monikaaleksandra
14.07.08, 11:58
Od tygodnia mała (2 lata) w nocy płacze, krzyczy, przez sen, wije
się, jęczy, woła nas, odtrąca pierś. Jesteśmy przerażeni, wygląda to
strasznie.
Rano robi brzydką zieloną smierdzącą kupę z resztkami niestrawionego
jedzenia. Ma skazę białkową, ja ostatnio jem ciasto, bo nam sporo
zostało, niestety, skusiłam się, choć wcześniej też jadałam, może
tylko w mniejszych ilościch, ale takich objawów u małej nie było.
Karmię dość często- 5-6 razy dziennie.
Te objawy dziwnie zbiegły się z pojawieniem się w naszym otoczeniu
kota, z którym dziecko chętnie się bawi. Czytałam jednak, że alergia
na kota jet typo wziewna! Skąd więc problemy trzewne? Dziecko po
kazdym kontakcie z kotem ma myte ręce.
Kota dopiero jutro zabieram na odrobaczanie i szczepienie.
Objawy dziecka są tylko w nocy, po 2 godzinach od zaśnięcia. Po
takim ataku bierze cyca i śpi, czasem nad ranem jeszcze się
niespokojnie pokręci. Śpi jednak dość płytko, co mnie dziwi.
I rano ma brzydki zapach z buzi.
Dopiero w piątek jedziemy na USG w kierunku refluksu i ogólne,
badanie na pasożyty robiłam tydzień temu, ósme z kolei wyszło OK,
ale poproszę może lekarkę o Zentel, bo pasożyty nie zawsze wychodzą
w badaniu.
Nie wiem, co robić, już miałam dziś wzywać pogotowie, ale boję się
wezwać pogotowie, bo mieszkamy na Białorusi, a wiadomo, jaka tu jest
opieka medyczna. Ze wszytskim jeździmy do Polski.
Ząbkowanie bolesne - mało prawdopodobne, choć wychodzą jej trójki,
sa juz w połowiew - bo zawsze ząbkowała bezobjawowo.