dorek3
04.01.09, 23:58
Czy komuś udało się poradzić z takim zestawem? A jeśli tak to jak?
Mój 5 latek w zeszłym roku miał dwie infekcje przypominacjące anginę; teraz na jesieni przypadkowo okazało się że w gardle siedzi paciorkowiec ropotwórczy, który skorzystał z okazji i już dwa razy doprowadził do zapalenia ucha. Każdorazowo podany był antybiotyk wg antybiogramu. Dwa tygodnie temu znowu infekcja, która początkowo przypominała aginę. Zrobiłam wymaz i znowu to cholerstwo wyszło. Chroba okazała się być wirusówką, ale jako skutek mamy teraz od 10 dni ropny katar i mocno powiększone migdały. Poza tym mały w dobrej formie, choć apetyt słabszy.
Jak sobie z tym poradzić?
Na razie uszłyszałam iz nosicielstwa się nie leczy, trzeba podnosić odporność aby organizm sam dawał sobie radę (ciekawe jak to zrobić u przedszkolaka?), autoszczepionka to zły pomysł.
Rozpoczłam teraz leczenie homeopatyczne (krótko więc nie można ocenić efektów) i ide na kontrolę do laryngologa, której normalnie się boję bo już idzę receptę na kolejny antybiotyk.