Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesięcy

22.06.08, 17:49
Witam,
mój synek ma 14 miesięcy i od ok. 3. tygodnia życia nie zrobił sam kupy. Do 3.
tygodnia to też nie były porządne kupy, tylko popuszczenia (ale o tym
dowiedzieliśmy się póżniej). Pomagaliśmy mu najpierw mechanicznie odciągając
zwieracz, ale było to coraz trudniejsze, więc zaczęliśmy stosować czopki.
Byliśmy w kilku szpitalach i u kilku lekarzy. Ostatecznie trafiliśy do Centrum
Zdrowia Dziecka, gdzie wykluczono chorobę Hirschprunga (za pomocą biopsji).
Postawiono diagnozę: dyschezja, czyli brak koordynacji czynności zwieracza i
odbytnicy. Tylko, że zwykle dyschezja trwa do 3-6 miesiąca, a synek ma już 14
miesięcy!

Co gorsza problem dotyczy też gazów. Synek ma trudności z wypuszczeniem ich;
zwłaszcza w nocy, przez co bardzo źle śpi, wierci się, pręży, wypina pupę -
jak przy kładzeniu się z klęku. Dotychczas przespał tylko 3 całe noce (zwykle
wybudza się z płaczem 1-5 razy w nocy przez te gazy, dajemy mu herbatkę i
nosimy z podkurczonymi nogami i wtedy często po jakimś czasie idą całe serie
bąków). Mimo tego, w nocy, śpi krótko - 8,5h - 10h.

Podejrzewamy, że mogło to mieć związek z tym, że wykryto u niego zwężenie
odbytu (jak miał 3 miesiące), jednak po hegarowaniu poprawiło mu się tylko
trochę tzn. trochę więcej bąków szło w dzień. Do tego urodził się malutki (z
hipotrofią, 2,4kg); natomiast po urodzeniu bardzo szybko przybrał na wadze
(teraz jest w 75 centylu) i może ten szybki wzrost też miał wpływ na jego
dolegliwość.

Widzimy, że synek stara się zrobić kupę i prze, ale mu to nie wychodzi, więc
to nie jest kwestia przyzwyczajenia do pomagania. Lekarze zalecali różne
sposoby: różne probiotyki, wprowadzanie surowych warzyw i owoców do diety,
masowanie brzucha. Wszystkiego próbowaliśmy - bez rezultatów. Nie są to
zaparcia, bo kupa jest często dość rzadka i też nie idzie.

Lekarze dawali nadzieję, że jak się dziecko spionizuje, to układ wydalniczy
będzie trochę inaczej działał. Rzeczywiście, gdy zaczął siadać, udało mu się
kilka razy po gorącym Sinlacu zrobić jednego bobka (ale gdy mu pomogliśmy
czopkiem i odciąganiem zwieracza, to poleciało jeszcze mnóstwo kupy, której on
nie mógł zrobić, mimo że stękał). Natomiast teraz gdy już od zaczyna sam
chodzić, to kupy ani widu, ani słychu. Synek nie chce leżeć na przewijaku
podczas wyciągania kupy; coraz trudniej mu je wyciągnąć. W nocy strasznie się
pręży i wierci; wybudza się mimo, że jest zmęczony i niewyspany. W dzień też
czasem go zaboli brzuch i zaczyna wrzeszczeć i płakać. Widzimy, że bardzo się
męczy.


Bardzo proszę wszystkich, którzy znają podobne przypadki o pomoc. W
szczególności interesuje mnie:
1. Jak pomagaliście dziecku zrobić kupę? Ile razy dziennie ją z nim robiliście
i kiedy?
2. Czy dziecko też miało takie problemy z gazami, zwłaszcza w nocy?
3. W jakim wieku dziecku przeszła dyschezja/wyleczono ją?
4. Jaka była diagnoza lekarzy i jakie leki stosowaliście?
5. Czy zauważyliście poprawę przy jakiejś diecie?
i w ogóle wszystko, co pomogłoby nam wyleczyć synka lub przetrwać do jego
wyzdrowienia.
    • maja4021 Re: Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesię 22.06.08, 22:56
      współczuje problemu ,niestety nie pomoge sad
      chciałm tylko zapytac jak czesto prowokujecie te kupy,przeciez
      dziecko roznie robi moj syn robi codziennie,natomiast corka od
      urodzenia co trzy dni(choc jest na piersi) i to dosc twardą,musi
      naprawde sie skupic .
      • makowka0 Re: Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesię 23.06.08, 14:50
        Pomagamy mu rano i wieczorem - próbowaliśmy rzadziej, ale synek wtedy częściej
        płakał i prężył się i częściej (jak był mniejszy), ale w dzień to dwa razy
        wystarcza, a w nocy przy takim zabiegu synek się kompletnie wybudzał i potem
        trudno było go uśpić.
    • alpepe Re: Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesię 24.06.08, 23:33
      A może spróbuj medycyny alternatywnej. Ja na twoim miejscu wyszukałabym w necie
      mapę stopy, poczytała jak się masuje, które punkty, a na początku, to samą
      okrężnicę i zaczęłabym masować młodemu stopy.
      To, co robicie, nie wyleczy młodego, musielibyście trafić na super
      gastroenterologa dziecięcego, żeby wam młodego wyprowadził z tego. Masowanie
      masz za darmo, tyle, że musiałabyś to robić przy każdej zmianie pieluchy.
      Najlepiej by było oczywiście znaleźć jakiegoś specjalistę od akupresury czy
      refleksoterapii.
      Wiem, że te moje rady są mało medyczne, ale tonący brzytwy się chwyta, a to nie
      zaszkodzi na pewno.
      No i jak tak czytam, to jednak jestem przekonana, że to jednak to wasze
      pomaganie dziecku czopkami tak mu zaszkodziło. Róbcie dziecku lewatywkę, jak już
      chcecie mu pomóc.
      • maja4021 Re: Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesię 25.06.08, 15:48
        to fakt ze takie pomaganie niekiedy zaszkodzi,dziecko nie potrafi
        samo sie załatwic
      • makowka0 Re: Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesię 25.06.08, 16:36
        1. Czopki zaczęliśmy stosować dopiero w po kilku miesiącach. Wcześniej synek
        lekko popuszczał (to nigdy nie była porządna kupa) i przy myciu mu pupy gazikiem
        zmoczonym w ciepłej wodzie, nagle szło dużo więcej kupy. Potem kupa czasem szła,
        czasem nie szła, a jak nie szła, to synek stękał, rzucał się i męczył, więc
        zaczęliśmy świadomie mu tym gazikiem przemywać pupę ruchem odciągającym zwieracz
        i to pomagało. W międzyczasie zaliczyliśmy kilka wizyt w szpitalach i tam
        powiedziano nam, żeby w tym wypadku jednak pomagać dziecku (sami mieliśmy
        wątpliwości). Problemy narastały, czasami musieliśmy się uciec do czopka, bo jak
        nie zrobiliśmy z nim kupy na noc, to był sajgon - na przykład synek spał 40
        minut, a potem wył przez 2 godziny, padał ze zmęczenia na 20 minut i znów wycie
        i zwijanie się z bólu. Chodzimy do specjalisty od dyschezji (profesora) i on
        potwierdził, że trzeba dziecku pomagać czopkami i czekać.
        Jesteśmy pewni, że czopki, czy pomaganie nie są tu przyczyną - naprawdę nie
        chcieliśmy dziecku pomagać, bo wiedzieliśmy, że dziecko można "rozleniwić", ale
        inaczej się nie dało.

        2. Problem z medycyną alternatywną jest taki, że dużo jest oszustów. Chodziliśmy
        z synkiem na masaże, które podobno pomogły wielu dzieciom, w tym dziecku
        znajomej znajomej, a okazało się, że pani masażystka każdą chwilową poprawę
        (synek czasem ma lepsze, czasem gorsze dni) przypisywała sobie, natomiast każde
        pogorszenie bagatelizowała i twierdziła, że potrzeba więcej sesji.
        Czy możesz podać jakiś godny zaufania kontakt?
        • ambrozja Re: Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesię 26.06.08, 12:55
          A w jakiej części Polski mieszkasz bo ja mam sprawdzone miejsce ale nie wiem czy
          nie będzie za daleko. Mogę podać namiary a ty telefonicznie zorientujesz się czy
          w ogóle podejmą sie leczenia tak małego dziecka z tym problemem.
          • makowka0 Re: Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesię 27.06.08, 14:59
            Mieszkam w Warszawie, napisz, proszę, co to za miejsce
            • ambrozja Re: Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesię 27.06.08, 21:09
              Prześle ci namiary w poniedziałek na gazetowego maila bo zostawiałam notes w pracy.
              • mon-ika33 Re: Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesię 27.06.08, 22:05
                Nie znam się na tym schorzeniu, napiszę tylko z własnego
                doświadczenia. Od zawsze miałam kłopoty z wypróżnianiem, z tym, że u
                mnie to pewnie były zykłe zaparcia to nie wiem czy cos pomogę. Jako
                małe dziecko rodzice stosowali u mnie czopki, a później różne
                ziółka, tata masował mi też stopy, czego nienawidziłam. Od kiedy
                pamiętam wypróżniałam się raz na tydzień z wielkim trudem, bardzo
                rzadko bez wspomagaczy. W końcu 7 lat temu zastosowałam środek
                homeopatyczny i moje problemy się skończyły. Brzmi niewiarygodnie,
                ale od tamtej pory nawet będąc w ciąży i połogu nie miałam większych
                problemów. Podobno homeopatia to placebo, ale mnie naprawdę pomogła.
                W każdym razie nawet najwięksi sceptycy twierdzą, że to nie szkodzi,
                więc na Waszym miejscu poszukałabym lekarza homeopaty i spróbowała.
                • makowka0 Re: Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesię 02.07.08, 12:25
                  Nasza pediatra przepisuje czasem leki homeopatyczne, ale o żadnym specyfiku na
                  nasz problem z kupami nie wspominała. Czy mogłabyś napisać, jaki środek
                  zastosowałaś?
    • gdzie-idziesz Re: Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesię 28.06.08, 10:33
      Witaj
      Sadzasz go na nocnik?
      Może warto by go było posadzić na nocnik na dłuuugo, pół godziny,
      godzinę. Czasami takie siedzienie pomaga rozluźnić zwieracze. Można
      wlać do nocnika dość ciepłej wody i niech siedzi. Oglądajcie
      książeczki, telewizję, wszystko co zmusi małego do pozostania na
      nocniku. Może ciepło i pozycja pomoże rozluźnić te nieszczęsne
      zwieracze.
      Pozdrawiam i życzę szybkiej poprawy
      • ambrozja Re:makowka0 30.06.08, 20:21

        Podaj jakiegoś maila to ci namiary napisze wszystkie. Jak chcesz to mi mi na
        skrzynkę gazetową prześlij adres.
      • makowka0 Re: Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesię 02.07.08, 12:50
        Dzięki za radę. Spróbujemy z tym nocnikiem. Na siedzenie to mamy już wypróbowany
        sposób: Teletubisiesmile - zawsze się sprawdza w krytycznych przypadkach. Tak jak
        pisałam, synek już kilka razy popuścił troszkę kupy po tym jak dostał bardzo
        ciepłe drugie śniadanie (ale to nie zawsze się sprawdzało, a trochę się boimy,
        żeby nie poparzyć dziecka). Może kombinacja nocnika i gorącej kaszy zrobi swoje.
    • makowka0 Re: Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesię 02.07.08, 12:34
      Dziękuję wszystkim, którzy starają się pomóc.
      Byliśmy dziś znów w CZD dziecka i lekarz stwierdził, że nie umie nam pomoc, nie
      wie, co jeszcze można zrobić - nie widział jeszcze dziecka z takimi problemami i
      bez jakiś nieprawidłowości w wynikach różnych badań. Dlatego chętnie wysłucham
      każdej rady.
      • alpepe Re: Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesię 02.07.08, 15:52
        przepraszam makowka0, że nie odpisałam, ale widzę, że mój post jednak podrzucił
        wątek do góry, a w sumie o to chodziło, by więcej osób się tym zainteresowało,
        nawet, jeśli moje rady bezpośrednio nic nie zdziałały.
        Pozdrawiam i mam nadzieję, że jakoś z tego "wyrośniecie" smile
        • ambrozja Re:makowka0 02.07.08, 20:37

          Hej, wysłałam ci namiary na podany adres.
        • makowka0 Dzięki 04.07.08, 16:37
    • aurora77 Re: Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesię 09.07.08, 15:22
      Witam....
      Mam podobne problemy tzn moja corka (teraz 2 lata i 8 miesiecy) od
      mniej wiecej 2 lat meczy sie doslownie z wyproznieniami. raz jest
      lepiej raz gorzej. Sa momenty, ze bez czopka nie wyprozni sie i sie
      meczy i prezy dokladnie jak Twoj synek. Chyba wszystkiego
      probowalam. Corka nie ma zwezenia odbytu ani innej przyczyny tego
      typu. Zauwazylam natomiast, ze pomaga jej awiezo zrobiony sok z
      marchwi i jablka.Ale trzeby robic samemu a nie kupiony. I dodam, ze
      Victoria wypija ok pol litra tego soku dziennie. Najpierw nic sie
      nie zmienilo ale po jakichs 2 tygodniach zauwazylam, ze Malutka sama
      robi kupe. Meczy sie czasami bardziej czasami mniej ale robi.A
      wczesniej bylo naprawde kiepsko. Raz przestalam nawet jej dawac ten
      sok na ok tydzien i znowu bylo gorzej wiec chyby ten sok jej pomaga.
      Nie wiem czy u Was sie sprawdzi ale mozesz sprobowac. Aha i zadnych
      slodyczy....czasami kawaleczek czekolady ale rzadko. Daleko nam
      jeszcze do codziennxch wyproznien. Czasami Vicunia robi co 3 dni
      czasami co 5. Ale i tak jest poprawa. Pozdrawiam serdecznie
      • makowka0 Re: Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesię 24.09.08, 10:02
        Spróbujemy. A co mówią lekarze?
    • arszczal Re: Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesię 10.07.08, 13:50
      czytając wasz przypadek mam wrażenie jakbyś opisywała sytuacje z
      mojego życia.Mój synek ma 2 miesiacei 2 tygodnie, od 2 tygodnia
      życia nie robi sam kupy .Bylismy u kilku lekarzy każdy zaleca inne
      metody.Ostatecznie kończy sie tak ze co 3-4 dni podaje mu
      czupek.Najdłuzej czekaliśmy 7 dni.Ostatnio(wczoraj) przepisano nam
      Mentho-Paraffinol ma niby pomóc, mamy podawać 2x 2,5 ml . Czy
      stosowaliście może to u siebie.?????
      Bardzo sie martwie,ale wiem ze bynajmniej nie jesteśmy sami z takim
      problemem.Pozdrawiam
      • makowka0 Re: Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesię 24.09.08, 10:10
        Wiem, jak to zabrzmi w kontekście naszego przypadku, ale Twój maluszek ma duże
        szanse wyrosnąć z tego, chociaż może być tak jak u Was. Skoro dziecko jest małe,
        to można czekać parę dni z pomaganiem mu, ale jak będzie większe i odstawisz je
        od piersi, to zalegające kupy mogą zacząć zatruwać organizm, więc musisz
        konsultować się z lekarzem.
        Nie stosowaliśmy Mentho-Paraffinolu, ale mamy teraz inną diagnozę i być może
        problem rozwiąże się u nas po operacji
    • slasia-s1 Re: Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesię 30.08.08, 17:05
      Mam idealną sytuację!!! Mój MIłoszek ma skończone 20 miesięcy a kupy nie robi od 3 tygodnia życia. Jestem już bezradna, bezsilna i wszyscy jesteśmy zmęczeni tą sytuacją na maxa! Makówka jak u ciebie i twojego sytuacja, polepszyło się coś? Co stosujecie na chwilę obecną? Chciałam się dowiedzieć jak Twój synek tą sytuację znosi? Mój jest ciągle płaczliwy, drażliwy i wogóle nie można mu dogodzić.
      • mamuniapiotrunia Re: Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesię 31.08.08, 13:24
        aurora77 pisała o soku z marchwi, co popieram. Miałam podobne
        problemy z moimi synami, tyle że nie aż wtakim stopniu. Pewna
        starsza pani doktor podpowiedziała mi o świeżo wyciskanym soku z
        marchwi. Nawet jeżdziłam do gospodarstwa ekologicznego, żeby był bez
        nawozów. To naprawdę pomogło! Tylko, że zaczynaliśmy w wieku kilku
        miesięcy od niewielkich ilości. W odstawkę poszły czopki i syropki,
        soczek nas wyprowadził z problemu i do dziś jest spokój. Aczkolwiek
        nigdy nie załatwiali się codziennie, tylko co 2,3 dni, ale bez
        problemu. Może w jakimś, choć niewielkim stopniu i u Was da jakąś
        poprawę. A, i jeszcze dużo osób wspomina o wypiciu naczczo ok. pół
        szklanki podgrzanej leciutko, ale nie przegotowanej wody. Powodzenia!
        • makowka0 Re: Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesię 24.09.08, 10:11
          Próbowaliśmy różnych sposobów dietetycznych i nic nie pomagało, ale wypróbujemy
          i ten sok - może pomoże. Dzięki wielki za poradę.
      • makowka0 Re: Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesię 24.09.08, 10:18
        Nasz synek też jest drażliwy i histeryzuje. Jak pewnie już przeczytałaś mamy
        teraz nową diagnozę z Instytutu Matki i Dziecka. Na razie szukamy informacji o
        czekającej nas operacji.
        Rozumiem przez co przechodzisz. U nas było prawdziwe piekło - teraz już jest
        trochę lepiej, trochę się zorganizowaliśmy:
        1) codziennie robimy z synem kupy przed snem, żeby lepiej mu się spało
        2) na noc mamy dużą butelkę herbatki w podgrzewaczu i jak synek się wierci, to
        dajemy mu przez sen tę herbatkę i nosimy na rękach i często potem idą mu bąki i
        śpi potem jakiś czas spokojnie
        3) ja śpię jedną noc z dzieckiem, a mąż w innym pokoju, a następnej nocy jest
        zmiana - dzięki temu nie padamy całkowicie w dzień

        Trzymaj się. Kiedyś nasi synowie dorosną, a problemy będą tylko wspomnieniem.
        Pozdrawiam
    • makowka0 Re: Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesię 24.09.08, 10:01
      Dziękuję za odpowiedzi. Nie zaglądałam tu od pewnego czasu, a widzę, że pojawiły
      się nowe wpisy.
      U nas nowa diagnoza: achalazja zwieracza wewnętrznego odbytu i będziemy mieli
      operację: wycięcie części zwieracza wewnętrznego odbytu, jeśli ktoś słyszał coś
      o tej chorobie albo operacji, to proszę o informacje.
      Założyłam nowy wątek a propos achalazji:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=85078220
      • mortka36 Re: Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesię 18.01.14, 07:53
        Witam!!!
        Myślę iż dzieciątko jest jeszcze za małe , prawdopodobnie przy zróżnicowaniu diety problemy się same rozwiążą,
        Badania które sie wykonuje to:
        - pasaż pokarmowy,
        - wlew doodbytniczy (kontrast + seria zdjęć rtg)
        - manometria odbytu,
        - badania w kierunku alergii nie tylko pokarmowych,
        - badania w kierunku nietolerancji pokarmów,
        - pobiera sie tez próbkę jelita do badań.
        w razie pytań proszę pisać, na pewno odpowiem!


        • ikka7 Re: Dziecko nie robi kupy - dyschezja - 14 miesię 27.02.14, 21:19
          Witam. U naszej małej taka sama diagnoza. Achalazja zwieracza wewnętrznego odbytu i skierowanie na zabieg botoksem. Mała ma teraz 1,5 roku. Jak miała 8 miesięcy to po raz pierwszy miała robioną manometrię i wyszła ok. Później miała robiony wlew doodbytniczy, też ok. Teraz powtórzono manometrię i diagnoza- achalazja. Zrobiliśmy jej właśnie testy na nietolerancje pokarmową(przeciwciała IgG). Wyszło, że nie toleruje glutenu, jajek i mleka krowiego. Nie mieliśmy o tym pojęcia, bo nic na to nie wskazywało. Oprócz zaparć oczywiście, z którymi meczymy się odkąd mała skończyła 2 miesiące. Najpierw po prostu rzadko się wypróżniała. natomiast po wprowadzeniu pokarmów stałych zaczęły się zatwardzenia. Eliminacja z diety wszystkiego co teoretycznie zatwardza nic nie pomogła. Tak wiec szukaliśmy dalej. Obecnie od paru dni wyeliminowaliśmy alergeny i czekamy.Nasza prowadząca gastrolog dała miesiąc na obserwacje, jak nie pomoże to zabieg. Co jeszcze możemy zrobić. Proszę o radę. Boję się bardzo tych zabiegów. Tym bardziej, że nie wiadomo ile ich trzeba zrobić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja