Dziecko cierpi w nocy! Pomóżcie!

14.07.08, 11:58
Od tygodnia mała (2 lata) w nocy płacze, krzyczy, przez sen, wije
się, jęczy, woła nas, odtrąca pierś. Jesteśmy przerażeni, wygląda to
strasznie.
Rano robi brzydką zieloną smierdzącą kupę z resztkami niestrawionego
jedzenia. Ma skazę białkową, ja ostatnio jem ciasto, bo nam sporo
zostało, niestety, skusiłam się, choć wcześniej też jadałam, może
tylko w mniejszych ilościch, ale takich objawów u małej nie było.
Karmię dość często- 5-6 razy dziennie.
Te objawy dziwnie zbiegły się z pojawieniem się w naszym otoczeniu
kota, z którym dziecko chętnie się bawi. Czytałam jednak, że alergia
na kota jet typo wziewna! Skąd więc problemy trzewne? Dziecko po
kazdym kontakcie z kotem ma myte ręce.
Kota dopiero jutro zabieram na odrobaczanie i szczepienie.
Objawy dziecka są tylko w nocy, po 2 godzinach od zaśnięcia. Po
takim ataku bierze cyca i śpi, czasem nad ranem jeszcze się
niespokojnie pokręci. Śpi jednak dość płytko, co mnie dziwi.
I rano ma brzydki zapach z buzi.
Dopiero w piątek jedziemy na USG w kierunku refluksu i ogólne,
badanie na pasożyty robiłam tydzień temu, ósme z kolei wyszło OK,
ale poproszę może lekarkę o Zentel, bo pasożyty nie zawsze wychodzą
w badaniu.
Nie wiem, co robić, już miałam dziś wzywać pogotowie, ale boję się
wezwać pogotowie, bo mieszkamy na Białorusi, a wiadomo, jaka tu jest
opieka medyczna. Ze wszytskim jeździmy do Polski.
Ząbkowanie bolesne - mało prawdopodobne, choć wychodzą jej trójki,
sa juz w połowiew - bo zawsze ząbkowała bezobjawowo.
    • beatkaa32 Re: Dziecko cierpi w nocy! Pomóżcie! 14.07.08, 18:51
      witaj, to co napisałaś musi rzeczywiście koszmarnie wyglądać. Z tego co
      zrozumiałam, Twoja córeczka ma 2 lata, a Ty nadal tak często karmisz piersią?
      Czy Mała je jakieś produkty stałe? Nie wiem, ale chyba nie wiązałabym koszmarów
      nocnych z Twoją dietą. Moja córka będąc właśnie w wieku Twojej również budziła
      się co noc; przeżywaliśmy to samo. W aptece kupiłam Melisal(syrop uspokajający)
      i podawałam przez dwa tygodnie, pomogło. Kiedy konsultowałam Małą u pediatry ten
      stwierdził, że dziecko w tym wieku na niedojrzały układ nerwowy i tak właśnie
      odreagowuje to, co robi w dzień. Nie wiem, czy Cię uspokoiłam choć trochę, ale
      myślę sobie, że gdyby to było sensacje brzuszkowe, to występowałyby nie tylko w
      nocy, ale w dzień również... pozdrawiam i trzymam kciuki za szybkie rozwiązanie
      problemu.
      • guderianka Re: Dziecko cierpi w nocy! Pomóżcie! 14.07.08, 20:16
        Takie zachowania mają dzieci gdy są pasożyty
        • oli.nek Re: Dziecko cierpi w nocy! Pomóżcie! 14.07.08, 20:24
          stawiam na pasożyty - moja starsza córa miała napadowe bóle brzucha tylko w
          nocy, ulgę przynosiło zrobienie kupy choć i nie zawsze. 2 razy pogotowie.
          diagnoza: glista ludzka. 3 i pół miesiąca intensywnego odrobaczania i wszystko
          minęło jak i SZEREG innych objawów. i proponuję już odstawić od piersi i
          spokojnie zjeść ciasto wink))
          • monikaaleksandra Re: Dziecko cierpi w nocy! Pomóżcie! 15.07.08, 10:56
            Bardzo wam dziękuję. Badanie na pasożyty wyszło OK, ale na wszelki
            wypadek poproszę o Zentel. Choć nasza lekarka powiedziała, że to
            bardzo toksyczne leki i podaje się je wtedy, gdy wynik badania
            potwierdza obecnośc jaj. Jak tu rozmawiać??
            • guderianka Re: Dziecko cierpi w nocy! Pomóżcie! 15.07.08, 13:46
              Nie rozmawiaj
              Wejdź jeszcze na forum Aletgie-tam poczytasz o takich lekarzach i
              takich przypadkach
              Trzym sie
              • oli.nek Re: Dziecko cierpi w nocy! Pomóżcie! 15.07.08, 14:48
                i jak walić Zentelem to z grubej rury. jednorazowa dawka rutynowo przepisywana
                nie działa a robale tylko uodparniają się na lek. najlepiej Zentel przez 3 dni,
                potem po 10 dniach Vermox dla odmiany. Forum 'alergie' - tam szukaj i w
                podświetlonym linku 'odpowiedzi poszukaj tutaj'.
                • maja4021 Re: Dziecko cierpi w nocy! Pomóżcie! 15.07.08, 16:58
                  my tez to przechodzilismy jakies dwa tygodnie temu ,teraz jest
                  troszke lepiej.Mała ma prawie 2 lata i tez karmie piersia do tej
                  pory ok ale ostatnio w nocy to koszmar tak po polnocy budziła sie z
                  krzykiem i chciała piers a potem juz nie chciała puscic bo znow
                  wrzask.Teraz juz jest lepiej choc nadal płacze ale juz tak nie
                  wrzeszczy jakby cos ja bolało.Fakt wychodza jej zeby i miała
                  straszne zatwardnienie ....chyba poprosze o melise.Ta w syropie jest
                  bez recepty?
                  • monikaaleksandra Re: Dziecko cierpi w nocy! Pomóżcie! 16.07.08, 17:58
                    Syropy melisowe są bez recepty, można też dawać leciutki napar
                    osłodzony. Skutecznie działają też czopki Viburcol, nawet chyba
                    skuteczniej. Polecałabym raczej czopki.
    • kasiak37 Re: Dziecko cierpi w nocy! Pomóżcie! 16.07.08, 19:07
      a co jej dajesz jesc innego niz piers?I bez przesady z ta Twoja dieta,to duze
      dziecko.Takie akcje nocne moga byc od zabkowania.To ze wczesniej tak nie bylo
      nie znaczy ze tak bedzie zawsze.
      • monikaaleksandra Re: Dziecko cierpi w nocy! Pomóżcie! 16.07.08, 20:35
        Poza piersią je dwa razie dziennie kaszę z owocami, gęstą zupę,
        obiad stały, parówkę na II śniadanie i podwieczorek.
        Z dietą nie jest tak wesoło - wypiłam szklankę soku pomarańczowego i
        była cała wysypana na dekolcie. Zjadłam kanapkę z kozim serem -
        przez godzinę chodziła czerwona jak burak. U alergika, nawet dużego
        dziecka nawet najdrobnijsza ilość alergenu jest niebezpieczna (ja
        powoli testuję, czy alergia nie mija, ale nie). Mój kuzyn gdy wypije
        np. kawę z mlekiem ma po godzinie rany na rękach, skóra pęka. To
        straszne, ale tak jest.
        Bardzo zależy mi na jak najdłuższym karmieniu - do 4-5 lat.
        • gaskama Re: Dziecko cierpi w nocy! Pomóżcie! 29.07.08, 11:08
          Jezu, odpadłam. Zależy Ci na długim karmieniu, do 4-5 roku życia???
          Polecam psychologa dla Ciebie.
        • 1alicja580 Re: Dziecko cierpi w nocy! Pomóżcie! 05.08.08, 23:08
          Dlaczego zależy Ci na tak długim karmieniu .....
          Moja Mała ma 16 m-cy i pani doktor powiedziała mi takie słowa
          w tym wieku pokarm matki jest zupełnie bezwartościowy dla dziecka,
          dziecko musi się uczyć zdobywać pokarm z innego żródła..
          Badałaś pasożyty - a lamblie badałaś ????
          Pozdrawiam
          • india78 Re: Dziecko cierpi w nocy! Pomóżcie! 06.08.08, 00:33
            1alicja580 napisała:
            > w tym wieku pokarm matki jest zupełnie bezwartościowy dla dziecka,

            Ręce opadają. Proponuje dodać mądrości pani doktor do listy "głupoty
            nt. karmienia piersią - the best of..."
            Ja mogę z autopsji (po 2letnim karmieniu) powiedzieć - MA WARTOŚĆ!
            Oczywiście ważna jest też urozmaicona dieta, bo przecież nie mówimy
            o karmieniu tylko piersią.
            Ale skoro dziecko powinno jeszcze pić mleko, to po co zastępować je
            sztucznymi mieszankami robionymi NA WZÓR mleka matki? Jeżeli kobieta
            może i chce karmić to czemu nie?


            Pozdrawiam!
            • 1alicja580 Re: Dziecko cierpi w nocy! Pomóżcie! 06.08.08, 21:34
              Słowa - pediatra - neonatolog, pracuje na oddziale położniczym.
              Wydaje się być sumienną i oddaną lekarką.
              Karmienia piersią - a dokładnie zalet, nie podważam, ale nie
              spotkałam się z źródłami wiedzy, gdzie zachwalano by karmienie
              piersią w wieku powyżej - tak ok 15 m-cy..
              Jeżeli takowe Pani posiada, chętnie poczytam.....
              • india78 do 1alicja580 10.08.08, 00:45
                Któż wie lepiej o pozytywach płynących z karmienia jak nie matka?
                Kto może dać lepszą rekomendację? Ja swoje wiem z autopsji. Co
                zresztą wyraźnie napisałam wyżej.
                Karmienie kilkukrotnie uratowało moje dziecko (wtedy 22 mies.) przed
                odwodnieniem i szpitalem. A poza tym moc przeciwciał jest
                niesamowitą sprawą: -)
                A ilu lekarzy tyle opinii - moja pediatra z kolei zawsze podkreśla
                rolę karmienia, nawet w drugim roku życia (też jest neonatologiem
                jednak pracuje również ze starszymi dziećmi, nie tylko na oddziale
                położniczym).

                Widzisz bo to nie jest tak, że z dnia na dzień kobiece mleko traci
                całą wartość, którą posiada: www.laktacja.pl/index.php?
                option=com_content&task=view&id=351&Itemid=68
                Nie zachodzi przecież magiczna przemiana mleka w wodę. Nie słyszałam
                nigdy o umownym terminie przydatności do spożycia. Fakt mleko w
                pewnym momencie nie jest w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb
                dziecka. Dlatego tak ważna jest urozmaicona dieta. Jednak mleko i w
                drugim roku życia jest dziecku potrzebne. Po co więc zastępować je
                krowim modyfikowanym? Jak już pisałam wcześniej, jeżeli matka chce i
                może karmić to, dlaczego nie?
                JA staram się szanować decyzje matki dotyczące sposobu karmienia.
                Nie lubię tylko jak wmawia sie nam, że pokarm matki jest gorszy
                mniej wartościowy od mleka modyfikowanego.

                Jeżeli chodzi o artykuły, to jakoś nigdy ich nie potrzebowałam. Po
                prostu widziałam pozytywy jakie płyną z karmienia.
                Dla Ciebie wyszukałam kilka linków:
                Zalecenia WHO:
                -“12–23 months -> 3–4 meals per day, plus breastfeeds” :
                www.who.int/features/qa/21/en/index.html
                - “Thereafter infants should receive complementary foods with
                continued breastfeeding up to 2 years of age or beyond” :
                www.who.int/nutrition/topics/exclusive_breastfeeding/en/
                Polecam również ten wątek:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=18371998&v=2&s=0
                także ten wink
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=71686792
                Książki:
                "Warto karmić piersią" Magdaleny Nehring- Gugulskiej:
                kmt.pl/pozycja.asp?ksid=3702
                Więcej artykułów możesz wyszukać sama. Ja natomiast bardzo bym
                chciała zobaczyć w końcu badania, według których mleko matki
                karmiących np. 15 miesięczne dziecko jest zupełnie bezwartościowe.

                Pozdrawiam!
    • intra7 Re: Dziecko cierpi w nocy! Pomóżcie! 29.07.08, 01:13
      to mogą być jednak ząbki. Mój syn też zawsze ząbkował bezobjawowo ale gdy
      zaczęły wyrzynać się trójki budził się w nocy z wrzaskiem, gorączką i nic nie
      było w stanie go uspokoić. W dzień bez objawów. Przypuszczam, że wyrzynanie
      trójek jest najbardziej bolesne ze wszystkich zębów. Radziłabym smarowanie
      Calgelem lub innym żelem na dziąsła.
    • dariafm Re: Dziecko cierpi w nocy! Pomóżcie! 05.08.08, 21:55
      mam ten sam problem ale moje dziecko ma 7 miesiecy. ciagnie sie to
      juz ok 1 miesiaca. ja juz wysiadam, noce nieprzespane a najbardziej
      mi zal malej. w dzien bardo mało spi, przewaznie za cały dzien
      jakies 40 mn w sumie. a lekarz nic. jak zasugerowałam robale
      stwierdził ze jest za mała. co o tym sadzicie???????????
    • panna_dziewanna Re: Dziecko cierpi w nocy! Pomóżcie! 06.08.08, 09:41
      Zanim zrobisz dziecku nie-wiadomo-jakie badania - ODSTAW KOTA. Mojej
      koleżanki 2-letnia córka na wszelkie alergeny wziewne reaguje
      przewodem pokarmowym - np. po kontakcie z psem (albo nawet z osoba,
      która miała kontakt z psem!!) córka ma biegunki i kupy ze śluzem.
      Zdarzają się takie reakcje.

      Wyklucz kontakt z kotem na tydzień-dwa i zobacz czy się poprawi.
      Jesli po ponownym kontakcie z kotem będzie to samo, to masz
      odpowiedź. Przypominam, że kontakt z osobami, które miały kontakt z
      kotem, to może być to samo co z kotem, bo na ubraniu osoby mającej
      kontakt z kotem przenoszone są alergeny.
    • jutycha Re: Dziecko cierpi w nocy! Pomóżcie! 07.08.08, 18:52
      Ja na poczatek radze pozbyc sie kota. Dziecku alergikowi najbardziej uczulajace
      zwierze przyprowadziliscie. A nawet jak czytalas ze alergia na kota jest eziewna
      to u dziecka nic nigdy nie jest pewne i tez moze miec problemy z brzuszkiem. A
      kot pewnie spi z mala lub blisko niej. A kly sa najbardziej bolesnymi zebami
      jezeli chodzi o wyrzynanie.
    • mamciulka-nikulka Re: Dziecko cierpi w nocy! Pomóżcie! 08.08.08, 10:21
      Mi to wygląda na owsiki. Jak poczytasz o owsicy to zobaczysz, że:
      -pojawia się niepokój 2,3 godziny po zaśnięciu (wtedy samica składa
      jaja na odbycie, u dziewczynek też na wargach sromowych).
      Potem dziecko się uspokaja, ale nad ranem zaczynają wykluwać się
      małe larwy owsika i kierują się do jelita grubego stąd może pojawiać
      się niepokój nad ranem. Brzydka kupa z niestrawionymi resztkami może
      świadczyć o podrażnieniu odbytu przez wędrujące larwy. Najlepiej
      sama zaglądaj małej w pieluchę w nocy kiedy jest niespokojna, na
      odbycie powinnaś zauważyć coś barwy szarobiałej. Można robić badania
      kału, ale owsików raczej tam nie znajdą, bo jak wiemy jaja nie są
      wydalane z kałem. Lepsza jest metoda plastrowa.
Pełna wersja