proszę o radę!!

23.10.08, 18:57
Moja 4 tygodniowa coreczka od kilku dni jest bardzo niespokojna.W
ciagu dnia praktycznie w ogole nie spi,robi sobie kilku minutowe
drzemki, gdy sie obudzi to albo marudzi albo placze.Noce sa w
porzadku mala budzi sie do karmienia i zasypia.Nie wiem co robic czy
ktoras z Was wie czym to moze byc spowodowane??bardzo prosze o pomoc.
    • mruwa9 Re: proszę o radę!! 23.10.08, 19:05
      zajrzyj na forum Karmienie Piersia albo niemowle. Typowe zachowanie
      noworodka-niemowlaka w tym wieku. Pomaga karmienie piersia na
      zadanie (tak czesto i tak dlugo, jak tego dziecko sie domaga), bez
      patrzenia na zegar i bez sluchania pseudo-rad "zyczliwych",
      doradzajacych smoczki, butelki, pozostawienie dziecka w lozeczku do
      wyplakania etc.
      • beata795 Re: proszę o radę!! 23.10.08, 19:17
        dziekuje za odpowiedz lecz ja niestety nie karmie piersia tylko
        butelka.Czy w tym przypadku rowniez to normalne??
        • mruwa9 Re: proszę o radę!! 23.10.08, 19:29
          Nie wiem, mam zerowe doswiadczenie z butelkami..a w przypadku
          karmienia piersia to piers jest najlepszym lekarstwem na wszystkie
          bolaczki swiata malutkiego czlowieczka. Ja bym w kazdym razie , na
          Twoim miejscu, zainwestowala w chuste i nosila dziecko chocby caly
          dzien, niech spi jak najblizej Ciebie, w ten sposob dasz mu
          poczucie bliskosci i bezpieczenstwa, plus odrobine masazu i bicia
          wlasnego serca, czyli to, czego dziecku tak bardzo brakuje w zimnym
          i twardym lozeczku.
    • ksiegowa17 Re: proszę o radę!! 23.10.08, 20:59
      Może Twoje Maleństwo jest za ciepło ubrane? Może ma niewygodne
      ubranko, nieodpowiada jej pielucha? To są banalne rzeczy, ale
      maleńkie dzieci czasem odczuwają dyskomfort z tego powodu. Poza tym
      Twoja córeczka coraz więcej już widzi i rozumie, więc może po prostu
      jest ciekawa świata i trzeba ją trochę ponosić? Mój syn jak był w
      wieku Twojej córki po prostu się WYDZIERAŁ się przy zmianie
      pieluchy. Próbowałam bezskutecznie dociec o co mu chodziło, po 3
      tygodniach przestał sam płakać, a przewijak stał się jego ulubionym
      miejscem do prowadzenia "konwersacji" z nami i pierwszych uśmiechów!
      Powodzenia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja