ciągły ból głowy u 5-letniego dziecka

29.12.08, 21:29
Witam i proszę o jakąkolwiek pomoc, wskazówki co robić dalej.

Syn (prawie 5 lat) od około 3 miesięcy skarży się na ból głowy.

Zazwyczaj sam wspomina o bólu głowy:
1) wieczorem gdy jest śpiący,
2) rano, gdy się przebudzi,
3) w południe gdy wraca z przedszkola.
Na pytanie czy boli go głowa, ZAWSZE odpowiada twierdząco. Jednak z
zewnątrz nie zdradza objawów bólu głowy, zachowuje się normalnie,
pełen energii, ma dobrą pamięć, bardzo chętnie chodzi do przedszkola
(zaczął chodzić niedawno, we wrześniu 2008).

W międzyczasie zostały zrobione badania:
1) morfologia, mocz - nic niepokojącego nie stwierdzono,
2) pasożyty (owsiki, lamblie i inne) - nie stwierdzono, jednak
pediatra zdecydowała się na podanie leku na pasożyty ZENTEL - ale
tylko jedną dawkę - powinno się podać dwie w odstępie bodajże 2-
tygodniowym. Po podaniu leku na pasożyty ustąpiły nocne napady
kaszlu (z wymiotami). Niedługo zbadam mu kolejny raz kał, być może
pasożyty nie zostały skutecznie wybite (ale nawet jak są, to badanie
może nie wykazać).
3) wzrok - badanie dna oka w porządku, mały widzi dobrze. Jednak
czasami zezuje jednym okiem ku środkowi, okulistka zatem postanowiła
zrobić kolejne badanie po atropinie.
4) neurolog zalecił najpierw upewnienie się u laryngologa czy
wszystko w porządku z zatokami,
5) laryngolog zalecił zrobienie pełnej (to znaczy nie tylko pod
kątem zatok) tomografii komputerowej głowy.

Od 3 miesięcy ganiamy po lekarzach i właściwie jesteśmy w punkcie
wyjścia, nie wiadomo co robić. Kolejna wizyta będzie u innego
laryngologa i mamy nadzieję, że powie coś na temat zatok. Zaraz
potem wizyta u neurologa (tego samego co poprzednio).

Mimo zapewnień lekarzy o nieszkodliwości tomografii, jestem świadomy
dawki promieniowania RTG jaką dostałby syn podczas badania. Jest
jeszcze rezonans magnetyczny, który wydaje się być bezpieczniejszy,
mniej szkodliwy. I mając wybór tomografia czy rezonans, wolałbym
rezonans.

Moje pytania:
1) Czy można jakoś inaczej niż tomografią zdiagnozować chore zatoki?
2) Czy mogą być inne przyczyny bólu głowy?
3) Czy wykonywać tomografię albo rezonans? Jeśli tak, to które z
nich?
Głównym kryterium jest szkodliwość badania.
4) Jak szybko działać? Czy w pespektywie tygodni, miesięcy, a może
poczekać pół roku i ból minie?
5) Czy mógłby ktoś polecić dobrego neurologa, laryngologa, okulistę
w Warszawie?
6) Syn dużo "pracuje" oczami, tzn. książki, pisanie, rysowanie,
zagadki itp. oraz oglądanie bajek w telewizji. Być może za dużo
tego. Czy ograniczyć telewizję np. do pół godziny dziennie albo
całkowicie wyeliminować na jakiś czas? Czy może mieć to wpływ na ból
głowy?
7) Czy wizyta u psychologa mogłaby w jakikolwiek sposób pomóc?

Z góry dziękuję za pomoc.

P.S.
Bóle głowy zaczęły się w momencie gdy złapał jakąś infekcję (lekka
gorączka, wymioty przez 2-3 dni, niewielki katar i kaszel). Pediatra
wtedy stwierdziła, że albo to zwykła infekcja albo jakieś lekkie
zatrucie pokarmowe. Jednak to szybko ustąpiło i syn wyzdrowiał, ale
od tego czasu nieprzerwanie syn narzeka na bóle głowy (w
międzyczasie dość często chorował, a ostatnio nawet zapalenie płuc).
    • aniaop Re: ciągły ból głowy u 5-letniego dziecka 29.12.08, 21:52
      Koniecznie zbadaj zatoki. Tomografia jest tak zwanym zlotym
      srodkiem, jesli chodzi o zatoki i diagnozowanie ich.
      Moja corka 6,9 miala robiona tomografie zatok rok temu, ktora
      wykazala masywne zmiany w zatokach (ona akurat cierpi na przewlekle
      zapanie zatok, ale to oprocz bolu glowy charakteryzuje sie wielkim,
      gestym, ropnym katarem). Szczerze mowiac nad promieniowaniem w ogole
      sie nie zastanawialam. Nie przesadzajmy, jest mniejsze niz rtg a mi
      np jak bylam chorowitym dzieckiem 30 lat temu rtg robili kilka razy
      w roku i jakos zyje i mam sie dobrzesmile
      My laryngologicznie leczymy sie w Krajmedzie.
      A tomografie u dzieci (ze skierowaniem oczywiscie) dobrze robia w
      AVI na Bobrowieckiej.
      Ja bolu glowy u dziecka nie bagatelizuje nigdy, u mojej znajomej
      syna po takich objawach zdiagnozowano guza mozgu... Kiedys slynna
      profesor pediatra powiedziala mi, ze zdrowego dziecka nie ma prawa
      bolec glowa. Nie chce jednak absolutnie straszyc, to pewnie tylko
      zatokismile
      • makon_76 Re: ciągły ból głowy u 5-letniego dziecka 30.12.08, 11:48
        aniaop napisała:

        > Koniecznie zbadaj zatoki. Tomografia jest tak zwanym zlotym
        > srodkiem, jesli chodzi o zatoki i diagnozowanie ich.
        > Moja corka 6,9 miala robiona tomografie zatok rok temu, ktora
        > wykazala masywne zmiany w zatokach (ona akurat cierpi na
        > przewlekle
        > zapanie zatok, ale to oprocz bolu glowy charakteryzuje sie
        > wielkim,
        > gestym, ropnym katarem). Szczerze mowiac nad promieniowaniem w
        > ogole sie nie zastanawialam. Nie przesadzajmy, jest mniejsze niz
        > rtg a mi np jak bylam chorowitym dzieckiem 30 lat temu rtg robili
        > kilka razy w roku i jakos zyje
        > i mam sie dobrzesmile

        Oj bardzo chciałbym żeby tak było jak piszesz, wtedy właściwie mały
        już dawno miałby zrobioną tomografię. Niestety, prawda jest taka, że
        dawka promieniowania jonizujacego w przypadku TK jest kilkaset
        razy większa niż w przypadku typowej sesji diagnostycznej zwykłym
        aparatem RTG
        . W przypadku nadmiernej ekspozycji promieniowanie X
        jest niestety szkodliwe dla zdrowia i życia organizmów żywych. I
        jest to udowodnione.

        Nieco inaczej jest z badaniem metodą rezonansu magnetycznego (MRI),
        gdzie mamy do czynienia z silnym polem magnetycznym, jak na przykład
        w telefonach komórkowych, nadajnikach telewizyjnych, itp. Co prawda
        szkodliwość pola magnetycznego nie została do końca zbadana pod
        kątem szkodliwości dla zdrowia człowieka, jednak wydaje się to
        duuuużo bezpieczniejsze
        , zdrowsze niż promieniowanie.

        Ja się na medycynie nie znam, ale na promieniowaniu tak. I stąd mam
        ogromne opory przed zrobieniem badania TK. No ale jeśli innego
        wyjścia nie będzie to badanie takie trzeba będzie wykonać.

        Tutaj jest ciekawy artykuł opisujący dokładnie te 2 techniki:
        resmedica.pl/zdart2009.html
        • aniaop Re: ciągły ból głowy u 5-letniego dziecka 30.12.08, 11:58
          Ja natomiast nie znam sie na promieniowaniu, ale przy moim dziecku
          moglabym prawie zrobic specjalizacje z laryngologiwink Zreszta
          medycyna zawsze byla moja pasja...
          Rob jak uwazasz. Mi, jak lekarz mowi, ze trzeba, to trzeba i nie
          dyskutuje. Natomiast IMO diagnozowanie zatok za pomoca rezonansu
          mija sie z celem. W mojej rodzinie (niestety choroby zatok sa
          genetyczne) juz kilka osob musialo robic tomografie zatok i nic im
          sie po niej nie dzieje. A promieniowanie w/g radiologa i
          laryngologa, ktorych pytalam o opinie nie jest szkodliwe.
          • makon_76 Re: ciągły ból głowy u 5-letniego dziecka 30.12.08, 12:19
            aniaop napisała:

            > Ja natomiast nie znam sie na promieniowaniu, ale przy moim dziecku
            > moglabym prawie zrobic specjalizacje z laryngologiwink Zreszta
            > medycyna zawsze byla moja pasja...
            > Rob jak uwazasz. Mi, jak lekarz mowi, ze trzeba, to trzeba i nie
            > dyskutuje.

            Mi neurolog powiedział, że zleci TK dopiero wtedy gdy się wykluczy
            inne przyczyny (przede wszystkim zatoki) bo cytuję
            lekarza "tomografia nie jest ani zdrowa ani tania".

            > Natomiast IMO diagnozowanie zatok za pomoca rezonansu
            > mija sie z celem.

            Dlaczego rezonans nie?

            > W mojej rodzinie (niestety choroby zatok sa
            > genetyczne) juz kilka osob musialo robic tomografie zatok i nic im
            > sie po niej nie dzieje.

            Ale co miałoby się nagle dziać? Promieniowanie to przede wszystkim
            wzrost ryzyka chorób nowotworowych, nawet za lat kilkadziesiąt sad
            Inne zagrożenia też są sad

            > A promieniowanie w/g radiologa i
            > laryngologa, ktorych pytalam o opinie nie jest szkodliwe.

            90% lekarzy tak mówi, to fakt. Ale jest to nieprawda, bo jest
            szkodliwe, można co najwyżej dyskutować o skali tej szkodliwości.
            Ale zazwyczaj lekarz nie jest fizykiem...

            Nie chcę się tutaj wymądrzać i stawiać się jako mądrzejszego od
            lekarzy, ale ja wiele razy zawiodłem się na lekarzach (raczej na
            pseudo - lekarzach) i wolę wiedzieć więcej niż mniej i podchodzić do
            każdej decyzji lekarza z odrobiną własnego zastanowiania, a w
            przypadku wątpliwości skonsultować się z innym lekarzem.
            • aniaop Re: ciągły ból głowy u 5-letniego dziecka 30.12.08, 12:37
              Ok, skonczmy te dyskusje, bo i tak wiesz lepiejwink
              IMO czym jest wykonanie jednej tomografi komputerowej, jesli
              istnieje chociaz malutki cien prawdopodienstwa, ze dziecko moze
              miec nowotwor w tej chwili, nie za 50 lat (vide moj pierwszy post).
              Poza tym na temat diagnozowania zatok przeczytalam tone opracowan
              naukowych i tak jak powiedzialam, tomografia komputerowa przy
              diagnozowaniu zatok jest ZLOTYM SRODKIEM, bo inne badania (zwykle
              zdjecie rtg, badanie endoskopowe przez nos oraz rezonans
              magnetyczny) sa niemiarodajne.
              Radze odbyc konsultacje z laryngologami, ktorzy lecza w/g
              najnowszych swiatowych metod a nie z konowalami z epoki krola
              cwieczka.
              • makon_76 Re: ciągły ból głowy u 5-letniego dziecka 30.12.08, 13:12
                aniaop napisała:

                > Ok, skonczmy te dyskusje, bo i tak wiesz lepiejwink

                No właśnie nie wiem. I dlatego pytam.

                > IMO czym jest wykonanie jednej tomografi komputerowej, jesli
                > istnieje chociaz malutki cien prawdopodienstwa, ze dziecko moze
                > miec nowotwor w tej chwili, nie za 50 lat (vide moj pierwszy post).

                Właśnie należy rozważyć bilans zysków i strat. Ale chyba nie bez
                powodu kobiety w ciąży nie mogą mieć robionej TK, spotkałem się też
                z opinią lekarza, że dzieci do lat 10 również (jeśli nie ma
                zagrożenia życia).

                > Poza tym na temat diagnozowania zatok przeczytalam tone opracowan
                > naukowych i tak jak powiedzialam, tomografia komputerowa przy
                > diagnozowaniu zatok jest ZLOTYM SRODKIEM, bo inne badania (zwykle
                > zdjecie rtg, badanie endoskopowe przez nos oraz rezonans
                > magnetyczny) sa niemiarodajne.

                Dlaczego rezonans jest niemiarodajny? Daj linka do jakiegoś
                opracowania/wypowiedzi/artykułu potwierdzającego tą tezę. Proszę jak
                najbardziej poważnie, bardzo zależy mi na tym.

                Zastanawiałem się dlaczego lekarze zlecają głównie TK, a rezonans
                bardzo rzadko. Czy przyczyna nie tkwi aby w kosztach badania i
                dostępności urządzeń?

                > Radze odbyc konsultacje z laryngologami, ktorzy lecza w/g
                > najnowszych swiatowych metod a nie z konowalami z epoki krola
                > cwieczka.

                Niedługo wybieramy się do nowego laryngologa, do doktor Beaty
                Zielnik-Jurkiewicz w Warszawie.
                • aniaop Re: ciągły ból głowy u 5-letniego dziecka 30.12.08, 13:56
                  www.helimed.pl/index.php?dla_pacjenta/tk_zatok
                  moze dlatego, ze tk swietnie pokazuje tkanki kostne, co w przypadku
                  zatok ma ogromne znaczenie a mri tylko tkanki miekkie

                  30 Sty 2007 ... Rezonans magnetyczny jest badaniem uzupełniającym w
                  stosunku do TK- z portalu laryngologicznego

                  Bardzo duzo jest tez w opracowaniach anglojezycznych, rok temu
                  czytalam tony na temat FESS (akurat tata przygotowywal sie do
                  zabiegu) i wszedzie pisza o TK, o MRI ani slowa. Ale pls poszukaj
                  juz sam, bo ja ide gotowac obiadsmile
                  • makon_76 Re: ciągły ból głowy u 5-letniego dziecka 30.12.08, 14:51
                    aniaop napisała:

                    > www.helimed.pl/index.php?dla_pacjenta/tk_zatok
                    > moze dlatego, ze tk swietnie pokazuje tkanki kostne, co w
                    > przypadku zatok ma ogromne znaczenie a mri tylko tkanki miekkie

                    Co lekarz/artykuł to inna opinia. Ale znalazłem wiele opinii, że MRI
                    jest metodą dokładniejszą od TK. Zobaczymy co powie lekarz na
                    sugestię, że może by zastąpić TK rezonansem.

                    Niezależnie czy to będzie TK czy MRI badanie zrobimy prywatnie, za
                    swoje pieniądze. Lekarz może jednak ma jakieś limity skierowań na
                    MRI i przy podejmowaniu decyzji jakie badanie zlecić będzie się
                    sugerował kosztem badania.

                    > Bardzo duzo jest tez w opracowaniach anglojezycznych, rok temu
                    > czytalam tony na temat FESS (akurat tata przygotowywal sie do
                    > zabiegu) i wszedzie pisza o TK, o MRI ani slowa.

                    MRI jest mniej popularna bo maszyneria do niej jest dużo droższa niż
                    do TK.

                    > Ale pls poszukaj juz sam,

                    Od kilku dni nic innego nie robię smile

                    > bo ja ide gotowac obiadsmile

                    Smaczego smile
                    • aniaop Re: ciągły ból głowy u 5-letniego dziecka 30.12.08, 15:30
                      >>
                      > Smaczego smile


                      Dziekujesmile

                      BTW my leczymy sie prywatnie, badania tez robimy prywatnie (lacznie
                      z TK) wiec nasz lekarz absolutnie nie sugerowal sie limitami ani
                      kosztami.
    • rach-ciach Re: ciągły ból głowy u 5-letniego dziecka 30.12.08, 08:55
      Moze po prostu jest przemęczony zajęciami przedszkolnymi. Moja córka
      tez miała takie popołudniowo-nocne bóle ubiegłej jesieni gdy zaczeły
      sie intensywniejsze zajęcia. Sen zazwyczaj pomagał.
      Nie pytaj czy boli głowa bo byc moze on juz sam nabrał nawyku
      odpowiedzi "tak", byc moze myli znużenie, niewyspanie z bólem.
      • makon_76 Re: ciągły ból głowy u 5-letniego dziecka 30.12.08, 11:53
        rach-ciach napisała:

        > Moze po prostu jest przemęczony zajęciami przedszkolnymi. Moja
        córka
        > tez miała takie popołudniowo-nocne bóle ubiegłej jesieni gdy
        zaczeły
        > sie intensywniejsze zajęcia. Sen zazwyczaj pomagał.
        > Nie pytaj czy boli głowa bo byc moze on juz sam nabrał nawyku
        > odpowiedzi "tak", byc moze myli znużenie, niewyspanie z bólem.

        Jest to niewykluczone. Czy dziecko, którego boli głowa zachowuje się
        normalnie czy raczej wtedy powinno być apatyczne, zmęczone,
        przygaszone, bez energii, itd.?
    • szachula30 Re: ciągły ból głowy u 5-letniego dziecka 30.12.08, 14:28
      Czy synek nie miał może leczonych zębów i wypełnień amalgamatem? Ja wiem, że
      teraz plomby są inne, ale jak byłam dzieckiem, to bardzo często bolała mnie
      głowa i dopiero po usunięciu wszystkich plomb amalgamatowych wiele lat później,
      głowa przestała mnie boleć. Może synek ma nadwrażliwość na "coś" i tak się to
      właśnie objawia?
      • makon_76 Re: ciągły ból głowy u 5-letniego dziecka 30.12.08, 14:41
        szachula30 napisała:

        > Czy synek nie miał może leczonych zębów i wypełnień amalgamatem?
        Ja wiem, że
        > teraz plomby są inne, ale jak byłam dzieckiem, to bardzo często
        bolała mnie
        > głowa i dopiero po usunięciu wszystkich plomb amalgamatowych wiele
        lat później,
        > głowa przestała mnie boleć. Może synek ma nadwrażliwość na "coś" i
        tak się to
        > właśnie objawia?

        Nigdy nie był u dentysty. Ale w jednym zębie jest dziura. Byliśmy
        umówieni do dentysty, ale że zachorował, to wizyta przepadła. Jednak
        gdyby go bolał ząb, to by to powiedział. On raczej wskazuje na czoło.

        Dzięki za zainteresowanie! Pozdrawiam!
        • aniaop Re: ciągły ból głowy u 5-letniego dziecka 30.12.08, 15:28
          makon_76 napisał:

          >> >>
          > Nigdy nie był u dentysty.

          Bez urazy, ale jak to mozliwe, zeby w dzisiejszych czasach
          pieciolatek nigdy nie byl u dentysty??? Dla mnie niewiarygodne!!!
          Abstrahujac od ewentualnych ubytkow, to im dziecie starsze, ty
          trudniej przekonac go do spokojnej wizyty na fotelu stomatologicznym.
          Moja mloda chodzi regularnie (co 3-6 miesiecy) odkad skonczyla 2
          lata.
          • makon_76 Re: ciągły ból głowy u 5-letniego dziecka 30.12.08, 15:49
            aniaop napisała:

            > Bez urazy, ale jak to mozliwe, zeby w dzisiejszych czasach
            > pieciolatek nigdy nie byl u dentysty??? Dla mnie niewiarygodne!!!

            Ano nie był. Ząbki ma zdrowe, ostatnio na jednym ząbku coś się
            pojawiło. Żeby Cię uspokoić, ząbki myje regularnie.

            > Abstrahujac od ewentualnych ubytkow, to im dziecie starsze, ty
            > trudniej przekonac go do spokojnej wizyty na fotelu
            > stomatologicznym.

            U mnie odwrotnie. Gdy był mały, raczej bez szans na spokojne
            siedzenie na fotelu dentystycznym. Z wiekiem jednak wiele zrozumiał
            i teraz wydaje się, że dałby radę.

            > Moja mloda chodzi regularnie (co 3-6 miesiecy) odkad skonczyla 2
            > lata.

            Badania kontrolne czy leczenie?
            • aniaop Re: ciągły ból głowy u 5-letniego dziecka 30.12.08, 16:16
              >>
              > Badania kontrolne czy leczenie?

              jedno i drugie
          • edyta.bujak Re: ciągły ból głowy u 5-letniego dziecka 02.01.09, 12:13
            "Bez urazy, ale jak to mozliwe, zeby w dzisiejszych czasach
            pieciolatek nigdy nie byl u dentysty??? Dla mnie niewiarygodne!!!"

            - szczerze mowiac nie widze w tym nic dziwnego! Po co chodzic do
            dentysty z dzieckiem, ktore ma zdrowe zeby? W koncu wizyta u
            dentysty to jakis stres dla dziecka, wiec nie rozumiem, po co taka
            wizyta, kiedy nie ma potrzeby?
            Moj syn po raz pierwszy mial komtrolne badanie dentystyczne w wieku
            5 lat i byla to dentystka w przedszkolu, czyli nie moj wybor smile
    • makon_76 Re: ciągły ból głowy u 5-letniego dziecka 02.01.09, 11:18
      makon_76 napisał:

      > Witam i proszę o jakąkolwiek pomoc, wskazówki co robić dalej.
      >
      > Syn (prawie 5 lat) od około 3 miesięcy skarży się na ból głowy.

      Czy zaburzenia elektrolitowe w organiźmie mogą być przyczyną bólu
      głowy? Na przykład niedobór/nadmiar sodu, potasu?
    • zafira25 Re: ciągły ból głowy u 5-letniego dziecka 14.01.09, 22:12
      Witam, ja podobną sytuację przeżywałam 3m-ce temu. Problem wyglądał
      tak samo gdy zapytałam córkę (5 lat) zawsze odpowiadała twierdząco
      że boli ją głowa, nawet w czasie zabawy czy po po
      przebudzeniu.Zrobiliśmy badania ogólne ,kał , okulista, RTG zatok i
      nic. Umierałam ze strachu przed wiztą u neurologa, potwornie bałam
      się tomografii(szczęsliwie wynik był OK). Neurolog kazał na jeszcze
      zrobić poziom żelaza we krwi i faktycznie córka miała początek
      anemii stąd te bóle .Polecam to badanie może tu tkwi przyczyna!
    • makon_76 po tomografii 21.01.09, 10:45
      Dalszy ciąg.

      Byliśmy u laryngologa (Beata Zielnik - Jurkiewicz), Pani
      stwierdziła, że trzeba zrobić tomografię zatok. Zauważyła, że spływa
      wydzielina na ściance gardła i jest prawdopodobne, że są chore
      zatoki.

      Tomografię zrobiliśmy (z ciężkim sercem, jeszcze przed samym
      badaniem jedna z pań na radiologii sama do nas podeszła i
      powiedziała coś w stylu "to piekarnik dla mózgu, zróbcie zwykłego
      rentgena, lekarze szafują tomografią i niepotrzebnie narażają takie
      małe dzieci na napromieniowanie, ja bym swojego dziecka nie dała").

      Wynik: zatoki zdrowe, drożne, wykryto zaś powiększony trzeci migdał.
      I teraz trzeba się skupić na wyleczeniu tego migdała, prawdopodobnie
      bóle głowy są właśnie tym spowodowane. Wcześniej byliśmy u dwóch
      laryngologów, najlepszych jakich się dało i niestety żaden z nich
      nie wpadł na to, że to może być trzeci migdał. Ach, żal do lekarzy
      na pewno pozostanie... Wystarczyło dziecku zrobić zwykłego rentgena,
      albo zajrzeć fiberoskopem.
      • aniaop Re: po tomografii 21.01.09, 11:47
        Faktycznie, troche nietypowo, ze migdal powoduje bole glowy. U nas
        tego nie bylo (migdal usuniety 3 lata temu). Byl zato ciagly gesty
        katar, wieczne zapalenia uszu z wysiekiem plynu, niedosluch z tego
        powodu, chrapanie i bezdechy. Po wycieciu dzieki Bogu wszystko to
        sie skonczylo, ale problemy z zatokami bywaja.
        Faktycznie, do zdiagnozowania trzeciego migdala tomografia jest
        zbedna. Wystarczy endoskopia. U nas jeden z laryngologow byl
        starszej daty i reszcze rtg zlecil. Aha, tam, gdzie sie leczymy
        endoskopem zagladaja do nosa i buzi na dzien dobry i na kazdej
        wizycie, wiec nie ominelo to nas od razu na pierwszej.
        Pozdrawiam i powodzenia zyczesmile.
        • makon_76 Re: po tomografii 21.01.09, 12:09
          Cały czas jakiś głos wewnętrzny mówił mi, żeby nie robić tej
          tomografii. Ale no cóż, badanie było i się tego nie wróci. Lekarze
          być może podchodzą zbyt rutynowo do swojej pracy. Sobie też mogę
          zarzucić, że nie wpadłem na to, że to może być migdał. Tyle o tym
          czytałem, pisałem na różnych forach, z wieloma lekarzami
          rozmawiałem... Na przyszłość nauczka, aby jeszcze intensywniej
          szukać wszelkich informacji i wyciągać wnioski. Ale ja nie jestem
          lekarzem, niestety będę musiał chyba się szkolić samemu...
          Mam tylko nadzieję, że po wyleczeniu migdałka bóle głowy ustąpią.

          Wynik badania brzmi:
          "Zatoki oboczne nosa prawidłowo powietrzne. Kompleksy ujściowo-
          przewodowe obustronnie drożne. Prawoboczne skrzywienie przegrody
          nosa. Pneumatyzacja blaszek pionowych obu małżowin nosowych
          środkowych. Paradoksalne zakrzywienie małzowiny nosowej środkowej
          prawej. Poza tym jamy nosowe bez innych zmian.
          Pogrubienie do 16 mm części miękkich tylnej ściany nosogardła
          odpowiadające przerostowi migdałka gardłowego. Powietrzna przestrzeń
          nosogardła w wymiarze przednio-tylnym jest zwężona do 4 mm."

          Może ktoś skomentuje.
          • green_land Re: po tomografii 21.01.09, 13:53
            Daj spokój, nie jesteś lekarzem, a jak widac i oni nie zawsze
            potrafią wszystko przewidzieć.
            Zapomnij o TK, bo owszem,piekarnik dla mózgu, ale przynajmniej
            wiesz, że z zatokami wszystko ok.
            Dzieciak znajomych po wypaku miał kilka razy w roku TK /przez 2
            lata/ i wszystko jest ok. Owszem, TK moze być niebezpieczne, ale
            umrzeć mozna i na skutek uczulenia na znieczulenie u dentystyuncertain
            Zrobiłeś dobrze i już do tego nie wracaj, bo nabawisz się nerwicy
            żołądka i siwych włosówsmile

            > Na przyszłość nauczka, aby jeszcze intensywniej
            > szukać wszelkich informacji i wyciągać wnioski.
            Pozwól sobie jednak na niewiedzę i błędy. Nikt z nas nie jest
            doskonały.

            Niestety, nic sensownego o wynikach napisac nie mogęuncertain Jedynie, ze
            skrzywienie przegrody nosowej moze powodować problemy z zatokami itp.
          • madzia-16 Re: po tomografii 23.01.09, 12:29
            nie czytałam wszystkiego ale napiszę tylko że znajomego syn uskarżał sięna bóle
            głowy i okazało się że ma cukrzycę. w moczu nic nie wychodziło dopiero po
            znajomości trafili do szpitala na badania i tam wykryli
      • mruwa9 bzdury baba plotla 21.01.09, 12:07
        przeciez przynajmniej TK wykluczylo nowotwor w obrebie glowy
        (mozgoczaszki) oraz zapalenie zatok sitowych/klinowych (zwykle
        zdjecie zatok moze byc malo przydatne w takich sytuacjach. Nie
        uwazasz, ze to duzo?
        IMHO to nie bylo NIEPOTRZEBNE narazanie dziecka, tylko wazne
        badanie, bardzo przydatne w diagnostyce Twojego dziecka.
        • makon_76 Re: bzdury baba plotla 21.01.09, 12:16
          mruwa9 napisała:

          > przeciez przynajmniej TK wykluczylo nowotwor w obrebie glowy
          > (mozgoczaszki) oraz zapalenie zatok sitowych/klinowych (zwykle
          > zdjecie zatok moze byc malo przydatne w takich sytuacjach. Nie
          > uwazasz, ze to duzo?
          > IMHO to nie bylo NIEPOTRZEBNE narazanie dziecka, tylko wazne
          > badanie, bardzo przydatne w diagnostyce Twojego dziecka.

          Dla dziecka koszt takiego badania jest ogromny z czego lekarze nie
          zdają sobie sprawy. Aparatura wygląda fajnie i nowocześnie w
          porównaniu ze starym rentgenem, ale prawda jest taka, że dawka
          napromieniowania jest kilkaset razy większa. Choć jeden z lekarzy
          stwierdził, że napromieniowanie TK jest mniejsze niż w przypadku
          tradycyjnego rentgena. Ręcę opadają.

          No nic strzeliliśmy z armaty do muchy. A można było sprawdzić migdał
          bez tomografii przecież, wyleczyć i jeśli okazałoby się, że dalej
          głowa boli to dopiero wtedy badanie TK. Tak powinno to wyglądać.
          • mruwa9 Re: bzdury baba plotla 21.01.09, 12:22
            gdyby objawy jednoznacznie i bez watpliwosci wskazywaly na 3.
            migdalek jako przyczyne objawow, badanie rtg byloby niepotrzebne.
            Poniewaz objawy byly , jakie byly, nie bylo bledem IMHO wykluczyc
            proces nowotworowy w glowie i to przy okazji sie udalo. Przestan sie
            zadreczac , ze pozwolilas napromieniowac niepotrzebnie dziecko, bo
            przy okazji udalo sie wykluczyc cos znacznie, znacznie
            powazniejszego. W tym przypadku uwazam, ze wykonanie TK nie bylo na
            wyrost, ale byly do niego wskazania i korzysci uzyskane z badania
            przekroczyly zwiazane z nim ryzyko (bo to tak sie zwykle ocenia).
            • zafira25 Re: bzdury baba plotla 21.01.09, 12:34
              Ja idąc na tomografię też przede wszystkim chciałam wykluczyć jakieś
              zmiany nowotworowe(dzięki Bogu wszystko było Ok) więc odetchnęłam z
              ulgą, przyczyną ciągłych bóli głowy u mojej córki był
              najprawdopodobniej zbyt niski poziom żelaza, wystarczyło
              dokładniejsza analiza krwi,ale wcale nie uważam że źle zrobiłam idąc
              na tomografię-przynajmniej jestem spokojniejsza. Moja córka też ma
              powiększony trzeci migdał(1-wszy ,drugi stopień) ale laryngolog
              powiedział że wcale jeszcze nie kwalifikuje się do wycięcia. Trzeci
              migdałek oglądało trzech laryngologów i wszystcy twierdzili że jest
              OK, dopiero trzeci lekarz zbadał go palcem i stwierdził że jest
              troszkę powiększony. Nie przypuszczałam że ból głowy może być z winy
              migdałka.
          • green_land Re: bzdury baba plotla 21.01.09, 13:55
            prawda jest taka, że dawka
            > napromieniowania jest kilkaset razy większa. Choć jeden z lekarzy
            > stwierdził, że napromieniowanie TK jest mniejsze niż w przypadku
            > tradycyjnego rentgena.
            Może różnica jest taka, ze zdjęcie rtg wykonuje się w 1-2
            egzemplarzach, a tomografia to już ładnych parę zdjęć, stąd różnica
            w ilości promieniowania.
            • elwmit Re: bzdury baba plotla 24.01.09, 23:04
              A ja bym wzięła pod uwagę jeszcze to, że ból głowy może być
              spowodowany alergią pokarmową. Zwłaszcza, że ciągłe chorowanie,
              zapalenie płuc, przerost trzeciego migdałka, to częste objawy przy
              alergii pokarmowej, szczególnie przy alergii na mleko.
              • makon_76 Re: bzdury baba plotla 26.01.09, 09:41
                elwmit napisała:

                > A ja bym wzięła pod uwagę jeszcze to, że ból głowy może być
                > spowodowany alergią pokarmową. Zwłaszcza, że ciągłe chorowanie,
                > zapalenie płuc, przerost trzeciego migdałka, to częste objawy przy
                > alergii pokarmowej, szczególnie przy alergii na mleko.

                Całkiem możliwe, że to problem powiązany z alergią pokarmową. Mały
                wcześniej jadł dużo nabiału i słodyczy, obecnie ma to mocno
                ograniczone (ale nie odstawione całkowicie).
    • sylweno Re: ciągły ból głowy u 5-letniego dziecka 31.01.09, 18:24
      mój siedmioletni syn skarży się na ból głowy co jakiś czas, ogólnie
      częściej niż jego brat bliźniak, któremu się to praktycznie nie
      zdarza. A w ostatnich dwóch tygodniach Czy to możliwe, że to ciągle
      skutek infekcji?
      Nigdy to nie jest aż tak silny ból głowy, jak to opisują niektórzy z
      Was, potrafi się przy tym bawić, czy oglądać książeczki. Poza tym
      ogólnie jest raczej pełen wigoru. Z drugiej strony Mały jest dość
      przewrażliwiony na punkcie swego zdrowia i przy byle draśnięciu
      potrafi lamentować, jak gdyby mu rękę obcięto. Zdarza się też, że te
      bóle się pojawiają, gdy ma np. posprzątać zabawki.
      Już nie wiem, co o tym myśleć - czy rzeczywiście go boli i jak boli.
      Nie chciałabym czegoś zaniedbać, a jednocześnie obawiam się, że
      lekarz być może bezpodstawnie zleci TK.
      Uznaliśmy z mężem, że jeszcze z tydzień go poobserwujemy i potem
      zwrócimy się do lekarza. Może macie jakieś rady?
      • monikadk Re: ciągły ból głowy u 5-letniego dziecka 09.02.09, 13:52
        Dolacze tez do tego watku. My mamy podobna sytuacje od ponad 3 tyg. Z ta roznica
        ze mieszkamy w Irlandii a tutaj na wszystko przepisuja Calpol. Wkoncu
        zadzwonilam do lekarza i powiedzialam ze ma nam przepisac jakies badania, choc
        nie wiem czy nam dobre przepisal bo wedlug niego takie bole sie zdarzaja i potem
        przechodza i 'nie wiemy dlaczego'. Dziekuje za informacje ktore znalazlam na tym
        forum. NApewno do badan dolacze teraz zelazo i cukier. Synek narzeka ostatnio ze
        jest slaby, moze to wiec anemia. Przepisal nam tez CT Brain Scan i zastanawiam
        ktory to z dwoch badan opisanych na tym forum wczesniej jest.
        Zobaczymy jutro co nam wyjdzie z badan krwi i kalu.
        Pozdrawiam
        Monika
Inne wątki na temat:
Pełna wersja