widmowodoru
25.06.08, 10:23
Kilka dni temu odmówiłam pewnej pomocy sąsiadce.I ona się na mnie
wrednie zemściła. Po południu mój synek dostał gorączki. Podałam
Panadol, ale nic nie pomogło, więc ok. 22 poszłam do sąsiadki, która
jest pediatrą. Powiedziałam o co chodzi, że chore dziecko i proszę,
żeby je zbadałaa ona, że nie przyjdzie bo ... jest po alkoholu, bo
piła wino do kolacji.
Wredna mściwa lekarzyca.Co wy na to?