do mam chłopców......

20.12.08, 20:53
Czy któraś z Was używała jakiejś maści na stulejkę??? Mojemu synkowi
skórka nie schodzi tak jak powinna i po wizycie u chirurga
przepisano mu Locoid lipocream, po m-cu była kontrol i z wiele się
nie ruszyło i dalej nam kazali tym smarować...i za bardzo to się nie
ruszasad może macie jakąś wypróbowaną maśc bo boję się że ta nie
pomaga i teraz na kontroli skierują małego na zabieg, a tego się
bojęcrying
    • e_r_i_n Re: do mam chłopców...... 20.12.08, 21:46
      Jeśli synek ma mniej niż 6-7 lat i nie ma problemów urologicznych,
      typu zapalenia itd, to zostaw go w spokoju.
    • zuluska77 Re: do mam chłopców...... 20.12.08, 21:55
      Mam taki sam problem z tym ze bylam u pediatry chirurga i powiedzial
      zebym nic nie robila to sie powinno samo zrobic, no a jesli do 3
      roku bedzie tak samo to dopiero wtedy mozna cos bedzie na to
      poradzic. Podobno teraz nie jest wskazane przez lekarzy sciaganie
      napletka do 3 roku zycia jak to bylo wczesniej.
      • paulinaux-s Re: do mam chłopców...... 20.12.08, 22:16
        Specjalista powiedział nam , zeby skórkę naciągać bardzo delikatnie
        tylko w czasie kapieli. Też są opory,ale nic na siłę. Szwagier
        swojemu synkowi ściągnął za mocno i musieli jechać do szpitala. Na
        szczęście wszystko dobrze się skończyło. Myślę, ze chłopakom trzeba
        dać trochę czasu i wszystko będzie tak jak trzeba wink A narazie
        obserwuj...
        • zuza21.10 Re: do mam chłopców...... 21.12.08, 19:52
          tak, tylko że skórka schodzi tak delikatnie, że widać tylko ujście
          cewki moczowej. Do 6-7 r.ż. mam czekać??no nie wiem, mały ma 14m-cy
          i przed wizytą u chirurga (też byłam zdania żeby nie ruszać) z dnia
          na dzień coraz mniej schodziło to zaczęłam się martwić, gdyż moja
          koleżanka z synkiem (po zabiegu pierwszym) nie ściągała i teraz mały
          miał problemy z sikaniem, tak mu ten napletek zrastał się...i jest
          po drugim zabiegu (mały w miał 5lat).....
    • aniakur2 Re: do mam chłopców...... 20.12.08, 22:14
      Ja proponuje pimafucort.Nam pomogł.
    • tusia-mama-jasia Re: do mam chłopców...... 21.12.08, 12:53
      Sama stulejka w tym wieku to jeszcze nie problem, chyba że zbiera
      się mastka w ilości grożącej stanem zapalnym. Moj synek tez mial
      stulejke i niestety zaczeła się gromadzić tak duża ilość mastki, że
      chirurg musiał wkroczyć, gdy synek miał 15 miesięcy. Straszne to
      było przeżycie dla niego, kilka dni funkcjonowal wyłącznie na lekach
      przeciwbólowych no i od tamtej pory panicznie boi się lekarzy...
      Choć wczesniej nawet pobranie krwi nie było w stanie wyprowadzic go
      z rownowagi. Po zabiegu zalecono pimafucort i nic więcej. Warto
      uniknac takiego zabiegu jesli sie da, wyprobuj pimafucort /nam
      chirurg powiedzial, ze zastosowany wczesniej moglby bardzo pomoc/.
      • ambrozja Re: do mam chłopców...... 21.12.08, 14:49
        pimafucort to nie linomag i nie powinno się go stosować bez konsultacji z lekarzem
        zawiera antybiotyk
        poczytaj sobie o nim www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=1721
        • zuza21.10 Re: do mam chłopców...... 21.12.08, 19:46
          przecież jest na receptę, więc bez wizyty u lekarza sobie go nie
          kupię...
          Dzieki za nazwę tej maści, spróbuję, mam nadzieję że ona pomoże.
      • zuza21.10 Re: do mam chłopców...... 21.12.08, 19:54
        u nas nie ma problemu z mastką. ale tak jak pisałaś wolę wczesniej
        zareagować i uniknąć zabiegu. I chirurg dziecięcy zobaczył problem,
        więc sama z palca go nie wyssałamwink
        • daisy Re: do mam chłopców...... 21.12.08, 20:03
          To zazwyczaj maści sterydowe, nam lekarka przepisała Betnovate, efekty
          natychmiastowe, po dwóch tygodniach siusiak się odsłonił.
          • zuza21.10 Re: do mam chłopców...... 21.12.08, 20:14
            właśnie sterydowe...a my już tej locoid używamy ponad miesiąc i
            żadnych popraw.... wię jutro wybiore się do lekarza i poproszę o
            zmianę...
            • damap Re: do mam chłopców...... 22.12.08, 08:42
              Nam przepisała pediatra KUTERID (czy jakoś tak) i kazała smarować
              przez 4-6 tygodni, a później zgłosić się do niej i powiedziała, że
              po posmarowaniu jakąś maścią znieczulającą odciągnie napletek i że
              unikniemy wizyty u chirurga. Dzieco ma 2 lata. Jest na etapie
              edukacji nocnikowej. Trochę się waham czy to dobry moment na taką
              akcje z napletkiem. Skórka faktycznie nie odciąga się, ale ujście
              cewki moczowej widać, nie ma żadnych stanów zapalnych. Jak myślicie
              wstrzymać się do 3 roku?
              • mama_frania Re: do mam chłopców...... 22.12.08, 11:02
                Nasza pediatra twierdzi, ze jeśli dziecko nie ma problemów z siusianiem i cewka
                moczowa daje się odsłonić to nie ingerować. Mojemu synki napletek też cały nie
                schodzi, ale cewkę widać. dzisiaj mamy wizytę u chirurga również w tej sprawie,
                bo synek ma tendencje do ZUMów oraz refluks moczowy II stopnia, więc u nas moze
                okazać się, ze trzeba coś z tym napletkiem zrobić.
                • damap Re: do mam chłopców...... 22.12.08, 12:27
                  Jak objawia się refluks moczowy?
                  • mama_frania Re: do mam chłopców...... 22.12.08, 16:48
                    Synek przeszedł kilka infekcji ukladu moczowego- pierwszą jak miał 4 m-ce.
                    Zwykle objawiały się jedynie nagłym brakiem apetytu, raz gorączka niewiadomego
                    pochodzenia. Zawsze wtedy hodowały się bakterie w moczu (zwykle e.coli).
                    Dostaliśmy skierowanie na cystografię i usg. Usg w porządku, cystografia
                    wykazała refluks II stopnia po jednej stronie. Przez rok synek był zapobiegawczo
                    na furaginie by zapobiegać kolejnym zakażeniom i teraz mamy wizyte u lekarza na
                    której dowiem się co dalej- czy kolejna cystografia dla sprawdzenia czy refluks
                    się cofa czy jakieś inne badania.
                    U synka ujście cewki zaczęło się odsłaniać po kuracji bodajże maścią Cutivate
                    (nie mam pewności, to oczywiście steryd) od tamtej pory minęły dwa lata i jakoś
                    dalszej poprawy nie widzę.
              • daisy Re: do mam chłopców...... 22.12.08, 12:58
                W mądrych książkach piszą, że jeśli widać ujście cewki moczowej i mocz nie
                zbiera się pod napletkiem w "balonik", to należy dać dziecku spokój. Chyba bym
                się tego trzymała.
                My smarowaliśmy Betnovate, bo siusiaka w ogóle nie było widać, ale po tych paru
                dniach smarowania zeszło na tyle, że pokazało się ujście cewki i wspólnie z
                lekarką uznaliśmy, że to wystarczy, daliśmy spokój i już nic nie robimy. I
                wszystko jest OK.
    • andzia1022 Re: do mam chłopców...... 22.12.08, 16:19
      witam moj maly tez ma stwierdzona stulejke. bylismy u chirurga
      dzieciecego mielisy stosowac neomycinum a pozniej hydrocorison chyba
      jakos tak. jest duza poprawa i kazala nam jeszcze przez
      miesiac.tylko u mojego mojego malego robi sie balonik podczas
      sikania ta masc spowodowala ze sie zmiejszyl, ale ja sie boje ze
      jest tam mastka bo nie da sie do konca odprowadzic napletka. na
      razie wole o tym nie myslec tylko stosowac moze pomoze. a jeszcze
      mozna probowac kapieli w szarym mydle i delikatnie odprowadz podczas
      kapieli. a propo masci to moja ma podobnedzialanie jak pimafucort. a
      o ta druga czyli betnovate musze zapytac moze ta akurat jest lepsza.
      lepiej sprobowac wszystkiego moze akurat obedzie sie bez zabiegu
    • mama_frania Re: do mam chłopców...... 22.12.08, 19:39
      Byłam dziś ze swoim trzylatkiem u chirurga. Po obejrzeniu synka (ujście cewki
      się odsłania ale nic poza tym) stwierdził, ze trzeba będzie ten napletek odkleic
      i to już niedługo (najpierw mamy zrobić badania w związku z refluksem moczowym i
      na następnej wizycie umówimy się na zabieg odklejenia napletka).
    • mal.go.sia Re: do mam chłopców...... 22.12.08, 23:46
      Wiele mam to juz napisalo, ale ja powtorze: jezeli synek nie ma
      nawracajacych infekcji ukladu moczowego, ani nie tworzy
      sie "balonik" - czyli napletek nie nadyma sie moczem w czasie
      siusiania, proponuje zaczekac. Dopoki nie masz powodow do
      ingerencji, daj mu sie rozwinac.
      Nasz Olo tez mial waski napletek, jeden lekarz stwierdzil, ze
      przyklejony. Zaobserwowalismy balonik i dostalismy masci sterydowe -
      raz Pimafucort, drugi raz Kuterid. Obie poskuktowaly, ale po
      pierwszej akcji przez chwile zaniedbalismy odciaganie napletka i
      znowu zarosl. Za drugim razem Olek mial juz cztery lata - na razie
      nie ma nawrotow. Dalej ciezko sie sciaga, robimy to dwa razy w
      tygodniu po to, zeby wyczyscic mastke, ale nie mam juz wizji
      degeneracji nerek... smile
      Moze synek jest jeszcze za maly ? Moje doswiadczenia wskazuja, ze
      trzeba dbac i pilnowac, ale cztery lata to minimum na jakies
      konkretne efekty...
      • suufka Re: do mam chłopców...... 23.12.08, 13:04
        z doświadczenia wiem, ż chirurdzy najchętniej zalecają zabieg
        mój synek miał już wyznaczony termin zabiegu, ale zrezygnowałąm i
        nie żałuję, bo konsultacji z urologiem okazało się, że to wcale nie
        stulejka, a tylko przyklejony napletek. To zaś jest u chłopców
        fizjologiczne. Poszukałam innego chirurga i on to potwierdził, i
        zapisał maść hydrokortizon, bo synek miał już 2,5 roku i napletek
        był całkowicie przyklejony. Maść pomogła, a od chirurgów trzymamy
        się z daleka.
      • damap Re: do mam chłopców...... 23.12.08, 13:16
        Mal.go.sia i inne mamy, a jak smarować siusiaka maścią Kuterid?
        Głupie pytanie w sumie, ale sama nie wiem... samą końcówkę siusiaka
        czy też w środku na ile się da, wartswa ma być cieńka, gruba,
        dokladnie rozsmarować. Wiem tylko, że po kąpieli. Czy to, że nosi
        pieluchę jeszcze nie przeszkadza?
        • izawojcik1 Re: do mam chłopców...... 23.12.08, 23:34
          Tomek ( wtedy 3,5) mial opisywany problem. Pediatra kazal sie wstrzmywac z wizyta u chirurga do czasu kiedy siusiu leci normalnie,tzn nie robi sie przy siusianiu taki "balonik". No i niestety sprawa sie poglegbila, byl ten nieszczesny balonik przy siusianiu i z polecenia trafilismy do doskonalego chirurga dzieciecego znanego z tego, ze robi wszystko zeby nieporzebnie nie "kroic". Dostalismy masc Kuterid z przykazaniem smarowania dwa razy dziennie i jesli nie byloby poprawy to wizyta kontrolna za 6 tygodni. Po chyba 10 dniach byla poprawa, tzn. zobaczylismy ujscie cewki moczowej a po chyba 15 dniach udalo sie calkowicie i absolutnie bezbolesnie sciagnac napletek.
          Sposob uzycia Kuteridu: mozliwie jak sie da sciagasz napletek i sam czubek bardzo niewielka iloscia masci smarujesz. Po paru dniach widac, ze skora robi sie taka bardziej luzna i to jest dobry znak.
          A, jescze jedna rzecz. Lekarz powiedzial, ze jesli juz sie uda sciagnac napletek to odstawic masc ale jej nie wyrzucac, bo moze byc porzeba uzycia jej ponownie. Nas to spotkalo po prawie pol roku. Po chyba 5 dniach smarowania znowu jest poprawnie.
          Iza Wójcik
Inne wątki na temat:
Pełna wersja