E.coli - co to za paskudztwo i jak to leczyć?

04.09.03, 10:45
Witam

Dwa tygodnie temu z lewej strony siusiaka i "jajeczek" Stasia pojawiło się
zaczerwienienie. Niespecjalnie się tym przejełam bo myślałam, że to od
pieluchy. Ale mineło kilka dni (międzyczasie bladło i wyłaziło znowu) i
pokazało się z drugiej strony. Postanowiłam zrobić mu badanie moczu. Wyszło
źle. Leucocyty 10-12, ślad białka i pojedyńcze krwinki. Zrobiliśmy następnego
dnia jeszcze raz badanie. Tym razem leukocyty 12-15 i liczne zlepy oraz
liczne bakterie. Lekarz nie bardzo wiedział co to może być. Kazał zrobić
posiew, a międzyczasie kąpać w nadmanganianie i smarować siusiaka kremem
Pimafucort.
Właśnie odebrałam wynik z posiewu. Wyszło "tylko" 10-5 efn/ml (chyba coś
takiego, trudno odczytać). Wiem, że było kiedyś o tym na forum, ale jak na
złość nie działa wyszukiwarka. Jeżeli ktoś coś wie w tym temacie, będę bardzo
wdzięczna za informacje.

Pozdrawiam
spanikowana Anka
    • ead Re: E.coli - co to za paskudztwo i jak to leczyć? 04.09.03, 12:14
      czesc
      my z e.coli walczylismy prawie 4 m-ce! w 9 dobie po porodzie wyladowalismy w
      szpitalu - infekcja pempuszka. zrobiono standartowo posiew moczu i okazalo sie
      ze synek ma e.coli w moczu 10 do 6, bardzo wysokie miano- bakteriura. podano
      mu antybiotyk, ktoory mial byc skuteczny na obydwie przypadlosci. po 9 dniach
      wyszlismy do domu, a po 3 tyg. zrobilam posiew. dalej bakteria ᡂdo4᝺do5.
      pediatra przepisal nam furagin i cebion. i tak leczymy sie do dzis -4,5 m-ca.z
      roznym skutkiem, raz jest lepiej raz gorzej 10 do 3 lub do 4. dwa tygodnie
      temu pobralam mocz inaczej, tzn. po dokladnym umyciu woda z mydlem ,umylam
      siusiaka rivanolem,polozylam Piotrusia na przewijaku i czekalam az zacznie
      sikac, odczekalam az pierwszy strumien "splynie" i zlapalam sama koncowke,
      wystarczy 10 ml moczu do badania. pozniej jak najszybciej pojemnik obłożony
      lodem (pomysl jednej z mam z forum...)i zawiozlam do labolatorium i co sie
      okazalo, ze mamy jalowy posiew. trudno jest mi powoedziec czy blednie
      pobieralam probke moczu do badania, czy po porstu wyleczylismy dziada!
      kontrole mamy za dwa tygodnie a synek jest w dalszym ciagu na furaginie.my nie
      mielismy stanu zapalnego, badanie moczy ogole zawsze wychodzilo w porzadku,
      tzn, nie bylo leukocytow ani erytrocytow i tylko pojedyncze bakterie w polu
      widzenia. sproboj pobrajec jeszcze raz mocz, moze podobnie jak ja to robie?
      (woreczki nie sa najlepsze, bo masz caly mocz, a na poczatku w moczu moga byc
      rowne bakterie ze wzgledu na "czyszczenie sie" cewki moczowej). na pewno
      wszystko bedzie dobrze. aha, zrob moze badanie USG jamy brzusznej, u nas
      wykazalo poszerzenie miedniczek nerkowych, nieznacznie- moze refluks?moze
      bakteria? nie denerwuje sie tym, tylko czekam co bedzie dalej. czesto maly
      refluks po prostu ustepuje w miare rozwoju dziecka. trzymam za Was i
      powodzenia. daj znac jak potoczyly sie sprawy. glowa do gory, mozna sie
      przyzwyczaic tylko trzeba systematycznie podawac leki i kontrolowac. Edyta i
      Piotrus
      • eskel2 Re: E.coli - co to za paskudztwo i jak to leczyć? 04.09.03, 21:51
        Dziękuję bardzo za odpowiedź. Podniosła mnie na duchu i zaczęłam racjonalnie
        mysleć, bo wcześniej byłam przerażona.
        Byliśmy wieczorem u lekarza. W sobotę mamy powtórzyć badania, pobierając mocz
        tak jak Ty pisałaś. Podobno E.coli jest trudna do "zmycia" i często wychodzi
        błędny wynik, jeżeli pobiera się mocz do woreczka.
        Staś ma niestety również stan zapalny układu moczowego (zły wynik z badania
        ogólnego i oględziny siusiaka). Dostaliśmy maści do smarowania, mamy to
        podkurować do soboty i jak pisałam powtórzyć badania.

        Pozdrawiam
        buziaczki dla Piotrusia
        • ead Re: E.coli - co to za paskudztwo i jak to leczyć? 04.09.03, 23:21
          no, super Dziewczyna!!mysle ze sobie szybko z tym poradzicie. W jakim wieku
          jest Staś? Moj Piotrus ma 4,5 m-ca smieje sie caly czas i ma w nosie cala
          bakterie, tylko ja juz zdazylam lekko posiwiec od myslenia....smile) i szperania
          po internecie co to moze byc...ale mamy fajnego pediatre, ktory jest baaaardzo
          cierpliwy i wysluchuje moich "rewelacji".karmisz maluszka piersia??
          pozdrowionka i spokojnej nocki Edyta i Piotrus
          • akia_k Re: E.coli - co to za paskudztwo i jak to leczyć? 13.09.03, 11:49
            Witajcie!
            My też walczymy od drugiego tygodnia życia z E.coli.
            Na początku podawałam Furagin, ale nie pomógł, dopiero pomogły zastrzyki i był
            wynik 10 do 3, który pediatra już zaakceptowała. Teraz mamy powtórzyć posiew za
            dwa tygodnie. Mały ma 10 tygodni. Martwi mnie jednak to że od ok. dwóch tygodni
            robi kupę ze śluzem, czy to może mieć związek z tymi bakteriami czy raczej z
            moją dietą i tak już ubogą (karmię piersią).
            U nas też bardziej sprawdziło się pobieranie moczu bezpośrednio a nie do
            woreczka, chociaż woreczek kazała zastosować właśnie lekarka.
            • ead Re: E.coli - co to za paskudztwo i jak to leczyć? 13.09.03, 16:04
              wydaje mi sie ze ma to zwiazek z alergia pokarmowa. moj synek ma skaze i
              alergie na bardzo duzo rzeczy...oj byl okres ze jadlam tylko piers z kury.
              indyka ziemniaki i chleb. teraz jest lepiej ale jak cos zjem nowego to i sluz
              jest w kupce. jezeli masz jakies pytanka to pisz na ead@interia.pl
Pełna wersja