roneczka
03.01.09, 21:15
Synek ma 16 mie. od wczoraj prawie nic nie je
zaczeło się dzisiaj z rana. Kupa za kupą, ponieważ poza tym było ok,
pojechaliśmy kupić buty na snieg, i mały raptem zrobił sie senny, ospały,znikł
humorek, zrobił sie "grzeczny", skoczyła mu gorączka i w domu jeszcze zrobił
jedną kupę a w zasadzie była to garść sluzu. Gorączkuje obecnie w granicach 38
stopni, okolo 18 chciał już sie położyć.
Myślę, że to zęby bo idą mu wszystkie czwórki na raz i jedna trójka, ale
dziecko nie płacze więc nie podawałam panadolu, spi smacznie, ale poliki ma
czerwone i jest rozpalony.
Wcześniej chorował, tzn. miał katar i pokaszlywał ale bardzo rzadki i czuć
było że odkaszluje flegę i po syropku wykrztuśnym kaszel przeszedł a katarek
ma nadal, ale mniejszy.
Aha szczepiny był na MMR na początku listopada, ale nie wiem czy to może mieć
związek
Czy obniżać gorączkę nie podając leków (zimne kompresy itd.)?