kasiamarkusowa
20.12.08, 09:39
Witam, dziś moja córcia kończy 2 latka. wczoraj położyłam ją spac o 19, a 15
min później zaczęła wymiotować. o 21 pojechałyśmy na pogotowie. Lekarka
powiedziała,że to rotawirus i żeby ją zostawić w szpitalu, tyle,ze jest
przepełniony oddział zakażny i musiałaby zostać sama i leżeć na korytarzu. nie
zgodziłam sie.... do godz 5 rano rwało z niej co jakieś pół godziny i
zasypiała.Dawałam jej kilka łyżeczek wody po takim rwaniu. dopiero 5-8 spała.
wstała i dorwała sie do picia(wypiła szklankę wody), no i oczywiście zwróciła
zaraz. Mam pytanie co robić ,żeby ją nawadniać a żeby tego nie zwracała? Czy
ona zaraża nadal? Rodzina chce wpaść na tort i nie wiem czy przełożyć
impreze,żeby nie zaraziła nikogo?