alina.de
16.10.08, 10:05
2 tyg.temu wróciliśmy z Tunezji.Córeczka (20 m-cy)dostała kataru i po paru dniach trochę kasłała.Temperatura w normie.Podawałam jej drosetux na kaszel,wapno z wit.C i euphorbium do nosa.Wszystko juz prawie przeszło gdy w sobotę dostała temperatury ok.39.Stan sie nie pogarszał ani nie poprawiał wiec we wtorek poszłam z nia do pediatry.Zrobiłysmy badania (wysokie ob i crp)i pani dr stwierdziła ze to zakażenie bakteryjne i przepisała antybiotyk.Biję sie z myslami.Z jednej strony złe wyniki,utrzymujaca sie wysoka temp.(6 dni)i może nie ma juz na co czekać a z drugiej stan sie nie pogarsza-może nawet jest mnimalnie lepiej(temperatura juz nie przekracza 39 tylko dochodzi do 38,5a jak sie pojawi to w ciagu dnia raz i w nocy).Katar ma mały, pokasływanie.Wolałabym zeby obyło sie bez antybiotyku.Mała to tylko osłabi a chodzi do złobka wiec po powrocie boje sie ze znowu cos złapie.Może ktos miał podobne doswiadczenie???