eskel2
04.09.03, 10:45
Witam
Dwa tygodnie temu z lewej strony siusiaka i "jajeczek" Stasia pojawiło się
zaczerwienienie. Niespecjalnie się tym przejełam bo myślałam, że to od
pieluchy. Ale mineło kilka dni (międzyczasie bladło i wyłaziło znowu) i
pokazało się z drugiej strony. Postanowiłam zrobić mu badanie moczu. Wyszło
źle. Leucocyty 10-12, ślad białka i pojedyńcze krwinki. Zrobiliśmy następnego
dnia jeszcze raz badanie. Tym razem leukocyty 12-15 i liczne zlepy oraz
liczne bakterie. Lekarz nie bardzo wiedział co to może być. Kazał zrobić
posiew, a międzyczasie kąpać w nadmanganianie i smarować siusiaka kremem
Pimafucort.
Właśnie odebrałam wynik z posiewu. Wyszło "tylko" 10-5 efn/ml (chyba coś
takiego, trudno odczytać). Wiem, że było kiedyś o tym na forum, ale jak na
złość nie działa wyszukiwarka. Jeżeli ktoś coś wie w tym temacie, będę bardzo
wdzięczna za informacje.
Pozdrawiam
spanikowana Anka