szklanapulapka2
28.09.08, 16:52
Wiatm! Jestem załamana!!! 1 września moje dziecko rozpoczęło
edukację przedszkolną. Chodził 1,5 tyg. i zachorował na anginę
wirusową (temp. 39-40st. i katar, w zasadzie bez innych objawów
choroby). Dostawał antybiotyk Klacid. Po dwóch dniach zaczęło sie
poprawaiać. Adaś tydzień został w domu i znów poszedł do
przedszkola. Niestety kolejny tydzień pochodził i znów jest masakra:
(. Wczoraj wieczorem 38 st. - zero innych objawów, moze trochę
katar, raczej taki zatkany nos gdzieś wysoko, jakby przy zatokach.
Daąłm mu Ibum, witaminy i położyłam spać. Dzis od rana dobrze, nawet
był w kosciele. Niestety ok. 16 znów pijawiło sie 38 st. Synek jest
słaby, bledziutki, ale na nic sie nie skarży, nie boli go gardło,
tylko ta temperatura... Czy to możliwe, ze tak przebiegaja wirusówki
anginy? bez bólu gardła? Jak obnizę synkowi gorączkę, to w ogóle nie
widać po nim choroby... Kurde, jestem z lekka podłamana. Boję się...
nie myślałąm, ze przedszkole przyniesie aż takie nastepstwa
Liczyłąm sie z tym, ze moze chorować (nigdy nie był specjalnie
odporny i łapał dosłownie każdą infekcję, ale wiadomo, zę siedząc w
domu nie był tak narażony na kontakt z innymi i chorował raczej
rzadko), ale dwa razy w ciagu miesiaca??????? Czy ten klacid nic nie
uodparnia dziecka? Teraz Adaś śpi, ale jak tylko sie obudzi, będę
jechac z nim do lekarza.
Powiedzcie mi jednak:
1. czy angina irusowa u waszych dzieci też przebiega tylko z
gorączka i katarem, bez bólu gardła?
2. jak mogę uodpornić adasia? Daję mu tran z witaminami (kidabion),
duze ilosci wit C, wodę z miodem i cytryną, vibovit i guzik z tego
jest.
Sytuację pogarsza fakt, ze sama jestem w 19 tyg. ciąży i tylko
czekam, aż coś odniego złapię

((.