do mam chłopców - problem z siusiakiem

17.10.08, 13:21
dzis w nocy mój 4 letni synek obudził sie z płaczem. Narzekał że
boli go siusiak. Kiedy ściągnełam mu pizamke przerazilam sie.
Okazało sie, że siusiak jest bardzo spuchnięty i zaczerwieniony.
Pojechalismy do szpitala. Pani doktor po badaniu uznala ze to na
pewno jakies zakazenie wywolane prawdopodobnie brudem! Zapisala nam
maść Pimafucort, zalecila okladac chore miejsce kompresami z
rivanolu, i czekac 4 dni. Przyznam szczerze, ze slowa lekarki mnie
nie uspokoily. Z tad moje pytanie. Jesli ktoras z forumowiczek
przerabiala cos podobnego ze swoja pociecha, bylabym wdzieczna za
kazda informacje , jak dlugo schodzila opuchlizna? czy wykonywane
byly jakies badania? itp itd. Bardzo dbam o higiene synka, wiec
stwierdzenie lekarki ze przyczyna takiego stanu rzeczy byl brud
jakos do mnie nie przemawia. Co prawda maż sie przyznal że podczas
ich ostatniego wypadu na dziłake wysadzil go na jakas stara miske,
akle zaraz po powrocie do domu maly zostal wykompany.
    • neptunka Re: do mam chłopców - problem z siusiakiem 17.10.08, 14:00
      mój syn miał podobnie - stan zapalny od nagromadzonej mastki (ma
      stulejkę)
      dostaliśmy Dicortinef + kąpiel w nadmanganianie potasu i okłady z
      ryvanolu
      zeszło po 2 dniach
      warto zrobić ogólne badanie moczu, by ocenić, czy od zakażenia
      zewnętrznego nie doszło do zapalenia ukladu moczowego
      • magda2663 Re: do mam chłopców - problem z siusiakiem 17.10.08, 14:59
        mialam taki problem jak moj maly nosil pieluszki raz tak zrobil
        kupke ze mial calego sisiaka w tej kupce , caly czerwony i bolacy
        przez kilka dni moczylismy siusika w rumianku w kieliszku po kilku
        dniach przeszlo
        • beatar9 Re: do mam chłopców - problem z siusiakiem 17.10.08, 21:35
          witam,dziecko nie musi robić kupy w pieluszkę aby ubrudzić
          siusiaka...mimo,że dokładnie myję pupę synowi po każdej kupie to
          niestety po jakimś czasie upomina się aby mu jeszcze raz umyć
          pupę..i właśnie w taki sposób może dojść do ubrudzenia i
          zaczerwienienia...dokładnie kilka dni temu to przerabiałam-być może
          źle wytarł się po siusianiu w przedszkolu...chyba ze 3razy
          posmarowałam mu detromycyną i przeszło...niestety dziewczynki są
          bardziej narażone na zapalenia układu moczowego niż chłopcy z tak
          banalnego powodu,pozdrawiam
          • madziulec Re: do mam chłopców - problem z siusiakiem 17.10.08, 22:36
            Statystyki chyba pokazuja troche inaczej:

            niemowleta:
            dziewczynki: 0-1%
            chlopcy: 1-2,7%

            wiek przedszkolny:
            dziewczynki: 0,8%
            chlopcy: 0,2%

            wiek szkolny:
            dziewczynki: 1,2-2,4%
            chlopcy 0,02%

            Czyli dopiero w wieku przedszkolnym i szkolnym ilosc zakazen u chlopcow spada na
            "korzysc: dziewczynek.

            Dane pochodza z ksiazki "Nefrologia dziecieca" pod red. M. Sieniawskiej i T.
            Wyszyńskiej.
      • neptunka Re: do mam chłopców - problem z siusiakiem 17.10.08, 21:49
        chodziło oczywiście o Detromecynę smile a nie Dicortinef
    • betty-226 Re: do mam chłopców - problem z siusiakiem 17.10.08, 21:40
      Tak jak radzi neptunka, zrób kontrolne badanie ogólne moczu i działaj jak
      zaleciła lekarka. Jak stan ten będzie się przedłużał, pójdziesz po prostu na
      kontrolę.
      • kaja2071 Re: do mam chłopców - problem z siusiakiem 17.10.08, 22:18
        dziekuje wam za odpowiedzi. Bardzo sie wystraszylam,a wasze
        odpowiedzi troche mnie uspokoily. Raz jeszcze dziekuje
Inne wątki na temat:
Pełna wersja