betty_julcia
04.09.08, 10:43
Kochane, poradźcie bo już nie wiem co to może być.
Julka skarży sie na swędzenie w kroczku, już od dawna. Początkowo
myślałam, że wymyśla. Najczęściej przypominała sobie o tym
wieczorem, przy okazji jeszcze mówiła o swędzących paluszkach,
chciała 10 razy pić, siku itp itd. Czyli zwalałam to na karb braku
chęci do pójścia spać. Jak posmarowałam nogi, ręce, kroczek i co tam
jeszcze wymyśliła to jakoś tam zasypiała...
No ale od jakiegoś czasu widzę ze ewidentnie jej to przeszkadza,
nawet w dzień i zaczyna być problemem.
Smarowałam clotrimazolem, pumafikortem, podmywałam tantum rosa i nic
podałam nawet furagin bo miewała problemy z pęcherzem i nic.
Wybrałyśmy się do pani ginekolog. Powiedziała że nic tam nie widać,
nawet zaczerwienienia, nic. Stwierdziła ze na pewno nie pęcherz, nie
grzybica ani bakterie. Może alergia, owsiki albo po prostu się lubi
się tam dotykać...
Podałam lek na robaki, bielizna prana w proszku Yelp, płukana bez
płynów do płukania, na pewno odpada onanizm bo jej to przeszkadza a
nie sprawia przyjemność, widzę ze dziecko sie męczy, smaruję
Tridermem. I dalej jej tam coś przeszkadza...
Czekam na wyniki moczu, jutro oddaję mocz na bakterie... Nie wiem,
nie mam pomysłu co to moze być,
Nie wiem, moze któraś z was domysli się co to moze być... W którą
stronę szukać...