Narkoza + Dziecko = ? - ktora z Was ma za soba ?

28.01.09, 20:36
Czeka mnie zabieg migdalkow 2,5 letniej corki. Prosze o wypowiedzi Matek ,
ktorych dzieci byly pod narkoza, jak to przeszly dzieci, bo Wy domyslam sie
jak wink smile Z gory wieeeeeeelkie dzieki.
    • babcia47 Re: Narkoza + Dziecko = ? - ktora z Was ma za sob 28.01.09, 20:41
      ja a raczej mój syn..opisałam na tamtym wątku..nic nie pamietał z
      zabiegu a raczej tylko to, ze go pani pielegniarka budziła i że
      dostał lody, nie miał mdłosci, nie miał przykrych wspomnień w 3 dni
      po zabiegu
      • indiunia Re: Narkoza + Dziecko = ? - ktora z Was ma za sob 28.01.09, 20:43
        DZiekuje za odpowiedz,a raczej dwie kiss
        • sinceramente Re: Narkoza + Dziecko = ? - ktora z Was ma za sob 28.01.09, 20:56
          Moja córka miała narkozę mając 14 miesięcy, więc niewiele rozumiała z tego co się dzieje, ale nie było to dla niej jakimś strasznym przeżyciem.
          "Dogadała" się z pielęgniarkami z bloku operacyjnego, więc spokojnie poszła do nich na ręce i pozwoliła im się zabrać. Po samym zabiegu i przebudzeniu była spokojna smile Większym problemem po przebudzeniu była dla niej nie narkoza, ale fakt, że przez godzinę nie mogłam jej brać na ręce. Gips który też "ni z tego ni z owego" pojawił się na nodze też robił swoje...
    • cathlea Re: Narkoza + Dziecko = ? - ktora z Was ma za sob 28.01.09, 20:55
      Mój syn miał usuwany trzeci migdał parę dni po skończeniu roczku. Byłam z nim przy usypianiu (poszło błyskawicznie) na sali operacyjnej. Na czas zabiegu musiałam wyjśc, ale gdy mały zaczął się wybudzac przywieziono go do nas na sale. Z narkozy wychodził jakieś 40 minut - był lekko skołowany i trochę marudził, ale później wszystko było OK.A po zabiegu prawie natychmiast nastąpiła poprawa. Synek lepiej śpi, nie chrapie, katar wreszcie trwa 7 dni, a nie kilka miesięcy. Generalnie polecam - małe dzieci znoszą to zdecydowanie lepiej niż rodzice.
      • indiunia Re: Narkoza + Dziecko = ? - ktora z Was ma za sob 28.01.09, 20:58
        Dziekuje CI nawet nie wiesz jak mnie podbudowalas ta odpowiedzia smile kiss
    • przeciwcialo Re: Narkoza + Dziecko = ? - ktora z Was ma za sob 28.01.09, 21:03
      Były nerwy ale poszło dobrze.
    • mynia0 Re: Narkoza + Dziecko = ? - ktora z Was ma za sob 28.01.09, 21:16
      moja córka miała 3 lata, jak robiliśmy adenotomię. nie pamięta nic.
      powikłan nie było, znieczulenia są teraz naprawde bezpieczne.

      fakt, dziewczyny wyżej mają świętą rację - rodzice przechodza to
      wszystko dużo gorzej niz dzieci wink u nas było identycznie, gryzłam
      palce z nerwów, a dziecko spokojne jak aniołek. adenotomia to krótki
      zabieg, więcej czasu lekarze bawią się z wprowadzeniem do
      znieczulenia i wybudzeniem. powodzenia - i nie martw się wink
      • indiunia Re: Narkoza + Dziecko = ? - ktora z Was ma za sob 28.01.09, 21:18
        dzieki kiss dzieki kiss dzieki kiss
    • bj32 Re: Narkoza + Dziecko = ? - ktora z Was ma za sob 28.01.09, 21:23
      Moja miała narkozę 2 razy: raz jak miała rok i bez sensacji, drugi
      raz jak miała 4 lata i nawet po zabiegu się nie zlała w
      profilaktycznie założoną pieluchę, tylko obudziła na sikanie.

      O ile wiem, dają dawki minimalne, bo narkoza nigdy stuprocentowo
      bezpieczna nie jest. Ale ryzyko też w sumie mikre, jeśli 6 godzin
      wcześniej nie dasz jeść, a dziecko nie ma uczuleń i ma zdrowe
      serduszko.
      • indiunia Re: Narkoza + Dziecko = ? - ktora z Was ma za sob 28.01.09, 21:32
        Hmmmmm ... jak tu dziecku przez 6 godzin nie dawac jesc uncertain
        • tijgertje Re: Narkoza + Dziecko = ? - ktora z Was ma za sob 28.01.09, 22:05
          Prosto. Trzeba sie w szpitalu dogadac na zabieg z samego ranawink w
          nocy chyba ci lodowki nie wyzerawink U nas na migdalki umaiwaja w
          poniedzialki rano (hurtowo idzie zabieg za zabiegiem), o 7.00 trzeba
          byc w szpitalu, od polnocy nie wolno nic dawac do jedzenia i picia,
          niektore dzieci rodzice przywozili spiace w pizamachwink Moj mlody
          mial 2 razy narkoze, poszlo supe, jak mial 20 mies. pierwszy raz,
          wtedy troche plakal przy usypianiu, bo narkoza przez maske ma
          paskudny smak, nastepnym razem moj maz znalazl rozne filmy z
          samolotow bojowych, widac i slychac na nich jak piloci oddychaja
          przez maski, potem mlody robil to samo przy narkozie i opowiadal
          potem, ze on tez lecial wink Najwazniejsze, t dziecko przygotowac,
          wyjasnij co sie bedzie dzialo w szpitalu, z naciskiem, ze potem
          bedzie sie lepiej czuc, spac, jesc itp, przy migdalach bocznych
          uprzedz, ze bedzie bolec, nie oszukuj dziecka, ale tez nie nawijaj
          za duzo, wieczor przed zabiegiem i nie wczesniej, bo maluchowi
          trudno sobie wszystko wyobrazic i jesli powiesz zbyt wczesnie, to
          wyobraznia baaardzo wyolbrzymi problem i wtedy bedzie nieciekawie.
          Prawda jest to, co dziewczyny pisza wyzej: rodzice przezywaja
          wszystko znacznie gorzej niz dzieci. Te sobie zazwyczja niewiele z
          pobytu w szpitalu robiawink
          • slonko1335 Re: Narkoza + Dziecko = ? - ktora z Was ma za sob 29.01.09, 11:07
            Córa między 8 m-cem a 2,5 rokiem życia narkozę miała kilkakrotnie. Zawsze
            pilnowałam, żeby nie jadła i nie piła przynajmniej na 8 godzin przed i nigdy nie
            było najmniejszego problemu. Po wybudzeniu szybko dochodziła do siebie i nie
            było żadnych skutków ubocznych.
        • bj32 Re: Narkoza + Dziecko = ? - ktora z Was ma za sob 29.01.09, 20:35
          Z bólem serca, ale się da. Jak masz wybór: albo będzie trochę
          głodne, albo zadławi się wymiocinami to rachunek jest prosty...
    • kotek15 Re: Narkoza + Dziecko = ? - ktora z Was ma za sob 29.01.09, 12:22
      syn miał narkoze 3 razy w wieku 18 m-cy, 2 i 3 lat. z oststniej
      pamieta ze miał przyczepioną rurkę z colą, jak pytał co jest w
      kroplówce to tej wersji się trzymaliśmy coca cola wink
      od pólnocy nie mógł jeść i pić, woda po 4 godz od wybudzenia, on
      zniósł dobrze , ale niektóre dzieci b wymiotowały że leżały na
      golasa bo nie miały ubranek na przebranie , dopiero tatusiowie
      jechali do domu po czyste pizamki, wiec na wszelki wypadek zabrac
      cos na przebranie. do picie wody sprawdziła sie butelka z aventu z
      niekapkiem nawet w wieku 3 lat
      pzdr M
    • makubata Re: Narkoza + Dziecko = ? - ktora z Was ma za sob 29.01.09, 12:48
      Moj syn miał narkozę 2 m-ce temu, przy wycinaniu migdałków -poza tym że później
      duzo spał, to właściwie nic niepokojącego sie nie działo. Płakał, ale to z
      powodu bólu gardła. Bałam sie podobnie jak Ty, ale było wszystko OK.
      • indiunia Re: Narkoza + Dziecko = ? - ktora z Was ma za sob 29.01.09, 17:45
        DZiekuje za wszytskie odpowiedzi Dziewczyny smile)
        • iit2 Re: Narkoza + Dziecko = ? - ktora z Was ma za sob 29.01.09, 21:07
          Ja już zgłupiałam, mnie lekarz powiedział,że nie ma przerostów trzeciego migdała
          u maluszków (mój ma 14 m-cy) , bo migdały się dopiero tworzą , są malutkie. Mój
          synek ma non stop katar, bez kaszlu, ale nie ma opcji wycięcia migdałka, więc
          nie wiem, co mam robić. Kogo słuchać.
          • babcia47 Re: Narkoza + Dziecko = ? - ktora z Was ma za sob 30.01.09, 14:38
            lekarzy, bo to oni zagladaja małemu do gardła i to oni zlecają
            zabiegi..jeżeli masz watpliwości zasiegnij porady innego lekarza a
            przede wszystkim laryngologa..pozatym katar moze byc objawem alergii
            a nie braku odpornosci spowodowanym przerostem migdałków..pozatym w
            przypadku koniecznosci usunięcia migdała przeziebienia sa częste ze
            wzgledu na oddychanie przez dziecko ustami a nie nosem..wystepujące
            przy tym ropne anginy i karary posrednio wpływaja na zakażenia
            uszu..sam chroniczny katar nie musi być powodem do zabiegu..i nie
            musi być spowodowany problemami z migdałkami
    • demonii.larua Re: Narkoza + Dziecko = ? - ktora z Was ma za sob 29.01.09, 21:24
      Nasza córka zniosła fatalnie, miała robione podniebienne i trzeci. Długo się
      wybudzała majaczyła, płakała i dużo wymiotowała krwią. W zasadzie cały dzień
      trwało zanim spokojnie zasnęła na noc. Na drugi dzień było już wszystko w
      porządku. Piszę, nie żeby Cię nastraszyć tylko żebyś wiedziała, że może się
      zdarzyć smile
    • grazynarosa Re: Narkoza + Dziecko = ? - ktora z Was ma za sob 30.01.09, 16:55
      U mojego tez ciekawie nie bylo-mial ponad 4 lata.Byla wtedy z babcia -opowiadala ze plakal-przed wjazdem na sale-jej nie wposcili-a po...szalal-dostal jakiegos szalu:rzucal sie ,plakal,nie wiadomo co chcial az mu dali cos na uspokojenie i zasnal.Potem juz ok,raz tylko wymiotowa ale na drugi dzien,a dziecko obok wymiotowalo dzien i noc-cos okropnego! biedaczek przelewal sie mamie przez rece.Potem super bylo-bez swistu,chrapanie i buzia zamknieta-zaraz po zabiegu wlasciwie.Ale jak widzisz-wiekszosc przechodzi to lagodnie-wiec sie nie martw na zapas-bo dziecku to przekazujesz-ono czuje twoj niepokoj.Ja nie wiedzialam jakie moga byc reakcje-i nic sie nie balam.Ale tez nie bylo mnie tam....
      • iit2 Re: Narkoza + Dziecko = ? - ktora z Was ma za sob 30.01.09, 21:31
        mój synek jest pod kontrolą laryngologa i to nie pierwszego, ale żaden z nich
        moim zdaniem nic mądrego nie powiedział, cały czas zmieniają się jedynie
        lekarstwa, a synek ma tylko i wyłącznie katarek, na szczęście, bez kaszlu,
        anginy itp. ale ten katar jest uciążliwy, bo trwa długo i często się
        pojawia.Teraz jest eurespal i mucofluid, a co będzie potem nie wiadomo.
      • olastra Re: Narkoza + Dziecko = ? - ktora z Was ma za sob 30.01.09, 21:53
        mój synek miał niecałe 3 latka jak po raz pierwszy mial wycinany 3ci migdał, a przy tym podcinane podniebienne i usuwane czopy w uszkach(prawie nie słyszał).Po znieczuleniu "głupim jasiem" nie bardzo wiedział co się z nim dzieje, więc bez oporów dał się zanieść na salę operacyjną. Po zabiegu troszkę się denerwował i pluł krwią, ale to podobno normalne przy takich zabiegach.Dostał zastrzyk znieczulający i potem spał kilka godzin.Po takim śnie już było lepiej.Niestety przez ciągłe choroby trzeciak zaczął odrastać znów, a podniebienne w trakcie chorób robiły się wielkie.Żadne leki nie pomagały więc ponownie miał zabieg w wieku 3lat i 8mcy, ze względu na nadal pojawiające się w nocy bezdechy.Przeszedł go równie łagodnie jak poprzedni.Teraz mamy "odpukać" święty spokój, mały mniej choruje i spokojnie śpi.Organizm różnie reagują po zabiegu, ale najgorzej jak my mamusie się denerwujemy, a to udziela się dzieciaczkom. Głowa do góry i powodzenia smile
    • maciej_ka26.dwukropek Re: Narkoza + Dziecko = ? - ktora z Was ma za sob 02.02.09, 16:43
      indiunia - Moj synek miał podaną narkozę w wieku 4 lat do zabiegu
      wycięcia trzeciego migdała i ściągnięcia płynu z uszków.
      Przed zabiegiem nic nie jadł i nie pił. Byłam przy usypianiu - Jak
      dla mnie było okropne na to patrzeć. Na czas zabiegu wyszłam.
      Przywieziono mi go o zgrozo brudnego we krwi i chyba to najbardziej
      mnie przeraziło, nie ukrywam, bolało go - dostał dodatwowe leki
      uśmierzające ból, umyłam go a potem następowała już bardzo szybko
      poprawa. Lekarze odmawiali jedzenia ale dostał w końcu biedny po
      tylu godzinach do jedzena serki - musiałam przemycić ze sklepu na
      dole smile Później było już tylko lepiej.

      Przepraszam nie pamiętam nicku mamy, która pisała, że nie wie czy
      zecydować się na zabieg i kogo słuchać.
      Jeśli miałabym Ci radzić idz do sprawdzonego laryngologa, który
      oprócz swojego badania, wywiadu itp zdecyduje o zrobienu zdjęcia RTG
      nosogardzieli na którym odrazu będze wiadomo jak sprawa wygląda.

      Pozdrawiam,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja