czy rehabilitowałyście swoje dzieci?

18.04.08, 15:51
mój mały dostał od neurologa skierowanie na rehabilitację - ma lekką asymetrię
i wzmożone napięcie mięśniowe. jak efekty Waszych rehabilitacji? czy same
ćwiczenia to coś przyjemnego dla dziecka? nie uważacie, że lekarze teraz zbyt
'lekką ręką' kierują praktycznie większość dzieciaczków na rehabilitację...?
są takie kolejki na rehabilitacje w przychodniach, że trzeba czekać minimum 2
miesiące. ważne chyba by zacząć jak najwcześniej, prawda?zdecyduję się chyba
na prywatną rehabilitację - znacie kogoś kto świadczy takie usługi?
pozdrawiamy wszystkie mamy i ich dzieciaczki
    • myszontko Re: czy rehabilitowałyście swoje dzieci? 18.04.08, 17:09
      Witajwink z moim Małym też chodzimy na rehabilitację. Dzis kończy 4 miesiące.
      Podobnie, jak Twój synek, ma lekką asymetrię i, w przeciwieństwie do
      Twojego-troszkę obniżone napięcie. Jest po prostu małym leniuchem, co tu dużo
      mówićwink Nie wiem, z jakiego jesteś miasta, ale u nas (Kraków) na szczęście
      jakoś wszystko jest fajnie zorganizowane. Skierowanie, terminy, konkretna
      godzina wizyty. W ramach NFZ, bezpłatnie. Rehabilitantka pokazuje ćwiczenia,
      jakie należy wykonywać z dzieciaczkiem w domu. Staramy się z nim cokolwiek
      robić, rozruszać malucha, ale idzie różnie, bo się drze w niebogłosy. Oczywiście
      nic go nie boli, tylko trzeba wykazać jakąś inicjatywę...ech. Pocieszę Cię, że
      przy lekko wzmożonym napięciu podobno ćwiczenia są łatwiejsze, niż przy
      obniżonym napięciu. A jeśli chodzi o kwestię "lekkiej ręki" lekarzy, to....już
      inna sprawasmile Pozdrawiam i życzę wytrwałości!wink
    • ez-aw Re: czy rehabilitowałyście swoje dzieci? 18.04.08, 18:31
      Mój syn też miał asymetrię. Chodziliśmy państwowo. Z jakiego jesteś miasta? Ja w
      Warszawie czekałam tydzień na wizytę u lekarza od rehabilitacji (po skierowaniu
      od neurologa), a później niecały tydzień i zaczęliśmy. Ważne jest by zacząć
      szybko, ale wiem ze nie bardzo chcą rehabilitować dziecko poniżej 3 miesięcy, bo
      jeszcze mam mocne odruchy noworodkowe i jest ciężko. Na zajęciach pani z nim
      ćwiczyła i pokazywała co mogę robić w domu. Syn (wtedy 3,5 miesiąca) nigdy nie
      płakał, raczej ziewał lub się uśmiechał smile Po 8 wizytach widać poprawę i teraz
      czekam na kontrolę u neurologa czy jeszcze jest potrzeba czy już nie. Generalnie
      uważam że warto. Nie sądzę aby lekarze zbyt łatwo kierowali dzieci na
      rehabilitację, gorzej gdyby nie robili tego i mielibyśmy krzywe dzieci smile
    • reteczu Re: czy rehabilitowałyście swoje dzieci? 18.04.08, 19:24
      2award napisała:

      > mój mały dostał od neurologa skierowanie na rehabilitację - ma
      lekką asymetrię
      > i wzmożone napięcie mięśniowe.


      Moja, obecnie 11-miesięczna córeczka miała asymetrię, spowodowaną
      tym, że podczas porodu pękł jej obojczyk i przez 8 tygodni nie wolno
      jej było kłaść na brzuszku.


      jak efekty Waszych rehabilitacji?


      OK. Od miesiąca nie ćwiczę córki, bo nie ma takiej potrzeby.


      czy same
      > ćwiczenia to coś przyjemnego dla dziecka?


      Ja ją ćwiczyłam metodą Vojty. Przyjemne? Absolutnie nie! Dziecko się
      drze wniebogłosy. To trudne i dla matki, i dla dziecka, ale to
      ćwiczenia, które mają coś naprawić, więc trzeba zacisnąć zęby i
      robić to, co każe specjalista.


      nie uważacie, że lekarze teraz zbyt
      > 'lekką ręką' kierują praktycznie większość dzieciaczków na
      rehabilitację...?


      Miewam czasami takie myśli.


      > są takie kolejki na rehabilitacje w przychodniach, że trzeba
      czekać minimum 2
      > miesiące.


      Ja chodziłam prywatnie zarówno do lekarza, jak i do rehabilitantki.

      ważne chyba by zacząć jak najwcześniej, prawda?

      Prawda.

      zdecyduję się chyba
      > na prywatną rehabilitację - znacie kogoś kto świadczy takie usługi?

      Owszem, znam, ale co Ci dadzą ich imiona i nazwiska, jeśli jesteś
      (na przykład) z innego miasta niż ja?
      > pozdrawiamy wszystkie mamy i ich dzieciaczki
      • reteczu Re: czy rehabilitowałyście swoje dzieci? 18.04.08, 19:28
        Dodam, że moja córka od miesiąca pięknie, symetrycznie raczkuje,
        staje w łóżeczku, przy meblach, wspina się na mnie, na męża, na
        siostrę. Raczej roczku nie przedepcze samodzielnie, ale
        najważniejsze, że już nie musi być ćwiczona.
    • 2award Re: czy rehabilitowałyście swoje dzieci? 18.04.08, 19:55
      tak, faktycznie nie napisałam skąd jestem... szukam rehabilitanta w Warszawie,
      czy też bliskich jej okolicach...jeśli możecie, to dajcie namiary na przychodnie
      gdzie chodziłyście
      mój mały ma dopiero 7 tygodni, dlatego tak zastanawiam się, czy to faktycznie
      nie za wcześnie na rehabilitację - ale skoro neurolog tak zalecił.... wydaje mi
      się że przez kilka ostatnich dni nadrobił trochę zaległości tej 'słabszej'
      strony ciała
      • kasia79a Re: czy rehabilitowałyście swoje dzieci? 18.04.08, 20:30
        mój synek też miał asymetrię i wnm i chodziliśmy na rehabilitację
        państwowo, czego efektem było znerwicowane dziecko i mała poprawa
        jego stanu (rehabilitantka raz mówiła, że już prawie ok, następnym
        razem, że popsuliśmy dziecko i tak w kółko...); zdecydowaliśmy się
        na rehabilitację prywatnie u nas w domu i po 5 takich spotkaniach
        wszystko się wyprostowało- dodam, że rehabilitantka z przychodni
        zabroniła nam kłaść dziecko na brzuchu nawet w wieku 5 m-cy, na co
        pani Ania: "jak najczęściej na brzuszek"; na dodatek do pani Ani
        uśmiechał się od ucha do ucha i cierpliwie bez płaczu znosił
        ćwiczenia ok 45 min a w przychodni darł się od samego wejścia na
        salę i całe 15 min ćwiczeń
        ja też jestem z Warszawy i z serca polecam panią Annę Klozę- jej
        namiary znajdziesz na stronie terapeutów bobath
    • lena216 Re: czy rehabilitowałyście swoje dzieci? 18.04.08, 20:49
      ja swoja corke rehabilitowalam napierw vojta potem bobathem
      prywatnie bo u nas to nawet panstwowo nie ma gdzie mala ma 9
      miesiecy i j uz zapomniala o tych cwiczeniach ale nie byly dla niej
      przyjemne zawsze plakalasmile to zalezy od dziecka
    • 2award Re: czy rehabilitowałyście swoje dzieci? 18.04.08, 20:59
      Jeśli możesz napisać, to ile Pani Ania bierze za wizytę domową? mi jedna
      rehabilitantka za przyjazd do domu 'zaśpiewała' 100zł za godzinkę - takie są
      stawki?? dzięki za namiary na stowarzyszenie - ciekawie się ta metoda zapowiada....
    • ez-aw Re: czy rehabilitowałyście swoje dzieci? 18.04.08, 22:06
      My chodziliśmy na Szajnochy do pani Joanny Rusek, bardzo miła pani, mająca dobre
      podejście do dzieci (sama ma troje smile ). Ale tak jak napisałam wcześniej -
      raczej nie przyjmują tam dzieci poniżej 3 miesiąca. Możesz zadzwonić i spytać.
    • musam Re: czy rehabilitowałyście swoje dzieci? 19.04.08, 01:06
      Mysle ze lekarze czesto przesadzaja, rehabilitacje itp. tylko
      dlatego ze dziecko przewraca sie tylko w prawo , nie siedzi w wieku
      tym czy tym itd. itp.
      opowiedzialam mojedmu pediatrze (tutaj w szwajcarii) ze w polsce co
      drugie niemowle jest na rehabilitacji, cwiczenia stresowanie dziecka
      i rodzicow, to sie tylko usmiechnal i stwierdzil ze poprostu ludzie
      powariowali.
      To przypomina mi troche czasy,tak jak po zakonczeniu komuny,
      namnozylo sie butikow, sklepow itp. jakgdyby polska chciala
      udowodnic ze jest lepsza od ameryki...
      Kurcze, co mnie obchodzi czy maly bedzie zasowal w wieku 11 miesiecy
      czy 18? I z tego powodu mam tracic czas, nerwy dziecka i moje? nie.
      Mysle ze to niepotrzebne pranie mozgu rodzicow, niepokojenie
      niedoswiadczonych mam.
      Uwazam ze w polsce ida dzieci pod niesamowity szablon, jak dziecko
      nie zrobi tego czy tego w takim czasie , to dawaj, rehabilitacja.
      A ze kazde dziecko ma swoje WLASNE tempo rozwoju, przestalo to
      polskich pediatrow obchodzic. Moze to tez sprawa finansowa, zarobic
      gdzie sie da i na kim sie da...

      • kasia79a Re: czy rehabilitowałyście swoje dzieci? 19.04.08, 12:11
        niestety 100 zł to chyba norma za tę "usługę".... też tyle płaciłam
      • monique595 Re: Do musam 19.04.08, 23:11
        Nie wiem czy tu w Polsce lekarze powariowali czy nie, napiszę Ci tylko, że mam
        ślicznego synka Szymonka i gdyby nie ćwiczenia (Vojta i Bobath) mały leżał by
        jak roślinka i patrzył w sufit. A teraz po prawie 2 latach rehabilitacji chodzi
        i robi wszystko to co inne dzieci w jego wieku. Komuś kto go nie zna nawet nie
        przyszło by do głowy, że miał takie trudne początki.

        jakgdyby polska chciala
        > udowodnic ze jest lepsza od ameryki...

        tu nikt nikomu nie chce nic udowadniać, poczytaj sobie forum rehabilitacja
        dzieci, dowiesz się jak mamy walczą o normalne życie dla swoich dzieci i nie
        pisz więcej takich rzeczy, bo możesz nieświadomie zniechęcić polskie
        niedoświadczone mamy do ćwiczeń i wielkiego poświęcenia dla swoich pociech, a
        przecież tego nie chcesz....
        Pozdrawiam
        • musam Re: Do musam 21.04.08, 15:26
          Nie dyskutuje na temat wypadkow, dzieci po niedoztlenienu czy z 1
          pkt., itp. Ale tendencja jest naprawde taka, ze nawet normalne,
          zdrowe dzieci posylane sa od razu na reha.
          Uwazam ze jezeli dziecko ma lekka asymatrie to wystarczy jezeli
          pediatra poradzi rodzicom jak maja z dzieckiem postepowac (no chyba
          na tyle studiowali medycyne i zrobil ta spezializacje) zeby nie
          posylac z byle powodu do neurologow i terapeutow.
          Oczywiscie, nie mam na mysli dzieci naprawde chorych z jakimis
          powaznymi problemami.
    • male_a_cieszy Re: czy rehabilitowałyście swoje dzieci? 19.04.08, 22:31
      Moja mala jest rehabilitowana. Miala wzmozone naiecie i lekka asymetrie. Cwiczylysmy vojta i corka znosila te cwiczenia dobrze nie plakala a nawet sie smiala do mnie smile. Teraz juz Vojta nam nie potrzebny, ale ze wzgledu na to ze mala dostala przy urodzeniu tylko 1 pkt to jest pod stala opieka neurologa i nadal chodzimy na rehabilitacje i rehabilitantka pokazuje nam cwiczenia ogolnorozwojowe.
    • alicja0 Re: czy rehabilitowałyście swoje dzieci? 20.04.08, 17:19
      Moją córkę rehabilitowałam od kiedy skończyła bodajże 1-1,5 mc życia.
      Miała obniżone napięcie i to bardzo. W zasadzie, mimo rehabilitacji
      to mniej więcej do 1 roku nie miała świadomości,że ma nogi.
      Zaczęła samodzielnie chodzić jak skończyła 25 mcy. Dziś ma 3 lata i
      nadal wymaga ćwiczeń (teraz to SI) - a jest to tylko obniżone
      napięcie.
      Każde dziecko kierowane na rehabilitację ma różny stopień i rodzaj
      problemu - zdecydowana większość wymaga tylko rady rehabilitanta na
      temat codziennej obsługi dziecka, jak go brać na ręce, czym
      stymulować itp., więc wystarczy kilka wizyt.
      Są dzieci, które wymagają w miarę systematycznych ćwiczeń, które
      powinien robić fachowiec (nie po to kończą kursy, żeby rodzic-laik
      umiał po jednej wizycie zrobić to samo - to moje zdanie).
      A inne dzieci muszą mieć koniecznie rehabilitację, aby w ogóle mogły
      się rozwijać, bo same z siebie nie ruszą za nic do przodu.
      Rehabilitacja nie ma na celu przyspieszenie rozwoju, ale nabycie
      właściwych odruchów i schematów poruszania oraz wyeliminowania
      nabytych złych schematów ruchu. Mniej wiecej do 3 miesiaca dzieci
      mają naturalne asymetrie itp., stąd rehabilitanci raczej unikają
      ćwiczeń, bo najczęsciej dziecko samo sobie poradzi po 3 miesiacach z
      tą naturalną asymetrią. Jednak są dzieci, u których od razu widać,
      że sobie nie poradzą (vide moja córka), stąd stymulacja od wczesnych
      tygodni życia. Dlatego jeśli lekarz zaleca rehabilitację, to
      widocznie jest potrzebna, nawet jako zwykła jednorazowa konsultacja
      u rehabilitanta.
      • anula_c Re: czy rehabilitowałyście swoje dzieci? 20.04.08, 19:47
        Moja coreczka ma 4 i pol miesiaca. ponad dwa miesiace jest
        rehabilitowana 3 razy w tygodniu. Malenka miala operacje serdusza po
        ktorej wystapil udar niedokrwienny mozgu a tym samym lekki niedowlad
        prawej strony ciala. Niedowlad bardO szybko ustapil, tylko wlasnie
        mamy ta asymetrie i lewa raczka nieco slabsza. Coreczka przywykla do
        cwiczen i jakos je znosi, jednak po pol godizny wrzask niesamowity i
        koniec cwiczen smile(coreczka nie moze dlugo plakac ze wzgledu na
        zoperowane serduszko) My czekalismy kilka dni na rehabilitacje od
        skierownaia od neurologa, ale w nasyzm przypadku nie bylo na co
        czekac bo trzeba bylo jak najszybciej zaczac ja cwiczyc. Dodam ze
        wszystko w ramach NFZ, jestem bardzo zadowolona, jestem z Gliwic.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja