Broncho vaxob brać czy nie na uodpornienie?

27.08.08, 18:57
mało tu na forum na ten konkretny temat, w internecie także różne opinie i nie
mogę podjąć ostateczenej decyzji. mój synek ma 2 lata i 3 miesiące i idzie od
września do żłobka. Miał w kwietniu 2008 i potem w lipcu 2008 zapalenie płuc,
w sierpniu zapalenie dolnych dróg oddechowych. pozs tymi trzema przejściami w
ostatnim czasie julek nie bywał chorowitkiem, jednak teraz z racji tych 3
chorób i pójścia DO ŻŁOBKA LEKARKA RADZI NAM WZIĘCIE SZCZEPIONKI DOUSTNEJ
UODPARNIAJĄCEJ bRONCHO - VAXOM. Zastanawiam się czy jest sens, jakie są Wasze
doświadczenia?
    • kamisa7 Re: Broncho vaxob brać czy nie na uodpornienie? 27.08.08, 21:26
      Mój mąż ją brał, bo chorowitek był, a od tamtej pory nie choruje. Nie wiem jak
      to z dzieckiem, ale na dorosłego zadziałała rewelacyjnie.
      • xixx Re: Broncho vaxob brać czy nie na uodpornienie? 28.08.08, 10:19
        Czytałam gdzieś że mocno ingeruje w system immunologiczny tak małego dziecka, no
        nic, dziś muszę podjąć ostateczną decyzję. Dzięki za odpowiedź!
    • truscaveczka Re: Broncho vaxob brać czy nie na uodpornienie? 28.08.08, 12:13
      Ja brałam 3 serie. po trzeciej zlądowałam w szpitalu z zapaleniem płuc.
      Chorowałam później jeszcze wiele lat, łapiąc wszystko, co się da. A od 5 lat
      jestem zdrowym człowiekiem i się nie przeziębiam. Odkąd przestałam się leczyć
      (antybiotyki i in.).
    • kowalikm Re: Broncho vaxob brać czy nie na uodpornienie? 28.08.08, 13:25
      Mój mały brał jakieś 2 miesiące temu serię 30 kapsułek (przez miesiąc).
      Od kiedy zaczął w marcu chodzić do przedszkola zaczął mi strasznie chorować
      mieliśmy ze 4 infekcje, który skończyły się obustronnym zapaleniem uszu i
      antybiotykiem. W czerwcu po kolejnej pani doktor wypisała nam tą szczepionkę.
      Przyjął całą serię. Od tamtego czasu infekcje, które łapał mam wrażenie że były
      łagodniejsze.
      U nas ma to podłoże alergiczne prawdopodobnie (nie wykluczam pasożytów) i dzięki
      dobraniu odpowiednich leków od przez całe wakacje mały przechodził do
      przedszkola nie opuszczając prawie żadnego dnia.

      Pani doktor mówiła mi że warto spróbować z seriami po ok. 3x 2tygodnie i po
      każdej serii przerwa.
      Ja ok. 2-3 tygodnie po podaniu bronco vaximu podałam też prevenar.

      Reasumując trudno mi powiedzieć czy to wakacje (jednak mniej dżdżysto) czy leki
      pomogły. Zobaczymy co będzie we wrześniu. Na razie jest ok.

      Polecam zaszczepienie prevenarem szczególnie że Twój brzdąc łapał zapalenia płuc
      (jeśli były bakteryjne)...
      • xixx Re: Broncho vaxob brać czy nie na uodpornienie? 28.08.08, 14:13
        Julek już jest zaszczepiony prevenarema broncho jednak odpuszczę - to mimo
        wszystko zdrowe, silne dziecko dziecko, poza tymi dwoma zapaleniami płuć, które
        zreztą przeszedł bardzo delikatnie - wogóle nie chorował wcześniej, no jeszcze
        poza rotawirusem kiedyś ale na to nie ma bata. Kupiłam mu vibovit, we wrześniu w
        połowie będzie jeszcze szczepiony na meningokoki i basta. Na rotawirusa
        dzieciaczków w naszym wieku nie można szczepić prawda? W sumie czemu?
        • dyzurna Re: Broncho vaxob brać czy nie na uodpornienie? 28.08.08, 22:11
          jestesmy wlasnie w trakcie kuracji broncho-vaksonem. ja mieszkam w
          belgii i tu ta szczepinka jest bardzo zalecana dzieciom zlobkowym i
          przedszkolnym. w tamtym roku wzielismy serie i malo corka chorowala.
          teraz w pazdzierniku zaczynamy przedszkole i tez bierzemy. mam
          nadzieje ze chorob nie bedzie duzo bo moja tez alergiczka. z
          doswiadczen moge polecic ten lek.
        • kowalikm Re: Broncho vaxob brać czy nie na uodpornienie? 28.08.08, 22:31
          W żadnym razie nie chcę Cię przestraszyć, ale...
          sama nie wierzyłam że dziecko może chorować miesiącami.
          Od urodzenia do 1,5 roku Jaś wziął 2 antybiotyki - zaraz po urodzeniu na
          ropiejące oczko i w wieku 5 miesięcy na zapalenie dróg moczych. Od tamtej pory
          nie mieliśmy właściwie żadnych infekcji - nawet kataru. Zaczęło się właśnie od
          przedszkola.
          Wszystko poszło lawinowo - kontakt z grupą (wcześniej okazjonalnie spotykał się
          z innymi dziećmi), różnorodność wirusów i bakterii a potem katar, temperatura,
          ucho i 3 tygodnie wolnego. W miedzyczasie jeszcze złapał 2 jelitówki.
          Pożegnaliśmy się z odpornością...
          Bardzo dużo dzieci idzie jako wzory zdrowia do przedszkola (czy szkoły) a potem
          niestety karty historii chorób się zapełniają.
          Oczywiście są wyjątki. Moim zdaniem jednak powiedzenie, że "Dziecko po
          zetknięciu z "grupą" musi się wychorować" jest jak najbardziej słuszne. Tyle, że
          jedne przechodzą to łagodniej a dla innych kończy się to leczeniem szpitalnym i
          oczywiście rezygnacją z przedszkola.

          Bardzo dobrze, że myślisz o uodpornieniu pociechy, bo później może być już "zbyt
          późno" na zbudowanie porządnej odporności.
          Jaką formę uodpornienienia wybierzesz to już inna bajka, bo co lekarz to opinia
          - podobnie na forach "małe dziecko" czy "zdrowie dziecka".
          Jak masz silne nerwy, dużo cierpliwości, a dziecko w miarę łagodnie przechodziło
          dotychczasowe infekcje możesz spróbować konsultacji z dobrym homeopatą.
    • agusia75 Re: Broncho vaxob brać czy nie na uodpornienie? 01.09.08, 09:57
      Brałam ją na odporność, mój synek (4,5roku) też. Odporność lepsza smile
      weźmiemy kolejną dawkę na jesieni. Myślę że wspomogło to moje
      gardło, miałam nawracający suchy kaszel od 2 lat.
Pełna wersja