Nie mam juz sily...:))

30.09.08, 10:18
Juz raz pisalam tu na forum o porade moja 4 letnia coreczka miala
kaszel krtaniowy itp..okazalo sie ze to zapalenie krtani tak jak tu
drogie Panie napisalyscie...ale to zapalenie krtani wyszlo po 2
tyg.zle leczenia i z piatku na sobote jak na ostry dyzur z mala
pojechalam bo zaczela mi sie dusi i goraczkowac tam lekarz pomogl
zastrzyk mala dostala i leki przepisal ,wczoraj poszlam do pediatry
na katrole wszystko ok..dzis rano corunia mowi ze ja ucho
boli..jestem juz zalamanesaddziecko zaczelo do przedszkola chodzic i
ciagle chore...moze to sie wyda dosc"glupie"ale mam ochote usiasc i
ryczec..z tej niemocy...zarejestrowalam malam znowu dzis do lekarze
i zapewne bedzie miala zapalenie ucha..musialam gdzies sie wyzalic
chociaz w takiej formie..serdecznie pozdrawiam wszystkie Panie na
forum...
    • jagabaga92 Re: Nie mam juz sily...:)) 30.09.08, 10:30
      Dziecko nie ma jeszcze "oddzielonego" ucha od nosa i gardła, więc większość
      infekcji nosowo-gardłowych konczy się zapalaniem ucha. To, niestety, normalne.
      Normalne jest tez nabywanie odporności przez dziecko. Sama mam 4-latka w domu i
      też tak czasem mamy.
      Mam apteczkę i zawsze zaraz na pierwszy sygnał, że małego boli ucho - Otinum i
      Dicortineff, a jak mocno boli to Nurofen (działa przeciwgorączkowo,
      przeciwbólowo i przeciwzapalnie) - dwa razy byłam z "takim" bólem ucha u lekarza
      i za każdym razem lekarz przepisywał to samo, więc po co biegać za kazdym razem.
      Małemu przechodzi po jednym, albo dwóch dniach, Olinum i Dicortineff stosujemy
      dodatkowo dłużej o dzien lub dwa i problem mija... do nastepnego kataru
      przyniesionego z przedszkola wink
      • aniusia-75 Re: Nie mam juz sily...:)) 30.09.08, 10:36
        Dziekuje za odp.az usmiech na twarzy mi sie pojawil z tym ostatnim
        zdaniem" do nastepnego kataru
        > przyniesionego z przedszkola wink" madresmilewiem ze w przedszkolu
        dzieci choruje nie jestem nawiedzna mamkasmileale z tej bezsilnosci
        rece opadaja ...dziekuje serdecznie za odp...
        • mamakasia_ltd Re: Nie mam juz sily...:)) 30.09.08, 12:37
          No tak to już jest z tymi dzieciami. Moja córuś do przedszkola nie chodzi, bo ma
          upośledzoną odporność i bez przedszkola była chora non stop. Ale pocieszam,
          zobaczysz że minie. Trzymaj się kobito, chociaż wiem jak to jest czasem ciężko.
          Będzie dobrze!
          • aniusia-75 Re: Nie mam juz sily...:)) 30.09.08, 15:27
            nio mam nadzieje ze miniesmile,bylam u lekarza malenswo jest juz tak
            wymeczone tymi chorobami ze nawet zbadac uszka nie dala anybiotyk
            zapisany krople do ucha tez a mala nie chce ich wziasc...to jest 2
            antybiotyk w jej 4-nim zyciusmilei mam nadzieje ze juz wszystko bedzie
            ok..dziekuje za cieple slowa i wsparcie
Pełna wersja