eli1979
07.03.08, 20:00
Mój 2,5 letni synek w pierwszych misiącach życia miał taką dziwną
reację, mianowicie przy silniejszym bujaniu czasem zdarzało się, że
przez kilka seksund robił się czerwony, wstrzymywał oddech , cały
się spinał i jakby się trząsł.... Zdarzało się to rzadko i
unikalismy takiego bujania. Szybko z tego wyrósł. Mam teraz
kolejnego synka. Mały ma teraz 2,5 miesiąca. W jego przypadku
sytuacja wygląda tak, że jego nie musimy bujac żeby tak reagował...
wystarczy, że go podniose do pionu lub przejdę szybciej kilka
kroków, czasem nawet jak idę z nim wolno . Gdy widzę, że mu się to
dzieje zatrzymuję się z nim a mimo to trwa to jeszcze kilka długich
sekund. i Tak kilka -kilkanaście razy dziennie.... Martwię się.
Chyba to nie jest normalne? Wczesniej zakładalismy, że to błędnik .
Może niedojrzały układ nerwowy? Dziecko jest zdrowe, donoszone ,
przyszło na świat przez cc. Jedyna jego innośc polega na wysokiej
masie urodzeniowej- 5400. Spotkaliscie się z czyms takim?