Problem żywieniowy u 2-latka

30.01.09, 15:15
Moje dziecko nie chce jeść 2-go dania (w formie
mięsko+kasza/ziemniak+surówka/warzywko) - jedynie co zje to racuszki, placki
ziemniaczane i naleśniczki (puste). Zupę chętnie to rosół z kluseczkami - inne
zupy zjada zabawiany i muszą być rozdrobnione (nie zmiksowane ale ugniecione)
bo jak są większe kawałki to wypluwa a jak pójdzie dalej to ma odruch
wymiotny. Z gryzieniem twardszych rzeczy typu płatki kukurydziane, chleb,
paluszek nie ma problemu. Owoce pod żadną postacią go nie interesują - nawet
nie chce na nie patrzeć (wypije jedynie sok przecierowy w zamian). Warzywa
surowe ani gotowane tez są "be". Kanapeczka to jedynie z masłem bo wędliny też
nie smakują. Ser żółty po kawałeczku z plastra.
Na śniadanie kaszka mleczno-ryżowa, II śniadanie jogurt lub serek
homogenizowany, obiad - zupa , kolacja kaszka mleczno-ryżowa.
Niby niedoborów nie ma bo wagowo jest w 50 centylu - ale ile może jeść jak
roczne dziecko.
Staramy się z mężem by atmosfera przy jedzeniu byłą miła, jak sami jemy to
synek siedzi z nami przy stole.
Próbowałam już wiele razy wprowadzić coś nowego do jadłospisu ale zawsze
spotykam się z odmową.
Poradzcie co dalej robić
    • mruwa9 Re: Problem żywieniowy u 2-latka 30.01.09, 15:37
      no to wyluzuj. Nie che jesc drugiego dania? To moze zje zupe
      ogorkowa z ziemiakami pokrojonymi w kostke? Zupe mozna zmiksowac na
      gladko. Jarzynowa tez mozna zmiksowac i dac z grzankami albo z
      chlebem, to warzywa przemycisz. Mieso mozesz ugotowac i przemlec
      zrobic taki domowy niby-pasztecik do posmarowania kanapki i gotowe,
      chyba, ze dziecko zaprotestuje. No i moze zredukuj ilosc slodkich
      posilkow (kaszki, jogurty, chyba, ze naturalny albo owocowy
      symbolicznie slodzony, paluszki, o slodyczach nic nie pisalas), to
      jest szansa, ze sie dziecku zachce konkretniejszego jedzenia. I nie
      przesadzaj, bo Twoje dziecko naprawde niezle je, jak wnioskuje z
      opisu.
      • eva24c Re: Problem żywieniowy u 2-latka 30.01.09, 16:02
        Jak pisałam synek zjada zupy w których są warzywa i mięsko ale niestety muszę
        wszystko ugnieść bo jak będą większe grudki to ma odruch wymiotny albo wypluwa.
        Co do pasztecików to już próbowałam ale nieskutecznie. Co do słodyczy to rzadko
        coś dostaje - czasami lizaczka (którego je na raty przez kilka dni) - czasami
        jakieś ciastko ale słodycze dostaje nie póżniej niż 2 godz przed planowanym
        posiłkiem.
        Naszym największym problemem są owoce i jedzenie w takiej konsystencji jak
        roczniak. To mnie najbardziej martwi. To że nie chce jeść kanapek - ale zje samą
        bułeczkę lub kromkę chleba z masłem - to mnie tak nie martwi.
        • marynka07 Re: Problem żywieniowy u 2-latka 30.01.09, 20:05
          spróbuj owoce lub warzywa w większych kawałkach na talerzyku postawić mu na
          podłodze(może to nie za kulturalne ale w moim przypadku skutkuje) niech sam
          weźmie sobie jak będzie chciał,nie wciskaj mu na siłę bo z własnego
          doświadczenia wiem że dziecko wtedy nic nie zje,a dzieci wolą jeść same niż być
          karmione,co do jedzenia zmiksowanego to jestem jemu przeciwna nigdy nie
          miksowałam nawet córce która jest wcześniakiem i miała problemy z
          jedzeniem,pozdrawiam smile
        • mruwa9 Re: Problem żywieniowy u 2-latka 30.01.09, 20:46
          wiadomo, ze idealnie byloby, gdyby dziecko chetnie chrupalo surowe
          warzywa i owoce, ale sila do gardla przeceiz nie wtloczysz...
          jakosciowo dbasz, zeby dieta byla zroznicowana i zdrowa, bo i owoce
          (w postaci sokow przecierowych, moze by tak robic samemu?), i
          warzywa (zupy) dziecko dostaje, wiec nie masz sobie nic do
          zarzucenia. Moze z czasem maluch sie przekona do jedzenia bardziej
          wymagajacego zucia. Wyluzuj, proponuj, ale im szybciej przestaniesz
          robic z jedzenia problem, tym szybciej macie szanse na sukces smile U
          nas sprawdza sie np. system sciagniety z naszego przedszkola:
          rezygnacja z drugiego snaidania , albo owoc na drugie sniadanie, a
          zamiast tego jeszcze przed obiadem /lunchem, a po spacerze, talerz z
          surowymi warzywami: kalafior, brokuly, marchewka (moje maluchy
          uwielbiaja male marcheweczki- baby carrots, swietne przekaski na
          kinderbale), ogorek zielony pokrojony w slupki.. wyglodniale i
          wybiegane dzieci rzucaja sie na te warzywa jak sepy i nie ma
          potrzeby wmuszania juz jakichkolwiek surowek przy obiedzie. Poza tym
          jedno z moich dzieci, wybitnie nieowocowe, uwielbia skubac maliny,
          porzeczki i inne owoce prosto z krzaka w ogrodzie. To tez jest jakis
          pomysl, nawet , jesli nie masz domu z ogrodem, to mozna kupic w
          doniczkach poziomki, truskawki, pomidory mozna uprawiac w skrzynkach
          na balkonie, troche frajdy tez z tego mozna miec, tylko trzeba
          zaczekac do wiosny....Ale IMHo nie masz powodow do obaw, bo
          jakosciowo i ilosciowo Twoje dziecko najwyrazniej dostaje to, czego
          potrzebuje, wiec krzywda mu sie na pewno nei dzieje.
          • soldie Re: Problem żywieniowy u 2-latka 30.01.09, 22:43
            podobno dzieci 2 letnie jedza mniej niz roczne a 3 letnie mniej niz 2 letnie-
            zwiazane to jest z tym ze mniej intensywnie rosną w tym czasie (zauwaazcie ze
            taki 3 latek nie jest duzo wiekszy od 1,5 roczniaka)
            U mnie sie to sprawdzilo- do roku i troche po moj synek jadl pieknie- teraz ma 1
            i 8mcy i drugie danie tez poszło w odstawkę- najwiecej chce mleczka teraz. Robie
            mu codziennie soki plus daje witaminki naturalne dla dzieci- żeby odporność była
            . Nie zmuszam do jedzenia i sie nie schizuje. Jesli nie ma anemii i nie odstaje
            w tych centylach to nie masz sie co martwic.
            • edor67 Re: Problem żywieniowy u 2-latka 02.02.09, 09:58
              Mój młody do 3roku wszystko ugniatane. Teraz chodzoi do przedszkola
              i wsuwa to co mu dają, bo inne dzieci tez jedzą. Przed przedszkolem
              najlepiej jadłby suchy chleb i nic innego. Nie martw się, twoje
              dziecko jada normalnoie i ma bardzo urozmaiconą dietę
    • mama_frania Re: Problem żywieniowy u 2-latka 02.02.09, 10:06
      Mój synek ma 3 lata. Od początku nie toleruje żadnych owoców (próbowałam pod
      różną postacią- kawałki, przetarte, kisielki, dodawałam do kaszek, omletów i
      nic) ani warzyw. jada tylko zupy- jak nie są przetarte to marudzi, ale je, z
      gryzieniem tez nie ma problemów. Co do drugiego dania jada tylko mięso, czasem
      garstkę klusek czy ryżu, lubi ryby. Poza tym jadłby tylko jajka, serki
      waniliowe, mleko i banany (jedyne owoce jakie lubi).
      Odpuściłam, nadal czasem proponuję, ale nie schizuję z tego powodu. Rozwija się
      prawidłowo, wyniki badań też ma ok. Widac taka uroda. Ja jak byłam mała to z
      kolei żyłam tylko owocami- nie tolerowałam mięsa i wędlin pod żądną postacią.
Pełna wersja