poznanianka78
17.12.08, 13:15
Witam!
Dzisiaj mieliśmy straszną noc, synek wymiotował. Zastanawiałam się
czy to grypa żołądkowa czy zatrucie pokarmowe...doszliśmy z mężem do
wniosku że prawdopodobnie to zatrucie "kotletem z piersi kurczaka"
bo tylko to jadł jednocześnie synek i mąż (męża rano też bolał
brzuch ale, że ma odporny żoładek to nic więcej mu nie było).
Synek całą noc wymiotował..bolał go brzuch i dopiero koło 8 rano
zasnął...spał do 12...mówi że już nie boli go brzuszek...za to
zmierzyłam mu temp. i ma 38,2 C. Jak na złość nie mogę się dodzwonić
do przychodni ani do mojego lekarza. Podaje mu dużo herbatki (
chętnie pije), lacidofil na osłonę żołądka i mąż zaraz idzie po
Nospe ( w razie gdyby powtórzyły się bóle brzucha). Napiszcie moze
czy miałyście taką sytuację, co powinnam dalej robić? Narazie
dzownie do lekarza..moze w końcu odbierze

((((