wronka33
05.09.08, 21:29
Dziś gdy odbierałam Małą (3,5 roku) z przedszkola miała katar a
wieczorem już 37,7 st gorączki.... Brakuje mi juz słów, taka ładna
pogoda. Dodam tylko, że chodzi do przedszkola od grudnia i średnio w
każdym miesiącu była po trzy razy obecna. Dopóki nie chodziła do
przedszkola nie chorowała wcale, a od grudnia każde przeziębienie
przechodziło w zapalenie ucha środkowego. Skończyło się przebiciem
błon bębenkowych i założeniem drenów oraz operacją lewego ucha. W
wakacje było ok (do przedszkola nie chodziła), została zaszczepiona
pneumo 23 i myślałam że teraz będzie lepiej...
A tu takie rozczarowanie od samego początku...