hanyah
03.05.08, 12:39
POtrzebuję rady i liczę na Waszą pomoc.
U mojej 8 letniej córki ortopeda zdiagnozował lordozę wynikającą z
przykurczy w pachwinach, rozpoczęliśmy już ćwiczenia.
Jednak zaniepokoił mnie fakt, że córka ogólnie ma problemy z
wykonaniem pewnych dośc prostych ćwiczeń: nie potrafi zrobić
klasycznego skłonu (przy prostach kolanach dosięgnie niewiele poza
właśnie kolana, do ziemi ma jeszcze bardzo daleko, podobnie ze
skłonem w pozyzji siedzącej, nie zrobi przewrotu w tył ani muszelki
(nogi za głowę, bez przefiknięcia). Wygląda to tak, jakby cała była
przykurczona. Zaczyna miez problemy na WF-ie i przeżywa, że nie jest
w stanie zrobić ćwiczeń tak jak koleżanki.
Ogólnie sport bardzo lubi - jeździ na rolkach, rowerze, pływa (w
trakcie nauki).
Nie wiem, co powinnam zrobić. Zajęcia z rehabilitantką na lordozę to
jakby za mało. Ale co więcej? Do jakiego specjalisty się udać? Czy
taki problem wymaga ćwiczeń Vojty, Bobath, SI? Czy też tylko więcej
klasycznej gimnastyki w domu? Sama mam skoliozę i związane z nią
dolegliwości więc wiem, z czym to się wiąże i tym bardziej zależy
mi, żeby jej nie zaniedbać.