Witaminoza - czy ktoś się z tym spotkał?

26.10.08, 06:16
Podejrzewam u mojego dziecka przedawkowanie witamin. Nie wiem jakiej
witaminy i jak to leczyć. U nas leczą kretyni. Więc nawet do lekarza
się nie wybieram. Czy ktoraś z Was miała styczność z pojęciem:
Awitaminoza i hiperwitaminoza. Proszę o poradę, bo spędza mi to sen
z powiek ;o(
    • ata99 Re: Witaminoza - czy ktoś się z tym spotkał? 26.10.08, 10:48
      Awitaminoza to niedobór określonej witaminy, lub grupy witamin.
      Hyperwitaminoza-odwrotnie, przedawkowanie. Obie "witaminozy" charakteryzują się
      na tyle wyrazistymi objawami, że powinny być łatwo diagnozowalne. Nawet przez
      "kretynów". Generalnie, lepszy jest niedobór , niż nadmiar. Dlaczego
      podejrzewasz, że coś jest nie tak? Co dajesz dziecku jeśc i jakie wit. podajesz?.
      • clapton1985 Re: Witaminoza - czy ktoś się z tym spotkał? 26.10.08, 12:17
        Znam definicje i własnie na tej podstawie wnioskuje przedawkowanie.
        Nie podaje witamin oprocz mleka modyfikowanego, które pije moje
        dziecko (Humana 2+) ostatnio moja kolezanka zauważyła, że humana 1+
        została zmieniona (skład), więc może 2+ też. Ma więcej jakiegoś
        składnika i uczula moje dziecko. Ma straszną buzię. Takie krostki
        czerwone. Zauważyłam pogorszenie, jak allergolog przepisał jej
        robioną maść w skład, której wchodziła w 50% wit. A i z 20% wit. E.
        Twarz się znacznie pogorszyła. Więc przypuszczam, że to od nadmiaru
        tych witamin. Oczywiście nie jestem pewna, ale mój lekarz jest taki,
        że jak do niego pójdzie i powiesz, ze dziecko ma grype, to on
        stwierdzi bez badania: "tak, to jest pewnie grypa" i nie wiedzac czy
        jest to grypa przepisuje leki. A mi już ręce opadają ;o(
        • jakw Re: Witaminoza - czy ktoś się z tym spotkał? 26.10.08, 12:47
          Jeśli uważasz lekarza za idiotę to zmień lekarza...Jeśli uważasz, że
          jakiś składnik mleka uczula twoje dziecko to może przede wszystkim
          zmień mleko? Jeśli to akurat mleko uczula to nic dziwnego, że twarz
          jest coraz gorsza bo tego to się witaminami nie leczy. Dodatkowo
          myślę, że za pomocą mleka modyfikowanego byłoby ciężko przedawkować
          witaminę A czy E, nawet dodatkowo się smarując twarz dziecka z
          kremem. I nie oczekuj, że ktokolwiek przez internet zdiagnozuje
          przyczynę krostek.
          • clapton1985 do jakw 26.10.08, 14:01
            jakw napisała:
            "I nie oczekuj, że ktokolwiek przez internet zdiagnozuje
            przyczynę krostek."
            Nie odpowiadasz na post. Bo ja nie napisałam "zdiagnozujcie mi
            chorobę dziecka" tylko pytam czy ktoś miał styczność z tą choroba, a
            to jest wielka róznica. Niestety zmieniałam lekarza 3 razy i nic.
            Jesli masz takiego wspaniałego lekarza, któremu możesz zaufac to
            gratuluje - ja nie! Jesli chodzi o ilość witamin w melku
            modyfikowanym to chyba mało iwesz, bo własnie u mojego chrzesniaka
            zauważyłysmy przedawkowanie witamin (tylko u niego inaczej to
            wyglądało)...i o dziwo koleżanko wzięło się to z mleka
            modyfikowanego (Bebiko). skład mu nie odpowiadał. więc zanim coś
            napiszesz to najpierw uważnie przeczytaj!

            • jakw do clapton1985 26.10.08, 14:48
              Nie pytałaś,czy ktoś miał styczność z chorobą, tylko czy ktoś miał
              styczność z pojęciem...tongue_out Więc jak najbardziej czuję się uprawniona
              do zabierania głosu. W dodatku chcę uspokoić twoje obawy odnośnie
              przedawkowania witamin - statystycznie jest to znacznie rzadsze niż
              alergia. Btw na jakiej podstawie stwierdzacie z koleżanką
              przedawkowanie witamin u dzieci? Na podstawie wysypki?Sądząc po
              ilości składników w mlekach modyfikowanych (proponuję przeczytać
              skład, najlepiej na jakimś starym opakowaniu i na tym od nowszego,
              które ma więcej "jakiegoś" składnika - może się uda to "coś"
              zidentyfikować) ja bym jednak obstawiała "zwykłą" alergię i udała
              się do lekarza alergologa...
              Na mlekach modyfikowanych się nie znam, ale gdyby choćby ułamek
              promila dzieci spożywających mleko mod miało problemy z
              przedawkowaniem witamin, byłaby to afera na miarę chińskiej
              melaminy. To tak na zdrowy rozum. A co do leczenia "przedawkowania"
              witamin - to przede wszystkim należy przestać przedawkowywać - jeśli
              upierasz się przy nieoglądaniu lekarza. Więc albo należy dawać
              owego mleka mniej albo zmienić mleko. A to ostatnie może zadziałać
              także w przypadku alergii na jakiś składnik mleka. Jeśli jest
              problem z jakimś składnikiem mleka mod (a nie z białkiem mleka
              krowiego) to może zamieńcie mleko na krowie?
              Pzdr
              • clapton1985 Re: do clapton1985 26.10.08, 16:01
                Mój chrześniak miał biegunkę i wymioty i przedawkowanie stwierdził
                lekarz. Ja byłam u dermatologa, który nie wie co to jest. Byłam u
                alergologa, który powiedział, że dziecko na leczenie i testy jest za
                małe ;o( Zaprzestałam podawania mleka i czekam na efekty. Nie
                zabraniam wypowiadania Ci się...wręcz przeciwnie, tylko ja na forum
                pytam, gdyż byłam już wszędzie (oprócz ortopedy ;o) ) i nie mam
                pojęcia co to....pzdr
                • slonko771 nie wiem skad u Ciebie pomysł przedawkowania witam 26.10.08, 18:10
                  witamin - zafiksowałas sie na ta jedna mozliwoscia, sama pisałas ze
                  u kolezanki mały miał inne objawy , zreszta na podstawie wymiotow i
                  biegunki nie da sie stwierdzic ze to akurat przedawkowanie - bo to
                  pasuje do wielu dolegliwosci , piszesz tylko o krostkach , to tez za
                  mało na taka diagnoze a krostek dziecko moze dostac naprawde od
                  mnostwa zeczy
    • slonko771 konkretnie 26.10.08, 18:26
      lekarze nie stwierdzili przesłanek do podejrzewania nadmiaru witamin
      alergolog stwierdził ze za wczesnie na badania -w kierunku
      stwierdzenia na co uczulone jest dziecko

      mozna zbadac stezenie witamin we krwi i na tej podstawie wyrokowac o
      nadmiarch tudziez niedoborze
      dla mnie jednak to uczulenie dziecka nie ma zwiazku konkretnie z
      witaminami , moze miec z mlekiem ,lub tysiacem zeczy innych
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja