agunia1980
01.10.08, 11:28
Witam.Zaczne od tego ze moja 3 letnia corcia w zeszla srode
skonczyla brac antybiotyk.Miala straszny katar i co za tym idzie
chore uszka.Katar minal na kilka dni.Mala wrocila do
przedszkola.Katar wrocil.Od dwoch nocy Zosie budza potworne ataki
kaszlu.Tak intensywne ze mala az wymiotowala.W ciagu dnia jest
ok.Katar lekki i male kaszlniecie od czasu do czasu.Zasypia bez
kaszlu.Ale w nocy to istna tragedia.Budzi sie kilka razy na jakies
2-3 min i zaczyna sie kaszel,taki "mokry".Atak minie i dziecko
idzie spac jakby nigdy nic.Syropy nie pomagaja.Diphergan,Pecto
Drill,Stodal...zadnej poprawy.Czy Wasze szkraby mialy cos takiego?
Jezeli tak to napiszcie mi jak sobie z tym poradzic.Jezeli dzisiaj
sie sytuacja powtorzy jutro pojde z nia do lekarza.
Z gory dziekuje za porady.