nie chce antybiotyku

16.07.08, 17:55
Moja córeczka ma 14 miesięcy.Jest chora i mam podac jej antybiotyk,
niestety za nic w świecie nie chce go wypić, pluje, ma odruchy
wymiotne.Wpadłam na pomysł by dpmieszac jej antybiotyk do mleka ale
nie wiem czy dobrze zrobiłam?Poradzcie jezeli maciejakies sprawdzone
sposoby.Dziekuje z góry
    • rybalon1 Re: nie chce antybiotyku 17.07.08, 10:55
      dodawanie antybiotyku do mleka nie jest dobrym sposobem chociażby
      dlatego, ze jak nie wypije całej porcji mleka to kiszka bo nie
      dostanie całej dawki leku, lepiej podawac taką miarke-strzykawką
      jakie dołączane sa do leków p/goraczkowych typu paracetamol i po
      troszku wlewac do buzi ( nawet po kilka kropli ) i miedzy podaniami
      dac cos popić (chocby 1 łyk) , powinno jakoś sie udać , pozdr
    • kinga127 Re: nie chce antybiotyku 17.07.08, 13:20
      Niektóre antybiotyki poleca się podawać z mlekiem, a niektóre wręcz przeciwnie.
      Przeczytaj ulotkę. Jeśli okaże się, że nie wolno z mlekiem spróbuj z jakimś
      sokiem , ale własnie za pomocą specjalnego dozownika, podawać po trochę żeby w
      razie czego wiedzieć ile dziecko wypluło. Aha, żeby nie było odruchów wymiotnych
      podawaj dziecku dozownikiem tak aby antybiotyk spływał po wewnętrznej części
      policzka a nie od razu do gardła - sprawdzone przez wiele mam. W razie często
      plucia antybiotykiem zamień na zastrzyki.
      • gazdzinka1 Re: nie chce antybiotyku 18.07.08, 16:24
        Ja swoim dzieciom tak do 1,5 rpku zawsze dawałam zastrzyki jak trzeba bylo już
        dać antybiotyk. Wiem że bolało ich ale po kilku zastrzykach była poprawa i
        wiedziałam że lek został wchłonięty przez organizm.
        • paliwodaj Re: nie chce antybiotyku 19.07.08, 05:12
          mojemu mlodszemu synkowi podawlam z serkiem homogenizowanym.
          Mial biedak zapalenie pluc, musial wiec miec antybiotyk, z jogurtami
          wyczuwal, w czasie podawania zawsze byl zajmowany tez czyms innym,
          zabawa, bajka, czymkolwiek aby tylko wzial, bo doktor powidziala ze
          jak odmowi kategorycznie to musimy polozyc sie do szpitala.
          ale fakt sa tez niesamowicie wstretne lekarstwa, teraz ( dobrze ze
          sporadycznie) gdy musi wziac cokolwiek, zawsze pytam czy smakuje w
          miare ok, a jezeli nie- to czy mozemy dostac jakis rownie skuteczny
          zamiennik. Raz dostal lekarstwo, ktore bylo tak smierdzace i
          nieprzyjemne w smaku, ze po wielu probach, wymiotach po podaniu,
          wylalam do zlewu, 2 dni moj zlew i cala kuchnia smierdziala
          lekarstwem..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja