Coś na odpornośc organizmu???

03.03.08, 07:22
Błagam Was dzieczyny.Podzielcie się jakimś skutecznym środkiem na
odporność organizmu.Od września nie wychodzę z różnego rodzaju
infekcji.Mam już dość.Tak samo moja 5-letnia córcia.W tej chwili ma
np.zapalenie krtani.Co kilka tyg.mamy obie grypę żołądkową.
Może jest jakiś środek,który wreszcie postawi nas na nogi?
    • beniusia79 Re: Coś na odpornośc organizmu??? 03.03.08, 07:50
      polecam sport jak i saune. jedno i drugie wzmacnia bardzo
      odpornosc.
    • majmajka Re: Coś na odpornośc organizmu??? 03.03.08, 07:58
      A ja polecam cierpilwosc, w zeszylm roku przechodzilam to samo z dziecmi. W tym roku duzo mniej chorujemy - puk, puk- odpukacwink Corka chodzi pierwszy rok do przedszkola?
      • ren12 Re: Coś na odpornośc organizmu??? 03.03.08, 08:04
        poszła do przedszkola całe 4 dni we wrześniu i od tamtej
        pory "tango".Już więcej nie poszła ani razu.
        • majmajka Re: Coś na odpornośc organizmu??? 03.03.08, 08:08
          Ja rowniez chorowalam z dziecmi, jelitowki, infekce gardla itp. Przez cale swoje dorosle zycie wcale nie chorowalam, od momentu kiedy dzieci zaczely chorowac(tzn. chodzic do przedszkola) ja z nimi. Po roku, no moze troche wiecej jest znacznie spokojniej, aczkolwiek nie tak jakbym chciala. Trzymaj sie , z czasem bedzie tylko lepiej.
        • pade Re: Coś na odpornośc organizmu??? 03.03.08, 09:13
          to ja odpowiem praktyczniejsmile
          popros lekarza o recepte na groprinosin, pomaga na wirusowki
          dziecku dajesz 2 razy dziennie po 1 tabletce przez 7 dni, 7 dni
          przerwy i kolejne 7 dni kuracji
          jezeli sama tez to weźmiesz, jelitówka na pewno Was ominie
          wiem, bo sama to przerabiałamsmile
          • liberkka Re: Coś na odpornośc organizmu??? 03.03.08, 09:55
            A od ilu lat mozna to podawac? Ja swojemu 5 latkowi dawalam
            Ribomunyl, ale po pierwszej dawce(4 dni) dostal bardzo wysokiej
            goraczki i wysypki, trafilismy do szpitala. Nie wiem moze to byla
            nowa infekcja, ale przed podaniem czul sie calkiem dobrze. Teraz
            nasza Pani Dr. polecila zaczac kuracje Ribomunylem na nowo, troche
            sie boje...ale sprobuje. Moj tez ciagle choruje odkad zaczal chodzic
            do szkoly, aktualnie siedzimy w domu, zapalenie plucsaddrugie w tym
            rokusad
            • guderianka Re: Coś na odpornośc organizmu??? 03.03.08, 10:09
              Ja stosuję w porach przesileń pór roku-na jesień i na wiosnę-
              profilaktyczną 2 tyg kurację z Echinacei ratiopharm. Podaję ją
              również przy przeziębieniach
              • ilbi Re: Coś na odpornośc organizmu??? 04.03.08, 10:16
                trudna sprawa. Ze starsza corka wyprobowałam chyba wszystko az po
                autoszczepionke i chyba dopiero po niej troche sie poprawiło. Ale obecnie jako
                nastolatka chyba ma koklusz albo cos podobnego. Mlodsza ma 6 lat i Od momentu
                pojścia do zerówki tez ciagle chora. Obecnie bierze drugą dawke Luivag.
                Groprinosin tez brała przez tydzień . Zobaczymy co bedzie dalej. Ale nie licze
                na diametralną poprawę. A może sanatorium? tez o tym myślę.
    • szachula30 Re: Coś na odpornośc organizmu??? 03.03.08, 15:53
      Jak tylko zaczynam chorować, to robię koktail (dla osób nie uczulonych na
      cytrusy) - łyżka miodu do szklanki ciepłej, ale nie wrzącej wody, odstawiam pod
      przykryciem na kilka godzin; wlewam łyżeczkę soku z cytryny i wypijam. Raz
      dziennie. Profilaktycznie robiłam tak w ciąży i nie zachorowałam ani razu, mimo,
      że przed ciążą chorowałam bardzo często.
    • agnieszka77 Re: Coś na odpornośc organizmu??? 03.03.08, 16:14
      Mój synek z powodu słabej mowy i różnych innych problemów przyjmuje
      preparat Eye-Q. To jest olej z ryb morskich i olej z wiesiołka.
      Zawiera kwasy Omega 3 i Omega 6. Od czasu kiedy to przyjmuje (od 1
      grudnia) zachorował tylko raz na jelitówkę. Z dziecka raczej
      chorowitego stał się najzdrowszym dzieckiem w przedszkolu. Mimo, ze
      ja w międzyczasie byłam chora a jego młodszy brat chorował 2 razy.
      Rozmawiałam z lekarką i potwierdziła, że preparat ten dzięki Omega 3
      i 6 wzmacnia odporność. Ta moja lekarka sama go bierze.
      Naprawdę jestem pod wrażeniem odporności mojego synka w tej chwili.
      Wszystkie dzieci zasmarkane i kaszlące w przedszkolu a on nic.
      Ale każdy organizm jest inny i nie wiem jak zadziałał by ten
      preparat u Was.
      Problemem może być cena bo za buteleczkę płacę 60 zł a przez
      pierwsze 4 mc-e żeby nasycic organizm tymi kwasami taka butelka
      starcza na ok 3 tyg. Są też tabletki ale moje dziecko jest za małe.
      Aha, jeśli sie zdecydujesz że chcesz to kupować to najlepiej zamów w
      jakiejś małej aptece bo np w aptekach w centrach handlowych
      spotkałam sie z ceną 71 i 78 zł za to samo. Ten preparat jest od 2
      lat, moga też przyjmować dorośli. Ja ze względu na cenę podaję to
      tylko dziecku.
      pozdrawiam
      Agnieszka
      pozdrawiam
    • maxxt dla Ciebie 03.03.08, 16:49
      1. citrogrep/citrosept
      2. tran
      3. czosnek w kapsułkach
      biore taki zestaw od 3 miesiecy i nie tyka mnie prawie nic albo tylko
      nieznacznie. przedtem byłam chora co 2 tygodnie i to "hucznie" az do pobytu w
      szpitalu z powodu trwajacego miesiac zakazenia rotawirusami.

      co do dziecka- moje zazywa co jakis czas isopronasinum, na stałe do czerwca
      tran+cebion multi.
      • marghe_72 Re: dla Ciebie 03.03.08, 18:13
        maxxt napisała:

        > 1. citrogrep/citrosept
        > 2. tran
        > 3. czosnek w kapsułkach
        > biore taki zestaw od 3 miesiecy i nie tyka mnie prawie nic albo
        tylko
        > nieznacznie. przedtem byłam chora co 2 tygodnie i to "hucznie" az
        do pobytu w
        > szpitalu z powodu trwajacego miesiac zakazenia rotawirusami.
        >
        > co do dziecka- moje zazywa co jakis czas isopronasinum, na stałe
        do czerwca
        > tran+cebion multi.



        a nie byłoby rozsądniej, zdrowie i byc może taniej zajadac się
        prawdziwymi cytrusami i prawdziwym czosnkiem?

        Wszelkie Groprino / isorpinosiny jak każde lekarstwa mogą mieć
        skutki uboczne. NIe rozumiem podawania ich jako środek na
        wzmocnienie..


        Zadnego z wymienionych wyżej specyfików nie przyjmujemy, ani ja,a ni
        dziecie ani mąż (no dobra, mąz się zaszczepił na grypę), Staramy się
        mądrze jeść itp
        I to od lat wystarcza.
        Córka tylko na początku przedszkola chorowała. Lekarz stwierdził, że
        od biedy można podawać Bioaron C. Zadnych innych specyfików nie
        polacał, wręcz przeciwnie.
        Teraz czasami zje jakies witaminy, ale bardziej dla smaku wink niż dla
        efektu
        Przedszkolaki łapią różne infekcje, to normalne. Paradoksalnie
        dzieki temu będa zdrowsze w przyszłości..
        • maxxt Re: dla Ciebie 03.03.08, 18:26
          od lat jem zdrowo. w przewadze menu warzywa owoce nabiał mieso ryb itp. duzo sie
          ruszam. wiode higieniczny tryb zycia. wszystko to robie bo tak lubie. do niczego
          sie nie zmuszam. po prostu to juz nie wystarczało dla mego organizmu aby
          utrzymac go w dobrej kondycji.
          czosnku naturalnego ze wzgledu na zawód i własny komfort jesc co dzien nie moge.
          cytrusy zajadam srednio 3-4 razy na tydzien.
          przed ciaza nie chorowałam prawie nigdy. po zmieniło sie diametralnie choc
          podstawowe ( i mniej podstawowe tez) badania mam dobre. po prostu przyszedł
          gorszy czas i pora dla mnie aby sie wspomóc. uwazam ze wybrałam nie gorsze
          preparaty niz pryskane cytrusy czy naturalny kłopotliwy czosnek.
          co do dziecka i "wspomagaczy" odpornosci- wole podac to co podaje niz kolejny
          antybiotyk. tym bardziej ze odpukac -rezultaty sa b. dobre.
    • gaja78 Re: Coś na odpornośc organizmu??? 03.03.08, 18:53
      Może wizyta u lekarza-homeopaty ?
    • gagunia Re: Coś na odpornośc organizmu??? 03.03.08, 19:10
      Moje dziecko od grudnia tez co 2 tygodnie cos łapie - 10 -12 dni w domu, tydzien
      w przedszkolu i tak w kolko.
      Od 5 tygodni stosuje esberitox-n. Na razie jest ok, chociaz dzialanie podobno
      odczuwa sie po conajmniej 3 miesiacach. Mimo, ze dzieci w przedszkolu zasmarkane
      u nas nic sie nie dzieje. Dzisiaj dostałam jeszcze recepte na szczepionke w
      aerozolu - IRS-19. Zobaczymy co z tego bedzie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja