bulbulkowa_mama
29.09.03, 01:31
Hej,
mamy taki problem: w nocy misiak budzi się z krzykiem, bo ciężko oddycha i ma
zatkany nosek. Zakraplam wówczas sól fizjologiczną i to raczej pomaga.
Nie wiem jednakże, czy jest to w porządku, że ostatnio (w nocy i nad ranem)
ma tak strasznie zawalony nosek, że konieczna jest moja interwencja.
Nie wiem z czym jest to związane i jak ewentualnie temu zapobiegać.
Dodam, żę pokój jest cały dzień wietrzony a w nocy też staram się o dopływ
świeżego powietrza.
Czy ktoś może mi coś doradzić?
Kasia i Piotruś (4 m-ce)