pomocy - 2 tygodniowe dzicko nie śpi i płacze

08.11.08, 16:14
Witam wszystkich!
Mam 2 tygodniową córeczkę. Od tygodnia moja mała strasznie płacze i
śpi po 2 godziny na dobę! Wczoraj obudziła sie o 4 rano, zasnęła o 2
w nocy po czym od 5 rano znów nie śpi. Dzisiaj spała w dzień 2
godziny - sukces. Spokojna jest tylko na rękach i przy piersi. Na
początku myślałam że to kolki, ale od wcczoraj podaję jej sab
simplex i wcale nie jest lepiej. Lenka albo je, albo jest noszona
albo przeraźliwie płacze - bez ostrzerzenia, od razu na wysokich
rejestrach. Wspomne jeszcze że po powrocie ze szpitala dostała
jakiegos uczulenia ale po kąpielach w oliatum, krochmalu i kalii jej
przeszło. Ja jem bardzo ostrożnie (ryż, makaron, drób i białe
pieczywo) a pije kawe zbożową, herbatke laktacyjną i czasami miętę.
Mam pewne podejrzenia ale jakoś nic sie nie składa w całość. Więc
może ktoś ma jakiś pomysl - będę wdzięczna za wszytkie wypowiedzi.
    • uczula Re: pomocy - 2 tygodniowe dzicko nie śpi i płacze 08.11.08, 18:16
      wiesz - trudno powiedziec, co jest malej.
      przyczyn placzu moze byc duzo, jak dziecko ma kolki to nie uspokoisz go
      noszeniem na rekach.
      misiek jak byl maly to tak wrzeszczal ze robila mu sie biala zmraszczka na
      czerwonej buzi.
      z rzeczy ktore wymienilas niebezpieczne sa :
      makaron, drób( uczulenie na jajka),
      białe pieczywo( uczulenie na gluten)
      kawe zbożową ( z mlekiem? - odstawicsmile
      herbatke laktacyjną( ma w skladzie laktoze? - bezpiecznie odstawic)
      zamiast chleba - sa takie krazki ryzowe
      a jesz maslo? a co jesz z chlebem?
      wedline kupna - odstawic i wszystkie produkty z mleka.
      a co jesz na obiad?
      na forum alergie na gorze jest link"odpowiedzi poszukaj tutaj" radze zajrzec i
      przeczytacsmile
      aha - u nas nasilenia placzu byly po moich posilkach - to nas naprowadzilo na
      to, ze ten placz to z mojego jedzenia.
      • molla7 Re: pomocy - 2 tygodniowe dzicko nie śpi i płacze 08.11.08, 22:28
        z rzeczy ktore wymienilas niebezpieczne sa :
        > makaron, drób( uczulenie na jajka),
        > białe pieczywo( uczulenie na gluten)
        > kawe zbożową ( z mlekiem? - odstawicsmile
        > herbatke laktacyjną( ma w skladzie laktoze? - bezpiecznie odstawic)
        > zamiast chleba - sa takie krazki ryzowe
        > a jesz maslo? a co jesz z chlebem?
        > wedline kupna - odstawic i wszystkie produkty z mleka.
        > a co jesz na obiad?

        &*^%@, co ta biedna kobieta ma jeść?
        • molla7 Re: pomocy - 2 tygodniowe dzicko nie śpi i płacze 08.11.08, 22:31
          jesli to li tylko problem kolkowy (oby!!) kup sobie chustę albo ją uszyj, uwieś dzieciaka przy piersi i odczujesz różnicę. Dzieci w wielu krajach nie są odkładane ani na chwile-nie płączą.
          Nie kazdy noworodek pomyslnie zniesie opcje, w której matka odkłada go gdzieś, on ją chce i basta.
    • farfalina Re: pomocy - 2 tygodniowe dzicko nie śpi i płacze 08.11.08, 18:58
      u mnie w rodzinie jest taka slodka malutka dziewczynka(obecnie ma 4 mce),ktora
      plakala od chwili narodzin prawie non stop i wlasnie tez nie sypiala,nawet na
      spacerach co jest rzadkoscia.rodzice odchodzili od zmyslow,zaczeli badac chyba
      na wszelkie sposoby.wszystko bylo ok pod katem pediatrii i tak jest do
      dzis.kilku lekarzy potwoerdzilo ta sama"diagnoze"-mala diblicasmilenic jej nie
      pasuje tylko noszenie na raczkach a to ze nie spi...poprostu czasem takie dzieci
      sie rodza.nie jest zapewne to dobre ale coz,skoro wszystko jest ok,poza tym ze
      nikt nie spi od kilku mc zaczeli sie do tego przyzwyczajac.nie mowie,ze u C
      • farfalina Re: pomocy - 2 tygodniowe dzicko nie śpi i płacze 08.11.08, 19:01
        przepraszam ale moja coreczka zaszalala przy komputerzesmile
        wiec nie twierdze,ze u Ciebie jest to samo,nie mozna generalizowac ale napisalam
        to bo mieli taka sama sytuacje.zyzce,zeby to bylo przejsciowe a malutka rosla
        zdrowiutkasmile
        pozdrawiam
    • edyta.bujak Re: pomocy - 2 tygodniowe dzicko nie śpi i płacze 08.11.08, 20:20
      Czesto jest tak, ze noworodki potrzebuja byc "non-stop" na rekach,
      czy przy piersi. Nie chodzi tylko o mleko, ale o bliskosc matki, jej
      bicie serca, itp. Po prostu taka maja potrzebe i trzeba to malenstwu
      umozliwic. Proponuje zakup chusty, dzieki ktorej mozesz miec
      malenstwo zawsze przy sobie a przy okazji zupelnie normalnie
      funkcjonowac smile
      Poza tym nie sluchaj rad typu "nie nos dziecka, bo sie przyzwyczai i
      potem bedziesz je musiala ciagle nosic", itp.
    • 99agata Re: pomocy - 2 tygodniowe dzicko nie śpi i płacze 08.11.08, 22:44
      Moja była taka do 3 miesiąca. Po trzech miesiacach samo przeszło.
      Nie miała kolek, nawet w chustawce elektrycznej nie chciała sie
      bujać, tylko wiecznie wrzeszczała w niebogłosy. Przeszło, ale
      przyznaje, że mysmy ją trochę "trenowali", tzn nie nosiliśmy ciągle
      na rękach, bo to było błedne koło. Prawie o psychiatrę się otarłam (
      ze sobą oczywiście), po 3 miesiącu wszystko sie odwróciło o 180
      stopni i raptem zaczęła przesypiać całe noce i tak jest do dziś, a
      ma 2 i pół roku.
      • mruwa9 Re: pomocy - 2 tygodniowe dzicko nie śpi i płacze 09.11.08, 01:05
        99agata napisała:

        > Przeszło, ale
        > przyznaje, że mysmy ją trochę "trenowali", tzn nie nosiliśmy
        ciągle
        > na rękach, bo to było błedne koło. Prawie o psychiatrę się otarłam
        (
        > ze sobą oczywiście), po 3 miesiącu wszystko sie odwróciło o 180
        > stopni i raptem zaczęła przesypiać całe noce i tak jest do dziś, a
        > ma 2 i pół roku.



        I bylo tak wojowac ? Zamiast isc na wojne z wlasnym dzieckiem,
        trzeba bylo ja nosic, przytulac i tez by jej przeszlo po 3
        miesiacach. bez niepotrzebnego placzu dziecka i bez Twojego stresu.
        • markiza.24 Re: pomocy - 2 tygodniowe dzicko nie śpi i płacze 09.11.08, 11:24
          Moje maleństwo po powrocie ze szpitala też było takie rozdarte. Kacper bardzo
          mało spał, najchętniej by leżał tylko przy piersi i na rączkach. Gdy miał 7 dni
          pojechałam z nim do szpitala i okazało się że mały się nie najadał, tzn miałam
          za mało mleka. po badaniu i zważeniu doktor stwierdził że mały jest odwodniony i
          stracił jeszcze na wadze.
          Kazała wprowadzić butelką po piersi. Kacper zjadał dwie piersi i poprawiał
          butelką i dopiero szedł spać. Butelkę podawałam raz lub dwa razy dziennie przez
          około dwa tygodnie do czasu jak wzrosłą mi laktacja. A co do twojej diety to
          odstaw miętę bo ona hamuje laktację, a kawa zbożowa może go pobudzać. Kacper nie
          znosił również herbatek ziołowych na laktację bo mial po nich wielkie gazy.
          Bardzo dobrze w takich sytuacjach sprawdza sie również mąż lub inna osoba która
          może pobawić małą bo nastrój matki siem strasznie udziela dziecku...
    • zebra12 Jednak 2 godziny na dobę to ciut mało snu 09.11.08, 13:04
      Nawet dorosłemu nie wystarczą 2 godziny, a co dopiero dziecku! Na Twoim miejscu
      poszłabym do lekarza. Może coś jest nie tak? Co do jedzenia, to uważam, że jesz
      ostrożnie. Niedługo matki karmiące będą mogły jadać tylko kaszki dla niemowląt i
      pić mleko modyfikowane. Dziwne to, bo przez wieki matki jadły normalnie to, co
      zwykle. Sama jadłam zwyczajnie, ograniczając mleko i potrawy wzdymające. Musi
      być jakaś przyczyna płaczu. Lekarz powinien zbadać dziecko.
      Mojej koleżanki syn też ostro płakał i okazało się po badaniach, że ma nowotwór
      kości twarzoczaszki. Udało się to wyleczyć i dziś ma 20 lat i jest zdrowy.
      Szukaj przyczyny!
      • agang Re: Jednak 2 godziny na dobę to ciut mało snu 09.11.08, 22:17
        na moje oko kolka
        ja mojego synka musiałam niestety odstawic od piersi,bo mimo tego że
        jadłam juz prawie sam suchy chleb on nadal krzyczał,podała mu
        nutramigen i zapanowała w naszym domu cisza
Pełna wersja