siusiak w niebezpieczeństwie!!!

09.05.08, 15:15
Syn ma 2,5 roku mamy problem z siusiakiem ciągnie go tak mocno że robi sobie
rany. Ma AZS od urodzenia ale problem z siusiakiem zaczął się od 3
miesięcy.Zauważyłam że robi to wtedy kiedy ma wzwód niepokoi mnie to że te
wzwody pojawiają się dość często w ciągu dnia. Co robić jaka może być
przyczyna poradźcie coś proszę
    • mama200 Re: siusiak w niebezpieczeństwie!!! 09.05.08, 22:09
      ja bym podeszla do lekarza po fachowa opinie,natomiast przyczyn moze
      byc kilka-nie odpowiada mu proszek do prania...za ciasna
      bielizna,mydelko do kapieli...stulejka...
    • jenny_curran Re: siusiak w niebezpieczeństwie!!! 10.05.08, 14:18
      Nasza pediatra uważa, że problemu nei wolno zostawić samego sobie i
      tak jak mówią niektórzy - nie reagować. Trzeba jak najwięcej dziecko
      wtedy przytulać gdy któryśnasty raz tego dnia łapie w łapki siusiaka
      oraz odwracać maksymalnie jego uwagę, bo ... masturbacja dziecięca
      pozostawiona sama sobie moze zaprowadzić dziecko do psychiatry. A
      wiesz dlaczego? Bo dziecko może się tak zadowalać po kilkadziesiąt
      razy dziennie, nie interesując się - w skrajnych przypadkach -
      niczym innym. A więc walcz. Mówię to jako pielęgniarka, mama 2,5
      latka, która w tej sprawie konsultowała się z wieloma naprawdę
      dobrymi pediatrami.
      • protozoa Re: siusiak w niebezpieczeństwie!!! 10.05.08, 20:57
        ODKĄD ŚWIAT ŚWIATEM ODTĄD CHŁOPCY UPRAWIALI MASTURBACJĘ. Bardzo
        trudno o dokładne statystyki ile razy dziennie to robią, ale
        zapewniam Cię, że nawet jesli masturbują się kilka razy dziennie
        nie ląduja u psychatry. No, chyba, że maja pecha i zdarzy im się
        mama, która sama powinna odwiedzic takiego specjalistę.
        Przestają, gdy zaczna uprawiac seks.
        Reagowanie, zabranianie i inne tego typu reakcje nic nie dadzą. W
        każdym razie nic dobrego. Dziecko musi tylko wiedziec, ze są części
        ciała, których sie nie dotyka publicznie.
        P.S Oczywiście może byc tak, że dziecko nie uprawia masturbacji a
        np. drapie sie, bo ma stan zapalny, ale to inna sprawa.
        • marva Re: siusiak w niebezpieczeństwie!!! 12.05.08, 11:19
          U nas było drapanie do krwi. Odwiedziliśmy dermatologa, alergologa,
          chirurga (odklejanie napletka) kilu pediatrów i problem owszem
          ograniczy się, ale nie został wyeliminowany. Czasami nadal potrafi
          się ostro podrapać. Jak już widzę, że nie daje sobie z tym rady i
          popłakuje, że bardzo go zwędzi, smaruje hydrocortizonem delikatnie.
          Robiłam kilka razy badanie moczu i nic nie wyszło. Nie mam pojęcia
          czemu tak jest.
Pełna wersja