wyginanie się niemowlaka

02.10.03, 11:56
moja 2-miesięczna córeczka często się wygina, czyli brzuszek wędruje do góry,
a całe ciało opiera się na barkach i piętach. Czasem też kiedy leży na
plecach jest wygięta w lewą stronę. Czy to normalne? Podobno mogą to być
błędy w pielęgnacji (noszę ją najczęściej na prawym ramieniu) albo
niedojrzałość układu nerwowego. Czy ktoś może się ze mną podzielić
doświadczeniem? Dzięki.
Ewa
    • mag_p Re: wyginanie się niemowlaka 02.10.03, 12:10
      Trudno na odleglosc i nam ososbom bez znajomsci medycznej stwierdzic , tak czy
      nie.
      Wyginanaie sie , moze acz kolwiek nie musi byc objawem czy to zlej
      pielegnacji , czy tez niedojrzalosci uk. nerwowego.
      Ja na Twoim miejscu po prostu udalabym sie do specjalisty. NP. do neurologa i
      powiedziala co mnie niepokoii.
      Bo Jemu latwiej bedzie stwierdzic czy codos nie tak i Ty bedziesz bardziej
      spokojna!

      Pozdrawiam
      Mag
    • glupiakazia Re: wyginanie się niemowlaka 02.10.03, 13:51
      Raczej idź do neurologa. To może być zupełny drobiazg, ale czasem jest to objaw
      jakiś poważniejszych zaburzeń. W obu przypadkach im prędzej otrzymasz fachową
      poradę tym lepiej. Pzdr! I nie denerwuj się! Częściej zdarzają się drobiazgi.
    • nika28wawa Re: wyginanie się niemowlaka 02.10.03, 16:20
      pytanie czy ona zostaje w takiej pozycji przez dłuższy czas? bo jeżeli nie to
      chyba normalne, może się przeciąga. Moja mała tez sie wygina i robi jakies
      dziwne pozy i podczas przeciągania się i nie ale to jest u dzieci normalne
      chyba, nie sądzisz?
      Ale mozesz zapytać specjalisty, nic nie zaszkodzi, w końcu po to oni są.
      Powodzenia
      Monika
    • dusia7 Re: wyginanie się niemowlaka 02.10.03, 22:07
      Hej,

      Radziłabym jak najszybciej udać się do dobrego neurologa. To może być objaw
      wzmożonego napięcia mięśniowego. Nie chcę Cię oczywiście przestraszyć, bo nie
      jest to poważna choroba ale wymaga rehabilitacji. Moja córcia miała (juz prawie
      nie)wzmożone napiecie mięśniowe i lekką asymetrię, więc wiem chyba prawie
      wszystko o objawach wzmożonego napięcia. takie wyginanie, inaczej mostki są
      właśnie jednym z objawów. Na pocieszenie dodam, ze u wielu dzieci obserwuje sie
      wzmożone lub obniżone napiecie mieśniowe. Mój pediatra powiedział, że nie
      nalezy się martwić, ale należy rehabilitowac dla wiekszego komfortu dziecka.
      Moja córcia dzięki rehabilitacji już nie ma objawów a jej rózwój motoryczny
      postępuje nawet szybciej niż zwykle - niecałe 6 mies i pieknie sziedzi.


      Justyna z Klaudią
    • doorootaa Re: wyginanie się niemowlaka 03.10.03, 07:53
      potwierdzam tezę Justyny - takie wyginanie jest objawem wzmożonego napięcia
      mięśniowego. problem ten należałoby przestawić neurologowi.
    • anitat Re: wyginanie się niemowlaka 03.10.03, 09:49
      Potwierdzam to co pisze Justyna. Mój mały (obecnie 1,9 roku)miał takie same
      objawy, pozza tym był bardzo żywy, ruchliwy i wrazliwy na bodźce zewnnętrzne.
      Po diagnozie neurologa: wzmożone napięcie mięśniowe + asymetria był
      rehabilitowany (dla jego komfortu, bo dziecko ze wzmożonym napięciem trochę się
      tym napięciem męczy)prawie do roku, do czasu jak zaczął chodzić. Ja uważam, że
      rehabilitacja jest takiemu dziecku potrzebna: mały sie uspokoił, nie był takim
      nerwusem a i lepiej radził sobie z rozwojem fizycznym.
      Anita
    • mami2 Re: wyginanie się niemowlaka 03.10.03, 10:26
      Neurolog i to jak najszybciej! Pediatra nie zawsze zrozumie o co nam (mamom) w
      tym wypadku chodzi a dobry neurolog zrobi fachowe badanie. Ja zgłaszałam
      pediatrze mój niepokój od czasu jak Matt skonczył 6 tygodni i w koncu jak miał
      4 miesiace poszłam sama do neurologa nie czekajac juz na skierowanie. Diagnoza:
      nie mozna wykluczyc porazenia mózgowegosadNa szczescie usg głowy wykazało tylko
      mały slad po przebydym niedotlenieniu okołoporodowym i stad te wszystkie
      kłopoty. Mały odwracał główke w jedną stronę, dopiero teraz zaczął tak naprawdę
      trzymac główkę (6 mies.!),jest oczywiście rehabilitowany i gdyby był od samego
      początku a nie od połtorej miesiąca to już pewnie by siedział bez
      podtrzymywania. Teraz walczymy z jego strasznym napięciem w nogach jest tak
      mocne ze nie mozna mu zgiąć nózki. Obym się myliła co do twojego przypadku ale
      samo forum pokazuje ze dzieci ze wzmozonym napięciem rodzi się coraz więcej.
      Chyba zaczne tutaj uskuteczniwac jakas społeczną akcje propagowania, lobbowania
      (moze jakies petycje z podpisami...)wprowadzenia obowiązkowego usg głowy po
      urodzeniu jeszcze w szpitalu i to nie tylko dzieci z niska punktacja ale
      wszyskich (tak jak usg bioder!. Wszyscy wiedzieli by wtedy na czym stoją, Im
      dziecko starsze tym trudniej je rehabilitowac, to potwierdzi kazdy rodzic
      takiego dziecka
      Pozdrowienia i zycze zdrowia
      mami
    • judytak Re: wyginanie się niemowlaka 03.10.03, 14:14
      Jeśli generalnie przyjmuje pozycję "embrionalną", nóżki do góry, ręce do
      środka, a wygina się tylko na moment, to może to być nic takiego. Ale jeśli
      generalnie ma tendencję do wyginania się tylko do tyłu, a do przodu to i siłą
      trudno dziecko "zgiąć", to może być nawet objawem porażenia mózgowego.
      To też nie tragedia, rehabilitacja potrafi zadziałać cuda. Ja mam syna który
      się urodził z wylewem trzeciego stopnia, rehabilitację rozpoczął w wieku 8
      miesięcy (wcześniej się nie dało, bywał podłączony do różnych urządzeń typu
      respirator, kroplówki, etc. jako że urodził się w siódmym miesiącu). Jak miał
      rok, nie umiał siedzieć. Jak miał dwa lata, jeszcze nie chodził. Jak miał trzy
      lata, chodził gorzej, niż dzieci półtoraroczne i wypowiadał pierwsze słowa.
      Teraz ma sześć lat, chodzi do zerówki, jest miły, inteligentny chłopaczek,
      trochę niezdarny ruchowo, ale też bez przesady. No i jeszcze sepleni.
      Radzę poradzić się lekarza. Tak dla pewności. Neurologa, albo ortopedę. Lepiej
      wiedzieć, co się dzieje, niż się martwić i nic ni robić.
      Pozdrawiam
      Judyta
    • dusia7 Re: wyginanie się niemowlaka 04.10.03, 11:44
      Hej,

      To znowu ja. Wczoraj byłam z Klaudunią u rehabilitantki i mała nie potrzebuje
      na razie ćwiczeń bo wszystko jest ok. a nawet lepiej niż u dzieci w jej wieku.
      Piszę to żeby pocieszyć Ciebie i wszystkie mamy, które oberwują dziwne objawy u
      swoich dzieci. Więc pędź do dobrego neurologa i sparwdź, i w razie czego szybko
      podejmij rehabilitację. Jeśli potrzebowałabys namiary na dobrego rehabilitanta
      i jesteś z Warszawy to mogę dać namiary.

      Justyna
      • zyna Re: wyginanie się niemowlaka 04.10.03, 13:34
        Ja bardzo poprosze o namiary.
        • dusia7 Re: wyginanie się niemowlaka 06.10.03, 10:35
          hej,

          Jest to rehabilitantka, która pracuje z maluszkami w CZD w Międzylesiu, ale
          przyjmuje również w swoim gabinecie w Warszawie, ul.Wiatraczna 25 m 28 . Jest
          to mgr Jolanta Stempowska - tel 0601 223 207, do gabinetu 813 73 89 od 15.00.
          Niestety trudno się do niej dostać poraz pierwszy bo ma tylu pacjentów (długie
          terminy pierwszej wizyty), później to ona sama już dba żeby dziecko obejrzeć w
          odpowiedznim czasie. Muszę dodać, że u niej głównie rodzice rehabilitują sami
          dziecko (oprócz ciężkich przypadków) a chodzi się tylko na kontrolę i po
          instruktaż (co oznacza że wcale nie trzeba wydać majątku).

          Życzę powodzenia,

          Justyna
      • ewa.kubara Re: wyginanie się niemowlaka 06.10.03, 09:18
        przyznam, że byłam u neurologa i nastapiła poprawa, jesli chodzi o wyginanie
        się w jedną stronę. Pilnuję małej, żeby prężyła się jak najmniej, zginała nóżki
        i zeby wszystko robiła symetrycznie. Na razie nie skierowała nas jeszcze na
        ćwiczenia, za dwa miesiące mamy iść na kontrolę. Czy możesz mi powiedzieć, co
        robiłaś, kiedy Klaudia się prężyła? Czy trzeba jej masować brzuszek, plecki?
        Może lepiej po prostu iśc na rehabilitację niż samemu próbowac walczyc z
        prężeniem? Trochę mnie przestraszyły listy o porażeniu mózgowym, ale robiłam
        małej USG mózgowia i wszystko było OK.
        • jolach73 Re: wyginanie się niemowlaka 06.10.03, 10:55
          Mój synuś też się wyginał neurolog stwierdził wzmorzone napiecie mięsni
          grzbietu u nas do tego jeszcze doszło obniżone napięcie mięśniowe. Chodzimy
          sobie na rehabiliatcje, ćwiczymy w domku. Mały podnosi nóżki do góry, więc
          teraz pracujemy nad rączkami nadal trudno mu leżeć na brzuszku. Dzieci które
          wyginają się łuk mają słabe mięsnie brzucha więc trzeba wszystko robić
          symetrycznie, jak się nosi to nie przechylać na którąś ze stron tak samo
          podczas przebierania, poztym ważne jest podnoszenie, noszenie pleckami do
          twojego brzucha i trzymanie pod nózki aby uniemożliwić maluchowi napinanie się,
          dzieci te głównie powinny pracować brzuszkiem bo mają nawyk robienia
          wszytskiego przez wyginanie, podczas przesuwania się lub sięgania po zabawkę i
          przewracania się na boki zawsze najpierw sie wygną a potem dopiero idą rączki
          lub nózki. Ich cwiczenia polegają tylko i wyłącznie na powtarzaniu tych samych
          czynności aby zakodowały sobie właściwe nawyki.


          Pozdrawiam
          Jola
        • dusia7 Re: wyginanie się niemowlaka 06.10.03, 23:18
          Hej,

          Muszę przyznać,że trochę zdziwiła mnie decyzja neurologa, u którego byłaś.
          Jeśli neurolog stwierdza chociaż drobne nieprawidłwości (np delikatną
          asymetrię) powinien wysłać Cię od razu do rehabilitanta, ponieważ wzmożone
          napięcie mięsni i asymetryczne układanie ciała powoduje, że płyną niewłaściwe
          sygnały do mózgu i złe wzorce ruchowe utrwalają się ponieważ mózg zapamiętuje
          je (niewłaściwe czyli np. to że maluszek przechyla się na jedną stronę lub, że
          leży z wyprostowanymi nózkami a powinien przyjmować jeszcze pozycję
          embrionalną). Konsekwencją utrwalenia złych wzorców jest opóźniony rozwój
          ruchowy maluszka, gdyż nie potrafi nauczyć się chwytania zabawek mając cały
          czas zaciśnięte piąstki (jeden z objawów wzmożonego napięcia mięśni), nie
          nauczy się przekręcać na boczki a później na brzuszek z wyprostowanymi nóżkami
          (próbowałam sama - jest to trudne nawet dla dorosłej osoby). Dlatego też im
          szybsza interwencja w postaci rehabilitacji tym szybsze efekty - nie zdązą się
          utrwalić złe wzorce (dla przykładu u mojej Klaudii asymetria została
          wyeliminowana w niecały miesiąc). Polecam mteodę rehabilitacji NDT-Bobath:
          rehabilitant uczy jak pielęgnować takie dziecko (podnosić, nosić, kłaść i
          przewijać)- opisać jest raczej trudno, bo istotny jest każdy szczegół. Na
          początku to wystacza i 2 proste ćwiczenia. Póżniej wykonuje się jeszcz kilka
          prostych ćwiczeń 4 razy dziennie w domu. I to właśnie to pomogło na Klaudii
          prężenie. Co do masaży to neurolog powiedział mi, że stosuje się je dodatkowo u
          dzieci nadwrażliwych na dotyk, ale myślę, ze nie zaszkodzi żadnemu maluszkowi
          bo czując ciepło Twoich dłoni napewno będzie bardziej rozluźniony a o to
          przecuież chodzi. Jeśli masz fotelik samochodowy to dobrze jest maluszka
          układać w nim na jakiś czas (fotelik musi być jednak odpowiedni - maluch musi
          mieć w nim pozycje embrionalną) - taka pozycja nie daje dziecku szans na
          prężenie i rozluźnia się bardzo. Polecono nam także tzw. gniazdko
          rehabilitacyjne - taki materiałowy wałek-rogal wypełniony kuleczkami
          steropianowymi tworzący literkę U - układa się w tym dziecko - doskonale trzyna
          symetrię ułożenia - wiem że stosuje się podobne przy rehabilitacji wcześniaków,
          ale sposoby układania w nim dziecka również musiałby pokazać Ci "fachowiec".
          A i jeszcze jedno nie wiem czy neurolog powiedział Ci,że dzieci z takim
          problemem nie powinno się szczepić zwykłymi szczepionkami tylko acelularnymi,
          niestety płatne. Zwykłe szczepionki wplywają bardzo niekorzystnie na układ
          nerwowy i wzmagają napięcie mięśniowe u taakich maluszków.
          Jeśli będziesz miała jeszcze jakieś pytania to chętnie odpiszę.
          Pozdrawiam,
          Justyna
          • ewa.kubara Re: wyginanie się niemowlaka 07.10.03, 11:19
            Dzieki za odpowiedź. U neurologa byłam już po raz drugi (pierwszy raz miesiąc
            temu). Moja mała Maja nie przez cały czas układa się asymetrycznie.
            Rzeczywiście, na początku wyginała się bardzo w lewo i odkręcała główkę. Teraz
            ją bardzo pilnuję i poprawiam, kiedy się odgina. Kupiłam leżaczek, do którego
            często ją wkładam i on wymusza na niej ułożenie embrionalne. Rączek nie ma
            przez cały czas zacisniętych. Lekarka kazała mi ćwiczyć otwieranie paluszków,
            bo mała zbyt często zaciska piąstki. Co do szczepionek stwierdziła, że lepiej
            zaszczepić ją szczepionką acelularną, ale dopuszcza także zwykłą. No i na razie
            nie skierowała nas na żadne ćwiczenia. Za dwa miesiące mamy iść na kontrolę, a
            jeśli coś się będzie działo, to oczywiście wcześniej.
            Może powinnam na wszelki wypadek poradzić się też innego neurologa?
            Pozdr.
            Ewa
Pełna wersja