karla31
20.01.09, 20:35
witam.. jestem mama pieciolatki i chcialam sie poradzic WAS co
powinnam zrobic a mianowicie moja corka wyszla raz w -10
stopni na dwor bez rekawiczek ale nie na dlugo na jakies 20
minut potem miala czerwone raczki w domu i po umyciu mydlem
raczek piekla ja skora( na dloniach na gorze i nadgarstki a nie
palce bo palce nie ma czerwone!!!) posmarowalam jej tlustym
kremem i rano
jak wstala ciutke czerwone slady sie zmniejszyly ale na ich
miejsce skora byla sucha i w dotyku STRASZNIE szorstka .
smarowalam jej na noc tym kremem i jakos to zelzalo ale
strasznie byly suche jak skorka krokodylka szorstkie
baaaardzzzzzzoooo !! ale nic a nic czerwone kilka dni minelo .
temperatura w dzien nie jest na minusie okolo 2 stopni
wychodzi bez rekawiczek na troszke a dzis rece znow miala
bardzo!! czerwone i troche nadragstki... powtorzylam sprawe z
kremem ale zaczynam sie martwic czy to napewno od tego
krotkotrwalego wyjscia bez rekawiczek !!!! wmiedzyczasie
polepszenia nawet skora byla ciagle taka szorstka.
plakala dzis po umyciu rak ze ja piecze krem zalagodzil
kompletnie sprawe. ale czemu na nadgarstkach tez to ma????po
dwoch stronach rak takie samo!!!
moze byc jakas inna przyczyna ktora akurat zbiegla sie w
moim mniemaniu z tym wysciem w zimny dzien??????
jakas alergia??? albo objaw czegos innego???? poradzcie...