Proszę o jakes sugestie-nawracajace infekcje

18.01.09, 10:29
Córka ma 3,5 roku, chodzi do przedszkola, a raczrj jest zapisana bo
wiekszość czasu jest chora. Ma nawracajace infekcje. Zaczyna sie
katarem takim jak woda, który gestnieje, po 2 dniach zaczyna sie
kaszel. Kaszle tylko w nocy jest to kaszel suchy zadko przechodzi w
krtaniowy. Kiedy zasypia jest ok po ok 4 godz zaczyna kaszleć, tak
przez godzinke potem znowu jest dobrze powtórka znowu po 3 godz.
Nawilzam powietrze, wykonałam testy alergiczne-lakko uczulona na
plesnie. Czy macie jakieś sugestie do jakiego lekarza sie zgłosić
jakie badania wykonać??? Tak mi jej zal. W dzień żyjemy normalnie
ale noce to koszmar.
    • chilli_xxx Re: Proszę o jakes sugestie-nawracajace infekcje 18.01.09, 12:21
      Mycha moja mała w taki sposób zaczęła drugi rok w przedszkolu. We wrześniu
      pochodziła ale od października przez trzy miesiące non stop chorowała. Niestety
      okazało się że jest uczulona na pleśnie, grzyby, kurz i wełnę owczą. Ale zanim
      zdiagnozowano alergeny (ktore niestety ale co roku mogą być inne) oskrzela były
      juz tak osłabione że na bilansie 6-latka pediatra wpisała chorobe przewlekłą -
      astmę. Wprawdzie duszności nie miała, ale te nawracające infekcje, wieczny
      wyciek z nosa i świszczące oskrzela sad
      Myślę że przede wszystkim usuń z otoczenia wszystko co może uczulać - kwiatki
      doniczkowe, żadnych nawilżaczy a raczej oczyszczacz, zasłony, dywany....
      Poobserwuj czy to coś daje. No i leki antyhistaminowe pewnie w tym wieku Loratadyna.

      Moja corka ma teraz 9 lat. Nasze choróbska skończyły sie niedawno tzn. rok temu
      wyprowadziliśmy się z miasta do upragnionego domu z ogródkiem. Kilka miesięcy
      spedzonych na świeżym powietrzu zaowocowało smile
    • agamonia Re: Proszę o jakes sugestie-nawracajace infekcje 18.01.09, 12:48
      czy twojacórka bezwzgędnie MUSI chodic do przedszkole? oczywiście
      dzieci chrują bo stykają se z móstwem nowych wrusów batkerii nie
      odlecznych infekcji u innych.
      ale decydująca rolę odgrywa poziom odpornosci psychoficycznej
      tskeigo malucha, który jest tak niski - związany ze stermem
      rozstania z matką, sprostania nowym wyzwaniom społecznycm, inny tryb
      dnia itp - że dziecko nie jest w stnie sprostać wyzywaniom - i
      choruje
      moim zdecniem dziec powinny wkraczac do przedszkola najwczesniej po
      ukończeniu 4 rodku zycia,wytedy jes szansa na aklimatyzację itd -
      nie wpsomne już o takihc dorbiazgach jak poziom odpieki nad
      maluszkiem w placówce, warunki - grupa 28 dzieci

      inna zupełnie sprawą jest opracwoanie "system" opieki lekarskiej
      przy asymilacji zdrowotnej - my zdecyzodwaliśmy sie,aby naszego
      synka prowadził sprawdozny pediatra, ktoremu postawiwlismyjedn
      wyzywanie: lecznieie infekcji bez antybiotyków, co pozowoliło
      dziecku ustabilizować bez powikłań np tak czesto sygnalizowanych tu
      nawrotowych zapleń oskrzeli i inych powiłan poinfekcyjnych nałogowo
      traktowanch antybotykami lub sterydami

      moja rada: zatrzymaj jeszcze dziecko w domu, daj mu dojrzeć,
      podejmij kolejną próbe wiosną

      a propos kaszlu w nocy: pokój dziecka powinien byc na noc wręcz
      chłodny, samo naliwżanie nie wystarczy bo rozprasza tylko plesnie
      grzyb i bakterie zalegające w aparacie lub płynie
      testy zawze wykaża jakieś lekkie uczulenie...
      • mynia0 Re: Proszę o jakes sugestie-nawracajace infekcje 18.01.09, 13:58
        u nas przetrzymanie w domu nic nie dało. dziecko musiało wychorowac
        swoje i koniec. teraz chodzi do przedszkola drugi rok i jak na razie
        jest o niebo lepiej. złapała jedno zapalenie ucha / po katarze/, no
        i to w sumie tyle.

        poradź się lekarza w kwestii autoszczepionek, możesz spróbować z
        preparatami homeopatycznymi / ja podaje engystol/, można spróbować
        kuracji isoprinosiną, mozna podawać aloes, tran , syropy
        wzmacniające z czosnku, cytryny i cebuli, w czasie infekcji uzywac
        ziół, smarowac maściami rozgrzewającymi.. no i jak dla mnie
        podstawa - leczenie klimatyczne. samatorum, góry, morze - z
        zależności od tego, gdzie mieszkasz. u nsa dopiero leczenie
        klimatyczne przyniosło efekt. polecam tę formę, naprawdę działa cuda.

        aha - i plecam sinupret - lek ziołowy, homeopatyczny, rozrzedza
        wydzielinę podobnie do leków mukolitycznych, dzięki sinupretowi
        lecze katary w rodzinie w ciągu dosłownie 3-4 dni.
    • k-asia1 Re: Proszę o jakes sugestie-nawracajace infekcje 18.01.09, 18:55
      witam tak ponoc bywa po pierwszym roku chodzenia do przeczkola ale
      teraz jest taka medycyna ze napewno cos lekarz znajdzie moja
      córeczka na 1.5 roku i tez czesto była przeziebiona az trafifam na
      dobrego lekarza a to podstawa kiedy dziecko choruje i ma zyrtex lekk
      na odporność a przedewsz katar prosze poprosic lekarza o lek
      odpornościowy dobre witaminy albo jesli pani moze sobie pozwolic
      chociazby na jakis czas zrezygmnowac z przeczkola szkoda córeczki
      zycze wszystkiego dobrego pozdrawiam
      • mycha231 Re: Proszę o jakes sugestie-nawracajace infekcje 19.01.09, 13:58
        Dziekuje za rady. Niestety nie moge sobie pozwolic na rezygnację z
        przedszkola sad w tej chwili jest to niemozliwe. Na odpornośc
        dawa,lam małej Bronhowaxon przez 3 mies. Kolezanka poleciła mi
        dawanie co dziennie miodu z pyłkiem pszczelim do tego daje jej
        Kinderbiowital gumisie i psikam wodą morską do nosa, nawilżacz
        zastapiłam mokrym ręcznikiem. Moze w przyszłym roku uda nam się
        skończyć nasz dom na wsi i zmiana klimatu pomoze. Dziś postaram się
        umówić nas na wizyte do laryngologa, tak sobie myslę że to moze 3
        migdał, acha jutro planuje wymaz z gardła i z noska. Gdzie są ci
        pediatrzy z prawdziwego zdarzenia???rodzic musi bładzic jak dziecko
        we mgle... Niestety ja trafiam na takich ktorzy zapisza antybiotyk i
        mysla ze problem z głowy...Modlę sie zeby choć na wiosnę było lepiej
        bo w kwietniu rodze drugie dziecko i martwie sie żeby jedno od
        drugiego nie łapało....
        • mamus-ia111 Re: Proszę o jakes sugestie-nawracajace infekcje 19.01.09, 15:04
          Koniecznie zrob badanie na robaki...przewlekly kaszel,zwlaszcza noca jest
          obiawem robakow,ale niekoniecznie.Poczytaj na forum.Pozdrowionka
    • mama.czarka Re: Proszę o jakes sugestie-nawracajace infekcje 19.01.09, 20:26
      Synek 3,5 lat dziś miał wycinany 3 migdał, był baaardzo przerośnięty. Też nic
      nie pomagało, od września cały czas przeziębiony, mocny suchy kaszel w nocy i
      zarażał roczną siostręsadokropieństwosad Mamy nadzieję, że to był powód tych
      ciągłych infekcji, teraz zakupiłam biostyminę i podaję cały czas tran Biomarine.
      Zastanawiam się, czy zrobić mu wymaz z nosa i gardła. Robaki raczej wykluczam,
      bo nie ma innych charakterystycznych objawów posiadania pasożytów.
      Będę wdzięczna, jeśli napiszesz , czy coś wyszło u Twojego dziecka w wymazie.
      Pozdrawiam
      • zlota14 Re: Proszę o jakes sugestie-nawracajace infekcje 19.01.09, 23:42
        ja podaje malej tran islandzki i tabletki Lyphozil H
        kuracje 3 tyg 1xdziennie pol tabl.potem tydzien dwa przerwy i znow
        podaje . no i herbate z midem z cytryna
        • jola1-7 Re: Proszę o jakes sugestie-nawracajace infekcje 25.01.09, 19:05
          W jakim wieku masz dziecko.
          Czy 23miesięczne może przyjmować taką kurację.
          Czy tran islandzki ma nazwę-to nie to samo co norweski Mollers??
          • malgo111 Re: Proszę o jakes sugestie-nawracajace infekcje 26.01.09, 15:39
            Ja podaje tren mollersa - ten poleciła nam pediatra z CZD. A co do
            chorowania - mój synek od września choruje non stop - leczymy go i
            homeopatami i tradycyjnymi wspomagaczami. Poprawe zauważyłam w
            grudniu, gdy kupiliśmy nebulizator - robimy inhalacje i jest trochę
            lepiej. Najgorsze jest to, ze do wszystkiego sama dochodzę, czytam,
            pytam..nie spotkalam jeszcze lekarza, który zajałby sie nami
            kompleksowo i pomógł. Teraz jesteśmy w trakcie badań
            laryngologicznych-podejrzenie przerostu 3 migdalka..moze to jest
            pzryczyna.
            • 1alicja580 Re: Proszę o jakes sugestie-nawracajace infekcje 26.01.09, 21:32
              malgo111, a wiesz,że trzeciego migdała (migdału) nie widać przy
              otwartej buzi.
              Mojej małej laryngolog normwlnie włożył paluchy i na wyczucie.
              U nas nie powiększony.
              • kowalikm Re: Proszę o jakes sugestie-nawracajace infekcje 26.01.09, 23:19
                Mi larynglog powiedział, że u takich maluchów nie bada się migdałka palcem -
                strasznie bolesne. Jest badanie zwane fibroskopią - trwa ok. 10s, do noska
                wkłada się cieniutką sondę z kamerką, potem się przegląda w zwolnionym tempie.
                Ja też tak na prawdę większość "wiedzy" zawdzięczam forum i konsultuję z
                rozsądnymi lekarzami.
                Młody zaczął chodzić do przedszkola od marca ubiegłego roku. Wcześniej chorował
                sporadycznie. Do czerwca miał 4 zapalenia uszu z antybiotykami, jelitówki,
                wirusówki itd.
                Lekarka zasugerowała rezygnację z przedszkola. Gdyby to było takie proste to
                oczywiście siedziałabym z maluchem do 5 roku życia...
                Wakacje przechodził na dyżurach w miarę "bezboleśnie". Poza przezroczystym
                katarem i czasem pokasływaniem nic się nie działo.

                W wakacje zaszczepiłam młodego - najpierw brncho-waxom, a po przerwie Prevenar.
                Oprócz tego od sierpnia zaczęłam go konsultować u jednego z najlepszych
                alergologów w regionie.
                Wcześniej robiłam (na własny rachunek) - pasożyty, w tym lamie i candidę
                (łącznie ze słynnym labem felixem), wymazy z noska i gardła, testy z krwi (2
                metodami) na IgE spec. i ogólne.
                Z tego wszystkiego wyszła Escherichia w gardle (którą przeleczyliśmy
                antybiotykiem), grzybek na ++ z +++, na fibroskopi u laryngologa wyszedł
                powiększony migdał i błona śluzowa wskazująca na alergię.
                Mimo, że testy nic nie wykazały, alergolog stwierdzała u niego świsty podawała
                leki antyhistaminowe i mnóstwo strasznie drogich emolientów na drobne zmiany
                skórne. Podobno to alergia IgE niezależna. Młody w pewnym momencie brał bardzo
                dużo leków - witaminy, antyhistaminowe, przeciwkaszlowe.
                Co przeszło to od nowa - katar, kaszel, infekcja bakteryjna.
                Zmieniłam taktykę. Po mikołajkach polepszyło się troszkę. Odstawiłam wszystkie
                leki antyhistaminowe. Jak coś się dzieje sok z cebuli, jak kaszle ostrzej bańki.
                Podaję tran Mollersa i bioaron. Na zmiany skórne lipobase i maść cholesterolowa,
                w razie czego triderm - na razie pomaga.
                Odpukać od początku grudnia poza drobną infekcją i delikatnym (jednodniowym)
                zatruciem nic się nie działo,nie była też u żadnego lekarza. Podałam też (w
                ciemno) Pyrantelum zapisane przez alergologa (dzieci przedszkolne powinny być co
                pół roku odrobaczane - łącznie z rodzinką).
                Na pewno są dzieci z alergią, ale mam wrażenie, że to słowo wytrych. Moim
                zdaniem dziecko po prostu musi uzyskać własną odporność. W krytycznych
                sytuacjach (osłabienia odporności po licznych chorobach) można wspomóc mały
                organizm szczepionka.

                U nas zadziałało. Tak więc polecam szereg badań na własną rękę zamiast
                podawania, w wielu wypadkach w ciemno, dziesiątek niepotrzebnych leków. Zalecam
                też zdrowy rozsądek...
    • 1alicja580 Do mycha231 26.01.09, 21:41
      Mycha głowa do góry, niejedna z mam to przerabiała. Masz jeszcze
      trochę czsu, czytaj, czytaj, czytaj.
      Lekarzom tak naprawdę niestety nie zależy na naszych dzieciakach, wg
      nich problem pasożytów, grzybów candida nie istnieje.
      A to chore jelita dają przepustkę wirusom, bakteriom.
      Ja swojej podaje tran mollers, witaminy i wapń z magnezem Nutrilite,
      kupiłam Alveo.
      Spaceruję z dzieciakami w każdą pogodę, nawet w ciąży jak ważyłam 95
      kilo.
      Wiem,że Ci ciężko, ale u lekarzy wsparcia nie dostaniesz, oskubią
      portfel i już.
      Dzisiaj kupiłam sprej do nosa firmy Heel, homeoo, mamy na forum
      często go podają swoim dzieciom.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja