Moje dziecko strasznie się pręży.

30.08.03, 12:35
Jestem mamą miesięcznego dziecka.Od około tygodnia mam okropny problem.Moje
dziecko strasznie się pręży, wygina i stęka chcąc oddać stolec.Po zrobieniu
kupy wszystko mijało.Jednak ostatnie 3 dni robiąc kupę tak się napręża że
się budzi i ma kłopoty z ponownym zaśnięciem mimo iż jest bardzo senny.Nic
nie pomaga nawet noszenie na rękach i śpiewanie.Nie wiem czy nie jest to
kolka ponieważ raczej nie płacze ciągle nie dając się uspokoić i zdarza się
to nawet rano.Myślałam że może być to zaparcie jednak dziecko regularnie
oddaje żółte stolce ( w zmienianej co 3 h pieluszce jest luźna kupa).Karmię
go piersią i zauważyłam,że podczas karmienia łatwiej jest mu oddać
stolec.Pozatym jak na mój gust wypuszcza bardzo dużo gazów i przy tym też
się spina.Od 1,5 tygodnia nie jem mleka ani jego przetworów z powodu
wcześniej występujących zielonych kup.Nie mam żadnej koncepcji co robić.
Jeśli ktoś miał podobny problem i wie co począć to prodzę o informacje.
Pozdrawiam.
Agnieszka
    • umargos Re: Moje dziecko strasznie się pręży. 30.08.03, 20:14
      Hmm...zasadniczo przeczekać. Moje dziecko w wieku ok. miesiąca zaczęło się
      zachowywać tak samo. Niby można mówić w tym wypadku o wzdęciach, ale dodatkowo
      chyba jednak taka postać kolki. Nie była bardzo uciążliwa dla rodziców, bo
      dziecko mimo to mało płakało, ale dla dziecka chyba przykre i dokuczliwe. Kolka
      kiedy już ją dopadała (co kilka dni) miewała postrać kolki permanentnej,
      całodniowej. Pomagały: stosowany przez dłuższy czas Debridat, Lakcid i
      Esputicon. Doraźnie, dużą ulge przynosił ciepły kompres na brzuszek i
      gimnastyka, delikatne dociskanie do brzuszka zgiętych w kolanach nóżek na
      przemian z "rowerkiem" i "pociągiem" (ćwiczyłam nóżki dziecka, żeby rozluźnić
      mięśnie brzuszka, a w celu rozweselenia udawałam lokomotywę :o)) i potem znów
      nóżki do brzuszka - pomagało najlepiej w odejściu gazów. Kiedy było źle
      gimnastykę robiłam kilka razy dziennie, zazwyczaj przez 2-3 minuty. Skończyło
      sie nagle na tydzień przed ukończeniem przez małą 3 miesięcy.
      Życzę powodzenia
      Ula
      • azyjewska Re: Moje dziecko strasznie się pręży. 31.08.03, 21:59
        Dziękuję za radę.Napewno wypróbuję powyższe sposoby.Mam nadzieję że to minie.
    • mika.maciek Re: Moje dziecko strasznie się pręży. 16.09.03, 20:43
      maciek ma 3,5 m-ca.kolki zaczęły się w 4-tym tygodniu.nie były to typowe
      przepłakane godziny,raczej prężenia,napinania robienie kupki i bączków ze
      strasznym wysiłkiem.teraz powoli to mija.napad wrzasku raz na tydzień,ale
      jeszcze trwa walka z gazami,muszę cały czas dawać infacol,nie za dużo, 3xpół
      miarki.mały robi taż kupki co 3,4 dni.kupka to święto-masaże
      rowerki,itp.zauważyłm,że mały się poprawił,gdy zaczął interesować się
      otoczeniem,uśmiechać się,gaworzyć,po prostu praestał istniec tylko ból,pojawiło
      się coś co odwróciło jago uwagę.prawdą jest to,ze kolki to też niedojrzałość
      ukł.nerwowego.zdarzają się ciężkie dni ale już nie takiezłe.głowa do góry,nerwy
      na wodzy,wszystko minie.przetrwaliśmy dzięki takiej wierze.
      • azyjewska Re: Moje dziecko strasznie się pręży. 22.09.03, 18:24
        Dziękuję za słowa pocieszenia.Wspólnie z mężem odliczamy każdy dzień aby do
        końca 3 miesiąca.Pocieszajace jest to że z czasem wszystko minie.
        Pozdrawiam
        Agnieszka.
    • kopytko1 Re: Moje dziecko strasznie się pręży. 16.09.03, 21:15
      Witam,mój synek również nie miał typowych kolek.Nie płakał ale tak bardzo
      stękał przy robieniu kupek ,zresztą bardzo strzelających.Gazy jako tako
      odchodziły.natomiast nie pomagały mu żadne sposoby,ani noszenie brzuszkiem do
      dołu na ręce,ani rowerek ani masaże ani suszarka.Nic.Aż bidulek dostał
      przepukliny pępkowej.lekarka poleciła dawać krople np.esputicon.Też nie
      pomagały,wcześniej podawałam wodę koperkową Gripe Water,za nic.Nawet było
      jeszcze gorzej.Dopiero jak dostał coordinax na ulewania(ulewa się do tej pory a
      ma 4 m.I robi to nawet po 2 godzinach po jedzeniu) to jak ręką odjął,kupki
      super bez wysiłku,koniec stękania.I nawet porządnie bekał.Teraz ma już 4 miechy
      i nie podaję coordinaxu,chociaż nie wiem czy nie powinnam na te
      ulewania.ZApytam przy okazji lekarki.A po przepuklinie ani śladu.
      Pozdrawiam ,Ewa
      • azyjewska Re: Moje dziecko strasznie się pręży. 22.09.03, 18:22
        Dziękuję za radę jutro pójdę skonsultować się z pediatrą co do podawania
        Coordinax-u.Mam nadzieje że Kubie to pomoze bo już nie mogę patrzeć jak się
        męczy.
        Pozdrawiam.
        Agnieszka.
    • ampia1 Re: Moje dziecko strasznie się pręży. 22.09.03, 19:22
      Piszesz, że kłopoty brzuszkowe pojawiły się ok. tydzień temu. Czy czasem nie
      pojawiły się z chwilą podawania wit. D3?
      Tak było u nas. Mała prężyła się, złościła, płakała, wybudzała, nie mogła
      usnąć, tak w dzień jak i w nocy. Położna środowiskowa potwierdziła moje
      przypuszczenia, że to wit. D3 może dawać takie bóle brzuszka. Zaraz zgłosiłam
      to pediatrze i przepisano małej Vigantol. Ponoć niektóre dzieci lepiej tolerują
      tą postać witaminy D3.
      Pewności nie mam czy twój maluszek cierpi z tego powodu, co cierpiała moja
      córcia, ale podaję ci nasz przykład do ew. przemyślenia.
      Życzę duuużo zdrówka.
Pełna wersja