czyżby zapalenie pęcherza moczowego? 2,5latka?

17.05.08, 11:08
Moja córka dobrze się czuje, nic jej wydaje się że nie dolega. Ale jak ma
robić siusiu to boi się i zanim się wysika to płacze. Wręcz nie chce sikać! A
mówi że nic ją nie boli. Jak wcześniej była taka sytuacja to zrobiłam jej
badanie moczu i wszystko było w porządku. Teraz znowu sytuacja się powtarza.
Może się przeziębiła w piaskownicy. Najgorsze jest to że teraz weekend a ja
nie wiem gdzie mogę badania zrobić.{jestem z Oławy] Czy to możliwe żeby w
takim młodym wieku już cierpieć na przeziębienie pęcherza? Mam furagin dla
dzieci to zaczęłam jej podawać. Powiedzcie co tym myślicie. Czy mogę jej
jeszcze jakoś pomóc zanim zrobię znowu badania moczu? A może któraś z was jest
z Oławy to niech napisze gdzie w weekend można zrobić badania moczu?
    • oli.nek Re: czyżby zapalenie pęcherza moczowego? 2,5latka 17.05.08, 12:13
      a boli ją przy sikaniu?? bo jeśli nie to może na tle nerwowym.
      • szwel Re: czyżby zapalenie pęcherza moczowego? 2,5latka 17.05.08, 12:39
        tak- wydaje mi się że tak że ją boli mimo iż mówi że niby ją nie boli. Zanim się
        wysika to kilka razy podchodzi do nocnika i "kropelkuje" dopiero później się
        załatwia oczywiście z płaczem.
      • phantomka Re: czyżby zapalenie pęcherza moczowego? 2,5latka 17.05.08, 12:41
        Przy zapaleniu, bol jest pierwszym sygnalem - ma sie parcie na
        pecherz, sika sie malo i odczuwa sie bol. Zadzwon moze do jakiegos
        szpitala i zapytaj, gdzie zrobia badanie ogolne moczu, powinni
        wiedziec.
        Furagin masz w dawkach dostosowanych dla dziecka w tym wieku?
        • szwel Re: czyżby zapalenie pęcherza moczowego? 2,5latka 17.05.08, 13:04
          tak - furagin mam specjalnie dla niej - kiedyś jej lekarz przepisał. Jeszcze ją
          poobserwuję. A do szpitala zaraz zadzwonię. Ja też zawsze miałam problemy z
          pęcherzem -może ma to po mnie. Tylko mi to się ujawniło dopiero w średniej
          szkole. Dzieciństwo miałam spokojne pod tym względem.
Pełna wersja