. Poza tym, sa rowniez zmiany na poziomie osobniczym, ktorych nie da sie przewidziec, nie ma prostego algorytmu, ktory przewidzi np. i ze np. ja bedac szczepiona 3 razy p WZW B nie wytwarzam przeciwcial, co jestem w tym malym ulamku ludzi, ktorzy po prostu tak reaguja, a raczej nie reaguja na szczepionke. I jestem jedyna w rodzinie. Wiec wyjasnij to. Nikt nie wie dlaczego biorac erytropoetyne, u 0.0001% pacjentow wywoluje ona autoimmunologiczna (prawdopodobnie) trombocytopenie, i jest to reakcja immunologiczna, ktorej badania kliniczne nie wychwyca, dopiero jak jest na rynku X lat to to wyjdzie. Czy to znaczy, ze mamy ludziom przechodzacym dializy nie podawac erytropoetyny? CZy swojemu dziecku nie podalabys erytropoetyny, znajac ryzyko? Tak samo jest ze szczepionkami, ryzyko jest, ale wywazajac korzysci statystyka jak dla mnie jest prosta. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 17:38 Nie, jest decydujaca roznica. W przypadku choroby podajesz lek, bo innego wyjscia nie masz. I wtedy czesto nie ma dyskusji. W przypadku szczepienia dziecko jest zdrowe, i moze zupelnie nieoczekiwanie zachorowac. Dlatego, i poniewaz tak malo wiemy, decyzja powinna byc w rekach rodzicow. Odpowiedz Link Zgłoś
zosiad Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 11:39 Prawda, że w np w USA szczepienia nie są obowiązkowe ale bardzo często bywa, że dzieci bez kompletu szczepień nie sa przyjmowane do szkoły czy przedszkola. Nawet ostatnio słyszy sie o próbach takich praktyk w Niemczech. Są w sumie bezprawne ale stosowane. Ale jest tez wiele innych możliwośc. To, że w wielu szkołach nie przyjmuje się takich dzieci, to nie znaczy, ż e we wszystkich. są szkoły, które nie mają z tym zupełnie problemu. Podobnie zlekarzami - jedni przyjmują a inni nie. To nie jest tak, że te dzieci i ich rodzice są kompletnie izilowani, pozbawieni możliwości edukacji czy opieki zdrowotnej. Bez przesady. Mają troche trudniej ale nie są poza społeczeństwem. Tym bardziej, że np w USA jest ogromna róznorodność, ogromny kraj i bardzo dużo róznych możliwości. Znam rodziców z USA, którzy nie szczepią dzieci. Potrafia się doskonale zorganizować, doskonale rozwiązywac problemy a edukacja ich dzieci zupełnie nie cierpi z powodu braku szczepień. Warto o tym wiedzieć, żeby nie wyszedł jakiś koszmarny, jednostronny obraz represji stosowanych w USA Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 14:54 Oczywiscie, ze nie sa przesladowani, tylko posylaja dzieci do prywatnych placowek, w ktorych nie wymagane jest przedstawienie ksiazeczki szczepien. NIkt ich z siekiera nie sciga. A lekarze nie przyjmuja do praktyk, bo po prostu nie chca brac na siebie odpowiedzialnosci za decyzje rodzicow. Takich lekarzy jest coraz wiecej, trudno jest znalezc lekarza, ktory przyjmie i moze byc to praktyka, ktora nie odpowiada Ci z innych wzgledow. Przyjaciolka moja pracujaca u lekarza rodzinnego, ktory osoby nieszczepiace przyjmuje powiedziala, ze wiekszosc tych ludzi rowniez odmawia pobierania dzieciom krwi na badania i do tego tez ich zmusic nie mozna, odmawia wszelkich interwecji, ktore sa powyzej witamin. Wyobrazasz sobie leczyc takich pacjentow? Wlasnie, ze jest to duzy kraj ogromny przeplyw ludzi, to tym bardziej koniecznosc powszechnych szczepien sie podkresla, bo wirus jest oddalony o podroz samolotem. Rozmawialam kiedys z epidemiologiem. To nei jest tak, ze u szczepionych ludzi tych mikroorganizmow nie ma, one sa w stanie utajonym, nie rozmnazaja sie, czestos mutacji jest w zwiazku z tym mniejsza, jezeli w populacji sa nieszczepieni, ktorzy zaraza sie danym wirusem, wirus zyjacy, rosnacy, rozmnazajacy sie mutuje. Ten zmutowany wirus miesza sie z tym od osoby nieszczepionej i wynik.... powstanie nowego szczepu nieodpornego na szczepienia. Panial? Do stworzenia nowej szczepionki, czy nawet nowego antybiotyku, w przypadku odpornych sczepow bakterii dzieli nas co najmniej 10 lat. Zreszta juz nie nadazamy z nowymi antybiotykami, antybiotykoodporne bakterie nas pobijaja. Popatrz na zakazenia gronkowcami, pratkami glurlicy, jestesmy na niektore szczepy bezradni. Jeszcze raz, pomimo wolnosci wyboru 90-97% populacji jest szczepiona. Odpowiedz Link Zgłoś
zosiad Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 17:34 myelegans napisała: ... > Panial? > -------- Paniał, paniał. Z trudem ale paniał. -------- > > Zreszta juz nie nadazamy z nowymi antybiotykami, antybiotykoodporne > bakterie nas pobijaja. Popatrz na zakazenia gronkowcami, pratkami > glurlicy, jestesmy na niektore szczepy bezradni. ----------- Ale chyba nie masz nadziei, że dążeniem współczesnej medycyny jest stworzenie skutecznych szczepionek na wszystkie możliwe wirusy i bakterie ? Sytuacja idealną byłoby całkowite zastąpienie naturalnego systemu odpornościowego człowieka - sztucznym, bardziej zdaniem wielu doskonałym ? Może najlepiej od razu po urodzeniu strzykawa ze wszystkimi możliwymi wirusami i bakteriam spreparowanymi dla stworzenia idealnej odporności w imię dobra ludzkości ? Dokąd by to miało zaprowadzić ? Czy to na pewno dobra droga ? A co na to te wszystko wirusy i bakterie ? Nie sądzę, żeby się tak naprawdę przejęły. Mało je znamy a one przede wszystkim chca przeżyć. I potrafią to robić perfekcyjnie. Mają w tym o wiele dłuższe doświadczenie, nie tylko dłuższe niż współczesna medycyna ale dłuższe niż ludzkość wogóle. Oczywiscie przerysowałam ten obraz ale naprawdę obawiam się, że mnożenie szczepień w nieskończoność to ślepy zaułek. ---------- > Jeszcze raz, pomimo wolnosci wyboru 90-97% populacji jest > szczepiona. ---------- No to chyba dobrze, prawda ? Dowodzi, że obowiązek szczepień nie jest potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 17:45 > Rozmawialam kiedys z epidemiologiem. To nei jest tak, ze u > szczepionych ludzi tych mikroorganizmow nie ma, one sa w stanie > utajonym, nie rozmnazaja sie, czestos mutacji jest w zwiazku z tym > mniejsza, jezeli w populacji sa nieszczepieni, ktorzy zaraza sie > danym wirusem, wirus zyjacy, rosnacy, rozmnazajacy sie mutuje. Ten > zmutowany wirus miesza sie z tym od osoby nieszczepionej i > wynik Rozumiem, ze to na razie jest teza i jakos modelowany powiedzmy matematycznie. Bo tak samo istnienie 'dzikich' wirusow moze powodowac, ze populacja zachowuje sobie jakas odpornosc na niego, poprzez niezauwazalne zarazenie. To moze byc korzystny, bo brak tej odpornosci napewno wywoluje chorobe. Jest pytanie, co przewaza. Sadze, ze to zalezy od wielu czynnikow, i trudno powiedziec, co sie dzieje naprawde. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 17:48 Uzylam skrotu, mialo byc: To moze byc korzystny, bo brak tej odpornosci napewno wywoluje chorobe w przypadku naglego zarazenie sie od dawna zapomnianym wirusem, co przeciez jest mozliwe przy 'uspieniu'. Sadze, ze to - co przewaza w tym wszystkim - zalezy od wielu czynnikow, i trudno powiedziec, co sie dzieje naprawde. Na razie mamy przypuszczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 18:50 I co w zwiazku z powyzszym z szczepionkami, ktore zawieraja jedynie oslabione wirusy. Moze przeciez dojsc do mutacji. Co w zwiazku z potrojnymi szczepionkami ? Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 19:31 > I co w zwiazku z powyzszym z szczepionkami, ktore zawieraja jedynie oslabione > wirusy. Moze przeciez dojsc do mutacji. Co w zwiazku z potrojnymi szczepionkami > ? Przechodzac przez caly kurs choroby wirus szaleje w organizmie, namnazajac sie, im wiecej razy sie namnaza, tym wieksze prawdopodobienstwo mutacji, wiec szybsze tempo mutacji. Oslabione wirusy najczesciej sie nie rozmnazaja wcale, organizm odpowiada na epitopy zawarte w otoczce, bo takie jest zalozenie. Nie potrzeba przejsc przez cale spectrum choroby, zeby zostawic slad i odpornosc. Nawet jak oslabiony wirus zacznie sie rozmnazac, dajac takie same symptomy choroby, to bedzie to na "limited scale", np. (spekuluje) nie 1000 podzialow, a 10 wiec, tempo mutacji bedzie oslabione stukrotnie. CZy to sie da sprawdzic? Bezposrednio nie, bo takich badan nie da sie zaprojektowac, mozna modelowac na modelach zwierzecych i ekstrapolowac. BTW, dzisiaj jadac do pracy sluchalam audycji. Vaccination Injury Committee (organizacja, nie producent) przyznalo odszkodowanie dziewczynce, ktora po szczepieniu p dyfterii 8 lat temu, zaczela wykazywac cechy autystyczne. Pozniej okazalo sie, ze miala rzadka chorobe mitochondrialna, ktora mogla sama w sobie spowodowac pojawienie sie takich cech, albo szczepionka mogla w tym pomoc (wtedy jeszcze zawieraly thimerosol, wycofywany wtedy ze szczepionek pediatrycznych). Nikt ostatecznie nie wykazal zwiazku, ale czasowo sie zgazdzalo, tym niemniej organizacja wyplacila odszkodowanie, bez procesow sadowych przeciwko chyba Merck. Pozniej byl komentarz kilku ludzi, wg. ktorych ten ewenement moze poslac w swiat wiadomosc (wiekszosc ludzi nie wglebia sie tylko czyta naglowki, a kto wie co to sa mitochondria?), ze szczepionki powoduja autyzm, wiecej rodzicow zacznie sie zglaszac, sadzic producenta o odszkodowania, prawnicy sobie z tym poradza. Przedstawiciel Mercka powiedzial, ze w przypadku masowych procesow o odszkodowania producenci wycofaja sie z produkcji szczepionek wogole i przestawia sie na produkcje lekow, bo nikt nie bedzie chcial ryzykowac procesow i wyplacania horendalnych odszkodowan. Wielu lekarzy tez oburzalo sie na wystapienie precedensu. Co nie znaczy, ze ludzie odszkodowan nie dostaja corocznie w powiazaniu ze szczepieniami. np. duze odszkodowanie dostal chlopiec, ktory zachorowal na polio po doustnej szczepionce i przeszedl chorobe ze zgubnymi skutkami. Odszkodowania sa wyplacane, bo nikt nie neguje, ze ryzyko, male, bo male, ale istnieje, ale jezeli rozdmuchamy to do rozmiarow powszechonosci to strzelamy sobie w stope, bo nikt nie bedzie chcial szczepionek robic. Latwo jest postawic teze, trudniej udowodnic. Ja od wielu lat stawiam teze, ze nagminne i "profilaktyczne" podawanie suplementu progesteronu w ciazy jest powodem zwiekszenia sie nieplodnosci u kobiet. Mam bardzo logiczne i ciekawe wytlumaczenie, oparte na tym co wspolczesna biologia wie. Tez moglabym to wziac i jakis "class action" zrobic i duze pieniadze zarobic od kobiet ktorych matki progesteron w ciazy braly i same teraz cierpia na nieplodnosc. Ale to jzu tak na marginesie. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 10.03.08, 08:40 > odpornosc. Nawet jak oslabiony wirus zacznie sie rozmnazac, dajac > takie same symptomy choroby, to bedzie to na "limited scale", np. > (spekuluje) nie 1000 podzialow, a 10 wiec, tempo mutacji bedzie > oslabione stukrotnie. Pewnie tak z reguly jest, niemniej pisze sie np. o tym, ze w Albanii w okresie 1980 - 1995 doszlo do 100 przypadkow Polio spowodowanych poprzez wirusa z szczepienia. Okazalo sie, ze oslabione drobnoustroje 'zgubily' wlasciwosci, ktore mialy je oslabic (retromutacja). www.impf-info.de/index.php?option=com_docman&task=cat_view&gid=57&Itemid=310 Broszurka Impf-Info 7, str. 57. Sama piszesz, ze trudno to zbadac. Prosze wytlumacz, to organizacja Vaccination Injury Committee - organizacja, nie producent - wyplacila odszkodowanie ? Czy aby napewno ta organizacja jest niezalezna od producenta ? Kto daje tak po prostu odszkodowanie ? > Odszkodowania sa wyplacane, bo nikt nie neguje, ze ryzyko, male, bo > male, ale istnieje, ale jezeli rozdmuchamy to do rozmiarow > powszechonosci to strzelamy sobie w stope, bo nikt nie bedzie chcial > szczepionek robic. Ja znam osobiscie ludzi, ktorzy nie dostaja zadnego odszkodowania, choc czasowo wszystko sie zgadza. Ci ludzie ponosza wszystkie koszty leczenia dziecka. Takie sa realia. Nie jestem pewna, czy napewno nikt by nie chcial robic szczepionek w ogole. Mogloby to sklonic do lepszego przemyslenia sprawy. > Latwo jest postawic teze, trudniej udowodnic. Ja od wielu lat > stawiam teze, ze nagminne i "profilaktyczne" podawanie suplementu > progesteronu w ciazy jest powodem zwiekszenia sie nieplodnosci u > kobiet. Mam bardzo logiczne i ciekawe wytlumaczenie, oparte na tym > co wspolczesna biologia wie. Tez moglabym to wziac i jakis "class > action" zrobic i duze pieniadze zarobic od kobiet ktorych matki > progesteron w ciazy braly i same teraz cierpia na nieplodnosc. Ale > to jzu tak na marginesie. Czemu nie opublikujesz tego ? Odpowiedz Link Zgłoś
woda-niegazowana Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 19:55 Niemcy są nawet "BARDZO" do przodu (((( Ich tolerancja mnie osobiście wręcz powala. superwizjer.onet.pl/1472608,2,archiwum.html A swoja drogą jak jest z przyjmowaniem nieszczepionych dzieci do przedszkoli, szkół publicznych ????? Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 08:04 Jaki sie ten argument ma do sprawy szczepien ? Nie wiem, jak jest z przyjomwaniem, bo tam nie mieszkam. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 06.03.08, 20:59 > Zalozmy, ze tabelki sa wlasciwe. To czemu przy coraz wyzszym procencie szczepie > n > tak gwaltownie rosnie liczba przypadkow odry ? Jak bylam na studiach, wybuchla na kampusie w akademikach epidemia odry, byla mala panika. W akademickim osrodku zdrowia byla kwarantanna wszystkich przychodzacych z jakakolwiek wysypka. Komunikaty przez radio itd. Okazalo sie, ze odra zostala przywieziona przez studenta hindusa, ktory pozarazal glownie studentow obcokrajowcow, glownie z Azji, gdzie nie byli szczepieni. Bylo to kapitalne srodowisko do badan epidemiologicznych, jacys studenci miejscowi tez sie nie uchowali, ale byl ich niewielki odsetek. szczepienia nie chronia w 100% przed infekcja. Duzo zalezy od naszego osobistego genomu i tego nie da sie przewidziec, znaczy tych roznic osobniczych. Ja np. nie wytwarzam przeciwcial przeciwko antygenom zoltaczki typu B WZW B. Szczepiona bylam 3 razy, miana przeciwcial byly oznaczane, i po prostu naleze do tego ulamka procenta ludzi, ktorzy maja taka urode. I tak jest ze wszystkimi szczepionkami, na NIEKTORE, NIEKTORZY ludzie nie odpowiadaja i tego nie mozna przewidziec. Wiec nie jest tak, ze 100% zaszczepionych, 100% odpowiada wytworzeniem przeciwcial 100% , nie ma negatywnej reakcji. bedzie 0.0000001% tych, ktorzy ta reakcje beda mieli. TYlko NIKT nie jest to w stanie przewidziec i zadne badania 3-fazowe badania kliniczne nie sa tak zaprogramowane, zeby to wychwycic, w przeciwnym razie, leki kosztowalyby zaporowo, a czas do wprowadzenia kazdego nowego leko to byloby 50 lat, a nie 15-20 jak jest teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 08:26 Do uzyskanie pelniejszego pogladu dane powinne zawierac informacje, ile bylo zaszczepionych, ile nieszczepionych, albo ile tylko raz szczepionych (tych zwolennicy czesto zaliczaja do 'nieszczepionych', bo polepsza statystyke). Nie ma danych na temat przedzialu wiekowego: w erze masowych szczepien w szczegolnie niebezpiecznej sytuacji sa male dzieci, bo ich szczepione matki nie przekazuja im odpornosci na pierwsze miesiaca zycia, bo same nie przeszly chorobe a szczepienia takiej odpornosci nie daja. Jednoczesnie nie ma szczepien na odre dla tak malych dzieci. Druga grupa to dorosli, ktorzy nie mogli sie zarazic w dziecinstwie (co czesto sie zdarzalo nawet nie zauwazajac zarazenie), i teraz moga sobie lapac chorobe, i moga je jak te malutkie dzieci przechodzic ciezko. Gdyby statystyka zawierala informacje o przypadkach smiertelnych lub trwalych powiklan, to wazne byloby np. wiedziec, jak przebiegalo leczenie - sa dane, ze leczenie bliskie homeopatyczne/naturalne daje mniej powiklan. Bardzo ciekawa informacja sa wyniki pracy grupy Koskiniemi. Na odre sie szczepi ze wzgledu na mozliwosc wystepowania zapalenia mozgu (encephalitis). Koskiniemi i wspolpracownicy doszli po przebadaniu 800000 dzieci do wniosku, ze liczba przypadkow zapalenia mozgu po wprowadzeniu szczepien sie nie zmniejszyla, jednak pod wplywem szczepien zmienilo sie spektrum patogenow wywolujacych te chorobe. Widocznie kazda nizsza od razu jest wypelniona przez inne nowe lub stare patogeny. Jesli chodzi o badania dot. szczepien, to pod katem tzw. EBM te badania mieszcza sie w obszarze najnizszej 'ewidencji', nie mowiac o koflikcie interesow, ktory czesto wystepuje. Nie przemawia do mnie argument z kosztami, odsylam tutaj jeszcze raz do ksiazki pani Marcii Angell (link wyzej). Odpowiedz Link Zgłoś
moje_alle Nasz lekarz jest "dziwakiem" ... 05.03.08, 18:55 chodzimy do niego gdy dzieje się źle i przed każdym szczepieniem. Moje dziecko dostaje szczepionkę dopiero wtedy gdy zostaje ona przebadana w laboratorium. Dlaczego to robi? Bo 13 lat temu podał szczepionkę, która była czymś zanieczyszczona, swojemu dziecku. Dziecko po wykańczającej chorobie zmarło kilka lat temu, przez ten cały czas leżało sparaliżowane. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Nasz lekarz jest "dziwakiem" ... 05.03.08, 19:40 moje_alle napisała: > dostaje szczepionkę dopiero wtedy gdy zostaje ona przebadana w laboratorium. Tak z ciekawosci, jak lekarz bada szczepionke w laboratorium, czy ma QC test, testy wypuszczajace, ktore stosuja producenci. QC "release tests" sa bardzo skomplikowane, wymagaja skomplikowanych aparatury i ekspertyzy, ktorej na pewno nie maja zwykle przyszpitalne laboratoria diagnostyczne. Cos mi sie wydaje, ze to mydlenie oczu. Odpowiedz Link Zgłoś
moje_alle Re: Nasz lekarz jest "dziwakiem" ... 05.03.08, 19:51 wysyła ją do jakiegoś laboratorium. Mówił nam kiedyś, ale wyleciało mi z głowy. Mydlić oczu nam nie musiał, nie przyszliśmy do niego żeby nas przekonał do szczepień, z których ma profity. Mieliśmy akurat wtedy przy sobie już kupioną szczepionkę i nie mieliśmy planów szczepienia u niego. Sam zaproponował przy okazji wizyty. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Nasz lekarz jest "dziwakiem" ... 05.03.08, 20:06 moje_alle napisała: > wysyła ją do jakiegoś laboratorium. Mówił nam kiedyś, ale i co z nia tam robia. Testy QC wypuszczajace szczepionki moga byc od testow komorkowych, po testy czystosci, testy na obecnosc "extractables" and "leachables" ( nie znam polskiej nazwy) itd, itp. Testy ogromnie skomplikowane, nie widzialam jeszcze labu diagnostycznego posiadajacego spectrometr masowy. Te wszystkie dane sa zawarte w dokumentacji kazdego "lot", kazdego leku. Jezeli szczepionka sie zepsula, to tylko dlatego, ze byla nieprawidlowo przechowywana w gabinecie lekarskim. Wiec jezeli juz czyjas wina to lekarza, gdyby byla to wina producenta, to przypadkow byloby DUZO i producent w takich razach lek wycofuje. Kazdy producent, kazdego leku po jego wypuszczeniu nadal zbiera dane rynkowe o leku "post-marketing survaillance", i uwierz mi, jakakolwiek wpadka moze kosztowac duzo, bardzo duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
brunetka75c Re: Nasz lekarz jest "dziwakiem" ... 05.03.08, 20:34 Przepraszam, że sie wtrące ale co do zbierania danych,to po sobie wiem, że Oni (producenci)mają gdzieś odczyny poszczepienne. Po prostu jak będzie za dużo zgłoszeń np. 3 godzinny płacz po szczepieniu, to tylko przesuną kwalifikacje z działanie niepoządane na UWAGA odczyn poszczepienny i jazda z produkcją (tak było z moją (Konradka )szczepionką KRZTUSIEC COŚTAM COŚTAM Odpowiedz Link Zgłoś
moje_alle Zapytam wkrótce i wrzucę ... 06.03.08, 20:43 to jak nazwałyście robienie "wody z mózgu". Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Nasz lekarz jest "dziwakiem" ... 06.03.08, 09:27 No i co tam otwieraja, badaja i odsyłaja wam do zaszczepienia? Jakis kit wciska ten lekarz. Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: Nasz lekarz jest "dziwakiem" ... 06.03.08, 13:08 Też się zastanawiam na czym polegaja takie badania , kto, za ile i na czyj koszt je robi? I cos mi się wydaje, że robia je w laboratorium w Krainie Fantazji. Odpowiedz Link Zgłoś
dorek3 Re: Nasz lekarz jest "dziwakiem" ... 06.03.08, 09:51 Jak badają. Skąd metody, wymagania ? Akurat na szczepionkch sie nie znam ale na lekach (myślę o zawarości dokumentacji niezbędnej do dopuszczenia do obrotu to i owszem) i każdy lek ma swoje specyficzne metody badania i jeszcze bardziej indywidualne kryteria które muszą byc spelnione. Poza niektórymi przypadkami (zwykle dotyczącymi starych leków) takie informacje nie są publikowane i stanowią informacje poufne firmy farmaceutycznej. A jeśli nawet Pan doktor wszedłby w posiadanie tych danych (to jest nielegalne!) to kto finansuje badania? Tradycyjne badania (a przy produktach bilogicznych zwykle są stosowane bardziej zaawansowane techniki) przy niezbyt skomplikowanych metodach to kwoty kilku (2-5) tysięcy zł za jeden komplet. Nie pokryją tego rodzice, Pan Doktor tym bardziej nie. Ściema!!! Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Nasz lekarz jest "dziwakiem" ... 06.03.08, 15:47 Dodatkowo. Wyniki testow i analiz jakosciowych sa podawane w dokumentacji kazdego leku, natomiast PROCEDURY, czyli jak takie analizy robic, nie znajdziesz nigdzie, to stanowi to wlasnosc innowatora. Wiec nawet jak ktos chcialby to powielic, nie bedzie wiedzial jak, bo objete jest to prawem patentowym i szeroko pojeta ochrona "intellectual property" Wiec pan doktor scieme wstawia i naiwni wierza, w poczuciu dobrze pojetego bezpieczenstwa. Podejrzewam, ze moga otworzyc ampulke i wrzucic do pozywki, zeby zbadac sterylnosc, co w przypadku dobzre przechowywanej szczepionki, nie ma kompletnie zadnej wartosci diagnostycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
reszka2 Re: Nasz lekarz jest "dziwakiem" ... 06.03.08, 18:59 Tak zwane baju-baju pan doktor ci wciska. Jak bada szczepionkę? Poza patrzeniem pod światło, czy nie ma widocznych gołym okiem wtrętów lekarz w gabinecie oraz laborant w normalnym laboratorium nie mają żadnej możliwości zbadania składu szczepionki. A już zwłaszcza ocenić bezpieczeństwa. Ludziom jednak łatwo zrobić wodę z mózgu. Vide zwłaszcza ewoluujący podpis autorki wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
india78 Re: Nasz lekarz jest "dziwakiem" ... 07.03.08, 09:56 > Tak zwane baju-baju pan doktor ci wciska. > > Jak bada szczepionkę? Poza patrzeniem pod światło, Dokładnie o tym samym pomyślałam. Tak przecież w zeszłym roku wycofano kilka partii Inanrixu - właśnie ze względu na podejrzaną zawiesinę. Dopiero potem szczepionki zostały skierowane na badanie - i to pod okiem nadzoru farmaceutycznego. Poza tym jak dla mnie to znaczący wpływ miało tu przechowywanie. Ale musze przyznac, że ten "dziwak", to raczej "fatnasta". Rozbawił mnie Ciekawe czy facet zdaje sobie sprawę z tego jakie to by były koszty. Z drugiej strony, autorka wątku pisze o badaniu "kazdej" szczepionki. To by bylo dopiero. Otwieramy, badamy i wysylamy do szczepienia. To juz nawet rtęć by tego nie zakonserwowala Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
moni-ka7 Re: Nasz lekarz jest "dziwakiem" ... 07.03.08, 19:55 tak czytam i poprostu nie dowierzam.jakie laboratorium jakie badania.przeciez to wszystko nie ma sensu a laboratorium to chyba z bajki dla dzieci o dexterze.o ludzie.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
brunetka75c Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 07.03.08, 22:07 Zosiad, po przeczytaniu informacji ,iż jest całkiem prawdopodobne że w niedalekiej przyszłości będziemy musieli jako społeczeństwo " świadome" szczepić dziewczynki 13-letnie przeciw rakowi szyjki macicy, zupełnie opadłam "z sił". Jakąż epidemią - zakażną chorobą jest rak szyjki macicy? Dlaczego trzeba podejmować decyzję w imieniu małoletniej dziewczynki? Kto ma tą decyzję podejmować? Państwo? Prawni opiekunowie? W imię czego? Gdzie tu sens? Czy to błędne koło zatrzyma się? Gdzie będziemy za 20-30 lat? Moje chaotyczne pytania powodowne są autentycznym strachem. Proteoza.......Przykład :Świadoma kobieta, w szpitalu bezpośrednio po zaszczepieniu swojej córeczki WZW WYRAZIŁA NIEŚMIAŁĄ sugestię ,iż wysoka temperatura jaka wystąpiła może mieć związek ze szczepiemiem, usłyszała od PANI DOCHTÓR ,ŻE JEST TO CAŁKOWICIE WYKLUCZONE. A temperatutra jest przecież reakcją poszczepienną. Skąd taka pewność w głosie, brak chęci dialogu, zastanowienia się? Jesteście bogami? Nieomylnymi? Nadludzmi? Jakas psychoza. Odpowiedz Link Zgłoś
moni-ka7 Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 08.03.08, 05:45 ale co wtedy jesli ta dziewczynka zostalaby podczas zabiegu zarazona zoltaczka.jako matka czulabym sie okropnie ze odmowilam dziecku ochrony przed powazna choroba.oczywiscie ze rak szyjki macicy nie jest epidemia i nikt nie zmusza nikogo do sczepienia swojej corki.powiklania zdarzaja sie i po najprostrzych lekach przeciwgoraczkowych jesli organizm jest ich nie toleruje.pamietam podejscie mojej mamay kiedy mialam13 lat i mozna bylo zaszczepic mnie na rozyczke.to byla wtedy nowosc.moja mama niestety tego nie zrobila poprostu bala sie powiklan.zaszczepilam sie sama przed ciaza bo wiedzialam ze choroba ta jest niebezpieczna dla plodu.pytam poco mialam narazac siebie i dziecko kiedy mozna sie wystrzec choroby?nie cofajmy sie do tylu bo niedlugo znowu ludzie beda umierac na pospolite choroby.zgodze sie tylko z tym za reakcje poszczepienne sa i beda.sama czuje sie nieswojo po kazdym szczepieniu moich dzieci i bacznie je obserwuje.to jednak nie znaczy ze odmawiam im szczepien Odpowiedz Link Zgłoś
brunetka75c Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 08.03.08, 11:03 Nie twierdzę,że nie należało zaszczepić tej dziewczynki. Ubolewam jedynie, że pani doktor nie przeczytała chociażby ulotki, w której opisane są reakcje poszczepienne i fakt, że magą wystąpić. Jak można sensownie leczyć, a nie posiadać elementarnej wiedzy, czy może ewentualnie być kompletnym ingnorantem, lub może trzecia możliwość być przekonanym, że pacjent jest niedouczony, poniżej wymaganego IQ. Apropos raka szyjki macicy. Nikt na razie nie zmusza społeczeństwa do szczepienia 13 letnich dziewczynek przeciwko rakowi szyjki macicy, ale wg wytycznych na lata 2009-2014 są takie przymiarki. Skoro szczepień jest coraz więcej, to za kilka lat i to szczepienie znajdzie się w kalendarzu szczepień obowiązkowych. Czy rak szyjki macicy jest chorobą zakażną, dlaczego więc trzeba masowo traktować go szczepionką? Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 08.03.08, 14:52 Gdyby przedstawicielki tego ciemnego i prymitywnego spoleczeństwa raz w roku stawiały się na cytologię - to mogę zrozumieć, że niekoniecznie muszą się szczepić. Rak szyjki macicy wykryty we wczesnym stadium jest uleczalny. Ale gdzie tam. W tym nadwiślańskim ciemnogrodzie co 10 kobieta robi cytologię, a cała masa ma wielu partnerów seksualnych a prezerwatyw nie używa ( co by na powiedział ksiądz proboszcz) a rak szyjki macicy zbiera spore żniwo. Umierają całkiem młode kobiety, wiele jest okalecznych, lecznonych bardzo drogimi lekami. Mam propozycję - niech świadome panie podpiszą deklarację, że nie szczepiąc się i nie robiąc badań profilaktycznych świadomie rezygnują z leczenia raka szyjki macicy lub płacą za kurację w 100%. Wtedy pełna dowolność. Odpowiedz Link Zgłoś
brunetka75c Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 08.03.08, 15:14 Sugerujesz, że ks. proboszcz woli bez prezerwatywy? To miał być żart. Teraz poważnie. Jaki naród tacy lekarze. Jesteśmy ciemnogrodem, więc nie mamy zbyt mądrych niektórych lekarzy. Piszę o tym, że w niedługim czasie kroi się kolejne dodatkowe, obowiązkowe szczepienie na przypadłośc zgoła nie zakażną ,jaką jest rak macicy, a Ty o jakimś proboszczu. Dlaczego państwo ma zecydować o tym czy maja córka ma się szczepić na raka szczyjki macicy. Moża ja zacofana kobieta z ciemnogrodu mam ochodę wydać trochę swoich pieniędzy (podatki ,składki Zus) na to by sama zdecydować w jaki sposób się leczyć? Zrozum to wreszcie. Czytałaś swego czasu ORWELLA? Funduje się nam kolejny totalitaryzm, zniewolenie totalne. Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 08.03.08, 17:58 Tak rak szyjki macicy w 70% przypadków jest spowodowany wirusem HPV!Szczepionka zawiera kilka patogenów wirusa HPV tych występujących najczęściej i tych wywołujących właśnie te 70% zakażeń.Warunek prawie 100% skuteczności tej jest jeden- musi ona zostać podana wcześnie ok. 12-13 roku życia, czyli najlepiej kilka lat przed rozpoczęciem współżycia.A wiadomo wiek inicjacji seksualnej wśród dzieci jest już coraz niższy...Jeśli wprowadzą obowiązkowe szczepienia przeciwko HPV i dodatkowo każda z tych zaszczepionych dziewczynek będzie robiła regularnie cytologię to za kilkadziesiąt lat Polscy lekarze podobnie jak w Szwecji nie będą wiedzieli jak wygląda rak szyjki macicy!GRa jest warta świeczki, bo na raka szyjki macicy umiera co roku ponad 50 tys młodych kobiet(30-40lat).Osobiście wolę żeby wprowadzono takie szczepienie niż szczepienia przeciwko ospie,meningokokom,rotawirusowi Na czerniaka też jest szczepionka stosowana w warunkach szpitalnych i w przypadku wystąpienia choroby i ratuje życie wielu osobom.Przypuszczam brunetko, że wtedy nie broniłabyś się przed podaniem takiej szczepionki Odpowiedz Link Zgłoś
mirra.3 Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 09.03.08, 11:25 nikki30 napisała: Jeśli wprowadzą obowiązkowe szczepienia > przeciwko HPV i dodatkowo każda z tych zaszczepionych dziewczynek będzie robiła > regularnie cytologię to za kilkadziesiąt lat Polscy lekarze podobnie jak w > Szwecji nie będą wiedzieli jak wygląda rak szyjki macicy! Nie rozumiem dlaczego szwedzcy lekarze nie wiedzą jak wygląda rak szyjki macicy? Przecież chyba nie dzięki szczepionce, bo ta jest dostępna od niedawna, prawda? I wzbudza wątpliwości (patrz artykuł w wolnych mediach, do którego link podała wcześniej Zosiad). Tu zapewne powodem jest regularne poddawanie się cytologii i w związku z tym, wczesne wykrycie ewentualnej choroby nowotworowej. A ta jak rzecze medycyna, szybko wykryta, jest w pełni wyleczalna. Zastanawiające powinno być zatem, dlaczego w Szwecji kobiety wiedzą co czynić należy a w Polsce już nie? Czym następnie narażają się polskie kobiety (i nie tylko kobiety) Wielce Oświeconej Pani Protozoa, która nie szczędzi ludowi polskiemu z tej przyczyny wielu inwektyw. Ja się z Panią Protozoa akurat w tej kwestii zgadzam, że w naszym kraju dbałość o zdrowie i co za tym idzie regularne poddawanie się profilaktycznym badaniom pozostawia wiele do życzenia. Dlaczego jednak jest Pani w swych wypowiedziach tak zajadła? I brnie Pani coraz dalej. Nie będę przytaczać teraz wszystkich Pani obraźliwych wypowiedzi (nie tylko w tym wątku) pod adresem ludu polskiego ale nazbierałoby się tego trochę. Miast zużywać cenną energię na obrzucanie ludzi obraźliwymi epitetami, możnaby wykorzystać ją na rzetelną edukację prozdrowotną Ale taką spokojną, właściwą, bez wtrętów o poziomie umysłowym odbiorców Taka edukacja przyniosłaby wiele korzyści. O badaniach profilaktycznych należy mówić w mediach dużo i rzetelnie, a zapewniam Panią, że w niedługim czasie przyniesie to efekt. Tak jak ma to miejsce w innych krajach. Ale bez demagogii - tu mam na myśli ideę sztucznej immunizacji. Nie kwesionuję znaczenia szczepionek chroniących przed bardzo groźnymi chorobami (ospa prawdziwa, polio, ciężkie choroby tropikalne, p/wściekliźnie, anatoksyna p/tężcowa). Ale nie odpowiada mi to, że szczepi się maleńkie dzieci, za wszelką cenę starając się je uodpornić, nie bacząc jakie to może mieć dla nich w przyszłości następstwa (pisała o tym Kerstink). Układ odpornościowy tych maluchów jest obciążany w pierwszym roku życia 10-ma chorobami zakaźnymi (gwoli ścisłości odra, świnka, różyczka w 13-ym m-cu życia), bardzo często jeszcze innymi, zalecanymi też (bo czemu nie? Patrz reklama w tv - jakże wymowna, grająca na uczuciach rodziców). Dodatkowo szczepionki - kombajny, do których nie mam zupełnie zaufania. Bo nie ma w naturze przypadku, aby zarazić się jednocześnie kilkoma chorobami zakaźnymi naraz! Jakim więc prawem człowiek uznał, że tak będzie dobrze? Wyżej ktoś pisał, że wpływu tak wczesnych i intensywnych szczepień na niemowlęta nie da się zbadać, bo to by było nieetyczne. Etyczne jest zatem toczyć nadal tą immunizacyjną machinę nie bacząc na skutki? Immunizacja ponad wszystko? Dokładanie coraz większej ilości szczepionek do kalendarza? To jak pisała Zosiad - ślepy zaułek. Te meningo i pneumokoki, rotawirusy itd. przecież istniały pewnie od zawsze, więc dlaczego dopiero teraz wywołują poważne zachorowania? Może dlatego, że układ odpornościowy nie radzi sobie z zakażeniami, bo co rusz, co kilka tygodni szprycowany jest kolejnymi szczepionkami i nie ma już siły właściwie zadziałać i obronić organizm przed chorobą? Myśleliście o tym? Zobaczycie, że w przyszłości, jeżeli ta sztuczna immunizacja będzie tak inwazyjna, będzie coraz gorzej. Tak jak napisała Zosiad: bakterie i wirusy też chcą przeżyć, dlatego stale się mutują, chcąc tym samym przechytrzyć za wszelką cenę usiłującego z nimi walczyć człowieka. To błędne koło. Na koniec jeszcze chcę napisać o żółtaczce typu B. Jest to groźna choroba - to fakt. Ale dlaczego wszyscy piszą, że tak łatwo zarazić się nią podczas zabiegów medycznych? Najczęściej w szpitalu? Może należałoby zacząć z tym walczyć, a nie podawać tego jako coś zupełnie naturalnego? Że tak jest i basta. Założenie jest przecież takie, że w tych miejscach ma obowiązywać aseptyka i antyseptyka. Dlaczego więc to właśnie one są podawane jako najbardziej prawdopodobne przyczyny złapania wirusa? Może należałoby się temu przyjrzeć? Jak to jest? Swoją drogą nie dziwi mnie to wcale, ponieważ byłam trzykrotnie uczestnikiem zabiegu medycznego (pobierania krwi do badania), kiedy musiałam sama upomnieć się o włożenie rękawiczek ochronnych przez panie pielęgniarki. Co w przypadku jednej pani, bardzo ją ta moja uwaga dotknęła. Do tego stopnia, że była niegrzeczna w stosunku do mnie. Dopiero po mojej solidnej argumentacji spuściła z tonu. Jej kontrargument był taki, że ona przecież wszystkich pacjentów ze swojego ośrodka "zna" i wie, że nie są nosicielami żadnej zakaźnej choroby, więc stąd ten brak zapobiegliwości )) Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 09.03.08, 13:00 Mirra oczywiście masz rację, że przestrzeganie procedur szpitalnych jest kluczem do sukcesu ale jak wszędzie ludzie są zawodni i dlatego właśnie trzeba się szczepić na żółtaczkę.Zobacz jaka była sytuacja w zeszłym roku w centrum dializ gdzie zółtaczką zarażono ponad 40 osób!Personel nie wymieniał jednej rurki w urządzeniu do dializującym.Wybitnie ludzie bez wyobraźni ale jednak stało się to co się stało.Skąd wiesz czy nie trafisz kiedyś na takiego człowieka, a nie będziesz w stanie mu o tym powiedzieć, że postępuje niezgodnie z procedurami.Są sytuacje kiedy ludzie nie myślą,lub sa po prostu zmęczeni... Oczywiście masz rację, że w Szwecji jest bardzo mało przypadków raka dlatego że kobiety mają obowiązkowe badania cytologiczne raz do roku.Jednak w Polsce pokutuje przeświadczenie, że "lepiej nie wiedzieć co w człowieku siedzi"(cytat z wypowiedzi jednej z kobiet która udzielała wczoraj wywiadu dla tvn24 odnośnie badań cytologicznych).W Polsce niestety uważa się, że choroba musi boleć, a rak szyjki macicy nie boli.To jest kwestia mentalności ludzi i strachu przed chorobą.Trudno będzie to zmienić,chociaż kampanie takie są już od lat i dalej na bezpłatne badania chodzi 4% kobiet,a regularną cytologie na własna rękę przeprowadza w Polsce 40% kobiet... Szczepionka przeciw HPV w dużym stopniu wyeliminuje rozprzestrzenianie się wirusa HPv.Przecież nie każde zakażenie będzie prowadzić od razu do nowotworu.Jednak samo zakażenie jest trudno wyleczalne,a niestety bardzo popularneKobiety mają problem z zajściem w ciążę,z donoszeniem ciąży,jest spore ryzyko zarażenia dziecka.I tu tez nie znasz dnia ani godziny niestety,to tak jak z żółtaczką. Wiesz kiedyś podobnie jak ty wierzyłam, że nie będę nigdy walczyć z pneumokokiem.Nie zamierzałam szczepić, bo dziecko moje nie było w grupie ryzyka,szczepionka dopiero co weszła na rynek.Przeciwnik okazał sie wyjątkowo paskudny,odporny na tradycyjnie i nietradycyjne leczenie(młody dostał autoszczepionkę,u męża pomogła dopiero terapia fagami).Paradoksalnie u dziecka pomogło to przed czym sie wcześniej broniłam(szczepionka)... Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 09.03.08, 13:39 Ludziom mozna mówic 100 razy, a oni i tak wiedza lepiej.Jezeli nie ma przymusu badań - 80-90% ludzi ich nie zrobi.Bo nie ma czasu, bo 'boli", bo daleko, bo co tam lekarze, bo u mnie w rodzinie nikt.... A potem zaczyna sie problem. Ale jest juz za późno. Ciekawe czy gdybys zachorowała na raka szyjki macicy ( czego Ci nie życzę) miałabys podobne zdanie jak to, które prezentujesz???? Oczywiście nikt nie neguje sterylności, ale zdarzają się omyłki, niedopatrzenia czy niechlujstwo. Czy warto ryzykować zdrowie/życie? Zreszta WZW B jest niebezpieczne takze u fryzjera, manicuristki, kosmetyczki itd. Mamy coraz mniejsza smiertelność małych dzieci. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu część umierała z powodu powikłań po odrze, odwodnienia z powodu biegunek ( rotawisrusy) itd. Czy nie zmieniłabyś zdania, gdyby dotyczyło to kogos z Twojej rodziny? Moja matka i babcia są pediatrami. Bardzo dobrze pamietaja co było kilkadziesiąt lat temu. Może warto spojrzeć na szczepienia jako na dobrodziejstwo. Rękawiczki ochronne - są jak najbardziej wskazane, ale chronia w pierwszej kolejności osobę wykonującą zabieg. Ja gonie pielęgniarki, zeby wkładały rękawiczki, ale szansa, że pielęgniarka/lekarz zarazi pacjenta jest znacznie mniejsza niż odwrotnie.. Odpowiedz Link Zgłoś
brunetka75c Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 10.03.08, 06:16 Do Wielce Oswieconej Pani lek.Protozoa . Jestem przekonana że pani dawno studiowała ,więc jako przedstawiciel licznej grupy lekarzy wspieranej przez silną altyrelię jaką jest reklama szczepień (w reklamach mówi sie, że to nowoczesna myśl techniczna:łączenie szczepionek 3w1 7w1 ,a zatem nieprzebadana na szerszych populacjach!) Sama pani chwali szczepienia, ale tylko te pojedyńcze że są O.K. no ja to rozumiem ja też żyje i mam sie dobrze po szczepionkach , ale tu idzie o KUMULACJĘ szczepień ,a zatem o wciskanie zbyt wielkej ilości składników pomocniczych RTĘĆ, SIARCZAN NEOMYCYNY, błagam wiec niech pani nie mydli nan oczu , Mam prośbę aby pani nie zbaczała z tematu i wypowiedziała sie na temat zbawiennej MOC-y jaką daje rteć w szczepionkach.TEMAT: Rtęc ładowanA do szczepionek, bo o tym mowa w artykule. Odpowiedz Link Zgłoś
brunetka75c Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 10.03.08, 06:27 artylerię Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 10.03.08, 06:58 Studiowałam dość dawno, maturę zdawałam także dość dawno, więc pewnie zdążyłam juz zapomniec co oznacza termin "altyrelia" ( Równiez dość dawno uczyłam się matematyki, ale jako umysł ścisły pamietam pewne prawo, a mianowicie: a+a+a+a+a+a+a=7a. Jesli chodzi o siarczan neomycyny, czy gentamycyny albo osławioną rtęć, to są to ilości śladowe, maleńkie. Nie masz żadnej pewności, że znacznie większe nie znajdują się w opakowaniach plastikowych, "ekologicznej" żywności, farbach, którymi malowane są zabawki, pokój itd. A droga wziewna tez bywa niebezpieczna. O papierosach, nagminnie palonych przez otoczenie dziecka nie wspomnę. Nie demonizuj. Odpowiedz Link Zgłoś
vvrotka Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 10.03.08, 12:18 > Jesli chodzi o siarczan neomycyny, czy gentamycyny albo osławioną > rtęć, to są to ilości śladowe, maleńkie. Nie masz żadnej pewności, > że znacznie większe nie znajdują się w opakowaniach > plastikowych, "ekologicznej" żywności, farbach, którymi malowane są > zabawki, pokój itd. A droga wziewna tez bywa niebezpieczna. O > papierosach, nagminnie palonych przez otoczenie dziecka nie wspomnę. i do tego jeszcze dołożymy dziecku w szczepionce co nieco. Tak na zdrowy rozum, nie jestem lekarzem, ale młody organizm który dopiero rozwija swój system odpornościowy juz od pierwszych dni życia bombardowany jest szczepionkami, dla mnie to logiczne że może bronic się przeciwko nim ale za o wpuści do organizmu inne czynniki wywołujące choroby ...a dzieci są różne i różnie reagują... Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Nie truj dziecka szczepionkami.Dyrdymały czy 10.03.08, 12:32 Kilkadziesiat lat temu to małe dzieci umierały i nie miały szans rozwinąc sobie układu odpornościowego bo nie zdązyły. Jestem przeciwnikiem szczepienia na wszystko co tylko przemysł farmaceutyczny wyprodukował ale nieszczepienie uwazam za wysoce nierozsadne. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec a te "dziwne" skladniki... 10.03.08, 12:57 - wodorotlenek glinu w szczepionce: NeisVac-C, Infanrix™ - DTPa, Infanrix hexa - fosforan glinu w szczepionce: Prevenar, Twinrix, Infanrix hexa - wodorotlenek glinu w szczepionce: Szczepionka tężcowa adsorbowana (T) - formaldehyd w szczepionce: Avaxim - siarczan neomycyny w szczepionce: Polio Sabin, VARILRIX Rteci nie ma nigdzie. Teraz tak: siarczan neomycyny: www.pharma-cosmetic.com.pl/index.php? strona,doc,pol,glowna,0,0,223,1,0,ant.html formaldehyd: pl.wikipedia.org/wiki/Aldehyd_mr%C3%B3wkowy Odpowiedz Link Zgłoś
brunetka75c Re: a te "dziwne" skladniki... 11.03.08, 07:05 www.pharma-cosmetic.com.pl/index.php? strona,doc,pol,głowna,1343,0,260,1,1343,ant.html Widzisz madziulec oni się tym nie chwalą jawnie, ale to trzeba czytać między wierszami . FAJNE zdanie jest na końcu . Bardzo rzadko sporządza sie roztwory wodne (czytaj: szczepionki dla niewinnych niemowlaków) POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: a te "dziwne" skladniki... 11.03.08, 07:08 ja wczoraj przelecialam cos co sie nazywa Pharmindex. To taka ksiazeczka, ktora maja lekarze w formie elektronicznej. Ten kto jest lekarzem wie co to jest. I tam przy KAZDYM leku jest sklad. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec co do Tiomersalu.. 11.03.08, 07:13 Tiomersal jest obecnie stosowany głównie jako substancja konserwująca w postaciach leków okulistycznych. Sporadycznie może być użyty samodzielnie w dermatologii jako antymycoticum localium, do odkażania rąk, pola operacyjnego, w ginekologii i urologii. Tiomersal jest stosowany w przemyśle farmaceutycznym w celu konserwacji niektórych leków (zwłaszcza preparatów przeznaczonych do wstrzyknięć oraz szczepionek). Ponadto służy do konserwacji preparatów biologicznych. Brunetka.. Ty czytasz te strony, ktorych linki podajesz???? Odpowiedz Link Zgłoś
zosiad Re: co do Tiomersalu.. 11.03.08, 09:15 Treść ulotki ze szczepionki Engerix B Jenak śladowo jest tam Timerosal "ULOTKA DLA PACJENTA ENGERIX® B – 10 mikrogramów/0,5 ml - Zawiesina do wstrzykiwań. Szczepionka przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, rekombinowana, adsorbowana - Substancja czynna zawarta w 1 dawce (0,5 ml) szczepionki ENGERIX B to: Antygen powierzchniowy rekombinowany wirusa hepatitis B* (bia.ko S) * 10 mikrogramów * uzyskiwany metod. inżynierii genetycznej z hodowli komórek drożdży (Saccharomyces cerevisiae) ENGERIX® B – 20 mikrogramów/1 ml - Zawiesina do wstrzykiwań.. Szczepionka przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, rekombinowana, adsorbowana - Substancja czynna zawarta w 1 dawce (1 ml) szczepionki ENGERIX B to: Antygen powierzchniowy rekombinowany wirusa hepatitis B* (bia.ko S) * 20 mikrogramów * uzyskiwany metod. inżynierii genetycznej z hodowli komórek drożdży ( Saccharomyces cerevisiae) - Substancjami pomocniczymi zawartymi w szczepionce są wodorotlene k glinu, polisorbat 20, chlorek sodu, wodorofosforan sodu, dwuwodorofosforan sodu, woda do wstrzykiwań. Podmiot odpowiedzialny: GlaxoSmithKline Biologicals S.A. rue de l’Institut 89 1330 Rixensart, Belgia Spis treści ulotki: 1. Co to jest szczepionka ENGERIX B i w jakim celu si. j. stosuje 2. Zanim zastosuje się szczepionkę ENGERIX B 3. Jak stosować szczepionkę ENGERIX B 4. Możliwe działania niepożądane 5. Przechowywanie szczepionki ENGERIX B 6. Inne konieczne informacje dotyczące szczepionki ENGERIX B 1. CO TO JEST SZCZEPIONKA ENGERIX B I W JAKIM CELU SI. J. STOSUJE ENGERIX B jest zawiesin. do wstrzykiwań w fiolce lub ampułko- strzykawce (dawka 20 mikrogramów - 1 ml, dawka 10 mikrogramów – 0,5 ml) – fiolki pakowane są w opakowania po 1, 10, 25 lub 100 szt. ze strzykawką lub bez, ampułko-strzykawki w opakowania po 1, 10 lub 25 szt. Zawiesina jest mleczno-biała. ENGERIX B jest szczepionką stosowaną w celu zapobiegania wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (WZW typu B). Szczepionka powoduje powstawanie w organizmie własnej odporności przez produkcję przeciwciał przeciwko wirusowi zapalenia wątroby typu B. · Wirusowe zapalenie wątroby typu B: Choroba ta wywoływana jest przez wirusa WZW typu B, który powoduje obrzęk zapalny wątroby. Wirus ten znajduje si. w płynach ustrojowych takich jak krew, nasienie, wydzielina pochwy, ślina (plwocina) osoby zakażonej. Szczepienie jest najlepszym sposobem zapobiegania chorobie. Żaden ze składników szczepionki nie jest zakaźny. 2. ZANIM ZASTOSUJE SIĘ SZCZEPIONKĘ ENGERIX B Należy powiedzieć lekarzowi, jeżeli: · kiedykolwiek przedtem wystąpiły problemy zdrowotne po szczepieniach; · kiedykolwiek wystąpiła reakcja alergiczna (uczuleniowa) na ENGERIX B lub którykolwiek składnik wchodzący w skład tej szczepionki. Substancje czynne i inne składniki ENGERIX B są wymienione na początku tej ulotki. Wśród objawów uczulenia należy wymieni. swędzącą wysypkę skórną, trudności w oddychaniu, obrzęk twarzy lub języka; · kiedykolwiek wystąpiła reakcja alergiczna na którąkolwiek szczepionkę przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B; · występuje wysoka gorączka (temperatura ciała powyżej 38,0 °C). łagodna infekcja, jak np. przeziębienie, nie powinna być przeciwwskazaniem do szczepienia, ale najpierw należy powiedzieć o tym lekarzowi. W POWYŻSZYCH PRZYPADKACH ENGERIX B NIE POWINIEN BYĆ PODANY. Należy także powiedzieć lekarzowi, jeżeli: · stwierdzono ciążę lub istnieje podejrzenie ciąży albo planuje się ciążę. Lekarz omówi ewentualne zagrożenia i korzyści związane ze szczepieniem preparatem ENGERIX B podczas ciąży; · kobieta karmi piersią. Nie wiadomo, czy szczepionka ENGERIX B przechodzi do mleka kobiecego. Jednakże przyjmuje się, że szczepionka nie powinna powodować jakichkolwiek problemów u dzieci karmionych piersią; · zdarzają się problemy z krwawieniami lub łatwo dochodzi do powstawania siniaków; · aktualnie przyjmowane są inne leki lub niedawno podano inną szczepionkę.; · stwierdzono występowanie uczuleń.. We wszystkich takich przypadkach lekarz zdecyduje o właściwym terminie i sposobie przeprowadzenia szczepienia. 3. JAK STOSOWAĆ SZCZEPIONKĘ ENGERIX B Dawka 10 mikrogramów (w 0,5 ml zawiesiny) jest wskazana do stosowania u noworodków, niemowląt, dzieci i młodzieży do 15. roku życia włącznie. Dawka 20 mikrogramów (w 1,0 ml zawiesiny) jest wskazana do stosowania u dorosłych i młodzieży powyżej 15. roku życia. W normalnych warunkach stosowania dawka szczepionki 10 mikrogramów (w 0,5 ml zawiesiny) jest przeznaczona dla noworodków, niemowląt, dzieci i młodzieży do 15 roku życia włącznie. Jednakże, jeżeli istnieje ryzyko nieukończenia pełnego cyklu szczepień, można zastosować dawkę dla dorosłych 20 mikrogramów u dzieci i młodzieży w wieku od 10 do 15 roku życia włącznie, ponieważ większy odsetek zaszczepionych uzyska ochronne miano przeciwciał (. 10 j.m./l ) po podaniu dwóch dawek 20 mikrogramów. Dla uzyskania optymalnej ochrony konieczne jest domięśniowe podanie trzech kolejnych dawek szczepionki. Zaleca się schematy szczepienia podstawowego podane poniżej: Schemat przyspieszony, gdy podaje się dawki według schematu 0, 1, 2 miesiące, pozwala na szybkie uzyskanie optymalnej odpowiedzi immunologicznej i zapewnia lepszą współpracę ze strony szczepionego. · Pierwsza dawka: w dowolnym terminie · Druga dawka: 1 miesiąc później · Trzecia dawka: 2 miesiące od pierwszej dawki Zaleca się podanie czwartej dawki po 12 miesiącach od podania dawki pierwszej. Schematy, w których przerwa między drugą a trzecią dawką jest dłuższa, np.: 0, 1, 6 miesięcy, powoduje powolniejsze uzyskanie optymalnej odpowiedzi immunologicznej, ale zapewniają one uzyskanie wyższego poziomu przeciwciał anty-HBs. · Pierwsza dawka: w dowolnym terminie · Druga dawka: 1 miesiąc później · Trzecia dawka: 6 miesięcy od pierwszej dawki W wyjątkowych przypadkach u dorosłych można również podać trzy dawki szczepionki ENGERIX B w ciągu 1 miesiąca. Ten schemat może być stosowany tylko wówczas, gdy wymagana jest szybka ochrona np. przed podróżą. Pierwszą dawkę należy podać w dowolnym terminie, a dwie pozostałe dawki odpowiednio po 7 i 21 dniach od pierwszej dawki. W tym schemacie zaleca się podanie czwartej dawki po 12 miesiącach od podania pierwszej dawki. · Pierwsza dawka: w dowolnym terminie · Druga dawka: 7 dni później · Trzecia dawka: 21 dni od pierwszej dawki · Czwarta dawka: 12 miesięcy od pierwszej dawki Lekarz poinformuje o ewentualnej potrzebie zastosowania dodatkowych dawek oraz o dawkach przypominających. Jeżeli kolejna dawka szczepionki nie została przyjęta w wyznaczonym terminie, to należy koniecznie porozmawia. z lekarzem, aby umówić kolejną wizytę. Należy upewnić się, że przyjęto pełne szczepienie złożone z trzech dawek szczepionki. Jeżeli nie, to osoba szczepiona może nie być w pełni chroniona przed zachorowaniem. Szczepionka ENGERIX B będzie podana jako wstrzyknięcie domięśniowe w górną część ramienia. Szczepionki w żadnym przypadku nie wolno podawać dożylnie. 4. MOŻLIWE DZIAŁANIA NIEPOŻĄDANE Po podaniu każdej szczepionki mogą wystąpić działania niepożądane. W badaniach klinicznych, w których stosowano szczepionkę ENGERIX B obserwowano następujące działania niepożądane: ¨ Częste (występujące częściej niż 1 na 10 dawek szczepionki): · bolesność lub dyskomfort, zaczerwienienie i obrzęk w miejscu wstrzyknięcia ¨ Rzadkie (występujące rzadziej niż 1 na 1000 dawek szczepionki ale częściej niż 1 na 10000 dawek szczepionki): · uczucie zmęczenia i złe samo Odpowiedz Link Zgłoś
zosiad Re: co do Tiomersalu.. 11.03.08, 09:33 DTP też zawiera Timerosal. Tutaj jeszcze "ciepły" skan ulotki img352.imageshack.us/img352/6396/img7093em7.th.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: co do Tiomersalu.. 11.03.08, 10:16 Chyba cos ci nie wyszlo z tym skanem, to malutkie .... Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: co do Tiomersalu.. 11.03.08, 10:54 DTP-Szczepionka błoniczo-tężcowo-krztuścowa adsorbowana Diphtheria toxoid, Pertussis vaccine, Tetanus toxoid Vaccinum ATC: J 07 AJ 51 Biomed-Kraków zawiesina do wstrz. podsk.: 25 amp. 0,5 ml (Rp) PP Skład 0,5 ml szczepionki zawiera nie mniej niż 30 j.m. toksoidu błoniczego, nie mniej niż 40 j.m. toksoidu tężcowego i nie mniej niż 4 j.m. zawiesiny Bordetella pertussis. Działanie Szczepionka błoniczo-tężcowo-krztuścowa adsorbowana skojarzona, wywołująca czynną odporność przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi. Ochronny poziom przeciwciał uzyskuje się po wykonaniu szczepienia podstawowego, obejmującego 3 dawki szczepienia pierwotnego i jednej dawki szczepienia uzupełniającego. Inaktywowane bakterie oraz toksoidy (pozbawione patogenności) wywołują odpowiedź ze strony układu immunologicznego polegającą na wytworzeniu swoistych przeciwciał, uruchamiają mechanizmy powstania pamięci immunologicznej. Uodporniające właściwości szczepionki wzmocnione są adiuwancyjnym działaniem wodorotlenku glinu. Wskazania Szczepienie podstawowe przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi dzieci od 7 tygodnia życia do ukończenia 2 rż., zgodnie z Programem Szczepień Ochronnych. Przeciwwskazania Nadwrażliwość na składniki szczepionki. Objawy mózgowe manifestujące się zaburzeniami świadomości i ogniskowymi objawami neurologicznymi (występującymi w ciągu 72 godzin po poprzednim szczepieniu), drgawki z lub bez gorączki (w ciągu 3 dni po poprzedniej dawce szczepionki), trwający 3 i więcej godzin nieukojony płacz lub krzyk o wysokich tonach (krzyk mózgowy), utrata świadomości lub epizod objawów nagłej hipotonii mogące przebiegać z objawami zaburzeń krążeniowo - oddechowych (w ciągu 7 dni po szczepieniu), temperatura ciała ≥ 40,5 °C (w ciągu 48 godzin po szczepieniu). Ostre infekcje przebiegające z gorączką - szczepienie należy wykonać po ustąpieniu choroby (lekkie postacie infekcji nie są przeciwwskazaniem do podania DTP). Ciąża i okres karmienia piersią Nie dotyczy - preparat przeznaczony dla dzieci. Działanie niepożądane Sporadycznie: odczyn miejscowy - zaczerwienienie skóry, bolesny obrzęk w miejscu wstrzyknięcia; odczyn ogólny - gorączka 38°C - 39° C, rzadko do 40°C, zwiększona drażliwość. Obecność wodorotlenku glinu w szczepionce może prowadzić do powstania podskórnych guzków - ziarniaków, przekształcających się niekiedy w aseptyczne ropnie. Ziarniaki nieznikające w okresie 6 tygodni mogą być wynikiem rozwoju nadwrażliwość na glin. Interakcje U chorych z zaburzoną odpornością lub leczonych lekami immunosupresyjnymi odpowiedź na szczepienie może być obniżona - zaleca się przeprowadzenie szczepienia po zakończeniu leczenia immunosupresyjnego lub kontrolę poziomu przeciwciał. Szczepionkę DTP można podawać w tym samym czasie z innymi szczepionkami pediatrycznymi - różne szczepionki powinny być wstrzykiwane w różne miejsca ciała. Dawkowanie Głęboko podskórnie lub domięśniowo (w ramię lub przednio-boczną część uda). Szczepienie pierwotne: 3 dawki 0,5 ml podawane w pierwszych 6 miesiącach życia, wstrzykiwanie w odstępach 6 - tygodniowych. Szczepienie uzupełniające: 1 dawka 0,5 ml w 2 rż., zgodnie z obowiązującym Programem Szczepień Ochronnych. Po wykonaniu szczepienia dziecko powinno pozostać 30 min pod obserwacją lekarza. Uwagi Nie podawać dożylnie. W czasie szczepienia należy zapewnić dostęp do zestawu przeciwwstrząsowego. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec a najlepsze o rteci jest to ;))) 11.03.08, 10:56 www.poradnikmedyczny.pl/mod/news/2989 Jak informuje we wrześniowym numerze Pediatrics, wyniki dwóch brytyjskich badań wskazują, że uodparnianie niemowląt szczepionkami zawierającymi timerosal (środek konserwujący zawierający sole rtęci, podejrzewany niegdyś o powodowanie zaburzeń rozwojowych; znajduje się m.in. w szczepionce przeciwko śwince, odrze i różyczce) może mieć bardzo korzystny wpływ na dalszy rozwój dziecka – jego zachowanie i funkcjonowanie poznawcze. Badanie prospektywne, przeprowadzone na grupie blisko 13 tysięcy dzieci urodzonych między rokiem 1991 a 1992. Dzieci obserwowano do 91 miesiąca życia. W 3, 4 i 6 miesiącu życia podawano im zawierającą timerosal szczepionkę przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi. Odpowiedz Link Zgłoś
brunetka75c Re: a najlepsze o rteci jest to ;))) 11.03.08, 12:32 TAAAAAAAAAA. JESZCZE DO DZIŚ ISTNIEJĄ DOWODY ,ŻE KENEDIEGO ZABIŁA 1 KULA I DOTEGO SPECJALNA KOMISJA STWIERDZIŁA ,ŻE TA 1 KULA 3 RAZY ZAWRÓCIŁA RANIŁA 2 OSOBY A BYŁA WYSTRZELONA Z PRZESTARZAŁEJ BRONI BEZ CELOWNIKA . wIĘC JA KUPIĘ SOBIE TERMOMETR I WSTRZYKNE SYNOWI UODPORNIACZ Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: a najlepsze o rteci jest to ;))) 11.03.08, 12:40 Kilka uwag: - nie pisz duzymi literami, bo w internecie jest to uwazane za krzyk... - co to ma do rzeczy jak zostal zabity Kennedy?? (zdaje sie, ze temat jest o szczepionkach) - zwiazek rteci a czysta rtec to sa zupelnie inne zwiazki, wystarczy do tego znajomosc chemii na poziomie szkoly sredniej (widac nie za bardzo uwazalas na lekcjach). Pozdrawiam Cie. Podszkol sie i dopiero przyjdz starszyc Bogu ducha winna matki. Tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
brunetka75c Re: a najlepsze o rteci jest to ;))) 11.03.08, 20:15 Dzięki tę bitwę wygrałyście . WYSIADAM .Pa P.S. MADZIA I p. lek. słyszałam, że poprawianie kogoś przy rażących błedach to straszne foux pas.(A jednak się kręci. BRUNETKA75C)wybaczam i prosze o wybaczenie Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: a najlepsze o rteci jest to ;))) 11.03.08, 20:25 Nie. TY czegos bardzo prostego nei rozumiesz. Tu nie chodzi o walke, bo ja na przyklad z Toba nie walcze. Nie wiem, czy Protozoa walczyla, ale ja tego, co ona pisala tez nie odbieralam jako walki. Jednak trudno walczyc z argumentami z portali, ktore nie sa wiarygodne. Trudno walczyc z argumentami, ktore nie sa poparte rzeczowymi naukowymi badaniami, a jedynie sa wrzaskami rozhisteryzowanej matki (a moze nawet i nei to). Popatrz: iles z nas dawalo tu linki do medycznych opracowan. Ja podawalam sklad szczepionek, pokazywalysmy Ci, ze rtec i sol rteci czy np chlor i sol chloru to nei jest to samo i oba zwiazki nie musza byc trujace. Nie chodzilo o udowodnienie Tobie, ze jestes ignorantka. W moim przypadku chodzilo takze o to, by matki czytajace ten watek zastanowily sie nad rzeczywistymi mozliwosciami powiklan (a takie istnieja), nad tym, ze sklad szczepionek jest taki a nie inny, ze maja wybor, ale nie powinnismy robic z ludzi idiotow. Nie piszmy, ze w szczepionce jest rtec, bo rtec ludziom kojarzy sie z metalem w termometrze.. To tyle ode mnie. Tak na zakonczenie. I nie chce mi suie juz wiecej wyszukiwac i pokazywac, ze panikowanie w temacie szczepionek nie za bardzo ma sens Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: a najlepsze o rteci jest to ;))) 12.03.08, 08:01 I ja sie pod tym podpisuję! Jeżeli walczę to nie z kims tylko o coś. A w tym przypadku o to, żeby przerażone matki nie rezygnowały ze szczepień. P.S ( do brunetki) - jesli juz chcesz mnie tytułowac, to informuje,że od dobrych kilku lat przed nazwiskiem mam nie trzy literki lek, a dwie dr). Odpowiedz Link Zgłoś
brunetka75c Re: a najlepsze o rteci jest to ;))) 12.03.08, 18:52 Panią doktor lekarz medycyny rozumiem musi się odkuć za lata kosztownej nauki . Za to pani Magdy, to nie mogłam do dziś rozgryść . No ,ale już wiem . To syndrom sztokholmski .Pani mirra3 na początku pierwszej setki postów podała Dziennik Ustaw nr 241poz 2097 RMZ Z DNIA 23.12.2002 .Mój syn miał zaledwie podpunkt f) a p. M. g)ja płaczę . a p.M . mówi ,że jest O.K. idę jak skończy 6 lat zaszczepić na złośc " odszczepieńcom". Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: a najlepsze o rteci jest to ;))) 12.03.08, 19:16 Wiesz .. jak dotad bylam poblazliwa, szczegolnie, ze mnie przepraszalas mailowo ))) Mysle, ze oczywiscie zapomnialas, bo tak bylo dla Ciebie wygodniej. Bo wyrazalas przy okazji dosc duzy szacunek i ja bym to okreslila wlazeniem do tylka. Mysle, ze chcialas sobie zyskac sprzymierzenca. Niestety przykro mi. Ja z osobami, ktore maja takie dziwne, konserwatywne (wrecz ciemnogrodzkie) poglady i nie sluchaja realnych argumentow nie za bardzo potrafie dyskutowac. Bo dla mnie jest to kopanie sie z koniem. Tym bardziej, ze teraz dodatkowo probujesz jeszcze kazda z nas obrazic, co juz pokazuje Twoje jakies kompleksy. Do tego niestety pokazuje jeszcze, ze nie masz zadnych argumentow, a jedyne co potrafisz to wywlekac jakies bzdurne linki, nie majace pokrycia w rzeczowych badaniach. Jedyne o co Cie prosze - uspokoj sie wreszcie, choc raz. Bo zaczynasz przeginac, pokazujac swoje prostactwo, bo ignorancje juz pokazalas wczesniej. Niedouczenie rowniez. I po co? Chcesz sie juz na maxa osmieszyc? Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: a najlepsze o rteci jest to ;))) 13.03.08, 08:09 ????????????????????????????????????????????????????????????????????? ???????????????????????????????????????????????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: a najlepsze o rteci jest to ;))) 11.03.08, 14:54 Nazwisko owego prezydenta USA pisze się przez dwa "n" - to tak na marginesie. Istnieje róznica między rtęcią a solami ( czy innymi związkami rtęci), miedzy pierwiastkiem a jego związkiem ( chemicznym). Rtęć ( Hg) jako taka jest trująca , ale gdy posypie sie ja siarką - powstaje sierczek rtęci HgS) substancja nie wykazująca właściwości trujących, ale Ty widząc ze wzorze Hg podniesiesz larum, ze związek zawiera truciznę!!! To mniej więcej tak jak NaCl czyli sól kuchenna. Kupujesz ja w sklepie i dodajesz do zupy. A w jej skład wchodzi Chlor ( Cl) tyle, że nie pierwiastek ( jest trujący) a sól. Przykładów jest znacznie więcej. I niezaleznie od wszystkiego konserwanty w szczepionce są w ilościach SLADOWYCH, i nie stanowia zagrożenia dla nikogo!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: a najlepsze o rteci jest to ;))) 11.03.08, 15:41 Dane z 1991, 1992 roku sa nieaktualne. Od 1999 roku thimerosol wycofano ze szczepionek pediatrycznych, pozostale sa ilosciami sladowymi. Zwiazki glinu musza byc zawarte, bo sa to "adjuwants" czyli wzmacniaja odpowiedz immunologiczna, tak ze minimalna dawka antygenu daje wieksza reakcje immunologiczna. Cala reszta to po prostu sklad buforow, tak jak sol fizjologiczna, czy elektrolity, ktora stabilizuja bialka. Czy ktoras z matek mieszkajaca w starym budownictwie bada krew na zawartosc olowiu, ktory jest w starych urzadzeniach kanalizacyjnych i farbach, nawet tych pokrytych nowymi warstwami? Olow to neurotoksyna. O tym sie nie mowi i nie zacheca, a zagrozenie jest bardzo realne. Tu gdzie mieszkam obowiazkowo robi sie badania krwi na obecnosc olowiu. BTW, ilosc producentow szczepionek spadala do 2006 roku, bo jednak nie jest to tak intratny interes jak sie to tu niektorym wydaje. Merck nie robi pieniedzy na szczepionkach, tylko na terapeutykach, a ze bogaci to moga sobie pozwolic. Praktycznie nie ma malych firm farmaceutycznych robiacych szczepionki p/chorobom zakaznym, bo nie utrzymaliby sie z tego. Co innego opracowywane nowe p/rakowe szczepionki. Sa rozne inicjatywy rzadowe poprzez FDA zeby zachecic firmy to tworzenia nowych szczepionek. Odpowiedz Link Zgłoś
protozoa Re: a najlepsze o rteci jest to ;))) 11.03.08, 16:46 I jeszcze dachówki z eternitu. Niestety dość powszechne. Ja się ich boje prawie tak samo jak brunetka szczepień - tylko moje obawy są uzasadnione. Odpowiedz Link Zgłoś
zosiad Re: co do Tiomersalu.. 11.03.08, 19:07 Dziękuję madziulec, coś mi nie wyszło z tym skanem. W każdym razie na tej zamieszczonej przeze mnie ulotce jestw skłądzie glin i timerosal. Dzieki że zacytowałas treść ulotki. A z tego co można w niej wyczytac poniżej... to nie ma się czego bać ? madziulec napisała: > > > Przeciwwskazania > Nadwrażliwość na składniki szczepionki. Objawy mózgowe manifestujące > się zaburzeniami świadomości i ogniskowymi objawami neurologicznymi > (występującymi w ciągu 72 godzin po poprzednim szczepieniu), drgawki > z lub bez gorączki (w ciągu 3 dni po poprzedniej dawce szczepionki), > trwający 3 i więcej godzin nieukojony płacz lub krzyk o wysokich > tonach (krzyk mózgowy), utrata świadomości lub epizod objawów nagłej > hipotonii mogące przebiegać z objawami zaburzeń krążeniowo - > oddechowych (w ciągu 7 dni po szczepieniu), temperatura ciała ≥ 40,5 > °C (w ciągu 48 godzin po szczepieniu). Ostre infekcje przebiegające > z gorączką - szczepienie należy wykonać po ustąpieniu choroby > (lekkie postacie infekcji nie są przeciwwskazaniem do podania DTP). .... > > Działanie niepożądane > Sporadycznie: odczyn miejscowy - zaczerwienienie skóry, bolesny > obrzęk w miejscu wstrzyknięcia; odczyn ogólny - gorączka 38°C - 39° > C, rzadko do 40°C, zwiększona drażliwość. Obecność wodorotlenku > glinu w szczepionce może prowadzić do powstania podskórnych guzków - > ziarniaków, przekształcających się niekiedy w aseptyczne ropnie. > Ziarniaki nieznikające w okresie 6 tygodni mogą być wynikiem rozwoju > nadwrażliwość na glin. > ... W czasie szczepienia należy zapewnić dostęp do > zestawu przeciwwstrząsowego. > Odpowiedz Link Zgłoś
mirra.3 ... 12.07.08, 21:03 Smutna informacja o śmierci dzieci biorących udział w testowaniu szczepionek...:wiadomosci.wp.pl/kat,18032,title,Zmarlo-12- dzieci-na-ktorych-testowano-szczepionke,wid,10147920,wiadomosc.html? ticaid=163bc Odpowiedz Link Zgłoś
mirra.3 Re: ...może teraz uda się wkleić link: 12.07.08, 21:04 wiadomosci.wp.pl/kat,18032,title,Zmarlo-12-dzieci-na-ktorych-testowano-szczepionke,wid,10147920,wiadomosc.html?ticaid=163bc Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Mirro, pracowalas w firmie farmaceutycznej? 12.07.08, 21:51 Ja mialam taka przyjemnosc. Procedura dopuszczania jakiegokolwiek leku (nawet i parafarmeceutyku) na rynek Polski wyglada nastepujaco: www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/4712,tajemnice,procedury,centralnej.html A jakko ciekawostke podam Ci to: www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/7566_selekcja_lek%C3%B3w_corocznej.html Wiec teraz sprawdz moze daty rejestracji swoich szczepionek i przestan wreszcie siac defetyzm Odpowiedz Link Zgłoś
mirra.3 Na szczęście nie 13.07.08, 06:24 madziulec napisała: > Ja mialam taka przyjemnosc. Więc jednak Madziulec Mało mnie obchodzi procedura dopuszczania czegokolwiek do obrotu, więc Twoje linki są nieprzydatne dla mnie. Tu liczy się FAKT - fakt w postaci śmierci dwanaściorga bezbronnych dzieci, na których czyniono sobie okrutny eksperyment. Rozumiesz to? Chyba nie. Bo to nie było Twoje dziecko. Zresztą po Tobie można się było spodziewać takiej reakcji - zero współczucia i peany na cześć szczepionek, nawet jeśli zbierają ofiary i to wśród dzieci. Naprawdę Cię to nie poruszyło??? Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec No Mirra napisala co wiedziala 13.07.08, 09:05 Czyli tekst mniej wiecej: "nie mam pojecia o czym jest ta ksiazka ale rani ona moje uczucia religijne". I to jest wlasnie podsumowanie calej rozmowy z Toba. Ty nawet nie chcesz przeczytac innego podejscia i procedur rejestracyjnych. Masz swoje moherowe podejscie i chocby Kopernik mowil, ze ziemia jest okragla Ty juz wyruszylas na krucjate, ze ziemia jest plaska. Dodatkowo zaczynasz uderzac w bardzo wysokie nuty (troche przeginasz??) - zaczynasz wyszukiwac informacji ile ludzi umarlo. Czy w takim przypadku lepiej znalezc Ci informacje ilu ludzi zmarlo poprzedniej zimy w Polsce z zimna? Obawiam sie ze liczkba bedzie podobna. Czy na TOBIE zrobi to wrazenie???? Wiec nie pisz i nei wmawiaj mi co robi na mnie wrazenie co nie. Na szczescie jest cos co nazywa sie od dawna "medrca szkielko i oko".... Odpowiedz Link Zgłoś
mirra.3 .. 13.07.08, 09:25 madziulec napisała: > Na szczescie jest cos co nazywa sie od dawna "medrca szkielko i oko".... Niekoniecznie, albowiem są rzeczy na niebie i ziemi o których nie śniło się filozofom. > Czy w takim przypadku lepiej znalezc Ci informacje ilu ludzi zmarlo poprzedniej > zimy w Polsce z zimna? Obawiam sie ze liczkba bedzie podobna. Czy na TOBIE zrob > i > to wrazenie???? KAŻDA bezsensowna śmierć robi na mnie wrażenie. Tak jest również w tym przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: .. 13.07.08, 14:19 Równie bezsensowna jest smierć lub kalectwo dziecka którego rodzice nie zaszczepili bo ktos na forum napisał ze szczepionki szkodza. Odpowiedz Link Zgłoś
mirra.3 Re: .. 13.07.08, 14:30 przeciwcialo napisała: > Równie bezsensowna jest smierć lub kalectwo dziecka którego rodzice > nie zaszczepili bo ktos na forum napisał ze szczepionki szkodza. Tak właśnie działają stereotypy: jak nie zaszczepicie, to będzie śmierć albo kalectwo. Hmm...niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: .. 13.07.08, 14:31 Hmmm... znam przypadek smierci dziecka na powikłana odre. Z córka chodził do klasy chłopiec z aparatem słuchowym po przechorowanej swince. Odpowiedz Link Zgłoś
mirra.3 Gdzie się podział Twój post Madziulec? 13.07.08, 14:06 Ten ostatni, o moherach i 12 świeczkach? Skasowali Ci go, czy może sama to zrobiłaś? (Ja zdążyłam go jednak przeczytać - jak zwykle - poniżej poziomu Madziulec) Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Gdzie się podział Twój post Madziulec? 13.07.08, 14:13 Ale Ty jestes zawzieta i jak zwykle nie odpuszczasz... Na innym forum zadalam pytanie. Tobie tez zadam. Moze Twoja inteligencja i poziom logiki pozwoli Ci na to pytanie odpowiedziec: - czy przeprowadzono badania, ktore JEDNOZNACZNIE wskazywaly na bezposredni zwiazek zaszcepienia dzieci (tychze 12) z ich smiercia? - czy tez moze ich smierc mogla byc spowodowana wczesniejszymi warunkami zycia (niedozywienie, ogolny zly stan zdrowia)??? Teraz przemysl to i odpowiedz. Ja odpowiem Ci, ze nie znasz odpowiedzi. Bo NIKT nie zna. Ale jak zwykle robi sie wiele szumu. Odpowiedz Link Zgłoś
maga785 Re: Gdzie się podział Twój post Madziulec? 13.07.08, 15:55 Nie jest tajemnicą poliszynela, że szczepionki testowane są właśnie na takiej grupie biednych,bezdomnych ludzi.Zdrowy człowiek, myślący takim testom się nie podda.Test jak test nigdy nie wiadomo jaki będzie jego wynik.Delikwent jest informowany o ewentualnych komplikacjach zdrowotnych.Przy wielu lekach w procesie testowania było sporo przypadków śmiertelnych także wśród dzieci!Myślicie, że dlaczego aspiryna jest szkodliwa dla dzieci ano dlatego, że to wyszło właśnie w fazie testów... Dzieci z pewnością były niedożywione, a to ma bardzo duże znaczenie dla testowanej szczepionki. Szokiem było by dla mnie, jeśli dzieciom podawano by szczepionki bez wiedzy i zgody rodziców,a tu rodzice o tym wiedzieli i mieli dostać za to pieniądze,niemałe pieniądze.Przehandlowali życie dzieci... Niestety może to egoistycznie zabrzmi,ale w życiu tak jest, że ktoś musi ucierpieć żeby komuś było dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Ja szczepię, ale się boję szczepień. 14.07.08, 07:47 Jestem na tym forum od przeszło dwóch lat i czytałam posty dwóch matek, którym dzieci zmarły po szczepieniach. To straszne. Ja szczepię tylko dlatego, ze wiem, że ponoć więcej dzieci umiera na te choroby, niż dostaje powikłań. Ale boję się. Strasznie się boję. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Ja szczepię, ale się boję szczepień. 14.07.08, 08:47 Czy zmarly po szczepieniach, czy rzeczywiscie jest BEZPOSREDNI zwiazek szczepienie -->smierc dziecka, czy tez np. jest taki zwiazek choroba dziecka (jakas tam wystepujaca) --> szczepienie --> uaktywnienei choroby --> smierc dziecka w wyniku tejze choroby? Bo ja wlasnie czytalam o takim przypadku. I to dokladnie rozumiem. Bo to dla mnei jest mniej wiecej tak jak w przypadku AIDS. Na AIDS sie nie umeira, ale umeira sie na np. zapalenie pluc. I jesli ktos napisze, ze ktos umarl na AIDS to jest to olbrzymie uproszczenie. I tu pewnie tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś