speedymika
17.10.08, 15:38
.. z 39 stopni gorączki.
Mała ma 5 mcy i od wczoraj gorączkuje, dzisiaj skoczyło na 39,1, w przychodni
mnie nie zarejestrowaly bo brak numerków, mimo że mowiłam o temperaturze,
zadzwoniłam na komórkę naszej pediatry spytać czy da radę jakoś nas jednak
przyjąć i obejrzeć małą, a ona powiedziała że mam zbijać Calpolem i przyjść do
niej dopiero z wynikami moczu, czyli zapewne w poniedziałek, dzisiaj piątek i
nawet jak uda mi się dzisiaj złapać ten mocz to przeciez cały wekend przed
nami, a dziecko gorączkuje i czopki zbiły tylko do 38,3. Nie kaszle nie kicha,
tylko śpi ciągle i sporo sika.
Pojadę z nią na IP szpitala dziecięcego jak uda mi się złapać te siku, ale wg
mnie to przegięcie, w końcu od tego mam pediatrę i przychodnię, żeby tam iść
obejrzeć dziecko czy to nie np. bezobjawowe zapalenie płuc, a przez telefon
chyba diagnoz się nie stawia?
Czy to normalne zachowanie lekarza czy mogę jakos wyciągnąc konsekwencje bo
jestem oburzona, dla mnie to pierwsza choroba mojego dziecka i mam prawo się
martwić i chcieć żeby ją lekarz JESZCZE DZISIAJ obejrzał i osłuchał...