Glista u dziecka

30.01.09, 16:48
Witam!!!Moj mały ,tak jak to zwykle bywa niejadek dzisiaj miał robione badanie
nowoczesną aparaturą i metodą bionika.Wyszła mu glista ludzka.Umowilam sie od
razu na wizyte do pani doktor i dostal leki homeopatyczne,dietę(w tym zero
słodyczy) itp.Jest to nowoczesna metoda,tylko obawiam się czy ona jest w 100%
wiarodajna????
Czy któraś z was też robiła dzieciom taki test?Podobno w kazdym przedszkolu
80% dzieci jest nosicielem jakiegos pasożyta.Dodam że mój syn ma tylko 2 latka
,nie chodzi do przedszkola,dbamy o higienę,myję owoce itp.
    • bzik33 Re: Glista u dziecka 30.01.09, 21:36
      witam! To prawda, w przedszkolach jest duzo dzieci, które mają pasozyty. Moja
      córcia miała glistę, jak skończyła zaledwie rok. Nie mam pojęcia skąd. Raczej
      byłam z tych przewrażliwionych mamuś, dbałam o wszystko, wyparzałam smoczki,
      często myłam córci zabawki w gorącej wodzie i ... nic to nie dało.
      Najprawdopodobniej ja zaraziłam dziecko, (choć nie odczuwałam żadnych
      dolegliwości)-pracuję jako nauczycielka w przedszkolu i pewnie tam podłapałam to
      "paskudztwo" smile)))
      • gogulka Do bzik33 31.01.09, 00:08
        Powiedz czy szybko wyleczyłaś swoją córeczkę?Ja też jestem przewrażliwiona,czy
        oprócz lekarstw wprowadziłas córci dietę???Moj dzis strasznie dopominał sie
        kaszy i chociaż lekarka odradziła wszelkie produkty mleczne i mleko,uległam
        mu.To jedyny posiłek który zajada ze smakiem co miałam zrobić jak nic innego nie
        chciał na wieczór???
        • kasia8305 Re: Do bzik33 31.01.09, 12:53
          Nie chcę wprowadzac zamętu, ani zniechęcac Cię do trzymania diety tym co teraz
          napiszę. U mojej córci wykryto glistę jak miała 14 miesięcy. Podobnie jak wy nie
          mam pojęcia skąd. Zrobiłam jej badania ponieważ nagle przestała jeśc. W sumie to
          nie jadła nic poza mlekiem i serkami, czasem jajko, kiełbaski, ale o rzeczach
          gotowanych nie było mowy. Słabo zaczęła przybierac na wadze. Leczyłam ją 9
          miesięcy, ponieważ z racji swojego wieku dostawała za małe dawki leków. U nas
          pomogły dopiero tabletki zentel- po 2 tabletki jednorazowo, przez trzy dni. W
          czasie tych miesięcy miała podawane pyrantelum i vermox, ale jak już wspomniałam
          małe dawki. Mała jadła mleko i serki, chociaż wiem, że nie wskazane jest
          podawanie nabiału, ale wolałam, żeby chociaż to zjadła, niż chodziła głodna cały
          dzień, bo nic innego nie chciała. Po wyleczeniu (robiłam 5 razy badanie kału i
          nic nie wyszło) mała zaczęła jeśc pięknie obiady, z nowości to nie za bardzo
          chce więc poza obiadami menu podobne jak wcześniej pisałam. Zaczęła przybierac
          super na wadze.
          • gogulka Re: Do bzik33 31.01.09, 18:27
            Nie wprowadzasz zamętu bardzo dziękuję za to co napisałaś.Ja nie wyobrażam też
            sobie żeby odstawić mu kaszę on strasznie się domaga.Za to zrobiłam eksperyment
            i jej nie słodzę,małemu to nie przeszkodziło.Wywnioskowałam z tego,że to my sami
            rodzice dodatkowo przyprawiamy dzieciom te słodkości mimo że im wszystko
            jedno-więc lepiej bezsmileJa mam od razu przepisany zentel i cine i chamomille.Mam
            nadzieje że szybko zgładzimy to paskudztwo.Pozdrawiam serdecznie
            • gogulka Re: 31.01.09, 18:33
              Mając na myśli "ja mam przepisane..." miałam na myśli mojego synka.Hehe od razu
              nasunęła mi się "super niania" ,bo jednak my mamy jakoś tak bezświadomie
              utożsamimy się z dzieckiemsmileJeszcze raz pozdrawiam
              • anula-8 Re: 31.01.09, 18:55
                w przypadku pasozytow cala rodzina powinna byc leczona
                • asik1979.pl Re: 01.02.09, 00:27
                  a jakie sa objawy bo moja corke czesto boli brzuch i ma mdlosci i
                  tez podejrzewam pasozyty.
                  • anula-8 Re: 01.02.09, 11:23
                    wlasne bole brzucha,nudnosci,brak apetytu.czasami pojawiaja sie zmiany
                    alergiczne na skorze .
                    • dlania Re: 01.02.09, 12:10
                      Dziewczyny, nowe forum o pasozytach:
                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=86962
                      A to stare o alergiach, ale tez kopalnia wiedzy o leczeniu robali itd.
                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=578
    • mamcia2-dwa Re: Glista u dziecka 01.02.09, 16:02
      A co to są w ogóle za testy,jak sie je wykonuje i ile kosztują.Ja też robiłam
      badanie kału dzieciaczkom oczywiście byłam pewna,że i tak nic nie wyjdzie i
      dlatego postanowiłam i tak je odrobaczyć,a dlaczego miałam taki powód-koszmarne
      noce mojego rocznego synka itp.
      • gogulka Re: Glista u dziecka 01.02.09, 21:46
        Test jest bezbolesny ,dziecko trzyma w raczce raczke metalowa ,a druga reke daje
        pani doktor ,ktora jezdzi tak jakby takim "dlugopisem metalowym"po paluszku.Nie
        boli,nic nie kuje,pipczy a na monitorze pojawiają sie kolejno wymienione
        pasozyty i sprawdza się ich obecność.
        Objawy-niespokojny sen,sucha skóra,brak apetytu,zgrzytanie zębami itp.
        • malunia_pl Re: Glista u dziecka 02.02.09, 10:52
          Gdzie można zrobić takie badanie?
          • slonko1335 Re: Glista u dziecka 02.02.09, 10:56
            Dziewczyny Wy sobie zdajecie sprawę, że metoda opisana przez Gogulka to metoda
            niekonwencjonalna i żaden lekarz na podstawie jej wyników nie przepisze Wam
            leków na robaki, itd.
            W prawidłowość wyników z biorezonansu już nie wnikam, kto chce ten wierzy. Ja
            także robiłam testy córc za pomocą tej machiny i przyznam, że jeśli chodzi o
            robaki to pokryły się w stu procentach z badaniami laboratoryjnymi ale jeśli
            chodzi o alergie już nie...
            • annika23 Ja nie wierzę... 02.02.09, 21:28
              Dla mnie to naciągactwo- mam na myśli całe te badania (biorezonans). Przyznam
              się szczerze, że sama mu uległam i zaciągnęłam synka(2 lata) na to badanie,gdyż
              w badaniach kału wychodziły drożdżaki i za bardzo nie wiedziałam co robić, bo za
              pomocą leków z organizmu się tego pozbyć nie można. Byłam tak szalona,że dałam
              sobie, mojej mamie i mężowi (którzy pojechali ze mną na te badania)również się
              przebadać tym biorezonansem. Wszystkim nam wyszła GLISTA LUDZKA!!!O żadnych
              grzybach, które wychodziły synkowi w laboratoryjnych badaniach przy
              biorezonansie nie było mowy.Wydałam k.400zł- bo oszołomiona dałam sobie jeszcze
              wcisnąć jakieś niby lekarstwa. Dopiero w samochodzie ochłonęłam...Jak możliwe
              abyśmy ja, mama,mąż mieli glistę skoro nie mamy żadnych objawów- jesteśmy wręcz
              okazami zdrowia.Ale nie dawało mi to spokoju więc poszłam dalej i zrobiłam nam
              wszystkim laboratoryjne badania z kału i z krwi (są takie specjalne testy w
              kierunku glisty)...i co? I nic. No niezupełnie nic, bo pozbawiłam się łącznie
              jakiś 600zł...Dalej jesteśmy zdrowi, mamy apetyt, normalną skórę itd.
              Dlatego może zanim zaczniesz cokolwiek robić z dzieckiem zrób jeszcze dla
              pewności konwencjonalne badania. Nie chcę, aby na mnie posypał się zaraz grad
              uwag od zwolenników biorezonansu- być może komuś to pomaga, ale z całym
              szacunkiem dla mnie to czary-mary. Pani dotyka do rączki i widzi glistę- lepsze
              od usg.
              • gogulka Re: Ja nie wierzę... 03.02.09, 14:34
                Obejrzyjcie sobie film:
                e-grzybica.com/glista-objawy-glistnica-pasozyty-czlowieka-natyralna-kuracja-ziola-odrobaczanie.html
                to jest link-jest o tej metodzie.Mi doktor przepisala leki homeopatyczne i po
                paru dniach juz widzę różnicę w apetycie synka.Proszę o więcej opinni piszcie
                jakie są wasze odczucia do tej metody???
                Ja jestem z wykształcenia chemikiem i wiem jakie mają znaczenie fale
                elektromagnetyczne....,ale z drugiej strony łatwo można naciągać ludzi i
                fałszować wyniki .Sama nie wiem jaka jest prawda,dlatego też proszę o opinie i
                innych.Moj synek mial objawy ,dlatego daje mu leki.
                Pozdrawiam.....
                • gogulka koszt 03.02.09, 14:37
                  Dodam że badanie kosztuje 25 zl ,a za leki zaplacilam ponad 30 zl,takze nie majątek.
                • unhappy Re: Ja nie wierzę... 12.02.09, 01:11
                  gogulka napisała:

                  > Obejrzyjcie sobie film:
                  > e-grzybica.com/glista-objawy-glistnica-pasozyty-czlowieka-natyralna-kuracja-ziola-odrobaczanie.html
                  > to jest link-jest o tej metodzie.

                  Przemontowane wersje filmu mającego ukazywać straszne pasożyty jest sporo. To
                  tylko film. Efekty nawet takie sobie, na Gwiezdnych Wojnach były lepsze smile

                  Tu masz opinię o którejś z wersji tych bzdur:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15954&w=53932848&a=77225809
                  > Sama nie wiem jaka jest prawda,dlatego też proszę o opinie i
                  > innych.

                  Jako osoba o wykształceniu ścisłym po 10 minutach w necie sama spokojnie
                  wyrobisz sobie opinię big_grin

                  > Moj synek mial objawy ,dlatego daje mu leki.
                  > Pozdrawiam.....

                  To jest biznes. Dobry biznes. Biznes w którym sprzedaje się wiarę w cudowną moc
                  najnowszej techniki z Rosji wykorzystywanej do diagnostyki i leczenia
                  kosmonautów. Jednym to wystarczy i już. Inni chcą dalszych szczegółów. Tych
                  drugich jest na tyle mało, że biznes może sie kręcić. Bo oczywiście żadnych
                  szczegółów nie ma poza pseudonaukowym bełkotem o "drganiach narządów", "falach
                  życia" etc.

                  Na szczęście nie powinno szkodzić więc nie wyrządzasz dziecku krzywdy a jeśli
                  twoje (i w konsekwencji dziecka) samopoczucie się poprawi po "badaniu" lub
                  "leczeniu" to może to mieć bardzo korzystny wpływ smile
              • halszka111 Re: Ja nie wierzę... 12.02.09, 18:40
                Jesli wam nic nie wyszło w badaniach to i tak nie ma 100 pewności że nie macie
                glisty. U dorosłych może nie byc objawów bo mają zupełnie inna odporność niz
                dzieci. w badaniach kału glista czesto nie wychodzi bo szuka sie jaj a ta składa
                jaja w cyklu 28 dniowym, no a jak sie ma samca, no to szukaj jaj w polu wink. Więc
                niestety badanie kału może nic nie wykazać a robal i tak jest i tak jest
                najczęściej.
    • mammaww Re: Glista u dziecka 03.02.09, 15:56
      Chciałam tylko napisać że ja sama miałam glisty, zero objawów, wyszło w badaniu
      przez przypadek. Być może dzieci, jako mniejsze, mają przy tym objawy, ale są
      też takie przypadki jak ja wink

      Życzę szybkiego pozbycia się tego paskudztwa!
      • farfalina Re: Glista u dziecka 12.02.09, 19:24
        ja rowniez trafilam z corcia swego czasu na badanie sprzetem
        MORA,moja corcia miala rowniez gliste-stwierdzona w badaniu kalu do
        tego oczywiscie wszystkie objawy,brak apetytu,wrecz
        jadlowstret,podkrazone oczy,beznadziejne nocki
        na sprzecie Pani wykryla wszystkie inne robactwa do tego alergie na
        mleko,kurz,roztocza(czyli standardowo bo 3/4 z nas jest na to
        uczulona,poza mlekiem),siersc psa itd
        skierowala nas od razu na "odczulanie"do pokoju obok.oczywiscie ze
        naiwna mamusia poszlasmilesiedzialysmy trzymajac w raczkach(dziecka)
        kulki z metalu okolo 10 min po czym Pani dr wrocila i stwierdzila,ze
        dziecko jest juz odczulone.pytam jak to juz?oczywscie raz wystarczy
        i dziecko juz nie ma zadnej alergi
        ludzie...jakim cudem pytam?bylam tak wsciekla na siebie ze tam
        poszlam ze nie wiem.oczywoscie tez zostawilam kilka stowek.gdyby to
        bylo takie proste,nie byloby w ogole alergiokow.mysle ze kazdy
        wydalby kilkaset zl zeby miec naprawde duzy problem z glowy
        gliste oczywiscie wyleczylysmy normalnymi lekami i w naszym
        przypadku trwalo to tylko mc
        wiadomo,ze jedni w to wierza drudzy nie ale jak dla mnie jest to
        niezly biznes i fabryka pieniedzy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja