Dodaj do ulubionych

Sepsa w klasie!Co robic?!

02.12.08, 10:45
Dziewczyny pisze do Was bo jestem przerazona!W klasie mojej corki
wykryto sepse dziewczynka lezy w ciezkim stanie w szpitalu a szkola
twierdzi zeby nie robic paniki.Co radzicie puszczac dziecko do
szkoly czy nie?
Obserwuj wątek
    • lolinka2 Re: Sepsa w klasie!Co robic?! 02.12.08, 10:59
      na spokojnie: podać antybiotyk wg tego, co spowodowało zakażenie
      ogólnoustrojowe u tamtych dzieci (musisz się dowiedzieć).

      obserwować objawy - przy drobnych objawach infekcji, natychmiast do
      lekarza (sepsa może się zacząć jak grypa)
        • madameblanka Re: Sepsa w klasie!Co robic?! 02.12.08, 11:16
          chyba meningokoki /z grupy c i b/.
          Dwa miesiące temu umarła córka znajomej na sepsę, od razu zaszczepiłam córkę
          przeciwko meningokokom grupy C bo z tego co wiem to one wywołują sepsę a nie
          pneumokoki.

          Jeżeli jestem w błędzie to prosze o wprowadzenie korektysmile
            • moni.ka32 Re: Sepsa w klasie!Co robic?! 02.12.08, 11:22
              Nic innego nie robie tylko czytam o sepsie,a pytanie na forum
              zadalam poto zeby ktos z zewnatrz na to spojrzal bo rozmzwialam z
              lekarzem,ktory twierdzi ze w tej chwili juz nic nie moge zrobic i to
              czy beda chodzily do szkoly czy nie nic nie zmien,pani
              wszystkowiedzaca.
            • madameblanka Re: Sepsa w klasie!Co robic?! 02.12.08, 11:25
              Skopiowane:

              "Choroba meningokokowa to ciężkie inwazyjne zakażenia wywoływane przez bakterię
              Neisseria meningitidis – meningokoki, inaczej dwoinkę zapalenia opon mózgowo-
              rdzeniowych, przebiegającą najczęściej jako zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych
              i/lub posocznica (sepsa)."

              Tobie też nie zaszkodzi poczytać.
                • kropkacom Re: Sepsa w klasie!Co robic?! 02.12.08, 11:50
                  Ale gryzelda, ludzie pytają o masę rzeczy na tym forum. Więc o co chodzi? Że
                  powinna iść do lekarza i spytać? Powinna ale zapytać może i tutaj. A co do sepsy
                  to z tego co słyszałam to w razie jej wystąpienia pod obserwacje bierze się
                  jakiś krąg ludzi z otoczenia. Nie puściłabym.
                    • kropkacom Re: Sepsa w klasie!Co robic?! 02.12.08, 11:57
                      Wiesz, różnie ludzie reagują. Może chciała zasięgnąć informacji szerszego grona,
                      może kogoś kto był w takiej sytuacji? A tak zrobiła się pyskówka. Nikt nie
                      powiedział że dla autorki wątku to co powiedzą forumki jest jedyną wyrocznią.
                      • moni.ka32 Re: Sepsa w klasie!Co robic?! 02.12.08, 11:59
                        kropkacom napisała:

                        > Wiesz, różnie ludzie reagują. Może chciała zasięgnąć informacji
                        szerszego grona
                        > ,
                        > może kogoś kto był w takiej sytuacji? A tak zrobiła się pyskówka.
                        Nikt nie
                        > powiedział że dla autorki wątku to co powiedzą forumki jest jedyną
                        wyrocznią.
                        Cztasz w moich myslach?
                      • osa551 Re: Sepsa w klasie!Co robic?! 02.12.08, 13:54
                        Zależy od czego ta sepsa, zwykle osobom, które miały kontakt podaje się
                        profilaktycznie antybiotyki. Jeśli nadal się boisz, szczególnie ze względu na
                        syna - idź do innego lekarza i z nim porozmawiaj.

                        Ja zaszczepiłam dziecko i na pneumokoki i na meningokoki jak szło do
                        przedszkola. Wiadomo, że nie na wszystkie szczepy, ale na pewno na te
                        najpowszechniejsze. Niemowlę też szczepię od razu bo się po prostu boję i
                        wolałabym uniknąć takich rozterek jak masz Ty.

                        Zaszczep dzieci po tej całej historii i tyle.
                        • mamand Re: Sepsa w klasie!Co robic?! 04.12.08, 13:28
                          Szczepienia czasem dają bardzo złudne poczucie spokoju - "nic mu nie
                          będzie, bo jest zaszczepione",
                          Niestety szczepionki są produkowane tylko na niektóre szczepy i to
                          niekoniecznie na te, które są najgroźniejsze

                          np. meningokoki:
                          "żadna z dostępnych obecnie szczepionek meningokokowych nie zapewnia
                          w pełni skutecznego uodpornienia. Nawet najnowsze, najbardziej
                          skuteczne szczepionki tetrawalentne, dają odporność tylko przeciwko
                          czterem serotypom: A, C, Y i W-135. Nadal nierozwiązanym problemem
                          pozostaje jednak zakażenie typem B, który w Polsce (podobnie jak w
                          całej Europie), odpowiada za większość zachorowań na meningokokowe
                          zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Specyfika budowy antygenów typu
                          B powoduje, że jak dotąd nie udało się wyprodukować skutecznej
                          szczepionki przeciwko temu serotypowi, a szacuje się, że serotyp B
                          może odpowiadać nawet za 70-80% zakażeń w naszym kraju."
                          www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,499
                          tak, więc szczepienia są dobre, ale pod warunkiem, że masz na
                          lodówce przypiętą tabelkę, na jakie DOKŁADNIE szczepy dziecko
                          zostało zaszczepione
                          --

                          AgKe.lub.pl
                          ★kursy decoupage w Lublinie★
                    • gabrielle76 Gryzelda 02.12.08, 16:16
                      jesteś wyjątkowo złośliwa i wstrętna, jesli nie masz nic do powiedzenia to nie
                      mów, jestes żenująca i guzik Cie obchodzi o co kto pyta na forum. Autorka nie
                      prosiła o podjęcie decyzji za nia a grzecznie spytała co inne mamy zrobiłyby na
                      jej miejscu więc odpuść sobie tą jadowitośc uncertain
          • id.kulka odpowiedź lajkonika ;-) 02.12.08, 15:46
            madameblanka napisała:

            > chyba meningokoki /z grupy c i b/.
            > Dwa miesiące temu umarła córka znajomej na sepsę, od razu
            zaszczepiłam córkę
            > przeciwko meningokokom grupy C bo z tego co wiem to one wywołują
            sepsę a nie
            > pneumokoki.
            >
            > Jeżeli jestem w błędzie to prosze o wprowadzenie korektysmile

            Nie smile
            Meningokoki mogą wywołac sepsę (ponoć są bardziej zjadliwe i choroba
            ma gwałtowniejszy przebieg, niż w przypadku pneumokoków), ale nie
            tylko. Sepsę mogą wywołać też inne bakterie (np. pneumokoki),
            grzyby, wirusy.
            Sepsa nie jest chorobą w ścisłym tego słowa znaczeniu - to
            nieproporcjonalnie silna odpowiedź organizmu na inwazję z zewnątrz ;-
            )
          • lolinka2 Re: Sepsa w klasie!Co robic?! 02.12.08, 16:23
            madameblanko, ogólnoustrojową reakcję zapalną organizmu może wywołać
            dowolny drobnoustrój, najczęstsze statystycznie są meningokoki i
            pneumokoki, ale to nie wyczerpuje możliwości, dlatego pisałam o
            antybiogramie i zapobiegawczym podaniu antybiotyku wg danych
            zebranych od dzieci u których sepsę w którymkolwiek stadium
            stwierdzono.
            • madameblanka Re: Sepsa w klasie!Co robic?! 02.12.08, 17:01
              chodzi mi właśnie o to że najczestrzą przyczyną sepsy są meningokoki, tzn.
              przynajmniej z tego co wyczytałam /skopiowałam to co przeczytałam parę postów
              wyżej/ Zresztą konsultowałam to z lekarzem i też usłyszałam o meningokokach a
              nie pneumokokach, domyślam sie że to nie wszystkie możliwosci, ale się nie
              zagłębiałamsmile
              Pisząc o meningokokach chciałam żeby zwróciła uwagę na to że nie koniecznie
              muszą to być pneumokoki i byc może lepiej zaszczepić sie przeciwko meningokokom
              bo są niebezpieczniejsze.
    • majmajka Re: Sepsa w klasie!Co robic?! 02.12.08, 12:15
      Moje dzieci w takiej sytuacji na pewno nie poszlyby do szkoly. Na 100%. A maz jest lekarzem. I niech sobie inni posylaja. Tyle. I antybiotyk celowany, po konsultacji z lekarzem. Dziwie sie, ze jeszcze tego nie zrobili.
    • diademonde Re: Sepsa w klasie!Co robic?! 02.12.08, 19:56
      czytałam w "Dzienniku", że wyniki badań mają być znane pojutrze, więc wtedy
      zapewne ostatecznie powiedzą czy to sepsa, czy nie, więc jeśli masz wahania czy
      posłać dziecko do szkoły, czemu się wcale nie dziwię, to może wstrzymaj się do
      momentu ogłoszenia tych wyników. 2 dni to nie wieczność, a w jakimś stopniu
      będziesz spokojniejsza. Może to wcale nie sepsa? A jeśli ogłoszą to oficjalnie,
      to pewnie i szkoła odpowiednio zareaguje. Może warto przeczekać...
        • moni.ka32 Re: Sepsa w klasie!Co robic?! 04.12.08, 08:18
          Szkola jest wsciekla na dziewczyne,ktorej dziecko trafilo do
          szpitala uwaza ze to jej prywatna i rodzinna sprawa i i nie powinna
          byla mowic o tym rodzicom.Lekarz,ktory byl w szkole mowi ze w tej
          chwili jeszcze niema wynikow badan wiec niemozna powiedziec ze to
          sepsa,ogolnie chora sytuacja.Moje dzieci do konca tygodnia nie
          chodza do szkoly.
                • moni.ka32 Re: Sepsa w klasie!Co robic?! 05.12.08, 13:34
                  gabrielle76 napisała:

                  > Jak dziewczynka w ogóle się czuje ??
                  Nie najlepiej jak wczoraj rozmawialam z jej mama to byla zalamana
                  dolaczylo sie zapalenie wyrostka robaczkowego wczoraj mala
                  operowali,malo tego na ten szczep ktory ja zaatakowal nie maja leku
                  na wszystko odporna.To sa skutki bezmyslnego ladowania w dzieci
                  antybiotykow.
                • hermion-a Re: Sepsa w klasie!Co robic?! 06.12.08, 13:48
                  Gronkowiec nie ma takiej siły
                  > rażenia jak meningokoki.
                  Czyżby? MRSA?
                  Jeszcze raz powtórzę: zdrowe, prawidłowo odżywione i wypoczęte, nie
                  faszerowane antybiotykami i nie szczepione na wszystko co się rusza
                  dziecko jest bezpieczne. Dziecko po zabiegu operacyjnym z pewnością
                  powinno zostać w domu.
                  Wielu z nas jest nosicielami tych bakterii nawet o tym nie wiedząc.
                  Swoją drogą jeszcze kilkanaście lat temu nie słyszało się tyle o
                  sepsie prawdopodobnie dlatego, że nie było tylu szczepien i dzieci
                  musiały trochę pochorować. W ten sposób hartowały swój system
                  immunologiczny. Teraz, w dobie szczepionek 5w1 i spożywania ton
                  antybiotyków po każdym kaszlnięciu ich organizmy stały się bardzo
                  słabe.
                    • hermion-a Re: Sepsa w klasie!Co robic?! 07.12.08, 08:07
                      Efekty pewnych działań służby zdrowia nie pojawiają się od razu wiem
                      to dobrze. Mamy teraz epidemię alergii ponieważ przez lata wzastało
                      zanieczyszczenie środowiska, a dzieci były wychowywane w sterylnych
                      wręcz warunkach. Kraje zachodnie już się nauczyly, dbają o
                      środowisko, dzieci w szkole bardzo dużo czasu spędzają na świeżym
                      powietrzu, szczepień jest bardzo mało. Antybiotyk-tylko w bardzo
                      ciężkim stanie. U nas na razie żadnej profilaktyki nie widać, a więc
                      mamy coraz więcej efektów w postaci min. sepsy u dzieci. Te bakterie
                      istniały ZAWSZE i KAŻDY Z NAS miał z nimi kontakt, zapewniam Cię.
                      Nie każdy ma alergię i nie każdy zachoruje na sepsę, niemniej jednak
                      tendencja jest wzrostowa, a to o czymś świadczy.
                      • fogito Re: Sepsa w klasie!Co robic?! 07.12.08, 16:54
                        No cóz znów muszę lekko zdementować. Nie wiem o jaki 'zachód' Ci
                        konkretnie chodzi, ale w wielu krajach zachodu i w Stanach dzieci
                        bez kompletu szczepień nie sa do przedszkoli i szkół przyjmowane.
                        Szczepione są też na meningokoki i pneumokoki oraz na rota wirusy -
                        co u nas jest jednak rzadkością. Ja szczepię swoje dziecko według
                        kalendarza amerykańskiego odkąd się zorientowałam, że tam jest
                        więcej szczepień niż w Polsce.
                        Co do antybiotyków - to niestety rwnież np. w Stanach często po
                        pierwszej wizycie dostawałam dla dziecka antybiotyk. I dlatego
                        zdecydowanie wolę polskiego pediatrę, która antybiotyków nie daje
                        bez potrzeby.
                        Poza tym szczepionki to profilaktyka smile
                        A co do spędzania czasu na swiezym powietrzu - to zgadzam się, że w
                        Polsce jest z tym problem, bo w większości dzieciaki kiszą się w
                        domach albo przedszkolach przez prawie pół roku.
                        A propos bakterii - to na pewno wiesz, że zaczynaja się uodparniać
                        na coraz więcej antybiotyków i dlategocoraz trudniej się leczy takie
                        trudne przypadki. I dodatkowo wykrywalnosć chorób u dzieci jest
                        wyższa, co może sprawiać wrażenie, że dzieci więcej chorują. No cóz
                        przez wieki dzieci padały jak muchy i nikt tym się nie przejmował.
                        Dopiero w XX wieku tak naprawdę zaczęto je leczyć.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka