dziwne kupy i wymioty... prosze o pomoc

28.05.08, 22:56
moj ddwulaek poszedl przed wczoraj zdrowy spac.
o polnocy zwymiotowal ( parowka i chrupkami kukurydzianymi) i mal
40,1 stopni goraczki. do nastepnego dnia rano zrobil 18 kup.
Poszlam do lekarki dala smekte, elektrolity, trilak i powiedziala ze
to rota lub cos z rodziny rota.( oczywiscie testow żadnych nikt nie
robil)
maly zrobil jeszcze jedna kupke, dzis tez jedna i tyle.
Jest slaby ale to po goraczce, apetyt ma...
Nie wiem co o tym wszytskim myslec. Przeciez tak nei wyglada rota.
Nie chce tego tak sobie zostawic.. nie wiem co dalej robic... co to
bylo? prosze o jakies sugestie komentarz....
    • mruwa9 ale o co ci chodzi? 28.05.08, 23:17
      leczenie zlecono- objawowe (dieta, nawadnianie-pojenie)m, przy
      podejrzeniu zakaznego charakteru biegunki- izolacja dziecka, z
      wyjatkiem rodzicow, oczywiscie, i czekac, az choroba minie.
      Przygotuj sie, bo to zapewne nie ostatnia biegunka w zyciu Twojego
      dziecka, najczesciej w ogole bez sensu jest wizyta u lekarza. Tylko
      dieta, nawadnianie, chyba, ze dziecko jest naprawde malutkie i ma
      objawy odwodnienia. A choroba czasem potrafi trwac nawet 2 tygodnie.
      Dziecko powinne byc izolowane przez minimum 48 godzin od ustapienia
      objawow (luzny stolec, wymioty, goraczka), dla zapobiezenia
      roznoszeniu infekcji. Tyle.
      • zajacowna Re: ale o co ci chodzi? 28.05.08, 23:20
        chodzi mi o to ze ten niby rota trawal niecaly dzien.
        Wiec co to bylo jak nie rota?
        czy powinnam zrobic jakies badania malemu aby sprawdzic co to bylo?
        • mruwa9 ale po co? 28.05.08, 23:27
          co ci z tej wiedzy przyjdzie? jakie to ma znaczenie? Co zmieni w
          dalszym zyciu czy obecnym leczeniu?
          • zajacowna Re: ale po co? 28.05.08, 23:32
            moze i zmieni...
            bo jak to np. salmonela?
            objawy by tez do niej pasowaly.
            • mruwa9 eee....wymyslasz 28.05.08, 23:40
              przy salmonelli bylyby dodatkowo inne objawy, na tyle gwaltowne i
              dramatyczne, ze juz lezelibyscie w szpitalu (goraczka, krwiste
              biegunki).
              Nie szukaj dziury w calym, tylko daj dziecku herbaty do picia.
              A tak w ogole chodzenie po lekarzach w przypadku takich biegunek
              jest niepotrzebnym zawracaniem glowy , zarowno sobie, jak i
              lekarzowi, nie mowiac o roznoszeniu zarazy np. w poczekalni w
              poradni (bo pewnie nie zglosilas w rejestracji, ze dziecko zaraza,
              zeby was wyslano do izolatki? ). Smecta to placebo, reszta
              preparatow tez zostala bardziej przepisana Tobie, niz dziecku (eby
              nie bylo, ze wyszlas od lekarza bez recepty, bo co to wtedy za
              porada?). Naprawde wystarczy leczenie dieta i nawadnianie (pojenie,
              zamiast gastrolitu slodzona zwykla, nie owocowa, herbata, z dodana
              szczypta soli. Koniec).
              • zajacowna Re: eee....wymyslasz 28.05.08, 23:44
                no wlasnie nie musi byc tak w przypadku salmoneli.
                znajoma ma dziewczyke co ma sall i miala tylko raz goraczke i robi
                po 3 kupki dziennie.
                nawadniam...dniem.. noca nie ma mocy dac mu cos do piciasad rano
                jest "srednio nawodniony" ale nadrabia..
                • mruwa9 Re: eee....wymyslasz 28.05.08, 23:49
                  kurcze, dziecko, twierdzisz, jest na dobrej drodze do wyzdrowienia,
                  juz nie robi kup, wraca mu apetyt, a Ty sie zamartwiasz. Wyluzuj i
                  nie szukaj dziury w calym.
                  • zajacowna Re: eee....wymyslasz 28.05.08, 23:50
                    phhhhhhhhhhhhh hm............. tez tak mysle ze powinnam se dac na
                    wstrzymanie.... ale... tez nie chcalabym czegos przegapic...

                    ( dobranoc)
Pełna wersja