ropne zapalenie spojówek-jak podać krople 3,5 lat.

03.06.08, 22:13
Mój synek ma ropne zapalenie spojówek.Problem polega na tym,że nie
daje sobie zakroplić oczu.Dzisiaj wieczorem próbowaliśmy raz i do
jednego oczka w miarę się udało natomiast przy drugim całkowita
klęska - płacz,krzyk,złosć .Nie pomogło ani przekupstwo,ani
tłumczenie.Krople musimy wpuszczać 4 - 5 razy dziennie przez 5 dni i
nie wiem jak sobie z tym poradzić.
Proszę o jakieś rady.
    • nika222 Re: ropne zapalenie spojówek-jak podać krople 3,5 04.06.08, 09:17
      Witaj. Moim prywatnym zdaniem to nie ma dobrej rady. Musisz go po
      prostu spacyfikować, ja swojej 3-letniej córce wpuszczam bez
      problemu i do oczu i do ucha. Ale właśnie z nią nie dyskutuje, mówię
      stanowczym tonem, że jest to lekarstwo na bolące ucho lub oko i pani
      doktor kazała, ma leżeć spokojnie to szybciej skończymy i ona leży.
      Myślę, że chodzi własnie o tą stanowczość, dzieciak nie może w takim
      przypadku móc decydować, w końcu to Ty jestes rodzicem, a nie on.
      Pozdrawiam
      • katka74 Re: ropne zapalenie spojówek-jak podać krople 3,5 04.06.08, 10:52
        U mojej córki udawało sie tylko wtedy jak spała. Ale wtedy też
        trzeba wybrac dobry moment, tzn mocny sen, bo inaczej od razu sie
        budziła i polka od początku. Powodzenia.
    • gaskama Re: ropne zapalenie spojówek-jak podać krople 3,5 04.06.08, 10:59
      Syn ma 6 lat i w tej chwili już bez problemu daje sobie wpuszczać
      krople. Ale najgorszy okres był, jak miał właśnie 3-4 lata. U nas
      sprawdziło się zakroplenie w kącik zamkniętego oka i potem delikatne
      otworzenie go. Zazwyczaj zakraplałam wtedy 2 krople, licząc na to,
      że jedna się dostanie do oka. Nie jest to pewnie najlepsza metoda,
      ale rozwiązania siłowe nie wchodziły dla mnie w grę. Syn po dwóch
      dniach takiego delikatnego zakraplania zazwyczaj przekonywał się do
      kropli i było lepiej.
      Pozdrawiam i życzę cierpliwości
      • dorek3 Re: ropne zapalenie spojówek-jak podać krople 3,5 04.06.08, 14:27
        ja tez tak robię. Zakraplam na linię rzęs i mały otwiera oko. Na
        siłe nie ma sensu, bo jak zacznie ryczeć to i tak wszystko wypłynie.
        U nas lepsza współpraca następuje wtedy gdy krople nie szczypia a to
        zalezy od intensywności zapalenia i kropli.
Pełna wersja