autyzm, czy znasz dziecko ktore ma to schorzenie?

08.11.03, 03:07
pytam, dlatego ze coraz wiecej sie mowi i slyszy o autyzm.

osobiscie znam kilka dzieci z tym zaburzeniem w mniejszym lub wiekszym
stopniu.

ciekawa jestem, czy naprawde autyzm jest zjawiskiem czesciej spotykanym
dzisiaj niz np. 10 lub 20 lat temu?

pozdrawiam
sarna.
    • katarznetka Re: autyzm, czy znasz dziecko ktore ma to schorze 08.11.03, 08:19
      Znam chłopca 3,5 letniego,u którego wszystkie objawy świadczą o autyźmie/nie
      mówi wydaje dziwne dźwięki,unika kontaktu z innymi,zabawy inne,uderza głową o
      podłogę,skacze,nie odczuwa bólu i wiele ,wiele innych/.Ale nie jestem
      lekarzem.Nie mam odwagi powiedzieć rodzicom o moich przypuszczeniach.A jeśli
      nie mam racji?. Będę miała wrogów do końca życia.Oni myślą ,że wszystko jest
      ok.Sprawdzili tylko,czy nie jest głuchy i nic nie robią.Cieszą się,że kiwa się
      do reklam,że jest taki rozbiegany.Czy powiedziałybyście na moim miejscu?
      Pozdrawiam.Katarzyna
      • zgagusia Re: autyzm, czy znasz dziecko ktore ma to schorze 08.11.03, 12:48
        katarznetka napisała:

        > Znam chłopca 3,5 letniego,u którego wszystkie objawy świadczą o autyźmie/nie
        > mówi wydaje dziwne dźwięki,unika kontaktu z innymi,zabawy inne,uderza głową o
        > podłogę,skacze,nie odczuwa bólu i wiele ,wiele innych/.Ale nie jestem
        > lekarzem.Nie mam odwagi powiedzieć rodzicom o moich przypuszczeniach.A jeśli
        > nie mam racji?. Będę miała wrogów do końca życia.

        Bedziesz miala wrogow do konca zycia jesli sie dowiedza ze wiedzialas
        (podejrzewalas) a nic im nie powiedzialas. Im wczesniej zacznie sie
        rehabilitacje takiego dziecka tym lepsze sa jej efekty.

        > Czy powiedziałybyście na moim miejscu?

        jasne ze tak!!! Klopot moze byc jedynie w tym JAK im to powiedziec zeby sprawe
        potraktowali powaznie. Mozesz sprobowac np. zaczac od tego ze czytalas gdzies
        ostatnio o dzieciach autystycznych, ze zachowuja sie one podobnie do ich
        dziecka i Ciebie bardzo to niepokoi - ale trudno Ci cos radzic, sama znasz ich
        najlepiej.
        pozdrawiam
        agnieszka
      • etienisa Re: autyzm, czy znasz dziecko ktore ma to schorze 08.11.03, 19:37
        Mysle, ze po prostu wiecej dzieci jest dobrze diagnozowanych, wczesniej duzo
        dzieci autystycznych uchodzilo za opoznione umyslowo, uposledzone itd. Dobrze,
        ze mowi sie duzo o autyzmie, bo wczesna diagnoza i fachowa pomoc dzieciom z
        autyzmem jest bardzo wazna.
        Katarzyno, ja bym miala straszne wyrzuty sumienia gdybym sie domyslala i nic
        nie zrobila, nie jestes w latwej sytuacji, ale tak jak radzi poprzedniczka
        sprobuj jakos delikatnie rodzicom o tym wspomniec, bo ten chlopiec naprawde
        potrzebuje pomocy,im szybciej tym lepiej, powodzenia
        Edyta
        p
      • sarna_2003 Re: autyzm, czy znasz dziecko ktore ma to schorze 08.11.03, 22:37
        katarznetka,

        moj boze, dlaczego ty sie zastanawiasz? pomysl tylko o tym biednym dziecku.
        kto mu pomoze? rodzice go kochaja takim jaki jest i dlatego nie widza ze jest
        problem. mozesz cos umiejetnie powiedziec, np. niech zwroca uwage na inne
        dzieci w jego wieku i sami porownaja.....najlepiej jest isc do specjalisty i
        zrobic testy......po prostu musisz cos powiedziec.

        kiedy ja bylam w podobnej sytuacji tez nic nie powiedzialam, dopiero jak mnie
        matka dziecka sama zapytala to ja jej powiedzialam, ze wizyta u lekarza napewno
        nie zaszkodzi, a lepiej sprawdzic czy wszystko jest ok. dziecko mialo autyzm,
        w co i ja nie moglam uwierzyc........
        • katarznetka Re: autyzm, czy znasz dziecko ktore ma to schorze 09.11.03, 14:01
          Witam!Rozmawiałam z rodziną chłopczyka tj.z siostrą ojca dziecka.Była u nich
          porozmawiać.Zareagowali agresywnie.Rozwija się dobrze i jest zdrowy...!
          Koniec ,kropka,zmiana tematu.Byli u ordynator w jakimś szpitalu,popatrzyła jak
          się bawił i momentalnie stwierdziła,że jest wszystko w porządku.Na
          zasugerowanie,żeby poszli do innego lekarza była złość. Ech,czy dopiero jak
          będzie musiał iść do szkoły zrozumieją?Nikt im nie powiedział, że to może
          autyzm.To ja będę musiała.Ciekawa jestem czy jest coś takiego jak przymusowe
          leczenie,czy nikt się takimi i podobnymi dziećmi nie przejmuje?
          Pozdrwienia.Katarzyna
          • sarna_2003 Re: autyzm, czy znasz dziecko ktore ma to schorze 10.11.03, 00:55
            niestety nikt się takimi i podobnymi dziećmi nie przejmuje.....to smutna
            prawda, dlatego nic nie zrobisz, ale zal dziecka i rodzicow......
    • dwasinska Re: autyzm, czy znasz dziecko ktore ma to schorze 11.11.03, 12:07
      Mój synek (2,5 roku) ma podejrzenie o autyzm. Jest po wstepniej diagnozie. Nie
      dobrze kiedy rodzice nie wierzą w to, że z dzieckiem jest cos nie w porządku.
      Wystarczy porównac rówieśników, żeby zauwazyć, że dziecko odbiega rozwojem
      psychicznym od pozostałych. trudno sie pogodzić z diagnozą i wnią uwierzyć, ale
      na pewno trzeba coś robic, aby dziecku pomóc.
      Sądzę, że bedą musieli odwiedzić psychologa i zrobia to najpóźniej na wskazanie
      mądrej przedszkolanki. Pediatrzy niestety nie znają sie na autyźmie i jego
      objawach i nie są wstanie nic stwierdzić. Głownie rozsądek rodziców sie liczy.
      próbuj ich namówić; stracisz znajomych, ale może uratujesz ich dziecko.

      Dorota
      • sarna_2003 Re: autyzm, czy znasz dziecko ktore ma to schorze 13.11.03, 21:43
        dwasinska napisała:

        > Mój synek (2,5 roku) ma podejrzenie o autyzm. Jest po wstepniej diagnozie.
        Nie
        > dobrze kiedy rodzice nie wierzą w to, że z dzieckiem jest cos nie w porządku.
        > Wystarczy porównac rówieśników, żeby zauwazyć, że dziecko odbiega rozwojem
        > psychicznym od pozostałych. trudno sie pogodzić z diagnozą i wnią uwierzyć,
        ale
        >
        > na pewno trzeba coś robic, aby dziecku pomóc.
        > Sądzę, że bedą musieli odwiedzić psychologa i zrobia to najpóźniej na
        wskazanie
        >
        > mądrej przedszkolanki. Pediatrzy niestety nie znają sie na autyźmie i jego
        > objawach i nie są wstanie nic stwierdzić. Głownie rozsądek rodziców sie
        liczy.
        > próbuj ich namówić; stracisz znajomych, ale może uratujesz ich dziecko.
        >
        > Dorota

        Dorota,

        zycie czy wytrwalosci, i dobrej mysli.

        Twoj synek ma dopiero 2.5 roku, jest szansa ze sie polepszy? jakie ma objawy?
        dlaczego myslisz ze to jest autyzm?

        ciekawa jestem czy mialas porod naturalny, czy cesarskie, lub epidural? jak
        dlugi byl Twoj porod? czy byly komplikacje w czasie porodu? lub w czasie
        ciazy?

        pozdrawiam,
        sarna.
        • dwasinska Re: autyzm, czy znasz dziecko ktore ma to schorze 16.11.03, 19:18
          Sarno, dziękuję za życzliwe słowa. Jest kilka objawów wskazujących na
          zaburzenia autystyczne u mojego synka. Nie ma stwierdzonego autyzmu
          dziecięcego i mam nadzieję, że nigdy nie będzie miał. Ciąża przebiegała
          dobrze, z podtrzymaniem za pomocą duphastonu na paczątku (po dwóch
          poronieniach), później trochę problemów z przedwczesnymi skurczami. Aluś
          zakrztusił się się brudnymi wodami płodowymi i to spowodowało infekcję. 5 dni
          na antybiotyku. Później rozwój dziecka przebiegał bez problemów. Ok 18 mies
          nawet mówił kilka słów i przestał. Na bilansie dwulatka lekarz zwróciła uwagę,
          że "dziecko odbiega od normy" i trzeba zrobić badanie słuchu. Porównałam
          zachowanie mojego dziecka z rówieśnikiem i stwierdziłam, że to nie o słuch
          chodzi. Poszliśmy do logopedy, psychologa dziecięcego, później diagnoza w
          prywatnej poradni (bo na Synapsi czekamy wciąż od 4 miesięcy). Oczywiście
          szereg badań: słuch, EEG, badanie dna oka, przed nami jeszcze badania
          metaboliczne. Narazie wszystko w porządku. Jest jeszcze malutki, choć wygląda
          na dziecko 3-4 letnie bo jest wysoki, więc mamy szanse na wyciągnięcie go z
          tego. Objawy są takie: nie mówi, nie bawi się symbolicznie, nie nawiązuje
          kontaktów. Ale jest wesoły, uwielbia się przytulać, utrzymuje w miarę kontakt
          wzrokowy, jest inteligentny, szuka pocieszenia gdy się uderzy i gdy go coś
          boli. To wszystko jest optymistyczne. Nie jest mi łatwo, ale staram się nie
          poddać i oswoić myślą. Zaakceptować go takim jakim jest, ale walczyć z
          zaburzeniami.
          Cięzko było znieść diagnozę, ale teraz cieszę się, że nie zwlekaliśmy z tym
          dlużej, bo łatwiej nam zrozumieć nasze dziecko i tym samym mu pomóc.

          Pozdrawiam

          Dorota
        • dwasinska Re: autyzm, czy znasz dziecko ktore ma to schorze 16.11.03, 19:18
          Sarno, dziękuję za życzliwe słowa. Jest kilka objawów wskazujących na
          zaburzenia autystyczne u mojego synka. Nie ma stwierdzonego autyzmu
          dziecięcego i mam nadzieję, że nigdy nie będzie miał. Ciąża przebiegała
          dobrze, z podtrzymaniem za pomocą duphastonu na paczątku (po dwóch
          poronieniach), później trochę problemów z przedwczesnymi skurczami. Aluś
          zakrztusił się się brudnymi wodami płodowymi i to spowodowało infekcję. 5 dni
          na antybiotyku. Później rozwój dziecka przebiegał bez problemów. Ok 18 mies
          nawet mówił kilka słów i przestał. Na bilansie dwulatka lekarz zwróciła uwagę,
          że "dziecko odbiega od normy" i trzeba zrobić badanie słuchu. Porównałam
          zachowanie mojego dziecka z rówieśnikiem i stwierdziłam, że to nie o słuch
          chodzi. Poszliśmy do logopedy, psychologa dziecięcego, później diagnoza w
          prywatnej poradni (bo na Synapsi czekamy wciąż od 4 miesięcy). Oczywiście
          szereg badań: słuch, EEG, badanie dna oka, przed nami jeszcze badania
          metaboliczne. Narazie wszystko w porządku. Jest jeszcze malutki, choć wygląda
          na dziecko 3-4 letnie bo jest wysoki, więc mamy szanse na wyciągnięcie go z
          tego. Objawy są takie: nie mówi, nie bawi się symbolicznie, nie nawiązuje
          kontaktów. Ale jest wesoły, uwielbia się przytulać, utrzymuje w miarę kontakt
          wzrokowy, jest inteligentny, szuka pocieszenia gdy się uderzy i gdy go coś
          boli. To wszystko jest optymistyczne. Nie jest mi łatwo, ale staram się nie
          poddać i oswoić myślą. Zaakceptować go takim jakim jest, ale walczyć z
          zaburzeniami.
          Cięzko było znieść diagnozę, ale teraz cieszę się, że nie zwlekaliśmy z tym
          dlużej, bo łatwiej nam zrozumieć nasze dziecko i tym samym mu pomóc.

          Pozdrawiam

          Dorota
          • aniamamamif Re: autyzm, czy znasz dziecko ktore ma to schorze 17.11.03, 11:47
            Hej,
            Jestem mamą chłopca, który ma 2 lata i 4 miesiące.
            Nic nie mówi (tylko kilka wyrażeń dzwiękonaśladowczych typu hau, hau, am, am,
            brrrr, cyk, cyk itp.), nawet mama czy tata.
            Oczywiście niepokoi mnie to od dawna. Gdzieś tam w środku czai się lęk przed
            diagnozą - autyzm.
            Sprawdziliśmy mu słuch, byłam z nim też dwukrotnie u psychologa (gdy miał 1 rok
            i 8 msc i teraz niedawno w Centrum Zdrowia Dziecka), chodzimy też do logopedy.
            Psycholodzy orzekli, że poza czynnym rozwojem mowy (który jest opóźniony)cała
            reszta jest w porządku (rozumienie, rozwój ruchowy, wykonywanie poleceń itp.).
            Ale sama nie wiem, czy zaufać opini psychologa, czy może jednak dalej powinnam
            się niepokoić i obserwować małego? Zwłaszcza, ze w tym watku pojawiły się
            głosy, że neurolodzy nie potrafi rozpoznać objawów tej choroby!!!!
            Jedna z dziewczyn mówiła, że w USA wszystkie niemówiace dzieci są diagnozowane
            jako potencjalnie autystyczne.
            I mam kilka pytań:
            co masz na myśli pisząc "nie nawiązuje kontaktów"?
            co oznacza pojęcie "zabawa symboliczna"?
            pod jakim kątem obserwować małego?
            Mój synek jest ruchliwy, wesoły, przytula się, zwłaszcza szuka pocieszenia, gdy
            coś go boli lub jest zmęczony, smutny itp., patrzy w oczy, wykonuje polecenia
            (oczywiście nie zawsze), ale np. na ogół nie sygnalizuje chęci zrobienia siusiu
            (jest wysadzany i wtedy ladnie robi).
            Daj proszę znać, na co konkretnie zwracać uwagę.
            Pozdrawiam,
            Ania
            • dwasinska Re: autyzm, czy znasz dziecko ktore ma to schorze 18.11.03, 09:58
              Przez brak nawiązywania kontaktów rozumiem takie sytuacje, że dziecko nie
              reaguje kiedy do domu ktoś wchodzi(obcy lub nawet znany dziecku), gdy nie
              wykzuje zainteresowania innymi dziećmi lub dorosłymi, nie odpowiada w żaden
              sposób na zagadywania. Zabawa symboliczna to po prostu udawanie: nalewa na niby
              z dzbanka do kubka i udaje, że pije; bierze klocek i udaje, że go je, gotuje na
              niby. Dodatkowo dzieci z podobnymi zaburzeniami często nie bawią się
              funkcjonalnie: samochód służy do kręcenia kółkami, a nie do jeżdżenia po
              podłodze. W ogóle kółka to raj dla nich, wszystko co sie kręci. Poza tym dzieci
              takie mają często steretypowe zachowania: lubią skakać, machać rączkami lub
              wykonywac jakieś specyficzne ruchy.
              Bardzo dobrze, ze sprawdziliście mu słuch. Dobrze, że dziecko używa wyrażeń
              dżwiękonaśladowczych. Dobrze, że szuka pocieszenia, przytula się. Rozwój
              ruchowy u dzieci autystycznych często jest w normie i on nie jest raczej
              wyznacznikiem. Tylko u częsci dzieci są zmiany neurologiczne (zalecane jest
              EEG, badanie dna oka, ew. badanie na choroby metaboliczne).
              Obserwuj małego jak zachowuje się w towarzystwie, jak się bawi, jak często
              wykonuje polecenia i czy te polecenia nie są popierane przez Was gestem. Warto
              jest porównać rozwój małego z rówieśnikiem, ale tak bez przesady smile Poczytać co
              dziecko w tym wieku powinno robić, jakiś wachlarz zochowań jednak obowiązuje.
              Ćwicznie mowę i obserwujcie dziecko, ale sie nie niepokójcie; jesli psycholodzy
              stwierdzili, że jest w porządku, to trzeba się na razie tego trzymać. Chyba, że
              zauważysz jakiś zastój, cofnięcie, blokadę. No i nie rozpieszczać tylko uczyc
              życia.

              Pozdrawiam
              Dorota
              • obitex Re: autyzm, czy znasz dziecko ktore ma to schorze 18.11.03, 19:10
                Opis zachowan twojego synka bardzo pasuje do mojego. Moj ma 1 rok i 7 miesiecy.
                Nie mowi, ignoruje innych, nie reaguje na polecenia, ale lubi sie przytulac.
                Nie bede powtarzac, po prostu jak twoj maly. Juz naczytalam sie troche i bylam
                u psychologa (sama), wiem ze musze czekac az maly skonczy dwa lata, zeby moc go
                zdiagnozowac.
                Czy moglabys odezwac sie do mnie, na adres prywatny (obitex@gazeta.pl). Moze
                moglabys mi opowiedziec jaka droga mnie czeka jesli chodzi o diagnozowanie
                (moze juz sie gdzies zapisac). Moze cos czytalas i moglabys mi polecic? Jesli
                nasze dzieci maja to samo (na razie nie wymieniam tego slowa bo ciagle jeszcze
                sie go boje) to jakie maja szanse na normalne dziecinstwo.
                Pozdrawiam Cie serdecznie i prosze o kontakt.
                Olga
    • anma Re: autyzm, czy znasz dziecko ktore ma to schorze 16.11.03, 20:07
      Ja znam conajmniej kilkoro dzieci z autyzmem, w tym jedną dziewczynkę, ale to
      norma, bo autyzm częściej występuje u chłopców. Tylko, ze ja te dzieci
      spotykam w osrodku rehabilitacyjnym, gdzie chodze z synkiem do logopedy, więc
      to też specyficzne miejsce i dlatego większa szansa spotkać tam dzieci z
      zaburzeniami. Powiem tyle: z rozmó z mamami tych dzieciaczków wynika, ze nawet
      nie kazdy neurolog zna na tyle problem autyzmy, zeby prawidłowo zdiagnozować
      lub przynajmniej własciwie pokierować. Większosc rodziców sama wywalczyła
      jakieś badania, sama czytała o objawach i przedstawiała gotowe opisy
      lekarzom....
      Ale i tak nie to jest moim zdaniem najgorsze. Najgorsze jest to, ze niestety
      zdarzają się rodzice, którzy nie chcą choroby dziecka przyjąc do wiadomości.
      Chcą udawać przed sobą i światem, ze wszystko jest w porządku. Ja wiem skśd
      takie uczucia...każdy chciałaby miec zdrowe dziecko i trudno pogodzić się z
      tym, ze jednak coś jest nie tak. Ja też borykam się z problemami rozwojowymi
      mojego dziecka więc wiem jak to jest, ale tu chodzi o pomoc dziecku. Jeśli
      rodzic nie przyjmie do wiadomosci ze dziecku potrzebna jest pomoc to dziecko
      tej pomocy nie otrzyma lub otrzyma ją za poźno.
      Pozdrawiam
    • aagnieszek Re: autyzm, czy znasz dziecko ktore ma to schorze 18.11.03, 23:49
      Witam!
      Jestem mamą 6 letniej Justynki, ze zdiagnozowanym autyzmem. Justynka jest
      dzieckiem wysokofunkcjonującym, co w praktyce oznacza, że nie jest
      dotknięta "pełnym zestawem" zaburzeń autystycznych. Walczymy z tą chorobą już
      czwarty rok od momentu zdiagnozowania córeczki. Jeśli chcecie poczytać coś
      więcej zapraszam na stronę Justynkismile
      Uprzedzam tylko, że niestety stronka czasami opornie się ładuje - pomaga
      wtedy "odświeżenie" strony w trakcie ładowania.Pozdrawiamsmile
      Agnieszka
      strona Justynki
      www.justynka.krakow.pl/
Pełna wersja